niedziela, 7 marca 2010

MP U-20 - dzień II (video)

Śląsk Wrocław - Mickiewicz Katowice 81:45



Mecz właściwie bez historii. Śląsk dominował od początku do końca. Zawodnicy do wyróżnienia przy budowaniu przewagi - podobnie jak w meczu z Treflem: Kacper Sęk i Jacek Waszak. W tym spotkaniu już od dość wczesnej fazy tego meczu trener Grudniewski mógł szerzej korzystać z ławki rezerwowych, której ogrywanie rywala nie szło wcale gorzej. W czwartej kwarcie z zawodników pierwszej piątki WKS-u na parkiecie przebywał tylko Strzelecki, a mimo to Śląsk wygrał tę część gry 24:9. Zawodnicy z Katowic punkty z gry zdobyli tylko na początku i końcu tej kwarty.

O grze Mickiewicza nie można za wiele powiedzieć poza tym, że podobnie jak dzień wcześniej wyróżniającym się na tle kolegów graczem był Adam Jurga. Było to bardzo łatwe zwycięstwo wrocławian. Zapewnili sobie nim awans do turnieju finałowego, a dziś o 12 będą walczyć o pierwsze miejsce w grupie ze Spójnią Stargard Szczeciński.


Spójnia Stargard Szczeciński - Trefl Sopot 70:61

Trefl był faworytem tego spotkania i potwierdził to pierwszą kwartą, którą wygrał 21:11. Niestety dla Sopocian przez kolejne dwie kwarty zdobyli tylko 17 punktów (4 w drugiej, 13 w trzeciej). Prezentowali podobne wady jak dzień wcześniej w spotkaniu ze Śląskiem: brak kreowania czegokolwiek przez rozegranie, jeszcze gorsze wykorzystanie przewagi wzrostu w ataku pod koszem.

Trefl stanął w ataku, a stargadzianie konsekwentnie prowadzili swoją grę opartą na rzutach z dystansu i półdystansu, chwilami tylko przerywaną podkoszowymi zagraniami Łukasza Bodycha. Do przerwy mieliśmy bardzo niski wynik - 27:25 dla Spójni.

W trzeciej kwarcie meczu koszykarze Spójni zanotowali świetną serię celnych rzutów z obwodu, w czym brylował przede wszystkim Filip Dylik. Nierzadko były to rzuty w ostatnich sekundach akcji. W spotkaniu, gdzie oba zespoły nie grzeszyły zdobyczami w ataku, taka seria miała decydujące znaczenie. Starogardzianie kontrolowali wynik już do końca spotkania. Ofensywny zryw Trefla w ostatnich minutach - między innymi cztery trójki Rafała Malitki - został zneutralizowany przez rzuty osobiste, który był efektem fauli taktycznych. A tutaj Bartłomiej Wróblewski miał dość pewną rękę.

Spójnia to spora niespodzianka w tej grupie. Jako zespołowi dość jednostronnemu udało im się awansować do turnieju finałowego. W niedzielnym spotkaniu Śląsk powinien skoncentrować się nacisku na obwód i nie dopuszczaniu niskich Spójni do sytuacji rzutowych. To powinien być klucz do zwycięstwa. Śląsk na pewno ma do tego narzędzia, bo nacisk bardzo dobry nacisk na rozgrywających, to jak do tej pory znak rozpoznawczy defensywy WKS-u w tym turnieju.


Pozostałe grupy

Jak do tej pory jest bardzo przewidywalnie w tych półfinałach MP. Wszystkie dotychczasowe 10 meczów zakończyło się spodziewanymi wynikami. Jeśli tak dalej pójdzie, jutro swoje mecze wygrają: Śląsk, Trefl, TKM, Wilki Morskie, Polonia 2011, Zastal, Polonia oraz Korona. Przy czym to właśnie wynik potyczki krakowian ze Zniczem jest chyba najmniej pewny.

To cytat z piątku. W sobotę doszło do dwóch niespodzianek. W opisywanym meczu Trefl-Spójnia oraz wspomnianym na końcu cytatu Korona-Znicz. Nie mamy już mistrzów Polski juniorów z 2009 roku w rozgrywkach juniorów starszych. Reszta wyników kreowała się zgodnie z planem. Znamy już aż siedmiu finalistów MP U-20, a są to: Polonia 2011, Polonia, Śląsk, Spójnia, Znicz Jarosław, TKM oraz Wilki Morskie. Oczekiwany ósmy uczestnik - Czarni Słupsk. Żeby słupszczanie nie awansowali, musieliby przegrać z Unią Tarnów więcej niż ośmioma punktami, albo po prostu przegrać, a Zastal powinien wtedy ograć Polonię 2011. Ten drugi scenariusz jest właściwie niemożliwy.


Ciekawe osiągnięcia indywidualne MP
:

Zastal Zielona Góra

Filip Matczak 31 pkt, 11/19 z gry, 16 zb, 3 ast, 4 prz, 3 bl

Trefl Sopot

Rafał Malitka 21 pkt, 8/12 z gry, 8 zb, 3 ast, 2 prz

Znicz Jarosław

Dariusz Wyka 23 pkt, 9/14 z gry, 10 zb, 3 prz, 4 bl
Andrzej Urban 10 pkt, 4/11 z gr, 10 zb, 4 ast, 8 prz

0 komentarze: