Pau Gasol bezapelacyjnie wygrał plebiscyt na gracza roku FIBA Europe. 12. miejsce zajął Marcin Gortat, ale w głosowaniu kibiców doszło do dużej niespodzianki, gdzie MG13 przegrał tylko z Gasolem. Wyniki głosowania kibiców poniżej.
Pau Gasol 9815
Marcin Gortat 8837
Erazem Lorbek 7046
Dirk Nowitzki 5370
Novica Velicković 4783
Ersan Ilyasova 4525
Hidayet Turkoglu 4479
Milos Teodosić 4058
Rudy Fernandez 4022
Juan Carlos Navarro 3892
Igor Rakocević 2024
Tony Parker 2011
Nikola Peković 1936
Vassilis Spanoulis 1903
Ioannis Bouroussis 1417
Lior Eliyahu 1032
Niełatwo rozpoznać przyczyny tego sukcesu. O argumentach sportowych ciężko tutaj mówić. Marcin w Orlando wciąż jest tylko solidnym rezerwowym. Pełno go w czołówkach wielu klasyfikacji statystycznych z EuroBasketu, ale był wtedy również w samej czołówce zawodników spędzających najwięcej czasu na parkiecie. Do tego wszyscy widzieliśmy, że z jego grą nie było tak różowo, jak mogłyby na to wskazywać cyferki.
Jedno jest pewne. Takie wyniki są dowodem niesamowitego daru przekonywania do siebie ludzi jakim dysponuje Marcin. Głosowało tyle osób, albo odpowiednia liczba osób potrafiła konsekwentnie co 24 godziny oddawać swój głos.
Nie widać typowej dominacji greckich głosów w tego typu plebiscytach. Być może dlatego, że głosowanie na stronie FIBA Europe nie dotarło do zbyt wielu fanów. Dla porównania najlepsi - Jasikevicius i Bodiroga - w plebiscycie na najlepszych graczy ostatniej dekady Euroligi mają już uzbierane ponad 40000 głosów.
7 komentarze:
Polacy się zmobilizowali ;)
Pieprzenie. Całkiem niedawno czytałem, bodajże na Supergigancie, notke o wyborach i apel o głosy wraz z linkiem. Tak więc nie jest to żaden dar przekonywania do siebie, tylko zwykły, najprostszy lokalny patriotyzm.
Podobna sytuacja miała przecież miejsce przed ostatnim mundialem na włoskich portalach, gdzie nagle okazało się, że jesteśmy kandydatem do złota :]
Generalnie sumy głosów są porażające.
Głosowałem na Marcina ze 20 razy... może więcej.
1. Tutaj też były reklama głosowania :)
2. Jednak jeśli inni koszykarze nie byli w stanie przyciągnąć głosujących, w typie po 20 razy jak kolega powyżej, to jednak bym się upierał, że dar przekonywania tutaj zadziałał.
Czy uważasz, że gdyby w tym rankingu startował jakikolwiek inny polski koszykarz, mniej więcej tak samo często pojawiający się w mediach to dostałby mniej głosów?
Czy raczej nie ważne kto, ważne, że Polak?
Myślę, że tak.
Np. Maciej Lampe gdyby miał podobne osiągnięcia - pewnie miałby sporo mniej głosów.
Maciek to akurat słaby przykład bo to zawodnik bardzo mało związany z samą Polską. Wychowany w Szwecji, wytrenowany w Hiszpanii i jak by tego było mało słabo mówiący po polsku (przynajmniej na początku).
Ale generalnie we agreed to differ :)
Pozdrawiam Szulej
Prześlij komentarz