W trzeciej części serii pisałem, co przemawia za, a co przeciw temu, żeby Śląsk osiągnął w drugiej rundzie I etapu TBL bilans 8-4, a w konsekwencji awans do szóstki. Argumentów za było sześć. Przeciw tylko jeden. Dziś piszę w sytuacji, kiedy ten ostatni argument jest już historią. Możliwość awansu Śląska do szóstki była bardzo wrażliwa na wyniki spotkań w Zielonej Górze i Koszalinie. Wrocławianie wyciągnęli z nich maksimum. Oba mecze wygrali uzyskując dodatkowo lepszy bilans bezpośredni z Zastalem i AZS-em.
Tymi wygranymi Śląsk kwestię awansu do szóstki w znaczącym stopniu przeniósł w swoje ręce. 9 kolejek przed końcem I etapu WKS-owi pozostaje 7 meczów u siebie (w dwóch seriach po 4 i 3) oraz wyjazdy do Słupska i Warszawy. A jak wiadomo w przypadku tego ostatniego nie wiadomo, czy w ogóle do niego dojdzie. Dopuszczenie w tej serii do 1-2 porażek musi, a 3 nadal powinno dać awans. Punkt wyjścia do takiego wyniku to nie zaliczanie wpadek z Siarką, ŁKS-em, Polpharmą, PBG i Kotwicą we własnej hali.
Tymi wygranymi Śląsk kwestię awansu do szóstki w znaczącym stopniu przeniósł w swoje ręce. 9 kolejek przed końcem I etapu WKS-owi pozostaje 7 meczów u siebie (w dwóch seriach po 4 i 3) oraz wyjazdy do Słupska i Warszawy. A jak wiadomo w przypadku tego ostatniego nie wiadomo, czy w ogóle do niego dojdzie. Dopuszczenie w tej serii do 1-2 porażek musi, a 3 nadal powinno dać awans. Punkt wyjścia do takiego wyniku to nie zaliczanie wpadek z Siarką, ŁKS-em, Polpharmą, PBG i Kotwicą we własnej hali.
Adam Wójcik
Celowo w ostatnim tekście pominąłem powrót legendy jako argument pozytywny. Z jednej strony nie chciałem się powtarzać. Z drugiej strony wolałem zaczekać czy, kiedy i w jakiej formie pan Adam wróci do gry. Wrócił i to jest najważniejsze. Defensywa oraz zbiórki nigdy nie były jego najmocniejszą stroną. Widać to w szczególności po tak poważnej kontuzji. Pozostaje atak, doświadczenie i poszerzenie polskiej rotacji.
Z tejże rotacji wypchnięci przez Wójcika i Diduszko zostali Buczak i Bochno, a to z kolei z dwunastki meczowej wyrzuciło część młodzieży. To już jednak temat na inną okazję.
Slavisa Bogavac
Wszystkie teksty serii łączą się ze sobą. Dlatego staram się w kolejnych wskazywać zmiany. W drugim pisałem o zawodzie związanym z postawą Slavisy Bogavaca. W ostatnich czterech meczach notował następujące statystyki:
23 pkt, 72% za 2, 45% za 3, 82% za 1, 7.25 zb, 2.25 as
I nie chodzi tutaj koniecznie o pozostanie wielkim liderem zespołu do końca sezonu. W Śląsku liderzy w każdym spotkaniu zmieniają się bardzo płynnie. Natomiast świetna skuteczność, a przede wszystkim przełamanie niemocy zza łuku Serba, to bardzo istotna zmiana dla funkcjonowania ataku 17-krotnych mistrzów Polski. Mocne wsparcie na desce to cecha występująca od początku sezonu.
Wycofanie Politechniki a sprawa Śląska
Niestety do walki o szóstkę może włączyć się taki element jak możliwe wycofanie AZS Politechniki Warszawskiej. Chodzi tu o sytuację, kiedy Kotwicy anulowana jest przegrana, a pozostałym grającym o awans zwycięstwo z warszawskim zespołem.
Brak pewności w tej sprawie wynika z kilku przyczyn. Nie wiadomo czy Politechnika się wycofa. Nie wiadomo ile spotkań do tego czasu rozegra. W końcu nie ma jasnych zapisów regulaminowych, co dzieje się tabelą rozgrywek w takim wypadku.
AZS rozegrał do tej pory rozegrał 16 spotkań i na pewno ma zagrać jeszcze jedno. Co będzie potem? Nie wiadomo. Co mówi regulamin rozgrywek w sytuacji wycofania zespołu:
6.8. W przypadku nierozegrania przez drużynę połowy zaplanowanych meczów sezonu zasadniczego unieważnia się wszystkie spotkania rozegrane przez tę drużynę. W innym przypadku pozostałe do rozegrania spotkania tej drużyny weryfikuje się jako walkower na korzyść drużyny przeciwnej.
Żeby jednak było zabawnie - nie istnieje definicja czegoś takiego jak sezon zasadniczy. System rozgrywek mówi o trzech etapach. Ani słowa o jakimś sezonie zasadniczym. Oznacza to w praktyce, że w przypadku wycofania Politechniki po 17 rozegranych spotkaniach, decyzja o tym, czy te mecze są anulowane, czy w pozostałych rozdaje się walkowery, pozostanie w interpretacji i arbitralnej decyzji ligi.
Istnieją trzy możliwości:
1. Za sezon zasadniczy uznajemy tylko I etap. AZS ma rozegrane 17 z 24 planowanych spotkań. Dotychczasowe wyniki zostają utrzymane. W pozostałych spotkaniach przyznaje się walkowery.
2. Za sezon zasadniczy uznajemy I i II etap. AZS ma rozegrane 17 z 34 (24+10) planowanych spotkań. Dotychczasowe wyniki zostają utrzymane. W pozostałych spotkaniach przyznaje się walkowery.
3. Za sezon zasadniczy uznajemy I i II etap. AZS ma rozegrane 17 z 38 (24+14) planowanych spotkań. Dotychczasowe wyniki zostają anulowane.
A więc nie dość, że nie wiadomo czy sezon zasadniczy to I etap, czy I i II, to jeszcze nie wiadomo jak liczyć liczbę meczów w II etapie. Aby doszło do sytuacji nie pozostawiającej wątpliwości Politechnika powinna rozegrać 19 spotkań.
Najbardziej logicznym rozwiązaniem wydaje się wariant pierwszy. Awans do szóstki rozstrzyga się po rozegraniu 24 meczów. Politechnika rozegrała z nich ponad połowę.
Celowo w ostatnim tekście pominąłem powrót legendy jako argument pozytywny. Z jednej strony nie chciałem się powtarzać. Z drugiej strony wolałem zaczekać czy, kiedy i w jakiej formie pan Adam wróci do gry. Wrócił i to jest najważniejsze. Defensywa oraz zbiórki nigdy nie były jego najmocniejszą stroną. Widać to w szczególności po tak poważnej kontuzji. Pozostaje atak, doświadczenie i poszerzenie polskiej rotacji.
Z tejże rotacji wypchnięci przez Wójcika i Diduszko zostali Buczak i Bochno, a to z kolei z dwunastki meczowej wyrzuciło część młodzieży. To już jednak temat na inną okazję.
Slavisa Bogavac
Wszystkie teksty serii łączą się ze sobą. Dlatego staram się w kolejnych wskazywać zmiany. W drugim pisałem o zawodzie związanym z postawą Slavisy Bogavaca. W ostatnich czterech meczach notował następujące statystyki:
23 pkt, 72% za 2, 45% za 3, 82% za 1, 7.25 zb, 2.25 as
I nie chodzi tutaj koniecznie o pozostanie wielkim liderem zespołu do końca sezonu. W Śląsku liderzy w każdym spotkaniu zmieniają się bardzo płynnie. Natomiast świetna skuteczność, a przede wszystkim przełamanie niemocy zza łuku Serba, to bardzo istotna zmiana dla funkcjonowania ataku 17-krotnych mistrzów Polski. Mocne wsparcie na desce to cecha występująca od początku sezonu.
Wycofanie Politechniki a sprawa Śląska
Niestety do walki o szóstkę może włączyć się taki element jak możliwe wycofanie AZS Politechniki Warszawskiej. Chodzi tu o sytuację, kiedy Kotwicy anulowana jest przegrana, a pozostałym grającym o awans zwycięstwo z warszawskim zespołem.
Brak pewności w tej sprawie wynika z kilku przyczyn. Nie wiadomo czy Politechnika się wycofa. Nie wiadomo ile spotkań do tego czasu rozegra. W końcu nie ma jasnych zapisów regulaminowych, co dzieje się tabelą rozgrywek w takim wypadku.
AZS rozegrał do tej pory rozegrał 16 spotkań i na pewno ma zagrać jeszcze jedno. Co będzie potem? Nie wiadomo. Co mówi regulamin rozgrywek w sytuacji wycofania zespołu:
6.8. W przypadku nierozegrania przez drużynę połowy zaplanowanych meczów sezonu zasadniczego unieważnia się wszystkie spotkania rozegrane przez tę drużynę. W innym przypadku pozostałe do rozegrania spotkania tej drużyny weryfikuje się jako walkower na korzyść drużyny przeciwnej.
Żeby jednak było zabawnie - nie istnieje definicja czegoś takiego jak sezon zasadniczy. System rozgrywek mówi o trzech etapach. Ani słowa o jakimś sezonie zasadniczym. Oznacza to w praktyce, że w przypadku wycofania Politechniki po 17 rozegranych spotkaniach, decyzja o tym, czy te mecze są anulowane, czy w pozostałych rozdaje się walkowery, pozostanie w interpretacji i arbitralnej decyzji ligi.
Istnieją trzy możliwości:
1. Za sezon zasadniczy uznajemy tylko I etap. AZS ma rozegrane 17 z 24 planowanych spotkań. Dotychczasowe wyniki zostają utrzymane. W pozostałych spotkaniach przyznaje się walkowery.
2. Za sezon zasadniczy uznajemy I i II etap. AZS ma rozegrane 17 z 34 (24+10) planowanych spotkań. Dotychczasowe wyniki zostają utrzymane. W pozostałych spotkaniach przyznaje się walkowery.
3. Za sezon zasadniczy uznajemy I i II etap. AZS ma rozegrane 17 z 38 (24+14) planowanych spotkań. Dotychczasowe wyniki zostają anulowane.
A więc nie dość, że nie wiadomo czy sezon zasadniczy to I etap, czy I i II, to jeszcze nie wiadomo jak liczyć liczbę meczów w II etapie. Aby doszło do sytuacji nie pozostawiającej wątpliwości Politechnika powinna rozegrać 19 spotkań.
Najbardziej logicznym rozwiązaniem wydaje się wariant pierwszy. Awans do szóstki rozstrzyga się po rozegraniu 24 meczów. Politechnika rozegrała z nich ponad połowę.

8 komentarze:
myślę, że jest duża szansa by
Sląsk awansował z II do I ligi.
Myślę, że "prawdziwku" pomyliłeś artykuły. Wiem, wiem... boli bardzo, że Śląsk gra w ekstraklasie.
nic nie boli, chyba, że ciebie, szanuję tradycję, mam zasady, kocham Sląsk. W przeciwieństwie do ciebie nikogo nie wyzywam.
Tradycją jest to, że Śląsk w drugiej lidze ogrywa juniorów (chyba właśnie zmieniono tą tradycję).
nie znam takiej tradycji, gdzieście byli jak przez te 3 lata Sląsk ogrywał juniorów? Bo nie na Kosynierce...
Sytuacja wróci do normy jak rezerwami pierwszej drużyny będzie drużyna o takiej samej nazwie. W przeciwnym wypadku jest to chore. Proponuję Panu Koelnerowi powrót do nazwy WKK w ekstralidze.
Psy szczekają, karawana jedzie dalej :)
a może te psy mają rację ? A karawana idzie do nikąd? nie pomyślałeś o tym? czy w życiu chodzi o to by było lekko łatwo i przyjemnie? a co jeżeli tak nie jest? nie ma sensu?
hau hau hau. Prawdziwki jeszcze mają siłę szczekać?
Gdzie jest napisane, że rezerwy muszą mieć taką samą nazwę? Po co ktoś miał być na Kosynierce?
Daj jeden argument za tym, że karawana jedzie do nikąd?
Prześlij komentarz