niedziela, 27 grudnia 2009

Wizje drugiej rundy

Niedawno zamieściliśmy podsumowania minionej rundy. Potem Grzesiek, przy okazji stworzenia alternatywnej tabeli wysnuł kilka wniosków na nadchodzącą rundę. Teraz nadszedł czas na publikację własnej idei dotyczącej drugiej rundy rozgrywek. Odpuszczę sobie poszczególne wyniki, bo to mija się z sensem – ograniczę się do podziału na cztery kluczowe grupy.

1. Pierwsza czwórka: Prokom, Anwil, Turów, Polpharma

Tutaj sprawa jest mniej więcej jasna. Gdynianie przegrają jeden, góra dwa spotkania. Z przyczyn różnych, wywołując sensację (może w derbach?), ale niezagrożeni dobiją do mety na pierwszym miejscu. Podobnie z Anwilem, który gra na wyjeździe choćby z Turowem, Treflem, czy Polonią (zwykle średnio im szło w stolicy), ale ma na tyle dużą przewagę, że jej nie roztrwoni. Do szczytu dopcha się Andrej Urlep z mocnym personalnie Turowem. Zgorzelczanie w drugiej rundzie faworytem nie będą tylko raz - w Gdyni. O trzecie miejsce zawalczą zapewne w Starogardzie, 27 lutego. I wynik tego meczu zapewne zadecyduje o tym, czy w ewentualnym półfinale Prokom zmierzy się ze zgorzelczanami, czy z Polpharmą. Ten drugi zespół prezentuje się naprawdę dobrze i raczej nie powinien wypaść poza czołówkę. Wprawdzie o medalu raczej nie ma co mówić (na razie), ale obecna dyspozycja, oraz słabość rywali spokojnie wystarczą.

2. Miejsca 5-8: Trefl, AZS, Znicz, Czarni

Sopocianie pod koniec zwolnili tempo. I prawdopodobnie to oni będą ofiarą krwawego odwetu Michaela Wrighta i spółki, która powinna taranować podium. A zaraz za nimi obstawiam AZS, Czarnych i Znicz. Naprawdę trudno powiedzieć, czemu akurat w takiej kolejności, ale postaram się wyjaśnić. AZS wykorzysta przewagę z pierwszej rundy, w dodatku z Czarnymi gra u siebie. Słupszczanie natomiast mogą wywołać efekt déjà vu z zeszłym sezonem. Wtedy też drugą rundą ratowali wszystko. I tym razem przewiduję podobny stan rzeczy. Natomiast Znicz nie będzie już przez nikogo lekceważony. Przewaga trzech punktów wystarczy, żeby wywalczyć dobrą, 6-7 lokatę. Być może z identycznym bilansem punktowym. A kluczowy w materii miejsca w tabeli może się okazać ostatni mecz, na który do Jarosławia przyjadą bezpośrednio zainteresowani koszalinianie.

3. Miejsca 9-12: Polonia, PBG, Stal, Sportino

Przede wszystkim Polonia i Stal mają duży dorobek po pierwszej rundzie. I nie roztrwonią tego kapitału, pewnie kwalifikując się do fazy pre play-off. Jednak o miejscu dziesiątym może przesądzić spotkanie PBG – Stal, szóstego lutego. Bo poznaniacy, pozbawieni Eugeniusza Kijewskiego na ławce powinni zagrać lepszą rundę. Brak tego, którego bronią wyniki wpłynie ożywczo na PBG i przyzwoite miejsce w tabeli jest realne. Zwłaszcza, że w Poznaniu ewentualna kasa jest , więc może jakieś rozsądne wzmocnienie się trafi. Ostatnie miejsce jak dla mnie przypadnie Sportino. Przede wszystkim dlatego, że spotkania z Kotwicą i P2011 rozgrywa u siebie, ma skład lepszy niż to w tabeli wygląda i powinno się utrzymać.

4. Spadek: Polonia 2011, Kotwica

Kiedyś Hiszpanie mówili o sobie: „Gramy jak nigdy, przegrywamy jak zawsze”. Obawiam się, iż po sezonie to samo stwierdzi Leszek Karwowski i jego zespół. Polonii kibicuje 90% fanów koszykówki w naszym kraju. A z takimi drużynami jest zwykle tak, że ostateczny wynik rozczarowuje. Nie wiem, co zadecyduje – czy brak ogrania, czy szczęścia (w pierwszej rundzie sporo zwycięstw się polonistom wymknęło w ostatnich chwilach), czy po prostu coraz lepsza gra rywali. A Kotwica? Duet Diduszko – Harris nie wystarczy na uratowanie ligi. Tym razem to kołobrzeżanie pożegnają się z PLK (chyba, że wykupią dziką kartę, bo zapewne będzie to możliwe i za rok znowu ich ujrzymy w najwyższej klasie rozgrywkowej).


Tak mniej więcej wygląda moja opinia na temat drugiej rundy. Zapewne niepopularne okażą się niektóre sądy (zwłaszcza ten o Polonii 2011), ale to tylko przewidywania i tak zwane własne widzimisie.

Druga rzecz to transmisje telewizyjne. Jak wiadomo, z każdej kolejki TVP wybierze jedno spotkanie i zaszczyci je swoimi kamerami. Nie znając wyborów decydentów, oto moje zestawienie meczy, które powinny się znaleźć w ramówce:

14 kolejka: Czarni – Trefl
15 kolejka: AZS – Polpharma (albo Trefl – Anwil, ale wtedy strasznie dużo sopocian będzie w tej TV)
16 kolejka: Znicz – Stal
17 kolejka: Trefl - Prokom
18 kolejka: Czarni – Polonia
19 kolejka: świetna runda. Ja jednak stawiam na mecz z podtekstami, czyli AZS – Turów
20 kolejka: Anwil – Polpharma
21 kolejka: również mocne mecze. Na topie chyba jednak starcie Polpharma – Turów
22 kolejka: Polonia 2011 – AZS
23 kolejka: mimo meczu Czarnych z Turowem wybieram derby stolicy, a zatem Polonia – Polonia 2011
24 kolejka: Turów – Anwil
25 kolejka: Anwil – Prokom (bądź Polpharma – Trefl)
26 kolejka: Prokom – Turów (tutaj w zależności od sytuacji w tabeli, bo być może ciekawszym spotkaniem okaże się na przykład Znicz – AZS, czy P2011 – Czarni…)

Niezależnie od tego, czy typy się sprawdzą, mam nadzieję, że telewizja dobrze trafi z doborem spotkań. Bo tylko atrakcyjne mecze mogą nieco zamazać fakt, iż liga w tym roku jest po prostu mocno przeciętna.

0 komentarze: