sobota, 6 marca 2010

MP U-20 - dzień I

Na początek wrażenia z grupy wrocławskiej.

Śląsk Wrocław - Trefl Sopot 78:72

relacja video z meczu

Na rozgrzewce przedmeczowej w oczy rzucała się jedna rzecz - różnica wzrostu pomiędzy oboma zespołami. Zespół z Sopotu dysponuje aż pięcioma zawodnikami o wzrośnie powyżej 2 metrów (Literski - 209, Rosiński 209, Majtyka 205, Malitka 205, Jaśkiewicz 202), a do tego ma jeszcze czterech graczy o bardzo dobrych warunkach fizycznych (Budziński 198, Leśniewski 198, Zając 195, Ćwirko 195). Śląsk miał do przeciwstawienia Jakuba Parzeńskiego (208) i Kacpra Sęka (200) - w zasadzie silnego i niskiego skrzydłowego. Do tego regularnie na podkoszowych pozycjach występowali Kacper Kowalski (188) i Michał Zygadło (188), a pomagał im także Jacek Waszak (195).

Myślę, że oddaje to wrażenie jakie taka różnica wzrostu mogła zrobić na oglądających to spotkanie w Kosynierce kibiców. Powstawało pytanie o zbiórki i fizyczną walkę. Zbiórki w obronie udało się nawet Śląskowi wygrać jednym oczkiem, natomiast na zbiórce atakowanej dominowali rywale z Sopotu - z czego wynikały bardzo częste ponowienia akcji. Ogromny wkład w walkę z wysokimi graczami z Sopotu miał Kacper Kowalski, który pomimo skromnych warunków fizycznych w niespełna 19 minut gry odwalił świetną czarną robotę (7 zb, 4 prz, 12 pkt) i był jednym z twórców sukcesu Śląska w tym meczu.

Siły wysokich graczy Trefla nie udało się spożytkować w ataku. Co prawda nie tylko wysoki, a także bardzo masywny Cezary Majtyka zdobył 17 pkt, ale Daniel Literski już tylko 8. Pozostali w ogóle się nie wyróżnili. Podstawową przyczyną takiego stanu rzeczy jest fakt, że najsłabszym punktem Sopocian jest pozycja rozgrywającego. Daniel Szłapka bardzo nerwowo zaczął mecz i robił dość głupie straty. Statystycznie wypadł nieźle, ale boisko pokazywało zupełnie co innego. W porównaniu do występującego na tej pozycji w Treflu przed rokiem Tomasza Maryniewskiego jest na o wiele niższym poziomie. Pomagający Szłapce Marchewka i Wensierski niewiele więcej wnieśli w tym elemencie.

Problemy z tą pozycją miał też Śląsk, ale nie chodziło o poziom zawodników tylko faule. Piotrowi Magdziarzowi do złapania 5 fauli wystarczyło trochę ponad 11 minut. Podstawowy rozgrywający WKS-u - Norbert Kulon miał w czwartej kwarcie już 4 faule. Trener Grudniewski nie ufając trzeciemu rozgrywającemu - Emilowi Misiołkowi - postawił na rozegranie Jarosława Zyskowskiego, który zarówno tutaj jak na swojej nominalnej pozycji zaprezentował się dziś bardzo słabo. To właśnie problemy z faulami rozgrywających sprawiły, że Trefl szybko zmniejszył kilkunastopunktową przewagę wrocławian w czwartej kwarcie i doprowadził do nerwowej końcówki. Tam grając już bez wyfaulowanego Kulona, ale z Misiołkiem udało się dowieźć skromną przewagę.

Kluczowe dla wyniku meczu akcje w czwartej kwarcie skutecznie wykonywał Kacper Sęk i to skrzydłowy Śląska może być uważany za gracza meczu. Doskonale w przekroju całego spotkania zaprezentował się Jacek Waszak (20 pkt, 8/9 z gry). Przeciętnie natomiast Jakub Parzeński, od którego oczekuję bycia liderem tego zespołu. Zanotował 14 punktów, 4/10 z gry, 9 zbiórek. Mankamenty w jego grze już standardowe - nieudane próby gry tyłem do kosza, niechęć do takiej gry, ciągłe uciekanie do rzutów z dystansu i półdystansu.

Śląsk zrobił bardzo poważny krok do awansu do turnieju finałowego, a także do wygrania wrocławskiej grupy. W jutrzejszym spotkaniu z Mickiewiczem Katowice nie powinien mieć żadnych problemów. Spójnia to dość nieobliczalny zespół, ale moim zdaniem z nimi wrocławianie także powinni sobie poradzić.

Już w sobotę zapraszam na naszego bloga do obejrzenia relacji video z czwartej kwarty tego spotkania.


Mickiewicz Katowice - Spójnia Stargard Szczeciński 46:62

Początek spotkania to zdecydowana dominacja Spójni. Zawodnicy ze Stargardu wykazywali się większym talentem, pewnością w grze i motywacją. Rywale z Katowic byli zupełnym przeciwieństwem - prezentowali nerwowe, rwane akcje, zupełnie bez ładu. Wyglądało, że oba zespoły dzieli różnica klas i że spotkanie będzie przebiegało w ten sposób do końca.

Trener stargardzian dokonał jednak potrójnej zmiany w bardzo dobrze funkcjonującej piątce, w wyniku czego jego zespół kompletnie zatrzymał się w miejscu. Przeciwnicy się ogarnęli, trafili kilka trójek (w tym dwie pod rząd Marceli Dziemba) i do przerwy przegrywali tylko dwoma punktami.

W drugiej połowie właściwie wszystko wróciło do normy. Stargardzianie szybko odskoczyli (dwie trójki z rzędu Łukasza Ulchurskiego) i spokojnie kontrolowali sytuację. Zespół Mickiewicza nie prezentował żadnej jakości gry w ataku.

Spotkanie nie należało do ładnych i sprowadzało się głównie do bombardowania obręczy z dystansu - 14 celnych z 56 oddanych rzutów za 3 w tym meczu. Spójnia jutro gra o awans z Treflem, ale jeśli tylko sopocianie opanują sytuację na rozegraniu, będzie im bardzo ciężko o zwycięstwo.


Pozostałe grupy

Jak do tej pory jest bardzo przewidywalnie w tych półfinałach MP. Wszystkie dotychczasowe 10 meczów zakończyło się spodziewanymi wynikami. Jeśli tak dalej pójdzie, jutro swoje mecze wygrają: Śląsk, Trefl, TKM, Wilki Morskie, Polonia 2011, Zastal, Polonia oraz Korona. Przy czym to właśnie wynik potyczki krakowian ze Zniczem jest chyba najmniej pewny.


Ciekawe osiągnięcia indywidualne MP:

Polonia 2011

Mateusz Ponitka 20 pkt, 8/11 z gry, 10 zb,, 5 ast
Michał Michalak 20 pkt, 8/12 z gry, 4 zb, 3 prz
Krzysztof Sulima 16 pkt, 8/10 z gry, 9 zb, 4 prz

Czarni Słupsk

Sebastian Ścigała 18 pkt, 8/12 z gry, 8 zb
Robert Magnuszewski 12 pkt, 5/22 z gry, 28 zb

Zastal Zielona Góra

Adam Chodkiewicz 24 pkt, 9/22 z gry, 7 zb, 5 prz

Polonia Warszawa

Michał Kuśmierz 26 pkt, 10/15 z gry, 4 zb
Michał Kwiatkowski 23 pkt, 7/10 z gry, 4 zb, 4 prz

Znicz Jarosław

Dariusz Wyka 18 pt, 7/16 z gry, 7 zb, 3 bl
Andrzej Urban 11 pkt, 5/9 z gry, 6 zb, 5 ast, 8 prz

Katarzynka Toruń

Przemysław Karnowski 34 pkt, 13/27 z gry, 13 zb, 3 bl, 9 str

Śląsk Wrocław

Jacek Waszak 20 pkt, 8/9 z gry, 5 prz

AZS Katowice


Przemysław Gworek 22 pkt, 10/26 z gry, 10 zb, 3 prz, 3 bl

Wilki Morskie Szczecin

Radosław Bojko 22 pkt, 9/15 z gry, 11 zb, 5 ast
Radosław Bojko 24 pkt, 9/16 z gry, 10 zb, 4 ast, 3 prz

0 komentarze: