TBL przyznaje nagrodę MVP kolejki. Część czytelników może być tą informacją zaskoczona. W końcu liga robi niewiele, żeby kibice się o tej nagrodzie dowiedzieli. To rodzi pytanie - po co jest? Żeby była?
MVP kolejki jest ogłaszany w wiadomościach o tytule Statystycznie po xx. kolejce TBL. (o wyróżnianiu polskiego zawodnika kolejki kiedykolwiek słyszeliście?) Nie są one promowane w rotatorze. Nie są tak wyeksponowane jak linki do retransmisji meczów i plan kolejnych transmisji. Są w zwykłej kolumnie dla newsów. Warstwa tekstowa jako (chyba) nietraktowana poważnie otrzymała na oficjalnej stronie ligi tak mało miejsca, że połowa tytułów wiadomości się w tejże kolumnie nie mieści. Na stronie głównej możemy przeczytać często tylko kawałek tytułu + 3 kropki.
MVP kolejki jest ogłaszany w wiadomościach o tytule Statystycznie po xx. kolejce TBL. (o wyróżnianiu polskiego zawodnika kolejki kiedykolwiek słyszeliście?) Nie są one promowane w rotatorze. Nie są tak wyeksponowane jak linki do retransmisji meczów i plan kolejnych transmisji. Są w zwykłej kolumnie dla newsów. Warstwa tekstowa jako (chyba) nietraktowana poważnie otrzymała na oficjalnej stronie ligi tak mało miejsca, że połowa tytułów wiadomości się w tejże kolumnie nie mieści. Na stronie głównej możemy przeczytać często tylko kawałek tytułu + 3 kropki.

Nie istnieje też miejsce, w którym łatwo można by było sprawdzić wszystkich MVP kolejki w tym i poprzednich sezonach. Dla przykładu polecam rozwiązanie Euroligi, gdzie sprawdzanie MVP i piątek sezonu od rozgrywek 2001/2002 jest banalnie proste. Na stronie plk.pl spragnionym informacji o MVP pozostaje eksplorowanie archiwum strony w poszukiwaniu wiadomości o tytułach "Statystycznie po...".
Czy o nagrodach MVP przyznanym swoim informują przynajmniej kluby? Dla przykładu weźmy trzech ostatnich MVP: Johna Turka, Scotta Morrisona i Daniela Kickerta. Nagród MVP nie zauważyły ani oficjalne strony, ani oficjalne profile facebooka Trefla, Czarnych i Turowa. Dla kogo zatem jest ta nagroda, skoro nikogo nie obchodzi?
Innym problem jest fakt, iż nagroda przyznawana na podstawie EVAL-u z jednego meczu ligi o bardzo dużym zróżnicowaniu poziomu nie jest szczególnie prestiżowa. Dlatego niezrozumiałe dla mnie jest nieprzyznawanie tytułu MVP Miesiąca. Najwyższy średni EVAL w danym miesiącu to już coś więcej. To okazja, żeby na początku kolejnego miesiąca prezes ligi pofatygował się do zawodnika, wręczył mu statuetkę, uścisnął dłoń, zapozował do zdjęcia i tym samym stworzył nową przestrzeń dla sponsora nagrody MVP.
Czy naprawdę z tak banalnej czynności jak przyznawanie nagrody MVP nie da się wyciągnąć czegoś więcej poza tym, że jest?
Czy o nagrodach MVP przyznanym swoim informują przynajmniej kluby? Dla przykładu weźmy trzech ostatnich MVP: Johna Turka, Scotta Morrisona i Daniela Kickerta. Nagród MVP nie zauważyły ani oficjalne strony, ani oficjalne profile facebooka Trefla, Czarnych i Turowa. Dla kogo zatem jest ta nagroda, skoro nikogo nie obchodzi?
Innym problem jest fakt, iż nagroda przyznawana na podstawie EVAL-u z jednego meczu ligi o bardzo dużym zróżnicowaniu poziomu nie jest szczególnie prestiżowa. Dlatego niezrozumiałe dla mnie jest nieprzyznawanie tytułu MVP Miesiąca. Najwyższy średni EVAL w danym miesiącu to już coś więcej. To okazja, żeby na początku kolejnego miesiąca prezes ligi pofatygował się do zawodnika, wręczył mu statuetkę, uścisnął dłoń, zapozował do zdjęcia i tym samym stworzył nową przestrzeń dla sponsora nagrody MVP.
Czy naprawdę z tak banalnej czynności jak przyznawanie nagrody MVP nie da się wyciągnąć czegoś więcej poza tym, że jest?
Na zakończenie chciałem dodać, że nagroda MVP kolejki TBL jest przyznawana trzeci sezon z rzędu...
1 komentarze:
Bardzo dobre spostrzeżenie , warte lepszego wyeksponowania.Nagroda MVP niewatpliwie jest nagroda pożądaną można by ja było lepiej wykorzystać do promowania basketu.Może warto by na którymś ze "śniadań" wspomnieć o nim panu Bachańskiemu??
Panie Grzegorzu pomysł o niebo lepszy niż "usprawnienia" na Polish Hoops.
Prześlij komentarz