… na koniec rundy zasadniczej? Za nami przypomnę siedemnaście kolejek. Przed nami dziewięć. Obecnie na prowadzeniu jest Prokom, a tabelę zamyka Sportino. Za to w środku jest tak ciasno, że trudno coś wyrokować. Jednak to tym bardziej kusi, do podjęcia takiego działania. A zatem, co mi wyszło z analizy w niezawodnym Excelu?
Pierwsza czwórka: Prokom, Anwil, Polpharma, Czarni
W tym momencie, ósmy Trefl traci do czwartego Turowa zaledwie jeden punkt. W dodatku drużyna Andreja Urlepa gra niesamowicie chimerycznie, nie ma wystarczającego obwodu i ogólnie jest nieco przeceniana. I gra słabiutko na wyjazdach, a przed nim eskapady do Gdyni, Starogardu, Koszalina i Słupska. Nawet zakładając (co uczyniłem) zwycięstwa u siebie (w tym z Anwilem), wychodzi mi przeciętny bilans 15-11. To nie da czwórki.
Pierwsza trójka jest bezdyskusyjna. Prokom gdzieś polegnie, być może we Włocławku. Ale spokojnie zakończy rozgrywki na czele. Włocławianie na gdynianach odbiją sobie porażkę z Turowem i równie bezpiecznie zakończą zmagania. Natomiast Polpharma ma sporą przewagę, a w zanadrzu trzy wyjazdy na dół tabeli oraz cztery mecze u siebie. Tylko niesamowita obniżka formy odbierze im trzecią pozycję.
Natomiast Czarni, można by rzecz tradycyjnie już, Nowy Rok zaczynają mocno. Śmiem twierdzić, że są gotowi nawet sprawić sensację i po zdobyciu Zgorzelca powtórzyć ten manewr na hali Polpharmy bądź Anwilu. Jeśli nie na obu po kolei. I tym sposobem, rzutem na taśmę, zapewnią sobie miejsce w czwórce. O przysłowiowy włos, co równie ważne dla kibiców, wyprzedzając AZS Koszalin.
Miejsca 5-8: AZS, Turów, Trefl, Znicz
Koszalinianie, zwycięstwem z Treflem powinni sobie uprościć drogę do trzeciego/czwartego miejsca. Co będzie nie lada sensacją. Jednak z wyjazdów dwa zwycięstwa to raczej szczyt możliwości, a to się może okazać o punkt za mało, żeby wyprzedzić słupszczan.
Turów ma niezwykle ciężki terminarz, o czym już pisałem. Dlatego potrzeba tam zdecydowanej poprawy gry, żeby utrzymać się w czwórce. Oraz dużo szczęścia. Dla mnie obwód graczy ze Zgorzelca nie gwarantuje choćby jednego sukcesu wyjazdowego. Swoją drogą niezwykle ciekawie zapowiada się starcie w Koszalinie, nieco ponad rok po incydencie z Saso. Oby bez powtórek.
Sopocianie mają doskonały kalendarz – grają u siebie z pięcioma z sześciu ostatnich zespołów. I mają o jedno wyjazdowe starcie z mocarzami mniej, niż lokujący się obecnie oczko wyżej Znicz. A przy maksymalnej koncentracji i regularności podopieczni Muiznieksa spokojnie mogą dogonić Turów.
Jedno jest pewne – będzie się działo.
Miejsca 9-12: Stal, PBG, Polonia, Polonia 2011
Teraz może nie widać, ale dla mnie od miejsca ósmego w dół jest zdecydowana różnica poziomów. I raczej ciężko będzie tym drużynom wyrwać w końcówce jakieś zwycięstwa z zespołami walczącymi o czołową czwórkę. Ważne dla rozkładu poszczególnych miejsc będą starcia Stal – Polonia, PBG – Polonia i PBG – Stal. Kto zgarnie dwa zwycięstwa, zajmie dziewiątą lokatę. Na więcej raczej nie starczy.
Natomiast Polonia 2011… Nie wiem czemu, ale uwierzyłem. Ma trzy spotkania o wszystko – Kołobrzeg, Inowrocław i u siebie z Poznaniem. Kotwica u siebie wygrała na razie dwa na sześć spotkań, a jeszcze nie gościła całej czołówki. Dlatego to nie jest twierdza i wygrać można. Poza tym przed P2011 jeszcze derby, gdzie również wszystko może się zdarzyć. Trzy zwycięstwa są osiągalne, a to może dać cudowne utrzymanie.
Spadek: Kotwica, Sportino
Do ostatniej kropli krwi będą zapewne walczyli zawodnicy Kotwicy. Jednak zdeterminowany w walce o jak najwyższe miejsce Trefl w ostatniej kolejce zabierze im ligę. Przynajmniej w sportowym aspekcie. W Kołobrzegu od wielu lat mówi się o długach, czy wielu problemach finansowych, dlatego raczej nie pojawi się w zespole cudowny ratownik. Chociaż przyznam, że pytanie ‘kto spadnie – P2011 czy Kotwica’ jest równie zagadkowe jak o zdobywcę czwartego miejsca – ‘AZS, Czarni, Turów, czy Trefl?’. Wszystko okaże się siódmego kwietnia.
Natomiast Sportino... w ocenach po pierwszej rundzie sugerowałem, że to właśnie oni się utrzymają. Jak na razie dość brutalnie weryfikują moją tezę, przegrywając gdzie się da i to w wyjątkowo słabym stylu. Ponieważ nie podejrzewam, żeby się wiele zmieniło w najbliższych tygodniach, to właśnie prowadzeni przez Quintona Daya zawodnicy pożegnają się w kiepskim stylu z PLK. Ciekawe na jak długo…
Typowania i zestawienia są po to, żeby je robić. W tworzeniu każdego warto się przyglądać wielu czynnikom, takim jak (w tym wypadku) terminarz, ostatnie mecze, historia. Ile z tego się sprawdzi – nie mam pojęcia, ponieważ nie jestem w stanie przewidzieć takich cudów jak choćby dwie porażki Turowa w Warszawie. Dlatego jest to zestawienie, które powstało po wprowadzeniu dość racjonalnych i rzeczywistych wyników. No, może 2-3 typy były ryzykowne (zwycięstwo Czarnych w Starogardzie, przegrana Prokomu z Anwilem), ale generalnie odzwierciedlają obecny stan rzeczy.
Ciekawi mnie, jak korzystny terminarz wykorzysta Trefl. Na razie jest ósmy, ale ma wszelkie predyspozycje, żeby zdecydowanie awansować w ostatecznym rozrachunku. No i ta walka o utrzymanie… wprawdzie poziom ligi spadł, ale końcówka ponownie zapowiada się pasjonująco. I chyba za to, mimo wszystko, ktoś ją jeszcze kocha.
2 komentarze:
Pierwszy będzie Prokom, drugi Anwil, a trzeci Turów. Wpadka w Warszawie na pewno zmobilizuje graczy Urlepa do dobrej gry. To tylko kwestia czasu kiedy do gry wprowadzi się Chris Johnson. Założę się, że szybko obejmie tron najlepszego blokującego. Polpharma na pewno będzie czwarta. Ale Czarni zdecydowanie za wysoko, na pewno Booker dużo pomoże Czarnym na tablicach. Ale to jeszcze nie to.
1. Gdynia
2. Włocławek
3. Starogard
4. Koszalin
5. Słupsk
6. Zgorzelec
7. Sopot
8. Jarosław
9. Warszawa Starsi
10. Stalowa Wola
11. Poznań
12. Warszawa Juniorzy
13. Kołobrzeg
14. Inowrocław
Prześlij komentarz