środa, 10 lutego 2010

Medal PLK - ile znaczy?

Wielokrotnie, kiedy zastanawiam się, którzy polscy gracze mają jakiś medal PLK, a którzy nie mają żadnego, dochodzę do wniosku, że jeśli jest się Polakiem, który siedzi w naszej lidze przez jakiś czas, to naprawdę trzeba się napocić, żeby choć jednego krążka nie mieć na koncie - czytaj być zupełnie przeciętnym, bądź słabym graczem. Wniosku w drugą stronę, że jeden medal - bądź nawet kilka - bezwzględnie świadczy o klasie i talencie zawodnika zdecydowanie nie da się obronić.

Tę pierwszą tezę postanowiłem skonfrontować ze statystykami. Testowaną grupą są polscy koszykarze z aktualnych składów klubów PLK, którzy rozegrali w tym sezonie powyżej 5 spotkań ze średnią powyżej 5 minut na parkiecie i nie są debiutantami.

Takich zawodników jest obecnie 66 z czego aż 30 (45%) ma na swoim koncie przynajmniej jeden medal naszej ekstraklasy. Co warto zauważyć przed tym sezonem ubyło nam trochę medalistów (Dylewicz, Koszarek, Hyży, Cielebąk, Mróz), a limit dwóch Polaków utrzymuje w grze wielu polskich graczy na słabym jak na ekstraklasę poziomie.

Jaki procent graczy-niedebiutantów urodzonych do danego rocznika włącznie to medaliści?

1975 - 100%
1976 - 89%
1977 - 80%
1978 - 67%
1979 - 67%
1980 - 59%
1981 - 59%
1982 - 53%
1983 - 49%

Dane podałem do rocznika '83, gdyż uznałem, że gracze w tym wieku mieli sporo czasu, żeby na medal się gdzieś załapać. Zawodników-niedebiutantów z rocznika '83 i starszych bez medalu jest dziewiętnastu: Żurawski, Miszczuk, Robak, Zabłocki, Arabas, Mikołajko, Balcerzak, Łuszczewski, Kowalczuk, Żytko, Przybyszewski, Białek, Malczyk, Wichniarz, Seweryn, Majewski, Witos, Sarzało, Metelski. Poza Zbigniewem Białkiem brakuje znaczących nazwisk i graczy pierwszego planu. Musiałaby się też zdarzyć niewyobrażalna katastrofa, żeby obieżyświat Seweryn nie został medalistą w tym sezonie. Pewne szanse na medal mają też przedstawiciele Polpharmy czy Czarnych.


Ciekawostki i wnioski, które nasunęły się przy okazji robienia statystyk:

1. Najlepsi Polscy gracze w lidze bez medalu to Krzysztof Szubarga, Konrad Wysocki i Zbigniew Białek. Dwaj pierwsi mają duże szanse nadrobić to już tym sezonie. Trzeci jest trochę pechowy. Zaczynał od Czarnych, później był zagranicą, leczył kontuzje, albo trafiał na dwa lata bez medalu we Włocławku, co ostatni raz miało miejsce w okresie 95-98.

2. Pięć i więcej krążków ma tylko pięciu koszykarzy. Weterani: Adam Wójcik, Mariusz Bacik, Andrzej Pluta i Leszek Karwowski, Krzysztof Roszyk oraz multiwicemistrz - Robert Witka.

3. Medale w każdym kolorze mają wspomniani wcześniej: Bacik, Pluta, Karwowski, Roszyk oraz dodatkowo Milicić (a także grający w Czechach Robert Skibniewski). Adam Wójcik mając 8 złotych i 5 srebrnych na brąz nigdy się nie załapał.

4. Licząc już z debiutantami w chwili obecnej w składach klubów PLK jest 85 zawodników z polskim paszportem, którzy rozegrali ponad 5 spotkań ze średnią ponad 5 minut. Standardowa liczba takich graczy w składzie to 5 albo 6. Oczywiście za dwóch robi Polonia 2011, która ma ich 12. Tylko czterech takich koszykarzy mają Czarni i Anwil. Sytuacja jest o tyle różna, że w Słupsku czekają na polskie obywatelstwo Mantasa Cesnauskisa. Anwil natomiast po stracie Barycza zostaje z czwórką: Szubarga, Pluta, Chanas, Wołoszyn oraz Glabasem nieliczącym się w rotacji. Kontuzje tudzież problemy z faulami Polaków mogą skutecznie zniszczyć włocławianom bardzo dobrze zapowiadający się jak na razie sezon...

5. Co było gdyby w drugiej kwarcie musiał grać zawodnik rocznika '87 lub młodszy? Mamy 17 takich zawodników notujących powyżej 5 występów i 5 minut gry. 7 to przedstawiciele Polonii 2011, 3 Polonii Azbud, 3 Kotwicy, 2 Asseco Prokomu, po jednym ma Znicz, Polpharma. Bez nakazu regulaminowego tacy gracze w górnej części tabeli poza Gdynią i Starogardem w ogóle nie są darzeni zaufaniem przez trenerów. Z trójki Kulig, Łapeta, Kostrzewski znaczącą rolę ma tylko ten pierwszy.

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

Bardzo ciekawa analiza.

I niestety dosc smutne wnioski.

Anonimowy pisze...

zapomniałes o Łapecie!

Grzegorz Magiera pisze...

Poprawione.

Michał Rodziewicz pisze...

A Marek Miszczuk na pewno nie ma medalu? Fakt, że dość pechowo przechodził, ale w sezonie 1999/2000 grał w Pruszkowie, który potem zakończył sezon z brązem...

Fakt jednak, że w jego trakcie odszedł z drużyny, tylko pytanie - kiedy? I jak to się ma, bo w piłce nożnej po rozegraniu jakiegoś tam procentu sezonu w danych barwach medal 'przysługuje'...