niedziela, 11 grudnia 2011

Naprawdę nie chcecie Donatasa w Meczu Gwiazd?

10 komentarze:

Anonimowy pisze...

Dziwie się, że pod uwagę bierze się udział zawodników Prokomu w Meczu Gwiadz PLK.
Przecież oni w tej lidze nie grają.

Grzegorz Magiera pisze...

Ja chciałem tylko dodać, że problem zwalniania Prokomu z części zasadniczego jest rozwiązany. Od przyszłego sezonu przepisy Euroligi tego zabronią.

Na MG będzie brakowało gwiazd. Ktoś taki jak Motiejunas ma tam nie wystąpić, bo MG jest w styczniu, a nie w marcu?

Karol Sadowski pisze...

Nie, nie chcemy... ;)

Anonimowy pisze...

Poziom kompleksów w naszym kraju jest niesamowity.
Litwin za kilka lat będzie gwiazdą w NBA, a my będziemy zadowoleni, że pokazaliśmy kiedyś komuś figę.
Żenada.

wiezyr pisze...

To nie kompleksy, tylko rozsądek. Czy zawodnik który nie zagrał w lidze ani minuty może być jej gwiazdą? No przecież to jest śmieszne.

Anonimowy pisze...

To może zagłosujmy na Jordana albo Kobego? Też są gwiazdami i też w naszej lidze nie zagrali.

Anonimowy pisze...

Nie chcemy jak ch*j!

Anonimowy pisze...

ja bym na niego chetnie zagłosował, tylko musiałbym jakieś fajne filmiki z jego akcji w PLK obejrzeć - możecie coś wrzucić?? ;)

Anonimowy pisze...

To co wyczynia Prokom w tym sezonie to kompromitacja. Zarówno na poziomie organizacyjnym jak i sportowym. Prokom nie zasługuje, aby jego gracze grali w Meczu Gwiazd. Kiedyś kibicowałem Prokomowi, a teraz mam jedno marzenie - aby Turów skopał im tyłki w playoffach, za tę szopkę z opuszczeniem sezonu zasadniczego.

prj pisze...

Tu nie chodzi o to, że ktoś się obraża na zawodników Prokomu - niektórzy z nich są bardzo dobrzy i na pewno by w tym meczu zagrali. Jednak na tą chwilę na jakiej podstawie mają zagrać?

Mecz Gwiazd jest dla gwiazd ligi, czyli najlepszych zawodników, a zawodnicy Prokomu mają same zera we wszystkich statystykach, więc nie ma żadnych podstaw żeby grali.

PS jak dla mnie Prokom może w ogóle w naszej lidze nie grać, to ich wybór pamiętajmy o tym