<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719</id><updated>2012-01-29T09:57:43.597+01:00</updated><category term='Dirk Nowitzki'/><category term='Paul Pierce'/><category term='Dallas Maverics'/><category term='Kevin Durant'/><category term='Atlanta Hawks'/><category term='Chicago Bulls'/><category term='Ray Allen'/><category term='Isiah Thomas'/><category term='Boston Celtics'/><category term='Tom Thibodeau'/><category term='Jason Terry'/><category term='Chris Bosh'/><category term='NBA'/><category term='Dwyane Wade'/><category term='Orlando Magic'/><category term='San Antonio Spurs'/><category term='Kobe Bryant'/><category term='Bob Cousy'/><category term='Miami Heat'/><category term='Memphis Grizzlies'/><category term='Kevin Garnett'/><category term='Rajon Rondo'/><category term='Eric Spoelstra'/><category term='Derrick Rose'/><category term='Shaquille O&apos;Neal'/><category term='Dwayne Wade'/><category term='Phil Jackson'/><category term='Tim Duncan'/><category term='Los Angeles Lakers'/><category term='LeBron James'/><title type='text'>3 sekundy</title><subtitle type='html'>&lt;i&gt;wiele spojrzeń na koszykówkę&lt;/i&gt;</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/01425215084841944016</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>798</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-6977136633263833656</id><published>2012-01-27T14:00:00.004+01:00</published><updated>2012-01-27T16:38:20.057+01:00</updated><title type='text'>Patrzcie na 1996</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Już w sobotę w Turcji (Sakarya) rozpoczyna się silnie obsadzony 9-dniowy turniej reprezentacji U-16 przygotowujących się do letnich ME w tej kategorii. Po rocznej przerwie na turniej wraca kadra Polski. Składy grup prezentują się następująco:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Grupa A&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Polska, Serbia, Turcja, Słowenia, Łotwa, Egipt&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Grupa B&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Francja, Rosja, Niemcy, Czarnogóra, Ukraina, Bułgaria&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;składzie kadry&lt;/span&gt; powołanej przez trenera Arkadiusza Miłoszewskiego znajdują się:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Artur  Włodarczyk 176 (Wisła Kraków)&lt;br /&gt;Marek Zywert 181 (UKS Gim. 92 Ursynów)&lt;br /&gt;Jakub Nizioł 183  (Śląsk Wrocław)&lt;br /&gt;Kamil Zywert 185 (UKS Gim. 92 Ursynów)&lt;br /&gt;Piotr Łucka 192 (ŁKS Łódź)&lt;br /&gt;Igor Wadowski 195 (Ochota Warszawa)&lt;br /&gt;Adam Kadej 198 (Żak Koszalin)&lt;br /&gt;Grzegorz Kulka 198 (Polonia Warszawa)&lt;br /&gt;Marcin Skorek 202 (Śląsk Wrocław)&lt;br /&gt;Michał  Marek 204 (Pyra Poznań)&lt;br /&gt;Filip Pruefer 206 (PBG Basket Poznań)&lt;br /&gt;Daniel  Kolankowski 207 (WKK Wrocław)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dane o wzroście na podstawie &lt;a href="http://www.tbf.org.tr/ttt/ttten2012.nsf"&gt;oficjalnej strony turnieju&lt;/a&gt;. Klub braci Zywertów według najbardziej aktualnego stanu, chociaż wiadomo, że chodzi o strefę P2011/AZS PW.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;System rozgrywek? W ubiegłym roku zespoły po 5 kolejkach fazy grupowej rywalizowały o miejsca 1-4, 5-8 i 9-12. 3 lata temu w turnieju rocznika '93 rozgrywano natomiast ćwierćfinały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego warto obserwować rocznik '96? Bo jest uważany za bardzo mocny, a turecki turniej i letnie ME to pierwsza okazja poznać jego siłę na tle Europy. Bo rocznik '93 jest otoczony przez wyraźnie słabsze. Tutaj mamy szansę, że kiedyś w reprezentacji siły połączą dwa bardzo mocne. Co warto zaznaczyć. Pokolenie 84/85 na pewno spotka się w reprezentacji z pokoleniem 93. To jednak 8-9 lat różnicy. Będzie to raczej płynna zmiana warty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie da się mówić o kadrze rocznika '96 bez wspomnienia trójki graczy wywodzących się z &lt;a href="http://kormoran.sierakow.pl/historia.html"&gt;Kormorana Sieraków&lt;/a&gt;: braci Zywertów i Filipa Pruefera. &lt;a href="http://u16men.fibaeurope.com/en/cid_z8jOMILgHCsbXTL1wG4sq0.playerID_93145.compID_YUjW-7-FJ,kK9s431Lyr41.season_2011.roundID_8168.teamID_347.html"&gt;Ten ostatni&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://u16men.fibaeurope.com/en/cid_z8jOMILgHCsbXTL1wG4sq0.playerID_93153.compID_YUjW-7-FJ,kK9s431Lyr41.season_2011.roundID_8168.teamID_347.html"&gt;Kamil Zywert&lt;/a&gt; występowali już na &lt;a href="http://www.3sekundy.com/2011/07/nie-tylko-1993.html"&gt;ME U-16 w ubiegłym roku&lt;/a&gt;, gdzie pomogli &lt;a href="http://www.3sekundy.com/2011/08/podsumowanie-me-u-16.html"&gt;rocznikowi '95 utrzymać reprezentację w Dywizji A&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/oT4N_NqwyYA" allowfullscreen="" frameborder="0" height="360" width="480"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.pzkosz.pl/liga/6/zawodnicy/3629/"&gt;Kamil Zywert&lt;/a&gt; oraz &lt;a href="http://www.pzkosz.pl/liga/6/zawodnicy/3630/"&gt;Marek Zywert&lt;/a&gt; w tym sezonie regularnie występowali na parkietach 2-ligowych do momentu, w którym zespół AZS II Politechnika Warszawska został wycofany z rozgrywek. Poza nimi na tym szczeblu rozgrywek epizody zaliczył tylko &lt;a href="http://www.pzkosz.pl/liga/5/zawodnicy/3564/"&gt;Daniel Kolankowski&lt;/a&gt; z WKK Wrocław (poprawki w komentarzach).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poza trójką z Sierakowa ciężko mówić o układzie sił w tej reprezentacji. On na pewno będzie się dopiero kreował w kadrze tego rocznika. Turniej w Turcji to jeden z pierwszych etapów - w grudniu &lt;a href="http://www.skm.polskikosz.pl/news.php?readmore=1741"&gt;Polacy wygrali Turniej Nadziei Olimpijskich&lt;/a&gt;. Zainteresowanych konkretniejszą klasyfikacją zawodników odsyłam do &lt;a href="http://www.polishhoops.pl/index.php/category/rankingi/1996/"&gt;rankingu polishhoops.pl&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W nadchodzącym turnieju z pewnością najważniejsza będzie zebrana nauka oraz doświadczenie. Co nie znaczy, że wyniki nie będą niosły za sobą jakiejś informacji. Dla porównania powiedzmy, że rocznik '93 zajął na tym tureckim turnieju &lt;a href="http://ttt.tbf.org.tr/2009/takim.asp?Takim=4005"&gt;6. miejsce&lt;/a&gt;. W grupie zanotował bilans 4-1 ulegając tylko Francji 2 punktami. Na niewejściu do strefy medalowej zaważył przegrany ćwierćfinał z gospodarzami turnieju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzymamy kciuki za kadrę U-16.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-6977136633263833656?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/6977136633263833656/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=6977136633263833656' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6977136633263833656'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6977136633263833656'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2012/01/patrzcie-na-1996.html' title='Patrzcie na 1996'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/oT4N_NqwyYA/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-8656353535851633060</id><published>2012-01-26T12:00:00.000+01:00</published><updated>2012-01-26T12:00:07.135+01:00</updated><title type='text'>Śląsk w Final Four !</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Najpierw pewnie pokonali Jaworzno i Doral Kłodzko. Potem po dramatycznej końcówce ograli pierwszoligową Dąbrowę. Aż wreszcie wczoraj, po swoim najlepszym meczu w tym sezonie, Śląsk wyeliminował z rozgrywek o Puchar PZKosz grającą ligę wyżej Rosę Radom. Niemal pełna hala, świetna atmosfera, naprawdę solidna gra przez całe czterdzieści minut i wynik sugerujący niemal deklasację. Trener Karol chyba nie prowadził jeszcze seniorskiej drużyny we wrocławskiej Kosynierce. Ten pierwszy raz okazał się smutny i bolesny.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Miałem sporo obaw przed tym meczem. Wrocławianie wprawdzie od początku traktowali te rozgrywki bardzo poważnie – chcieli się sprawdzić na tle pierwszoligowców oraz pokazać, że idą w dobrym kierunku. Jednak na ich drodze stanęła naprawdę solidna przeszkoda. Wzmocniona znanymi nazwiskami jak Radke, czy Iwo Kitzinger (obecnie Marcin Kosiński). A na ławce trenerskiej człowiek nie tak dawno temu uważany za jednego z lepszych rodzimych szkoleniowców, człowiek od tak zwanych „zadań specjalnych” – Mariusz Karol. Obawy sprowadzały się również do tego, że Śląsk bardzo chciał – a wtedy nie zawsze wszystko wychodzi. A jednak w środę z każdą kolejną minutą można było mieć wątpliwości, kto gra w której klasie rozgrywkowej.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Nie ma co opisywać całego meczu. Kluczowa okazała się druga połowa, na czele z celnym rzutem Radosława Hyżego przez pół boiska na koniec trzeciej kwarty (ta euforia na trybunach !). Z meczu na mecz rotacja wrocławian wydaje się coraz lepsza. Niezaprzeczalny jest oczywiście również aspekt własnej hali, w której jak na razie koszykarze Śląska nie przegrali z nikim. Dlatego tak ważne dla losów awansu może się okazać utrzymanie pozycji lidera w tabeli po rundzie zasadniczej. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Po raz kolejny Norbert Kulon pokazał, jak wiele zmieniła w jego grze poprawa rotacji. Starsi zawodnicy są w tej drużynie bardzo ważni, jednak inny schemat piątek, częstsze zmiany dają okazję do wykazania się. Najbardziej na tym korzysta wspomniany Kulon oraz Wojtek Leszczyński. Gorzej z Bodzińskim, jednak tutaj do przeskoczenia jest większa konkurencja i nadal chyba przesadna niechęć trenera. Chociaż te kilka minut to i tak minimalna poprawa. Jak mawiają – step by step. Jednocześnie cała drużyna pokazuje sens inwestowania w starszych, doświadczonych graczy. Bo co by dał takiemu Kulonowi kolejny sezon gry z juniorami o utrzymanie? Zdecydowanie mniej, niż teraz – grając o awans, walcząc w pucharze, pełniąc całkiem sensowną rolę w rotacji. Oraz mając do czynienia codziennie z gośćmi, którzy grali w poważnych rozgrywkach. To wszystko w Śląsku jest, a juniorska drużyna chwilowo przebija się przez III (czyli de facto czwartą) ligę. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Czas na akapit o Rosie. Imponująco wygląda osiemnaście punktów Iwo (będę stosował stare imię, wybaczcie – przyzwyczajenie)? Cóż – aż jedenaście z nich zdobył w ostatniej kwarcie, przy przewadze Śląska powyżej dziesięciu oczek. Wcześniej głównie pokazywał mało biegania, mało skuteczności oraz niechęć do wyciągnięcia ręki po niedokładnym podaniu partnera (piła poszła w aut). Drugi „znany”, to oczywiście Hubert Radke. Cóż za występ – można rzec na piątkę. Pięć punktów, pięć zbiórek i pięć fauli. Zasłynął wygrażaniem sędziemu palcem oraz burą od trenera po przewinieniu dyskwalifikującym. Swoistą „suszarkę” trenera Karola słyszano chyba aż na Rynku – mimo, że w hali cicho nie było. Pewnie, że się czepiam, ale jeszcze jeden element – zespół z Radomia był mało „sportowy” w momentach, gdy im nie szło. Na czele z próbą rzucenia piłką w głowę jednego z wrocławian. Nie wiem, ile kasy wpompowano w Rosę, ale wygląda na drużynę strasznie przepłaconą. Pełną zawodników uważających się za świetnych (fakt – rzut z półdystansu po zatrzymaniu w kontrach mieli doskonały), bez jakiejś wielkiej sportowej złości, ambicji, walki. Jeśli tak grają w lidze – to nie wróżę sukcesów w fazie play-off. &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Warto było przyjść na ten mecz. Zobaczyć wypełnioną halę, dobry doping i najlepszy w tym roku mecz wrocławian. Fajną rotację, świetną skuteczność, niezłe rozegranie. Wszystko przyzwoicie funkcjonowało, chociaż nie da się ukryć jednego – Śląsk nadal ma problemy w ataku pozycyjnym. Jak może biegać, napędzać grę – jest bardzo dobrze. Jak trzeba coś mozolnie układać, zaczynają się schody. Miejmy nadzieję, że tylko ze względu na fakt, iż nowy rozgrywający gra z zespołem oficjalne mecze niecały miesiąc. A pocieszający jest fakt, że mimo tego naprawdę solidna pierwszoligowa drużyna wyjeżdża z Wrocławia z bagażem ponad dwudziestu punktów. Dlatego mam nadzieję, że Śląsk dostanie prawo organizacji bezpośredniego starcia o Puchar.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Final Four rozgrywek ma się odbyć w połowie lutego. Nieznana na razie jest lokalizacja (same pary zostaną wylosowane 30.01). Prócz Śląska w walce o trofeum zostały Stal Ostrów, Basket Pleszew oraz Start Gdynia. Jak widać na placu boju pozostał jeden pierwszoligowiec oraz dwie drużyny z wielkimi aspiracjami na awans. Zresztą - razem ze Śląskiem, te trzy zespoły jeszcze rok temu grały w jednej grupie II ligi. A już w sobotę przed wrocławianami najtrudniejszy wyjazd do końca tej rundy – udadzą się do Chorzowa, na starcie z Albą. Jeśli zagrają tak, jak w środę – o niesamowicie cenne dwa punkty można być spokojnym.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-8656353535851633060?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/8656353535851633060/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=8656353535851633060' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/8656353535851633060'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/8656353535851633060'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2012/01/slask-w-final-four.html' title='Śląsk w Final Four !'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-6242699591582621142</id><published>2012-01-25T12:08:00.003+01:00</published><updated>2012-01-25T15:22:52.695+01:00</updated><title type='text'>Faworyci Last 16</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Po dwóch kolejkach fazy Last 16 Pucharu Europy (chyba nigdy nie przekonam się, by pisać w polskim tekście Eurocup), sześć zespołów nie zaznało jeszcze goryczy porażki. Nie ilość jest jednak istotna, ale skład tego grona. A jest w nim przynajmniej jedna niespodzianka.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Nikogo, choćby średnio zainteresowanego koszykówką w Europie nie szokuje pewnie fakt obecności w gronie niepokonanych takich drużyny, jak Walencja, Chimki, czy Spartak Sankt Petersburg. Odkąd wszystkie czołowe drużyny hiszpańskie występują w Eurolidze spadkobiercy Pamesy znajdują się a priori wśród faworytów do zwycięstwa na zapleczu EL. Przejście na dłuższy kontrakt w Eurolidze Realu Madryt spowodowało też, że kluby rosyjskie, poza nie mają, poza Walencją zbyt wielu groźnych rywali do końcowego triumfu w Pucharze Europy. Wśród najlepszych drużyn powinien znaleźć się także Litewski Poranek (Lietuvos rytas), ale w arcymocnej grupie L Litwini potknęli się w pierwszej kolejce na Lokomotiwie Kubań.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Ten ostatni wynik na pierwszy rzut oka może budzić lekkie zaskoczenie. Wszak LR to dwukrotny zwycięzca PE, niedawny uczestnik Euroligi, zaś Lokomotiw debiutuje na tym poziomie rozgrywek. Nie jest to jednak klub całkiem anonimowy. Organizacja ta jest następcą Lokomotiwu Mineralnyje Wody, swego czasu dość poważanego uczestnika nieistniejącego już Pucharu Koraca. Mało tego, rok temu zespół z Kubania wygrał Puchar EuroChallenge, nieco lekceważoną, trzecią co do ważności imprezę pucharową w Europie. Przede wszystkim jednak warto spojrzeć na obecny skład tej ekipy, by przekonać się, że nie mamy do czynienia z jakimś Kopciuszkiem, Jerry Massey, Primoż Breżec, Lionel Chalmers, Ali Traore, czy Rod Blakney z niejednego pieca jedli chleb i wiedzą jak wygrywać w europejskich pucharach. Pokonanie rytas i Alby Berlin nie gwarantuje jeszcze udziału w fazie play off, ale jest mocnym sygnałem, że drużyna pod wodzą Bożidara Maljkovicia nie będzie biernie przyglądać się wydarzeniom w Pucharze, ale chce je kształtować.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Lokomotiw to jednakże żadna niespodzianka przy ekipie Nymburka. Etatowi mistrzowie Czech, nazywani niekiedy na wyrost tamtejszym Prokomem, dotąd rzadko wybijali się ponad europejską solidność. Po rządach Mulego Katzurina pozostał tam na stanowisku „głównego” jego asystent, Ronen Ginzburg. Pod jego wodzą Nymburk przebił się do Last 16 z bilansem 5-1, a dziś nadal czeka na pogromcę w już nieco mocniejszym towarzystwie. Można zawsze narzekać, że Czesi mają szczęście do rywali (Groningen, słabszy niż przed laty Aris Saloniki i Rudupis w pierwszej rundzie, a dziś Ryga, Gravelines), ale do rozegrania pozostaje naszym sąsiadom dwumecz z Walencją i wówczas wszelkie wątpliwości zostaną rozwiane. Na razie ekipa z, min.  Drew Naymickiem, Lamayne'm Wilsonem, Tre Simmonsem i grupą reprezentantów Czech radzi sobie bardzo dobrze i sam jestem ciekaw, dokąd zajdzie w bieżącym sezonie.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Z grona faworytów wypadł Asvel Villeurbanne. Koniec lokautu był równocześnie sygnałem dla Tony'ego Parkera i Ronniego Turiafa, by wrócić za ocean. Wraz z ich odejściem, na przedmieściach Lyonu została drużyna waleczna, ciekawa, ale już nie tak mocna, by dominować w Pucharze. Marnie wyglądają też szanse Alby Berlin, innej przebrzmiałej potęgi lat 90, ale jej problemem jest rywalizacja w grupie śmierci z LR, Benettonem Treviso i przywoływanym już Lokomotiwem. Albatrosy nie szokują swoim składem i jeśli trener Gordon Herbert czegoś szybko nie wymyśli, przygoda pucharowa zakończy się dla stołecznej drużyny na fazie Szesnastki. Kolejna wielka firma, Benetton, udanie sprawia problemy wielkim faworytom i choć przegrała wczoraj w Wilnie, widać że dobrze wpływa na jej grę taktyka dawnej legendy parkietów, Saszy Djordjevicia. Duży nacisk na defensywę, wykorzystywanie wysokiej inteligencji boiskowej zawodników w ataku, to wszystko sprawia, że trudno gra się przeciwko włoskiej drużynie. Ekipa Lietuvos rytas musiała wspiąc się na wyżyny swoich możliwości ofensywnych, by przełamać opór graczy z Treviso. Rewanż we Włoszech powinien być ekscytującym widowiskiem. Szkoda, że młody polski podkoszowy, Jakub Wojciechowski nie znajduje uznania w oczach serbskiego szkoleniowca i wchodzi jedynie na epizody. Grając w takim systemie, mógłby wnieść ciekawe doświadczenia do gry naszej kadry narodowej.&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Za to etatowy reprezentant Polski, Thomas Kelati był jednym z najlepszych graczy Chimek w starciu z Asvelem. Automatyzm ruchów i pewna ręka dały mu pierwszeństwo wśród strzelców swej drużyny, a konkurencja jest w podmoskiewskiej ekipie bardzo mocna. Mimo usztywniacza na kolanie (pamiątka po kontuzji z ubiegłego roku) widać, że Tomek sygnalizuje lepszą dyspozycję przed kluczowymi fragmentami sezonu. Oby dotrwał w dobrej formie i zdrowiu do lata, bo podczas eliminacji do Eurobasketu dobrze mieć do dyspozycji doświadczonych liderów kadry.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Grające na trzech frontach (Puchar Europy, VTB, liga krajowa) i mające tam duże ambicje zespoły z Rosji oraz Litwy (LRW) zaczęły fazę Top 16 bardzo powoli, szafując ostrożnie swoimi siłami. W Chimkach widać nieco węższą rotację pod koszami, a pozyskany niedawno Marjonas Petravicius przez problemy z płucami może nie wspomóc zespołu w wymaganym stopniu. Mimo problemów jest to jednak ciągle mocny zespół jak na zaplecze Euroligi, a trener Rimas Kurtinaitis (mimo niezbyt wysokich not u naszego koszykarza-komentatora Radosława Hyżego) wie, jak się zdobywa trofea.  W grupie J nie aż tak mocnych rywali dla rosyjskich faworytów, jak w grupie L, tak więc metoda małych kroków do celu powinna przynieść dobre rezultaty. A raczej musi, gdyż droga do Euroligi przez ligę rosyjską to, w świetle tego, co prezentuje w tym sezonie niezniszczalna CSKA Moskwa, wygląda na daleką i wyboistą.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Za tydzień warto będzie śledzić pojedynek Nymburka z Walencją (grupa I) i Chimek z Donieckiem (grupa J), zaś w grupie L każdy mecz jest hitem, tak więc i tym razem mecze Kubania z Benettonem oraz Lietuvos rytas z Albą powinny dostarczyć dużej dawki dobrego basketu.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-6242699591582621142?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/6242699591582621142/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=6242699591582621142' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6242699591582621142'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6242699591582621142'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2012/01/faworyci-last-16.html' title='Faworyci Last 16'/><author><name>Łukasz Michniewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12231603907260538093</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-7171522130778160246</id><published>2012-01-18T10:30:00.004+01:00</published><updated>2012-01-18T12:06:29.991+01:00</updated><title type='text'>Ciekawostki Top 16</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Potencjalny zwycięzca, grupa faworytów i absolutny brak słabeuszy – tak pokrótce wygląda układ najlepszej szesnastki męskiej Euroligi w sezonie 2011-12. Dzisiaj startuje faza Top 16 tych rozgrywek i warto przyjrzeć się temu, co nas czeka w najbliższych tygodniach.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Już bez mistrza Polski, ale za to z nadziejami na wielkie widowiska wystartuje niezwykle intensywna część sezonu Euroligi. Dla wielu drużyn końcówka roku oznaczała pożegnanie ze swoimi dopalaczami, w postaci &lt;span style="font-style: italic;"&gt;l&lt;/span&gt;okautowego&lt;span style="font-style: italic;"&gt; draftu&lt;/span&gt; z NBA. Po zakończeniu lokautu duża część gwiazd wróciła za ocean i niektóre europejskie zespoły mają z tym pewien problem. Te zespoły, którym udało się jednakże zatrzymać swoich asów do końca sezonu, mogą się czuć jak zwycięzcy na loterii.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Z kolei zespoły, jak Real Madryt czy Maccabi Tel Awiw mogą się czuć pokrzywdzone. Zaryzykowały, sprowadziły świetnych graczy, pod których warto było przeformatować nieco system gry i dziś zostały z niczym.  &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Machabeusze&lt;/span&gt; po stracie Jordana Farmara sprowadzili na jego miejsce weterana Demonda Malleta. Amerykański playmaker ma na swoim koncie zdobycie Pucharu ULEB w barwach Joventutu Badalona, czyli teoretycznie wie, jak się wygrywa trofea, jednakże zaplecze Euroligi to zupełnie inna bajka, niż EL. Do tego &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Macca&lt;/span&gt;, klub słynący z propagowania dynamicznej koszykówki wylądował z dwoma leciwymi graczami na pozycji rozgrywającego (Mallet, Theo Papaloukas) i w trakcie sezonu musi dokonać korekt w stylu. Z kolei „Królewscy” mimo straty Rudy'ego Fernandeza i Serge'a Ibaki pokonali ostatnio Barcelonę w Gran Derbi, o czym ich piłkarscy koledzy mogą póki co, pomarzyć. Do tego słynny hiszpański klub ogrywa w Europie Kyle'a Singlera, kreowanego na przyszłą gwiazdę NBA, a nakłonienie go do pozostania po naszej stronie Atlantyku może być powodem do dumy szefów Los Blancos.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Zadowoleni mimo końca lokautu mogą się czuć szefowie CSKA Moskwa. Andriej Kirilenko, który wylatywał za ocean właśnie z Moskwy, postanowił na nieco dłużej zagrzać miejsce w stolicy Rosji i pomóc „Armii Czerwonej” w powrocie na europejski szczyt. Bez AK47 „Armiejcy” byli silni, z nim w składzie mają czynnik ekstra, niczym mutanci ze słynnej serii komiksowo-filmowej. Nie będę się bawił we wróżkę i przyznawał Rosjanom zwycięstwa już w styczniu, bo różne rzeczy mogą się jeszcze wydarzyć. Jeśli jednak ktoś widział jak gra CSKA z Kirilenką na pokładzie, ten wie że ten zespół wyróżnia się na tle rywali atletyzmem, energią i fantazją w swoich poczynaniach. Kirilenko odniósł, co prawda dość bolesną kontuzję, ale dziś wydaje się być znów w dobrej formie, o czym ostatnio przekonali się gracze Spartaka Sankt Petersburg.  &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Niepewnym elementem w CSKA jest w tym sezonie Milos Teodosić. Serbski rozgrywający nieco na siłę stara się pokazać, ze wciąż jest główną postacią i autorem najważniejszych rzutów. Forsuje swoje akcje niekiedy wbrew logice, by kolejnej spudłowanej próbie sfaulować rywala i zaprezentować minę &lt;span style="font-style: italic;"&gt;na focha&lt;/span&gt;. Lubię i cenię tego gracza za talent i decyzyjność, dlatego czekam na naprawdę ważne mecze, które z pewnością zmobilizują go do maksymalnej koncentracji. Jeszcze do niedawna mówiło się, że to Ricky Rubio jest tym przereklamowanym „złotym dzieckiem”, które przestało się rozwijać, prawdziwym talentem zaś jest Teodosić. Role się ostatnio odwróciły, gdyż dziś koszykarska Ameryka już wie, że Rubio grać potrafi, zaś sława Milosa nieco przyblakła. Kiedy będzie najlepszy moment na to, by o sobie przypomnieć, jeśli nie w decydującej części sezonu?&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Trochę już napisałem, a jak dotąd ani słowa nie było o Panathinaikosie i Barcelonie. Obrońcy tytułu z obniżonym budżetem, składem pozbawionym kilku słynnych nazwisk wciąż liczą się w walce o trofeum. Bez posiłków z NBA słynne "Koniczynki" przegrały dwukrotnie z moskwianami, a raz potknęły się nawet na ekipie z Bambergu. Nadal jednak na czele tej paczki weteranów stoi mistrz sztuki trenerskiej Żeljko Obradović, napędzający swoich wiernych żołnierzy dawkami ogromnej wiedzy i szaleńczej pasji wygrywania. Nie wolno lekceważyć wielkiego mistrza, nawet jeśli nie dysponuje on już takim potencjałem zawodniczym, jak choćby rok temu. Warto też śledzić losy jego drużyny, gdyż gra w niej i to całkiem nieźle, David Logan. Kto by przypuszczał, że ten wciąż spontanicznie grający koszykarz po nieudanym epizodzie w Vitorii otrzyma szansę na życiowy sukces? Z jego warunkami fizycznymi o NBA może zapomnieć, tak więc walka o triumf w Eurolidze jest maksimum, na jakie może liczyć. Grając średnio prawie 20 minut w meczu ma swój wkład w grę Pao i kto wie, może w maju zostanie pierwszym reprezentantem Polski (byłym?obecnym?), który wzniesie do góry tak cenny puchar? Przy takim trenerze,jak Obradović i partnerach, jak Diamantidis, Jasikevicius, Batiste i Tsartsaris wszystko jest możliwe. Zwłaszcza, jeśli zdrowie dopisze członkom tego Klubu (bynajmniej kabaretu) Starszych Panów..&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Inny faworyt, Barcelona pierwszą część sezonu zagrała poprawnie i bez szaleństw. Końcówka sezonu zasadniczego i przełom roku przekonał trenera Xaviego Pascuala, ile znaczy dla niego obecność Juana Carlosa Navarro. Jego kontuzja odebrała dużą część magii, jaką potrafiła do niedawna zaczarować rywali Barca. Ostatnio zdarzyła się jej nawet porażka w prestiżowym Gran Derbi z Realem. Od tamtej pory Katalończycy wrócili wszakże na zwycięski szlak, ale widać, że mimo obecności w składzie takich graczy jak Chuck Eidson, Marcelo Huertas, Pete Mickeal, czy Erazem Lorbek drużyna potrzebuje wsparcia swojej ikony. Czy po spodziewanym powrocie do gry JCN Barcelona pokaże dawny pazur w Top 16?&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Obok głównych faworytów mamy w Top 16 całą grupę niezłych zespołów, które będą chciały sporo namieszać w walce o udział w play off. Stąd też obserwowaliśmy w ostatnich tygodniach całą serię ciekawych transakcji właśnie w wykonaniu ekip z wyższej klasy średniej Euroligi. I tak debiutujący w rozgrywkach UNICS Kazań wzbogacił swoją pierwszą linię o wszechstronnego snajpera Bostjana Nachbara, zaś mający wciąż dość wysokie aspiracje Olympiacos Pireus wyjął ze składu Partizana Belgrad rozgrywającego Acie Law'a dodając wreszcie jakąś bardziej klasyczną „jedynkę” do swojego arsenału. Zawsze groźna Siena powróciła do współpracy z Bootsy'm Thorntonem, który po raz kolejny wraca pod dobrze znany sobie adres. Swoją drogą Simone Pianigiani ma zestaw ludzi, z którymi lubi pracować i klub chętnie przywraca mu do składu takich starych znajomych. Skoro system działa, to czemu nie?  &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Z ciekawostek warto wspomnieć, że w tegorocznym Top 16 liga turecka jest reprezentowana przez trzy zespoły, dzięki obecności w tej fazie Galatasaray Stambuł. Perspektywa udziału w rozgrywanym w Stambule turnieju Final Four sprawiła, że kibice ze stolicy Turcji mogą oglądać w tym sezonie takich graczy jak Sasza Vujacić, Darius Songaila, Jaka Laković, James Gist, Dusko Savanović, czy Bojan Bogdanović. Na nieszczęście dla sporej części fanów znad Bosforu, Efes i Galata spotkają się w grupie E, a że ich rywalami będą CSKA oraz Olympiacos, słowo rzeź ciśnie się samo na usta. Śmiem twierdzić, że do play off z tureckiej trójki może awansować najwyżej Fenerbahce Stambuł, choć grupa G (Panathinaikos, Milano, UNICS, Fener) także wygląda ekstremalnie.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Najważniejszym czynnikiem, który czyni tegoroczny Top 16 wielkim jest niemal całkowity brak teoretycznych słabeuszy. We wspomnianej już grupie E mamy samych ambitnych kandydatów do walki „o coś więcej”. W grupie G za słabych ma robić Emporio Milano, który mimo zbudowania potężnego składu (Omar Cook, Antonis Fotsis, Drew Nicholas, Ioannis Bouroussis) zaliczył kilka wpadek w pierwszej części sezonu. W grupie H wobec obecności Barcelony i Maccabi mniejsze szanse można przyznać Żalgirisowi Kowno i Bennet Cantu, ale debiutujący w Eurolidze Włosi mają już na koncie wygrane nad Olympiacosem i Caja Laboral. Takich walecznych zespołów nie wolno lekceważyć. Wreszcie w grupie F słabszymi ekipami mają być reprezentanci najlepszej ligi w Europie, ACB (Unicaja, Bilbao). Nie sądzę, by którakolwiek z tych ekip łatwo sprzedała skórę faworytom.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Jeśli to Was nie przekonuje do oglądania meczów tegorocznego Top 16 Euroligi, to pewnie już nic nie zdoła. Nawet wówczas jednak warto zajrzeć na „oficjalkę” rozgrywek, by zapoznać się z nowym, moim zdaniem atrakcyjnym, układem tej strony. Przejrzysta, sympatyczna graficznie robota w prezencie dla kibiców przed kluczową fazą sezonu. Podobne zmiany nastąpiły także na stronie zaplecza EL, czyli Pucharu Europy. Pozostaje mi życzyć wielu pozytywnych wrażeń z europejską koszykówką. Pozostaje mieć nadzieję, że za rok, emocje będą jeszcze większe przy udziale zespołu z TBL, ale to już zupełnie inna historia..&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-7171522130778160246?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/7171522130778160246/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=7171522130778160246' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7171522130778160246'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7171522130778160246'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2012/01/ciekawostki-top-16.html' title='Ciekawostki Top 16'/><author><name>Łukasz Michniewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12231603907260538093</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-4361824470435389946</id><published>2012-01-17T18:10:00.006+01:00</published><updated>2012-01-17T18:24:36.971+01:00</updated><title type='text'>MVP kolejki TBL - czyli jak robić coś bez sensu</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;TBL przyznaje nagrodę MVP kolejki. Część czytelników może być tą informacją zaskoczona. W końcu liga robi niewiele, żeby kibice się o tej nagrodzie dowiedzieli. To rodzi pytanie - po co jest? Żeby była?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MVP kolejki jest ogłaszany w wiadomościach o tytule &lt;a href="http://plk.pl/pl/2,wiadomosci/10005,Statystycznie-po-22-kolejce-TBL.html"&gt;Statystycznie po xx. kolejce TBL&lt;/a&gt;. (o wyróżnianiu polskiego zawodnika kolejki kiedykolwiek słyszeliście?) Nie są one promowane w rotatorze. Nie są tak wyeksponowane jak linki do retransmisji meczów i plan kolejnych transmisji. Są w zwykłej kolumnie dla newsów. Warstwa tekstowa jako (chyba) nietraktowana poważnie otrzymała na oficjalnej stronie ligi tak mało miejsca, że połowa tytułów wiadomości się w tejże kolumnie nie mieści. Na stronie głównej możemy przeczytać często tylko kawałek tytułu + 3 kropki.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-QRvAv06YUw8/TqGtD08EPjI/AAAAAAAAAHo/D0DSKVIc3Gg/s1600/17086_0_0.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 292px; height: 112px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-QRvAv06YUw8/TqGtD08EPjI/AAAAAAAAAHo/D0DSKVIc3Gg/s1600/17086_0_0.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie istnieje też miejsce, w którym łatwo można by było sprawdzić wszystkich MVP kolejki w tym i poprzednich sezonach. Dla przykładu polecam &lt;a href="http://www.euroleague.net/competition/awards/awards-2011-12"&gt;rozwiązanie Euroligi&lt;/a&gt;, gdzie sprawdzanie MVP i piątek sezonu od rozgrywek 2001/2002 jest banalnie proste. Na stronie &lt;a href="http://plk.pl/"&gt;plk.pl&lt;/a&gt; spragnionym informacji o MVP pozostaje eksplorowanie archiwum strony w poszukiwaniu wiadomości o tytułach "Statystycznie po...".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy o nagrodach MVP przyznanym swoim informują przynajmniej kluby? Dla przykładu weźmy trzech ostatnich MVP: Johna Turka, Scotta Morrisona i Daniela Kickerta. Nagród MVP nie zauważyły ani oficjalne strony, ani oficjalne profile facebooka Trefla, Czarnych i Turowa. Dla kogo zatem jest ta nagroda, skoro nikogo nie obchodzi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Innym problem jest fakt, iż nagroda przyznawana na podstawie EVAL-u z jednego meczu ligi o bardzo dużym zróżnicowaniu poziomu nie jest szczególnie prestiżowa. Dlatego niezrozumiałe dla mnie jest nieprzyznawanie tytułu MVP Miesiąca. Najwyższy średni EVAL w danym miesiącu to już coś więcej. To okazja, żeby na początku kolejnego miesiąca prezes ligi pofatygował się do zawodnika, wręczył mu statuetkę, uścisnął dłoń, zapozował do zdjęcia i tym samym stworzył nową przestrzeń dla sponsora nagrody MVP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy naprawdę z tak banalnej czynności jak przyznawanie nagrody MVP nie da się wyciągnąć czegoś więcej poza tym, że jest?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Na zakończenie chciałem dodać, że nagroda MVP kolejki TBL jest przyznawana trzeci sezon z rzędu...&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-4361824470435389946?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/4361824470435389946/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=4361824470435389946' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/4361824470435389946'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/4361824470435389946'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2012/01/mvp-kolejki-tbl-czyli-jak-robic-cos-bez.html' title='MVP kolejki TBL - czyli jak robić coś bez sensu'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-QRvAv06YUw8/TqGtD08EPjI/AAAAAAAAAHo/D0DSKVIc3Gg/s72-c/17086_0_0.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-7334142837061010804</id><published>2012-01-14T01:21:00.004+01:00</published><updated>2012-01-14T01:42:16.984+01:00</updated><title type='text'>Wrocławskie 40%</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Wprawdzie lada chwila wszyscy zwrócą się w stronę Katowic, gdzie będziemy z pewnością świadkami spektakularnego święta rodzimego basketu. Mecz – prawie największych – Gwiazd polskiej koszykówki w mieście niemal totalnie oderwanym od tej dyscypliny sportu. W wielkiej hali. Czy to wypali? Czy znowu usłyszymy, że liga otwiera się na nowe miasta (pytanie – po co, skoro mamy problemy w obecnych)? To już za niedługo. Tymczasem pora podsumować miniony tydzień w wykonaniu przede wszystkim Śląsków i pięciu ważnych meczów z ich udziałem, o czym pisałem kilka dni temu.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Trudno nazwać występy wrocławskich drużyn inaczej, niż jedną wielką huśtawką. Szanse były, niestety po ostatnim tygodniu oba Śląski stanęły w mniej komfortowej sytuacji ligowej. Na szczęście całość poprawiło dość niespodziewane zwycięstwo drugoligowców w Pucharze PZKosz. Swój mecz wygrało też WKK Wrocław, czyli rezerwy ekipy grającej w PLK. Jednak powstaje pytanie – czy gdyby Piotr Niedźwiedzki nie grał 30min w drugiej lidze, to nie miałby więcej sił na grę w PLK?&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Krok od Final Four&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Zacznijmy od tego, co ucieszyło najbardziej. Czyli pokonania ekipy z Dąbrowy Górniczej. Raz już w tym sezonie MKS do Wrocławia przyjechał – niespodziewanie wygrał sparing w Orbicie z ekipą trenera Rajkovicia. Teraz, mimo łatki zdecydowanego faworyta, pierwszoligowcy nie podołali. Dobry i równy mecz od samego początku, nieco zaprzepaszczony w końcówce, dał ostatecznie triumf wrocławianom. Co cieszy, to świetny mecz Norberta Kulona, który dostał więcej minut i w najważniejszych momentach mówiąc kolokwialnie „dał radę”. Mam nadzieję, że to zwiastuje więcej czasu gry dla innych młodych zawodników w lidze, bo tylko sensowną rotacją przez cały sezon można coś osiągnąć.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Wracając do pucharu. We Wrocławiu potraktowano go całkowicie serio, wręcz przymierzając się wstępnie do organizacji Final Four. Do tego potrzebne jest kolejne zwycięstwo, w ostatniej już rundzie. Losowanie w poniedziałek, a po nim możemy być świadkami na przykład kolejnego meczu..&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;.. Stal – Śląsk. Kolejnego, bo w tym sezonie drużyny spotkały się dwukrotnie. Tutaj o meczu numer dwa, który odbył się w Ostrowie. Atmosfera zdecydowanie przypominała, że brakuje kibiców obu klubów w wyższych klasach rozgrywkowych, ale kto wie – może już za rok. Na boisku za to Śląsk grał do przerwy. W drugiej kwarcie prowadził już 30:14. I ostatecznie przegrał mecz, który mógł przesądzić o wygraniu sezonu regularnego. Wprawdzie trudno przewidywać, że Stal na pewno ogra wszystkich do końca, jednak z wielce komfortowej sytuacji zrobił się tylko jeden mecz różnicy. I gorszy bilans bezpośrednich spotkań. A przed nami choćby wyjazd do Chorzowa. Jaka jest różnica w grze wrocławian u siebie, a na wyjazdach widzimy przez cały sezon. Dlatego przewaga parkietu może mieć w play-off bardzo duże znaczenie. Ten mecz to również „popis” korzystania z ławki rezerwowych, o czym przypomniał Kulon zaledwie kilka dni później. Oraz co pokazała Stal, którą do zwycięstwa poprowadzili rezerwowi Dymała i Zębski. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;I tą ligową porażką, nieco na własne życzenie, przechodzimy do zupełnie innego poziomu skomplikowania sobie sytuacji w lidze. Czyli do PLK.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Co z tym top5?&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Nie czarujmy się. Jedyne ciekawe wydarzenia w drugiej części rozgrywek będą się odbywały w górnej połówce. Brak awansu do niej prowadzi bezpośrednio do kolejnych wyjazdów w kierunkach: Łódź, Warszawa, Tarnobrzeg, czy Starogard. A z całym szacunkiem dla tych drużyn – nie rozgrzeją one we Wrocławiu prawie nikogo. Zwłaszcza w porównaniu z Prokomem, Turowem, Treflem, Anwilem i Czarnymi (bo prawdopodobnie ta piątka będzie „na górze”). Sytuację wrocławian pogorszyła dodatkowo czwartkowa wygrana Zastalu. Ale po kolei.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Na początku był chaos, czyli mecz z ŁKS-em. Zdanie nieprzypadkowe, bo błędów i niedomówień w grze była masa. Jeśli ktoś miał nadzieję, że w starciu z najsłabszym zespołem ligi będzie dłuższa okazja pooglądać rezerwowych i przede wszystkim młodzież – to mógł się poczuć rozczarowany. Spokojnie to piszę, bo też byłem w tej grupie. W Śląsku brakuje tej mentalności pod tytułem „jesteśmy lepsi, pokażmy to jak najszybciej” – drużyna się dostosowuje, gra na minimalnej przewadze, a odjechała dopiero w czwartej kwarcie. Tym sposobem Robert Skibniewski pograł 36 minut, a Jarosław Zyskowski ostatecznie chyba się przekonał, że to nie ma sensu – czego efektem rozwiązanie kontraktu kilka dni później. Sęk, czy Grzeliński nie mieli szans nawet na ławkę, Koelner pograł cztery minuty. Tyle ogrywania młodzieży, ale liczyły się dwa punkty na Nowy Rok. Prawdziwe sprawdziany miały dopiero nadejść.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;W ciągu kilku dni wrocławską Orbitę najechali gracze Anwilu i Trefla. Złośliwy (znajomy) kibic, po meczu z sopocianami stwierdził wręcz „ograbił nas Rumun, potem Turek, teraz czekam na Ruskiego”. Wtajemniczeni wiedzą o co chodzi, tym mniej już tłumaczę. Od narodu ze stolicą w Bukareszcie określani byli niegdyś zawodnicy oraz kibice Anwilu. Oczywiście określani tak głównie we Wrocławiu. Turek, to już bezpośrednie nawiązanie do tego, co poczynił środkowy Trefla w środowym starciu. Natomiast ostatni kierunek to mocno potoczne określenie Tomasa Pacesasa, trenera Prokomu. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Tyle ciekawostki. Mam nadzieję, że nikt się nie obraził, a jeśli tak to przepraszam. Ale wróćmy do wydarzeń w hali. Powiedzmy sobie szczerze – to nie były mecze, które pokazały wielki atak. Przede wszystkim królowała obrona, a wrocławianie w obu spotkaniach mieli swoje momenty. Wbrew początkowi z Treflem, bliżej wygranej było w niedzielnym starciu. A to, co uwidoczniły te spotkania, to brak prawdziwego lidera punktowego. Najpierw wrocławian załatwił Allen, który w najważniejszych momentach trafiał za trzy. Natomiast kilka dni później wspomniany Turek, grający statystycznie na 29+17. I to wszystko przy niemal zerowym pomyśle na zdobywanie ważnych punktów w ekipie wrocławskiej. Końcówka meczu z Anwilem to tragedia – najpierw pudło spod kosza Mladnovicia, natomiast następnie spod własnego kosza byliśmy świadkami podania do przeciwnika. I to w ostatniej akcji. Kuriozum to mało powiedziane.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Zapewne narażę się paru fanom z Włocławka, ale.. Trefl jest najfajniejszą drużyną, jaką widziałem we Wrocławiu w tym sezonie. Jasne – mają trochę mankamentów, ale kto ich nie ma. Polacy grają co najmniej solidnie, a wręcz bardzo dobrze. Każdy ma swoją rolę i wypełnia ją raczej dobrze. A przede wszystkim są to gracze ważni, a nie gdzieś „na dokładkę, bo przepisy nakazują”  i nie z paszportami po babci. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Ale czas też się doczepić. Beznadziejny – jak na swoje koszykarskie CV oraz fakt, iż jest obcokrajowcem – Cummings jest tam trzymany chyba tylko po to, żeby wiecznie krytykowany Muiznieks wreszcie nie był uznawany za najsłabszy element drużyny. O dysproporcji w jakości u centrów niech powie statystyka – może nieco niedokładna, ale tutaj i tak wystarczy – evaluation oraz +/-. Odpowiednio, John Turek zaliczył we Wrocławiu eval 40 i +21. Natomiast Chris Burgess eval 1 oraz -15. I to nie był jednorazowy przypadek. Dziękuję, nie mam pytań.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Obecnie w tabeli można dostrzec plusy i minusy. Plus to na pewno korzystny terminarz. Nie ukrywajmy – na 80% w walce o ostatnie miejsce premiowane awansem do „szóstki” powalczy Śląsk oraz Zastal. Tak więc po kolei:&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Zastal (bilans 13-7): Trefl (w), Czarni (d), Polpharma (w), Kotwica (d).&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Śląsk (bilans 10-9): Warszawa (w), Czarni (w), Polpharma (d), Kotwica (d), Poznań (d).&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Za Zastalem przemawia lepszy bilans, bardzo dobra zmiana na ławce trenerskiej (jak na razie) oraz kluczowe mecze w domu. Zielonogórzanie mają jedną porażkę bez konsekwencji (czyli np. Sopot), natomiast po każdej kolejnej muszą patrzeć na wynik Śląska. Który – mimo tych porażek – wydaje się grać konsekwentnie i coraz lepiej. Zwłaszcza z drużynami środka tabeli. Dlatego kluczowe mogą się okazać starcia obu zespołów z Czarnymi Słupsk. Na chwilę obecną zdecydowanie bliżej awansu są zielonogórzanie, ale walka powinna trwać do samego końca.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Podsumowując.&lt;/b&gt; Mieliśmy cztery spotkania ligowe i jedno pucharowe w wykonaniu Śląsków. Bardzo miła niespodzianka w Pucharze PZKosz osłodziła gorycz porażki w Ostrowie – to na Mieszczańskiej. Niemniej jeśli ta przegrana w niezwykle prestiżowym meczu ze Stalą przyniesie stałe korzyści (np. rotacja) – to może warto było ją ponieść, w imię przyszłego sukcesu. Teraz klucz to nie tracić punktów nigdzie „po drodze”. Najbliższa okazja do kolejnej wygranej już w niedzielę.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Natomiast Śląsk w PLK znacznie oddalił się od wymarzonej grupy pięciu najlepszych zespołów pierwszej rundy. Zaczęło się zgodnie z planem, chociaż mało przekonująco. Ale potem przyszedł brak umiejętności grania końcówek (Anwil), czy po prostu podrażniony po pierwszej kwarcie rywal (Trefl) i atmosfera zapewne siadła. Z jednej strony to powinno ostudzić zapały i pokazać, że nie wszystko na raz. Z drugiej, w tym roku liga jest na tyle przeciętna, że szkoda nie marzyć o „czymś ekstra”.  Ale obecnie trzeba grać do końca i wierzyć w awans, bo – pomimo wyniku – chyba każdy w drugiej rundzie woli mecze z Treflem, niż ŁKS-em. &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-7334142837061010804?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/7334142837061010804/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=7334142837061010804' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7334142837061010804'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7334142837061010804'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2012/01/wrocawskie-40.html' title='Wrocławskie 40%'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-696074741857873518</id><published>2012-01-10T22:18:00.005+01:00</published><updated>2012-01-10T22:22:01.760+01:00</updated><title type='text'>Drobna sugestia dla polishhoops.pl</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Michał Świderski&lt;/span&gt; i &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Rafał Juć&lt;/span&gt; wykonują kawał dobrej roboty tworząc rankingi roczników polskich młodzieżowców na &lt;a href="http://www.polishhoops.pl/"&gt;polishhoops.pl&lt;/a&gt;. Rankingi klasyfikują zawodników wewnątrz danego rocznika. Nie porównują jednak ich między rocznikami. Nie dają też czytelnej informacji, dokąd dany zawodnik może zdaniem autorów zajść w swojej karierze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja propozycja jest taka, żeby określać zasięg talentu (jakkolwiek to nazwiemy) zawodników na podstawie dobrze nam znanych miejsc - reprezentacji Polski seniorów i rodzimej ekstraklasy. Najłatwiej wyjaśnić to na przykładzie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-2EkeQheravk/TwyqQEu0wcI/AAAAAAAAAKE/CPbBx9uYin0/s1600/ranking.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 487px; height: 417px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-2EkeQheravk/TwyqQEu0wcI/AAAAAAAAAKE/CPbBx9uYin0/s400/ranking.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5696114821841600962" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Mamy tutaj dwie kolumny ocen potencjału: reprezentacja (&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;R&lt;/span&gt;) i ekstraklasa (&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;E&lt;/span&gt;). Do tego pięć różnych ocen:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;T&lt;/span&gt; - zawodnik ma szanse osiągnąć reprezentację/ekstraklasę&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;T/?&lt;/span&gt; - ocena pośrednia&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;?&lt;/span&gt; - zawodnik być może ma szanse osiągnąć reprezentację/ekstraklasę&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;?/N&lt;/span&gt; - ocena pośrednia&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;N&lt;/span&gt; - zawodnik nie ma szans osiągnąć reprezentacji/ekstraklasy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie stwierdzamy, co będzie. Określamy dokąd naszym zdaniem umiejętności danego zawodnika mogą go zaprowadzić. Przez trafienie do reprezentacji/ekstraklasy nie mamy na myśli samej obecności, ale dostrzegalną rolę. Nie rozmawiamy też o wejściu na dany poziom gdzieś tuż przed trzydziestką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać zagłębiłem się do pewnego poziomu rankingów roczników '92, '93, '94. Wśród pozostałych zawodników nie mam zdania lub wystawiłbym podwójne N (x - to także brak zdania). Wiek 18 lat to granica poniżej której tego typu oceny są bardzo trudne. Z kolei okres juniora starszego to czas, w którym dość szybko i dość brutalnie można się przekonać, czego dani zawodnicy nie będą w stanie osiągnąć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta sugestia to próba przede wszystkim przekazania idei wzbogacenia rankingów na stronie polishhoops.pl. Mam nadzieję, że do czegoś się przyda.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-696074741857873518?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/696074741857873518/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=696074741857873518' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/696074741857873518'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/696074741857873518'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2012/01/drobna-sugestia-dla-polishhoopspl.html' title='Drobna sugestia dla polishhoops.pl'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-2EkeQheravk/TwyqQEu0wcI/AAAAAAAAAKE/CPbBx9uYin0/s72-c/ranking.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-1531021401460565266</id><published>2012-01-09T23:43:00.008+01:00</published><updated>2012-01-09T23:51:26.705+01:00</updated><title type='text'>Wstawiliśmy ich do pierwszej piątki. No i co z tego wynika?</title><content type='html'>Mateusz Ponitka i Przemysław Karnowski wystąpią w pierwszej piątce Południa podczas Meczu Gwiazd TBL. Ten pierwszy nawet uzyskał najwięcej głosów. Dziwię się, bo &lt;a href="http://www.3sekundy.com/2011/12/nasze-piatki-na-mecz-gwiazd-tbl-2012.html"&gt;nie przeszło mi nawet przez myśl&lt;/a&gt; głosować na tych graczy.&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Podejście jest dość proste. Skoro mamy Mecz Gwiazd Tauron Basket Ligi 2012 to chodzi chyba o najlepszych zawodników. Patrzymy na grę w sezonie, poziom zawodników. Na to co już pokazali, czym się wyróżnili. Głosy zasłużone. Nie na kredyt.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem odnoszę wrażenie, że poza popularnością liderów kadry U-18 działa tutaj chęć zaklinania rzeczywistości. Oni jednak nie będą - ani teraz, ani w przyszłości - lepszymi koszykarzami od faktu, że wgłosujemy ich do pierwszej piątki MG.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mniejszy problem mam z Ponitką. Tutaj przynajmniej mówimy o jednym z dwóch liderów (chociaż tyle) bardzo słabego zespołu (no właśnie). Natomiast co w Meczu Gwiazd robi piąty zawodnik dziewiątego zespołu w lidze - szczerze nie pojmuję. Karnowski jako center nie wyróżnia się punktami, zbiórkami, blokami. Niczym. Poza dobrym wstrzeleniem się w mecz telewizyjny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;OK. Takie są reguły. Głosują kibice. Przegłosować można wszystko, co oczywiście nie musi oznaczać, że ma to sens. Zresztą w przypadku rodzimego Meczu Gwiazd ostatnio dość często zdarzają się różnego rodzaju hity. Żeby wspomnieć tylko pioniera - Dawida Witosa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykład z innej beczki. Ostatnio głosy polskich kibiców zrobiły z Roberta Lewandowskiego gracza rundy jesiennej Budnesligi. Powtarzając tytuł - no i co z tego wynika?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://plk.pl/pl/2,wiadomosci/images_db/380x285/870.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 380px; height: 285px;" src="http://plk.pl/pl/2,wiadomosci/images_db/380x285/870.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;POŁUDNIE&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skibniewski&lt;br /&gt;Hodge&lt;br /&gt;Ponitka&lt;br /&gt;Kickert&lt;br /&gt;Karnowski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;PÓŁNOC&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koszarek&lt;br /&gt;Berisha&lt;br /&gt;Dylewicz&lt;br /&gt;Harris&lt;br /&gt;Edwards&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z całości głosowania wynika, że postawienie na rodzimych zawodników w naszej lidze nie jest przez kibiców oprotestowywane. Wręcz przeciwnie. Polaków w pierwszych piątkach będzie więcej niż wskazywałby na to boiskowy limit.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydaje się, że zachłyśnięcie się zawodnikami zagranicznymi na jakimkolwiek poziomie już minęło. Kickert, Edwards i Hodge to taki kawałek większego basketu w słabej lidze. Patrząc na Harrisa powraca pytanie - &lt;a href="http://www.3sekundy.com/2011/12/naprawde-nie-chcecie-donatasa-w-meczu.html"&gt;czy naprawdę nie chcieliście Motiejunasa&lt;/a&gt;?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o oczekiwania co do samego meczu. Doświadczenie uczy, że lepiej nie oczekiwać niczego, to można się czymś pozytywnie zaskoczyć. Od lat jest podobnie. Niestety dominuje idea luźnego podejścia. Brak atmosfery sportowej rywalizacji przelewa się na widza. Skoro zawodnicy chcą na luzie potruchtać, to czym tu się emocjonować? Wsadami? Gdzie obrońcy pod koszem zachowują się jakby ten z piłką był berkiem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego dla mnie zawsze najciekawszym elementem Meczów Gwiazd jest samo głosowanie i wszystko, co się wokół niego dzieje. Tutaj jest rywalizacja. Tutaj zdarzają się emocje. Dlaczego rezygnujemy z tego w samym meczu?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-1531021401460565266?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/1531021401460565266/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=1531021401460565266' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/1531021401460565266'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/1531021401460565266'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2012/01/wstawilismy-ich-do-pierwszej-piatki-no.html' title='Wstawiliśmy ich do pierwszej piątki. No i co z tego wynika?'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-2699958833965018615</id><published>2012-01-06T20:12:00.007+01:00</published><updated>2012-01-06T20:23:40.130+01:00</updated><title type='text'>Torey i Ivan. Ronald i Giedrius.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie macie deja vu? Wrażenia, że po raz drugi obserwujecie podobną historię? Jacek Winnicki drugi sezon z rzędu zbudował swoje rozegranie w podobny sposób - dwóch zupełnie różnych, uzupełniających się zawodników. Po raz kolejny wydaje się, że za szukaniem gracza uzupełniającego niekoniecznie poszła jakość i dobro zespołu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacznijmy jednak od analogii Thomas-Koljević a Moore-Gustas. Amerykanie to mało znani znani zawodnicy na dorobku, którzy do Turowa przybyli jako gwiazdy nisko renomowanych lig (Holandia, Słowacja). Obaj są świetnymi rozgrywającymi. Obaj poza myśleniem o podaniu, są również szalenie wszechstronni i wspierają zespół we wszystkich innych elementach. Nie chcę porównywać ich ogólnego poziomu. Torey na polskich parkietach był zawodnikiem kompletnym, żeby nie powiedzieć totalnym, a w przypadku Ronalda najważniejsza część sezonu dopiero przed nim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Europejscy PG Turowa to natomiast zawodnicy ze świetnymi pozycjami w CV (Olympiacos/Bilbao, Zalgiris/Litwa). Za to ciężko nazwać ich rozgrywającymi. Obaj są świetnymi strzelcami, którzy potrafią kreować przede wszystkim własny rzut, a nie grę zespołu. Trochę lepsze rozegranie Koljevicia jest kompensowane problemami z zaakceptowaniem rezerwowej roli. Ostatecznie doprowadziły one do tego, że Turów grał ostatnie play-offy z jednym rozgrywającym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ubiegły sezon zakończył się zdominowaniem Koljevicia przez Thomasa. Kiedy nastąpił przełom? &lt;a href="http://www.plk.pl/pl/11,mecze/7798,Anwil-PGE-Turow.html"&gt;We Włocławku w 13. kolejce&lt;/a&gt;. Koljević drugi raz zagrał w pierwszej piątce &lt;a href="http://www.plk.pl/pl/11,mecze/7795,PGE-Turow-Energa-Czarni.html"&gt;po świetnym meczu z Czarnymi&lt;/a&gt;.  Zszedł z parkietu po 5,5 minuty przy stanie 13:6 dla Anwilu. Potem pojawił się już tylko na krótko na przełomie 3. i 4. kwarty. W międzyczasie Torey praktycznie w pojedynkę wygrał Turowowi mecz - 23 punkty, 8/12 z gry. Było po Koljeviciu. Winnicki ufał już tylko Thomasowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym sezonie sytuacja wygląda trochę inaczej. Bardzo długo w pierwszej piątce wychodził Gustas. To miejsce stracił niedawno, natomiast miejsce na parkiecie w ważnych końcówkach - już wcześniej. Poniżej zaprezentowane są dane na ten temat, gdzie podany jest czas w końcówce meczu, jaki Litwin spędzał na ławce. Niestety nie ma dostępnego play-by-play z meczów Eurocup, które pokazałyby jeszcze gorsze liczby dla Gustasa. Tutaj pozostaje jedynie moja własna obserwacja ze spotkania z Albą w Zielonej Górze, gdzie Giedrius grzał ławę podczas 4. kwarty i dwóch dogrywek. Wtedy na parkiecie szalał Moore.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kotwica 1:42 (5 fauli) S5&lt;br /&gt;@PBG  S5&lt;br /&gt;Śląsk S5&lt;br /&gt;@Zastal 5:16 S5&lt;br /&gt;AZS 5:21 S5&lt;br /&gt;@Siarka S5&lt;br /&gt;AZS Politechnika S5&lt;br /&gt;ŁKS 11:26 S5&lt;br /&gt;Anwil 1:17 S5&lt;br /&gt;@Trefl 3:28 w Q4, wrócił w OT za Jacksona (5 fauli) S5&lt;br /&gt;@Buducnost bd S5&lt;br /&gt;Czarni 4:41 S5&lt;br /&gt;Dexia bd S5&lt;br /&gt;@Polpharma 8:06 S5&lt;br /&gt;@Alba bd S5&lt;br /&gt;@Kotwica Moore nie grał od 2. kwarty (uraz?) S5&lt;br /&gt;Alba &lt;a href="https://twitter.com/#%21/3sekundy/status/144149539425759232"&gt;ponad 20:00&lt;/a&gt; S5&lt;br /&gt;PBG 12:04 S5&lt;br /&gt;Buducnost bd&lt;br /&gt;@Śląsk 4:00&lt;br /&gt;Dexia bd S5&lt;br /&gt;Zastal 5:41&lt;br /&gt;Siarka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W historii Moore-Gustas można wyróżnić dwa przełomowe mecze. Pierwszy to&lt;span style="text-decoration: underline;"&gt;&lt;/span&gt; &lt;a href="http://plk.pl/pl/11,mecze/8158,Trefl-Sopot-PGE-Turow.html"&gt;porażka po dogrywce w Sopocie&lt;/a&gt;. Tam zaufanie trenera w końcówkach stracił Gustas. Po świetnym starcie sezonu grał słaby mecz. Nie grał też przez ostatnie 3,5 minuty czwartej kwarty. W dogrywce 5. faul złapał Moore, ale mimo to w jego miejsce Winnicki nie wprowadził Gustasa - tylko Jacksona. Dopiero, gdy ten także miał 5 fauli na koncie, Litwin dokończył spotkanie na parkiecie. Po tym meczu Gustas nadal miał miejsce w wyjściowym składzie, ale w decydujących momentach przeważnie siedział na ławce kosztem Moore'a.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi przełom to wybuch formy Ronalda, który miał miejsce 6. grudnia we wspominanym &lt;a href="http://www.eurocupbasketball.com/ulebcup/competition/results/showgame?clubcode=ZGO&amp;amp;gamecode=63&amp;amp;pcode=003409"&gt;triumfie nad Albą po dwóch dogrywkach w Zielonej Górze&lt;/a&gt;. Zapoczątkował on trwającą do dziś serię 7 meczów Amerykanina, w których zdobywa 10 lub więcej punktów. To wszystko w sytuacji, gdy wcześniej osiągnął taki wynik w 3 z 16 meczów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moore od meczu z Albą notuje średnio &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;16.6 pkt, 43.5% z gry,  5.3 as, 5 zb w 27 minut na parkiecie &lt;/span&gt;- dla porównania &lt;a href="http://www.plk.pl/pl/10,archiwum/2,zawodnicy/8/2842,Torey-Thomas.html"&gt;Torey w ubiegłym sezonie&lt;/a&gt;. Gustas w analogicznym okresie - 5.7 pkt, 39.4% z gry, 1.3 as, 1.1 zb w 19 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko wskazuje na to, że Moore zdobył na dobre zaufanie trenera Winnickiego, a Gustas wręcz odwrotnie. Jedno czego nie mogę zrozumieć - dlaczego trener Turowa mając w 7-meczowym półfinale z Treflem świetne porównanie  między PG jakimi są Torey i Giedrius, stwierdził, że dobrze byłoby mieć tego drugiego i to w pierwszej piątce?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-2699958833965018615?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/2699958833965018615/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=2699958833965018615' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/2699958833965018615'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/2699958833965018615'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2012/01/torey-i-ivan-ronald-i-giedrius.html' title='Torey i Ivan. Ronald i Giedrius.'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-6569623066236389937</id><published>2012-01-05T02:04:00.004+01:00</published><updated>2012-01-05T02:13:54.841+01:00</updated><title type='text'>Wrocławski wielki tydzień</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Dzieje się! Weszliśmy w Nowy Rok niemal z rozpędu. Wszędzie podsumowania, wszędzie analizy, nawet u nas zdarzyła się sonda. Tymczasem w stolicy Dolnego Śląska coś miłego dla wszystkich. Przez najbliższy tydzień ilość wydarzeń koszykarskich może powalić niejednego. Zwłaszcza tych, których niespecjalnie interesują wojny między Śląskami i rozważania, który jest prawdziwszy.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Zacznijmy od.. tego ekstraklasowego. Dzięki fenomenalnemu kalendarzowi, wrocławianie zagrają trzy mecze w przeciągu siedmiu dni na własnym parkiecie. Biorąc pod uwagę ten zbieg okoliczności może warto było sprzedawać bilety łączone – na przykład „do biletu na Anwil wejściówka na ŁKS za 2 złote”. Bo na siedemnaście godzin do spotkania zeszło niecałe sześćset biletów, które leżały w sprzedaży. A przecież jeszcze konkursy. Ale wróćmy do meritum.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Do Wrocławia przyjadą kolejno: ŁKS, Anwil, Trefl. Dwa z tych spotkań zagramy w środku tygodnia. Tylko włocławian się uda zobaczyć w niedzielę. Szkoda, że nie w Hali Ludowej, mimo szumnych zapowiedzi jakiś czas temu. Jednak temperatura powinna rosnąć, a szczyt osiągnąć na koniec. Dla mnie bez wątpienia najciekawszym rywalem będzie Trefl. Mam nadzieję zobaczyć zespół ambitny, świetnego Koszarka i przede wszystkim – nie rozczarować się, jak meczem z Politechniką. Oczywiście wygrana cieszyła, ale ogólny poziom widowiska był marny. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;ŁKS Łódź na chwilę obecną jest wielką kłodą rzuconą w ligę kontraktową. Pomysł, który coraz więcej osób uważa za nietrafiony – w tym czasie i miejscu – dostaje regularne ciosy. Łodzianie, po trzech miesiącach ligi, już grają samymi Polakami. Nie mają kasy, powoli mają coraz mniej kibiców, nie widać perspektyw. Ale wiadomo – liga kontraktowa to bardzo dobry poziom i „jeszcze będzie przepięknie”. Cóż – pozostaje czekać. A w tym oczekiwaniu wyglądać trenera Rajkovicia wpuszczającego na parkiet młodych graczy. I to nie w trzydziestej piątej minucie, przy stanie „plus dwadzieścia”. Bo wtedy to nikt się wiele nie nauczy. Nie ukrywajmy – jeśli nie dziś, to kiedy ci młodzi mają pograć w PLK? Jak będą musieli, bo coś się zdarzy i trzeba będzie zatrzymać Prokom?&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Drugi mecz, to święta wojna. Przez dyskusje o procencie Śląska w Śląsku, nieco wyblakła. We Włocławku nie było wielkich emocji, na trybunach też raczej spokojnie. Tym razem może być inaczej, przede wszystkim ze względu na wrocławian. Grają o wiele lepiej, mają za sobą bardzo udaną serię meczów, pną się w tabeli ku pierwszej piątce. Zwycięstwo z Anwilem może ich postawić w bardzo dobrej sytuacji. Czy się uda? To już w niedzielę. Swoją drogą jak nietypowo – wreszcie pójdę na mecz w PLK w weekend. Pytanie dnia? Czy Edwards się obrazi, czy znowu zacznie grać jak z nut.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Ostatni rywal to Trefl. Wiadomo, zespół o którym powiedziano wszystko. Zespół, na którego terenie Śląsk zaczął tak naprawdę dobrze grać i odrabiać straty – sensacyjnie wygrywając w Ergo Arenie. Tym razem sopocianie powinni być mocniejsi, chociaż na wyjazdach specjalnie nie błyszczą. To będzie drugi w przeciągu kilku dni ciekawy pojedynek rodzimych rozgrywających. Jednak, z całym szacunkiem dla Krzysztofa Szubargi, dużo bardziej interesujący. Czy Skiba poradzi sobie z Koszarem? Czy, nawet nie radząc sobie w obronie, może poprowadzić Śląsk do kolejnego triumfu? O tym wszystkim przekonamy się już niedługo.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Ale prócz PLK gra oczywiście Śląsk w II lidze. Brzmi pewnie mniej ciekawie, ale jednak dwa, wysoce hitowe mecze powinny znowu zogniskować część Waszej uwagi na tej drużynie. Najpierw, bo już w sobotę, wrocławianie wyjadą do Ostrowa na wielki mecz ze Stalą. Rewanż za pierwszą rundę, powrót do przeszłości – zwał, jak zwał. Pewne jest jedno – to drugie spotkanie głównych faworytów do awansu. A jeśli goście wywiozą dwa punkty, będą niemal pewni pierwszego miejsca po rundzie zasadniczej. Na razie mają dwa zwycięstwa przewagi, ale trudne wyjazdy do Ostrowa, czy Chorzowa. Czy gospodarzom pomogą ściany i jak zwykl głośni kibice? O tym przekonamy się już w sobotę, gdy w kameralnej (oczywiście nie jeśli chodzi o warunki II – ligowe) hali przy ul. Kusocińskiego zmierzą się kandydaci do awansu z grupy B.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Jednak już we wtorek wydarzenie równie ciekawe. Do Kosynierki przyjedzie lider I ligi (wraz z dwoma innymi zespołami) – MKS Dąbrowa Górnicza. Wszystko to w ramach dziwnego Pucharu PZKosz. W Śląsku trochę wspominano, że fajnie by było zajść jak najdalej. Trudniej o większą przeszkodę, w chwili gdy o puchar nie gra PLK. Fakty są proste – Śląsk może w rok 2012 wejść z wielkim przytupem, może średnio, a może zacząć od brutalnego falstartu. Oczywiście pozostaje oczekiwać, że prezenty wrocławianie już porozdawali i teraz pokażą pazur.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;Rozkład jazdy:&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;5.01. Śląsk - ŁKS&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;7.01. Stal Ostrów - Śląsk&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;8.01. Śląsk - Anwil&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;10.01. Śląsk - MKS Dąbrowa&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;11.01. Śląsk - Trefl&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Podsumowując. Mamy siedem dni. W tym czasie obie wrocławskie drużyny zagrają pięć spotkań. Poza tym z ŁKS-em trudno upatrywać wyraźnych faworytów. Optimum? Oczywiście komplet zwycięstw. Tak na dobry początek roku. Dla obu klubów. Niech liczy się fakt, że koszykówka znów jest we Wrocławiu w regularnym wydaniu.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-6569623066236389937?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/6569623066236389937/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=6569623066236389937' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6569623066236389937'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6569623066236389937'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2012/01/wrocawski-wielki-tydzien.html' title='Wrocławski wielki tydzień'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-2100062129366759381</id><published>2011-12-29T13:26:00.003+01:00</published><updated>2011-12-29T13:30:41.830+01:00</updated><title type='text'>Polacy a przepisy</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Ostatnio wytworzyła się dyskusja na temat reglamentowania ilości rodzimych zawodników w zespołach PLK. Całkowicie pomijając ważne w ogólnym rozrachunku elementy, takie jak ilość zespołów, budżety rzeczywiste, przepisy Unii Europejskiej czy „czwarty paszport, po prababci”, proponuję przyjrzeć się pięciu teoretycznie możliwym scenariuszom. Zapewne, na upartego, można opracować więcej wizji, jednak na potrzeby tego tekstu wprowadzam ograniczenie. Na koniec sonda, w której proszę Was o wzięcie udziału według własnego zdania – głównie po to, żeby poznać zdanie większości. Chodzi tu o to, jaki system – według Was – najbardziej by pomógł polskiej koszykówce. Tyle wstępem, teraz meritum.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Wariant 1: Formuła „teraz Polska”&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Brzmi irracjonalnie? Być może. W tym wariancie zakładamy całkowite zamknięcie granic, bądź innymi słowy „obowiązek posiadania w składzie meczowym 12-tu Polaków”. Problemy są oczywiste – nie mamy zbyt dużo rodzimych zawodników na wystarczającym poziomie, żeby liga była atrakcyjna. Być może nagle urząd paszportowy otrzymałby kolejne wnioski o wydanie obywatelstwa. Faktem jest, że przenieślibyśmy przepisy z niższych klas rozgrywkowych do PLK. Przez ilość Polaków teoretycznie mogłaby zmaleć cena poszczególnych, bo nie byliby aż takim dobrem (czym innym jest chęć posiadania fajnego Polaka w pierwszej piątce, a czym innym sytuacja, gdy w takowej musimy mieć samych Polaków). Ponadto istnieje ryzyko, że wraz ze spadkiem poziomu odpłyną Ci ambitniejsi, chcący się rozwijać.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Wariant drugi:  Obecny system&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Chodzi tu głównie o zapis obowiązku dwóch Polaków na parkiecie. Model – moim zdaniem – sensowny przy mniejszej ilości drużyn w lidze. Obecnie najlepsi polscy zawodnicy w większości występują poza granicami. Tym sposobem poziom ligi się obniża, bo więcej minut muszą grać słabsi. A często doświadczeni, wręcz „wieloletnie niespełnione talenty”. Co za tym idzie – korzyści w rozwoju nie mamy. Za to regularne podróże, co sezon do innego klubu owszem. Sztuczny wymóg wciskania Polaków daje dodatkowo fantastyczną szansę agentom na poszukiwania tak zwanych podwójnych paszportów gdzieś daleko za granicami – co całkiem niedawno punktował Grzesiek. Dodatkowo, większa ilość drużyn = większa ilość Polaków na parkiecie. Przy ograniczonej podaży tych niezłych, zainteresowanych naszą ligą, nie wpływa to dobrze na poziom drużyny. Dodatkowo zmniejsza ilość pieniędzy na dobrych obcokrajowców.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Wariant trzeci:  Ograniczenie ilości non-PL w składzie meczowym&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Podstawą jest tu założenie typu „w składzie meczowym musi znajdować się ośmiu Polaków”. Oczywiście liczbą można dowolnie modelować. Chodzi o brak wymagań co do ilości zawodników z PL na parkiecie. Plusy? Mniejszy wpływ pojedynczych Polaków na kształt drużyny w każdej minucie meczu nieco powinien obniżyć ich wymagania płacowe. A jednocześnie konieczność posiadania przykładowo ośmiu zawodników z naszym paszportem w składzie. To daje potencjalną opcję, wedle której większą rolę odgrywają obcokrajowcy – ale jednocześnie ogranicza ich ilość, tym sposobem niejako wymuszając patrzenie na jakość przy podpisywaniu umów. Obniżenie stawek Polaków (bo już nie są tacy drogocenni) przy możliwości kontraktowania niewielu graczy zza granicy wymusza porządne szukanie wśród drużyn liczących na medale. I może ograniczyć różne zaciągi graczy na rezerwę wprost z Bałkanów, czy krajów nadbałtyckich.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Wariant czwarty:  Mieszany&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Podobny wariant jest stosowany na przykład w Hiszpanii. Chodzi w nim o znaczne ograniczenie zawodników spoza UE (czyli np. Amerykanów) oraz wprowadzenie obowiązku rodzimych graczy. A po parkiecie biega ten, kto chce. Model ogranicza możliwość tasowania składem i zatrudniania pełnego gremium graczy europejskich. A jednocześnie daje swobodę gry tymi, którzy na to zasługują. W naszych realiach istnieje ryzyko nakupowania tańszych graczy z Bałkanów, dopełnienia dwoma Amerykanami i tym sposobem wyzerowania liczników rodzimych zawodników – którzy będą siedzieli na ławie. Chyba, że ktoś podpisze naprawdę dobrych Polaków, robiących różnicę. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Wariant piąty:  Formuła Open&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Jak sama nazwa wskazuje, nie ma ograniczeń. Kupujesz kogo chcesz, na boisku gra ten, kogo wybiera trener. Zero regulacji. Oczywiście można tutaj dokładać jakieś obostrzenia (np. 6 Polaków w składzie), ale mówimy o suchym wariancie Open, bez zmian.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Tyle pokrótce. Ponieważ średnio podoba mi się obecny system, to obawiam się, iż nieco subiektywnie go opisałem. Niemniej każdy się domyśli o co chodzi i jakie są przesłanki ogólne. Tak więc macie Państwo za sobą pięć alternatywnych sposobów postępowania. Przed zagłosowaniem w sondzie proszę wziąć pod uwagę to, jaki wariant będzie najlepszy dla PLK. Nie dla ogółu, nie patrząc globalnie – ale mierząc się z własnymi problemami, słabościami, ale i silnymi stronami. &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;script type="text/javascript" src="http://www.darmowe-liczniki.pl/usluga.sonda.2424"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;table width="400" align="center" border="0"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="padding-bottom: 9px;" align="center" colspan="2"&gt;&lt;b&gt;Jaki wariant przepisów byłby Twoim zdaniem optymalny dla PLK?&lt;/b&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td width="20"&gt;&lt;input style="border-width: 0px; background: none;" type="radio" name="sonda_reply" value="0" onclick="glosuj_na(0);" checked="checek"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="140"&gt;Formuła \"Teraz Polska\"&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td width="20"&gt;&lt;input style="border-width: 0px; background: none;" type="radio" name="sonda_reply" value="1" onclick="glosuj_na(1);"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="140"&gt;Obecny system&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td width="20"&gt;&lt;input style="border-width: 0px; background: none;" type="radio" name="sonda_reply" value="2" onclick="glosuj_na(2);"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="140"&gt;Ograniczenie ilości non-PL w składzie meczowym&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td width="20"&gt;&lt;input style="border-width: 0px; background: none;" type="radio" name="sonda_reply" value="3" onclick="glosuj_na(3);"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="140"&gt;Mieszany&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td width="20"&gt;&lt;input style="border-width: 0px; background: none;" type="radio" name="sonda_reply" value="4" onclick="glosuj_na(4);"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="140"&gt;Formuła Open&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td width="20"&gt;&lt;input style="border-width: 0px; background: none;" type="radio" name="sonda_reply" value="5" onclick="glosuj_na(5);"&gt;&lt;/td&gt;&lt;td width="140"&gt;Inny&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td align="center" colspan="2"&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;input type="hidden" name="glosuj_na" id="glosuj_na" value="0"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;input type="button" value="głosuj" onclick="glosuj()"&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal"&gt;&lt;/p&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-2100062129366759381?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/2100062129366759381/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=2100062129366759381' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/2100062129366759381'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/2100062129366759381'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/12/polacy-przepisy_29.html' title='Polacy a przepisy'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-6753373741555797071</id><published>2011-12-25T15:00:00.008+01:00</published><updated>2011-12-25T15:12:21.115+01:00</updated><title type='text'>Na co stać Śląsk w tym sezonie - cz.4.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W &lt;a href="http://www.3sekundy.com/2011/12/na-co-stac-slask-w-tym-sezonie-cz3.html"&gt;trzeciej części serii&lt;/a&gt; pisałem, co przemawia za, a co przeciw temu, żeby Śląsk osiągnął w drugiej rundzie I etapu TBL bilans 8-4, a w konsekwencji awans do szóstki. Argumentów za było sześć. Przeciw tylko jeden. Dziś piszę w sytuacji, kiedy ten ostatni argument jest już historią. Możliwość awansu Śląska do szóstki była bardzo wrażliwa na wyniki spotkań w Zielonej Górze i Koszalinie. Wrocławianie wyciągnęli z nich maksimum. Oba mecze wygrali uzyskując dodatkowo lepszy bilans bezpośredni z Zastalem i AZS-em.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymi wygranymi Śląsk kwestię awansu do szóstki w znaczącym stopniu przeniósł w swoje ręce. 9 kolejek przed końcem I etapu WKS-owi pozostaje 7 meczów u siebie (w dwóch seriach po 4 i 3) oraz wyjazdy do Słupska i Warszawy. A jak wiadomo w przypadku tego ostatniego nie wiadomo, czy w ogóle do niego dojdzie. Dopuszczenie w tej serii do 1-2 porażek musi, a 3 nadal powinno dać awans. Punkt wyjścia do takiego wyniku to nie zaliczanie wpadek z Siarką, ŁKS-em, Polpharmą, PBG i Kotwicą we własnej hali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://foto.ziolo.eu/zdjecia/slask-wroclaw-pge-turow-zgorzelec/24584"&gt;&lt;img style="width: 585px; height: 439px;" src="http://foto.imgv.ziolo.eu/7af6357fa6e2caab03709aeb72a7b52520111217/slask-wroclaw-pge-turow-zgorzelec.jpg" alt="Śląsk Wrocław - PGE Turów Zgorzelec - K&amp;amp;M Ziółkowscy" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;a href="http://foto.ziolo.eu/" title="Galeria fotografii sportowej - K&amp;amp;M Ziółkowscy"&gt;K&amp;amp;M Ziółkowscy / foto.ziolo.eu&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Adam Wójcik&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Celowo w ostatnim tekście pominąłem powrót legendy jako argument pozytywny. Z jednej strony nie chciałem się powtarzać. Z drugiej strony wolałem zaczekać czy, kiedy i w jakiej formie pan Adam wróci do gry. Wrócił i to jest najważniejsze. Defensywa oraz zbiórki nigdy nie były jego najmocniejszą stroną. Widać to w szczególności po tak poważnej kontuzji. Pozostaje atak, doświadczenie i poszerzenie polskiej rotacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tejże rotacji wypchnięci przez Wójcika i Diduszko zostali Buczak i Bochno, a to z kolei z dwunastki meczowej wyrzuciło część młodzieży. To już jednak temat na inną okazję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Slavisa Bogavac&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie teksty serii łączą się ze sobą. Dlatego staram się w kolejnych wskazywać zmiany. W drugim pisałem o zawodzie związanym z postawą Slavisy Bogavaca. W ostatnich czterech meczach notował następujące statystyki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;23 pkt, 72% za 2, 45% za 3, 82% za 1, 7.25 zb, 2.25 as&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I nie chodzi tutaj koniecznie o pozostanie wielkim liderem zespołu do końca sezonu. W Śląsku liderzy w każdym spotkaniu zmieniają się bardzo płynnie. Natomiast świetna skuteczność, a przede wszystkim przełamanie niemocy zza łuku Serba, to bardzo istotna zmiana dla funkcjonowania ataku 17-krotnych mistrzów Polski. Mocne wsparcie na desce to cecha występująca od początku sezonu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Wycofanie Politechniki a sprawa Śląska&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety do walki o szóstkę może włączyć się taki element jak możliwe wycofanie AZS Politechniki Warszawskiej. Chodzi tu o sytuację, kiedy Kotwicy anulowana jest przegrana, a pozostałym grającym o awans zwycięstwo z warszawskim zespołem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brak pewności w tej sprawie wynika z kilku przyczyn. Nie wiadomo czy Politechnika się wycofa. Nie wiadomo ile spotkań do tego czasu rozegra. W końcu nie ma jasnych zapisów regulaminowych, co dzieje się tabelą rozgrywek w takim wypadku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;AZS rozegrał do tej pory rozegrał 16 spotkań i na pewno ma zagrać jeszcze jedno. Co będzie potem? Nie wiadomo. Co mówi &lt;a href="http://media.plk.pl/dokumenty/REGULAMIN_ROZGRYWEK_PLK_2011_2012.pdf"&gt;regulamin rozgrywek&lt;/a&gt; w sytuacji wycofania zespołu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;6.8. W przypadku nierozegrania przez drużynę połowy zaplanowanych meczów sezonu zasadniczego unieważnia się wszystkie spotkania rozegrane przez tę drużynę. W innym przypadku pozostałe do rozegrania spotkania tej drużyny weryfikuje się jako walkower na korzyść drużyny przeciwnej.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby jednak było zabawnie - nie istnieje definicja czegoś takiego jak sezon zasadniczy. &lt;a href="http://media.plk.pl/dokumenty/SYSTEM_TERMINARZ_2011_2012.pdf"&gt;System rozgrywek&lt;/a&gt; mówi o trzech etapach. Ani słowa o jakimś sezonie zasadniczym. Oznacza to w praktyce, że w przypadku wycofania Politechniki po 17 rozegranych spotkaniach, decyzja o tym, czy te mecze są anulowane, czy w pozostałych rozdaje się walkowery, pozostanie w interpretacji i arbitralnej decyzji ligi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istnieją trzy możliwości:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Za sezon zasadniczy uznajemy tylko I etap. AZS ma rozegrane 17 z 24 planowanych spotkań. Dotychczasowe wyniki zostają utrzymane. W pozostałych spotkaniach przyznaje się walkowery.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Za sezon zasadniczy uznajemy I i II etap. AZS ma rozegrane 17 z 34 (24+10) planowanych spotkań. Dotychczasowe wyniki  zostają utrzymane. W pozostałych spotkaniach przyznaje się walkowery.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Za sezon zasadniczy uznajemy I i II etap. AZS ma rozegrane 17 z 38 (24+14) planowanych spotkań. Dotychczasowe wyniki  zostają anulowane.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A więc nie dość, że nie wiadomo czy sezon zasadniczy to I etap, czy I i II, to jeszcze nie wiadomo jak liczyć liczbę meczów w II etapie. Aby doszło do sytuacji nie pozostawiającej wątpliwości Politechnika powinna rozegrać 19 spotkań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej logicznym rozwiązaniem wydaje się wariant pierwszy. Awans do szóstki rozstrzyga się po rozegraniu 24 meczów. Politechnika rozegrała z nich ponad połowę.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-6753373741555797071?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/6753373741555797071/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=6753373741555797071' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6753373741555797071'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6753373741555797071'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/12/na-co-stac-slask-w-tym-sezonie-cz4.html' title='Na co stać Śląsk w tym sezonie - cz.4.'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-7901947744610808324</id><published>2011-12-24T13:51:00.005+01:00</published><updated>2011-12-24T14:16:20.794+01:00</updated><title type='text'>Wesołych Świąt!</title><content type='html'>&lt;a href="http://img522.imageshack.us/img522/7990/42129452.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 370px; height: 500px;" src="http://img522.imageshack.us/img522/7990/42129452.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span&gt;&lt;u&gt;&lt;br /&gt;&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-7901947744610808324?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/7901947744610808324/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=7901947744610808324' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7901947744610808324'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7901947744610808324'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/12/wesoych-swiat.html' title='Wesołych Świąt!'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-811637313265819430</id><published>2011-12-23T20:54:00.008+01:00</published><updated>2011-12-23T21:26:06.274+01:00</updated><title type='text'>Konkurs świąteczny</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;img src="http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRUPt64HQfRUdNyVc3Mcfv3ifaB26LuWGhgGCcoc1QYhQHwhXBgNg" /&gt; &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Nadeszły święta. Tym razem, zamiast tradycyjnych życzeń mamy dla Was konkurs. Do wygrania dwie podwójne wejściówki na najbliższe spotkanie PLK, pomiędzy Śląskiem Wrocław i Siarką Tarnobrzeg. Rywal może nie ze szczytu popularności, ale na pewno będzie to mecz ważny w kontekście walki o awans do czołowej piątki – a co za tym idzie możliwość gry z najlepszymi w drugiej części rozgrywek. Zawsze jest to też dobra okazja do zabrania kogoś ze sobą na to wydarzenie. Spotkanie odbędzie się 28 grudnia o godzinie 19 we wrocławskiej hali Orbita.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Co trzeba zrobić, żeby wygrać? Dwie rzeczy. W losowaniu biletów wezmą udział Ci, którzy polubią na facebooku &lt;a href="https://www.facebook.com/WKS.SLASK.WROCLAW"&gt;profil Śląska&lt;/a&gt; grającego w PLK. Jak już to poczynicie, wystarczy odpowiedzieć na dwa proste pytania. Oto one:&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;1. Jakim wynikiem zakończył się pierwszy mecz pomiędzy Śląskiem a Siarką i kto był jego najlepszym strzelcem?&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;2. Jaką dużą akcję – związaną z reprezentacją Polski - zapoczątkowały w mijającym roku 3sekundy.com?&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Na odpowiedzi czekamy do godziny 23:59 w poniedziałek, 26 grudnia. Wszystkie maile kierujcie na adres: &lt;a href="mailto:misza.rodziewicz@gmail.com"&gt;misza.rodziewicz@gmail.com&lt;/a&gt;. Przypominamy, że w losowaniu wezmą udział tylko osoby, które się podpiszą w mailu swoim imieniem oraz nazwiskiem. O wygranych poinformujemy na facebooku oraz bezpośrednio w mailach.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Zapraszamy do konkursu i powodzenia!&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-811637313265819430?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/811637313265819430/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=811637313265819430' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/811637313265819430'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/811637313265819430'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/12/konkurs-swiateczny.html' title='Konkurs świąteczny'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-5037667870665145586</id><published>2011-12-20T16:56:00.001+01:00</published><updated>2011-12-20T16:59:31.391+01:00</updated><title type='text'>Zych i Trepka o sędziach po meczu ŁKS-Czarni</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/Sjc_l7uhOJA" allowfullscreen="" width="560" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy i jak zostanie rozwiązana ta sprawa?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-5037667870665145586?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/5037667870665145586/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=5037667870665145586' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/5037667870665145586'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/5037667870665145586'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/12/zych-i-trepka-o-sedziach-po-meczu-ks.html' title='Zych i Trepka o sędziach po meczu ŁKS-Czarni'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/Sjc_l7uhOJA/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-8227408188244053299</id><published>2011-12-17T19:41:00.002+01:00</published><updated>2011-12-17T19:48:38.197+01:00</updated><title type='text'>PLK na sportowym dnie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Narzekanie na poziom sportowy PLK to stały punkt programu, ale w tym sezonie naprawdę dotarliśmy do historycznego dna. Drugi sezon z rzędu żaden z naszych klubów w europejskich pucharach nie wyszedł z grupy. Czwarty sezon z rzędu nie zrobił tego nikt poza Prokomem. Czwarty sezon z rzędu brązowy medalista w ogóle nie startuje w pucharach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poniżej zaprezentowane są wszystkie kluby, które na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat przebrnęły pierwszą fazę grupową pucharów - rozumianych jako te ogólnoeuropejskie. Od razu też zaznaczam, ze nie chodzi tutaj tylko o wyniki pucharowe, ale także o obserwację spadku poziomu, który widać gołym okiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2011/2012&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;brak&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2010/2011&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;brak&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2009/2010&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Prokom 1/4 Euroligi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2008/2009&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Prokom TOP 16 Euroligi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2007/2008&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Turów 1/4 ULEB Cup&lt;br /&gt;Śląsk 1/16 ULEB Cup&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2006/2007&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Prokom TOP 16 Euroligi&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2005/2006&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Śląsk II faza grupowa FIBA EuroCup&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2004/2005&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Prokom TOP 16 Euroligi&lt;br /&gt;Śląsk 1/8 ULEB Cup&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2003/2004&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Prokom 1/8 ULEB Cup&lt;br /&gt;Anwil 1/8 FIBA Europe League&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2002/2003&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Prokom finał FIBA Europe Champions Cup&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2001/2002&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Anwil 1/2 Saporta Cup&lt;br /&gt;Prokom 1/4 Korać Cup&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2000/2001&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Śląsk 1/8 Suproligi&lt;br /&gt;Anwil 1/4 Saporta Cup&lt;br /&gt;Prokom 1/4 Korać Cup&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1999/2000&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Śląsk 1/4 Saporta Cup&lt;br /&gt;Anwil 1/4 Korać Cup&lt;br /&gt;Pogoń 1/16 Korać Cup&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1998/1999&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Śląsk 1/16 Saporta Cup&lt;br /&gt;Pekaes 1/16 Saporta Cup&lt;br /&gt;Pogoń 1/8 Korać Cup&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1997/1998&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Śląsk 1/4 EuroCup&lt;br /&gt;Pekaes 1/16 EuroCup&lt;br /&gt;Bobry 1/8 Korać Cup&lt;br /&gt;Komfort 1/16 Korać Cup&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1996/1997 &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Śląsk 1/4 EuroCup&lt;br /&gt;Anwil 1/8 EuroCup&lt;br /&gt;Pekaes 1/2 Korać Cup&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.3sekundy.com/2010/06/zrobmy-w-koncu-porzadek-z-tym-pucharem.html"&gt;Ściąga z historycznych zmian nazw poszczególnych pucharów&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dość nieprzypadkowo skończyłem zagłębianie się w historię na sezonie 96/97. Po pierwsze  wcześniej - w drugim i trzecim europejskim pucharze, pierwszą fazę grano w systemie pucharowym, drugą w grupowym, a trzecią znów w pucharowym - ciężko tutaj mówić o porównywalnym wyjściu z grupy. Po drugie pozwala to dostrzec, że w ostatnich latach pozycja naszej ligi jest gorsza niż w czasach przedeuroligowych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego nie było bicia na alarm już w poprzednim sezonie? Prokom miał problemy od początku sezonu, przegrywał minimalnie. Anwil także nie był czołowym zespołem ligi. Jednak poza pucharami były mocne ekipy Turowa i Czarnych. Ogólny poziom w stosunku do sezonu 09/10 się podniósł. Prokom uzyskał licencję A, a inny mistrz Polski wciąż miał miejsce w Eurolidze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak sytuacja przedstawia się dziś? Prokom drugi sezon sezon z rzędu po początkowych niepowodzeniach zwalnia/traci zawodników z potencjałem nie wprowadzając adekwatnych uzupełnień. Znów sezon jest praktycznie poddawany oszczędnościowo - przy czym są to raczej oszczędności, która zostają poza klubem, a nie w nim. Wygląda to jak ewidentnie negatywny skutek posiadania licencji A.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozostając przy przywileju, który Prokomowi gwarantuje udział w Eurolidze bez zdobycia tytułu mistrzowskiego w Polsce. Jego uzyskanie po historycznym udziale w Elite 8 było mocno kontrowersyjne w Europie. Wobec ostatnich wyników przedłużenie licencji A dla Prokomu może być bardzo trudne. Jakby tego było mało, dla innych polskich klubów droga do Euroligi ma być bardziej skomplikowana - tytuł mistrzowski i przejście trójstopniowych kwalifikacji lub triumf w Eurocup.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma zresztą się co dziwić temu osłabieniu pozycji polskiej ligi. Od czterech lat czołowe kluby PLK nie kwapią się do gry w pucharach, a jeśli już tam są, to szybko się z nimi żegnają. W momencie, kiedy również Prokom dostaje lanie w Eurolidze, sytuacja wygląda tragicznie. Odbudowywanie pozycji polskiego basketu klubowego w Europie może trwać latami.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-8227408188244053299?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/8227408188244053299/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=8227408188244053299' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/8227408188244053299'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/8227408188244053299'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/12/plk-na-sportowym-dnie.html' title='PLK na sportowym dnie'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-1765087139335495367</id><published>2011-12-15T21:45:00.004+01:00</published><updated>2011-12-15T22:17:11.548+01:00</updated><title type='text'>Ligowe przemyślenia</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Przebrnęliśmy przez półmetek pierwszej fazy rozgrywek. W tak zwanym międzyczasie ekipa zbyt silna na rodzime rozgrywki – Prokom Gdynia – dzięki większym możliwościom godnie reprezentuje nas w Eurolidze. Nawet, wykorzystując znaczne osłabienie Olimpii Lublana, odniósł pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach. Dodając do tego fantastyczny bilans 3-4 w Pucharze VTB trudno polemizować z fantastyczną i niewątpliwie zgodną z duchem sportu decyzją  o darowaniu gdynianom pierwszej rundy rozgrywek.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;A teraz na poważnie. Nie jest dobrze w tej naszej lidze – i o tym wie każdy. Wręcz zaryzykuję stwierdzenie, że tak dziwnie i kiepsko nie było już od dawna. Mimo starań, aby – cytując klasyka – żyło się lepiej. Zapewne nie poruszę tutaj wszystkich tematów, nie chcąc zanudzać Was własnymi deliberacjami w kwestiach, które nie zostaną wyczerpane w 100%. Zresztą są to problemy, o których można rozmawiać naprawdę długo. No ale do rzeczy – co zwraca uwagę po tych lekko ponad dwóch miesiącach grania w PLK?&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;1. „Nowa jakość” ligi kontraktowej&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Panie i Panowie – mamy ligę kontraktową! Miało nie być spadków, stabilniejsza sytuacja i rozwój klubów. Miały być rzetelne weryfikacje, stawianie na młodzież, duże hale i tak dalej. W skrócie –  profesjonalnie i coraz lepiej. Takie nasze NBA. A jak jest?&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Spadków może nie być, bo kluby same polecą. Ledwo dwa miesiące pograli w Łodzi Amerykanie – niedawno ŁKS opuścił ostatni z nich. Kasy nie ma w Warszawie, czego efektem dramatyczna konferencja z koszulką „SOS”. I to mimo braku naprawdę regularnego grania na pustawym Torwarze – a przecież w założeniach większość meczów miała się tam odbywać. W Poznaniu gra drużyna wyglądająca na zmontowaną za niewiele więcej niż trzecioligowy Śląsk. A mimo to wygrywa, za co szacunek dla trenera i zawodników. Zresztą ten pierwszy sam wspominał, że kasy zbytnio nie ma. No więc ja się pytam – na co idą w tych drużynach dwa miliony złotych? A jeśli ich nie było gwarantowanych, to czemu zostały dopuszczone? Mało mieliśmy przykładów w poprzednich latach? Śląsk wycofany, Unia Tarnów i Sportino przegrywające wszystko jak leci.. Ale jak widać lepiej iść na rękę z myślą „może dadzą radę”. Całe szczęście, że w tym roku nie dopuszczono Polonii, bo jeśli na jedną ekipę w stolicy nie ma kasy, to co by było, gdyby grały dwie..&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Od razu mówię – to nie musi być wina ligi. Mogło to być przypadkiem, niekorzystnym zbiegiem wydarzeń, etc. Ale my tu rozmawiamy o faktach. Miało być lepiej, a jest jak nigdy – po dwóch miesiącach grania aż 3/13 ligi skrajnie nie ma pieniędzy. Zatem czekam na rozwój „planu naprawczego” w Warszawie oraz mam nadzieję, iż nie zaczną się sypać informację o zaległościach w innych klubach. Bo, jak wspominałem wielokrotnie – dla mnie nie jest rozwiązaniem sytuacja, w której klub reguluje długi w lipcu. Jako pracownik, nie chciałbym dostawać pensji po 4-5 miesiącach, tylko w miarę na bieżąco. I do tego powinniśmy dążyć, jeśli chcemy ligi profesjonalnej, a nie powalającej na kolana poziomem pod tytułem „coś tam wygramy, potem Amerykanie out i jakoś to będzie, byle do lipca”.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;2. Prokom&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Temat poruszony już na starcie, ale nie sposób o niego nie zahaczyć. Bilans łączny przygód w pucharach? 4-12. Z czego trzy triumfy w lidze VTB i jeden w Eurolidze. Faktycznie warto było ten zespół zwalniać z pierwszej rundy rozgrywek. Warto było niszczyć założenia sportowej rywalizacji mówiące o równych szansach. Warto, niewątpliwie..&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Ogólnie gdynianie nie zachwycają. Skład średni, kasy mniej, więc zapewne dużym ułatwieniem jest brak konieczności grania kolejnych meczów w Polsce. A ponieważ wszyscy w klubie mają tym sposobem – mam nadzieję pierwszy i ostatni sezon – więcej czasu, to z niego korzystają. Na przykład Tomas Pacesas postanowił nam zrobić konkurencję i pisze bloga. A przynajmniej uzewnętrznia swoje myśli, bo co do jego umiejętności tak doskonałej polszczyzny pisanej nie wszyscy są przekonani. Prawdę mówiąc nie sposób ocenić procent faktyczności zarzutów stawianych tam przez Pacesasa – choćby ze względu na mój brak wejścia w fakty i prawdziwe realia PZKosz, czy ligi w kwestiach formalnych w ostatnich paru latach. Jednak trudno nie przyznać w wielu miejscach racji. Niewątpliwie część zarzutów ma charakter ogólników, bądź nieco propagandowego spojrzenia. Dziwi kompletny brak reakcji – jak czytałem, komentarz będzie „na spotkaniu prasowym”. Wszystko fajnie, ale czemu ładnie sklecone zdania usłyszą dziennikarze przy herbatce, zamiast szeroko pojęta opinia publiczna? Czy my naprawdę mamy aż tylu kibiców koszykówki w kraju, że nie warto do nich skierować otwartej riposty na zarzuty, zasłaniając się pogawędką z dziennikarzami w stolicy?&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;W 1717 roku miał miejsce w Polsce tak zwany sejm niemy. Przypominam – wtedy posłowie nie byli dopuszczeni do głosu, aby przypadkiem nie zerwać obrad i nie przeszkodzić w odczytywaniu kolejnych uchwał. Cisza była traktowana jako akceptacja. Porównanie jest oczywiście nieco absurdalne, nie mam pojęcia czemu mi się skojarzyło. Proszę też nie brać tutaj żadnych analogii, a przemyśleć efekt. Brak odzewu oznaczał negatywne konsekwencje dla kraju. Teraz brak odzewu z PZKosz przez część jest traktowany jako „nic nie mówią, czyli pewnie tak jest”. Pytanie – na ile tak jest, co tak jest i dlaczego tak jest. I czemu to Tomas Pacesas zaczyna dyskusję – na razie w kształcie monologu – na temat jakości funkcjonowania związku.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Oj dużo mają czasu w tej Gdyni, dużo..&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;3. PLK TV&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Miało być lepiej. Na razie jest więcej, czy z czasem przyjdzie jakość? I jak już przyjdzie, to czy jeszcze ktoś będzie miał ochotę to oglądać? Dla porównania powiem, że niedawno derby Wrocławia, pomiędzy WKS-em a WKK można było śledzić w sieci – wprawdzie bez komentarza, ale jak wieści gminne niosą - z dźwiękiem, bez zacięć i płynnie.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Pytanie główne brzmi – dlaczego powiększenie ilości transmisji aż tak bardzo uderzyło w ich jakość? Dlaczego często powierzenie swoich dwóch godzin z życia wiąże się z oglądaniem czarnego ekranu, buforowania, i meczu w wersji „album fotograficzny”? Przyznam, że osobiście wolałbym sytuację mniejszej ilości transmisji, ale naprawdę doskonałej jakości. Warto najpierw postawić właśnie na nią, zainteresować potencjalnych odbiorców – mamy ligę kosza w necie, fajna jakość, zapraszamy. A potem próbować jak najwięcej meczów wcisnąć do sieci. Bo obecnie sam mam wątpliwości, czy chcę oglądać PLK w sieci i zdarza mi się zapominać o kolejnych transmisjach.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;4. Ogólny poziom&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Cóż – moim zdaniem spadł. Szkoda utraty takiego zawodnika jak Lawal. Zapewne spadł również przez brak Prokomu w rozgrywkach. Ale problemy finansowe w Łodzi, Warszawie czy Poznaniu dobrze robią innym. Śląsk – mimo średnio zbilansowanego składu – idzie w górę. Siarkę oraz Kotwicę ogląda się momentami naprawdę przyjemnie, a przecież nie są budowane za kolosalne pieniądze. Najbardziej męczy mnie Trefl, czyli drużyna, której ciężko nie kibicować „na papierze”, odpuszczając wątek regionalnych animozji. Fantastyczny Koszarek, niezły budżet, wydaje się zbilansowany skład i wielka porażka. Seryjnie wtapiane końcówki, przestoje w grze, momentami widoczny brak takiego instynktu zabójcy – żeby dobić rywala, który jest blisko desek. Sopocianie na razie nie wyglądają wybitnie, loty obniżył Turów – i dzięki temu na czele tabeli znaleźli się koszykarze Czarnych. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Podoba mi się na pewno gra Polaków. Dużo fajnych występów rodzimego „narybku” w barwach Politechniki, dobrze odnalazł się Karnowski. Świetny sezon gra całe trio rozgrywających – Koszarek, Szubarga i Skibniewski. Ten element z całą pewnością trzeba uznać za atut tych dwóch miesięcy.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;5. Hale&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Od 2013 roku ma być ponoć wymóg 2500 miejsc w obiekcie. I tak patrząc teoretycznie, to wymóg ten spełnia całe trio „finansowych ryzykantów”. Oczywiście w Poznaniu kontynuują grę na obiekcie przypominającym większą salę gimnastyczną, warszawiacy przenieśli się na Koło. Ale możliwości są. A taki Turów stoi raczej na straconej pozycji – chyba, że postawi telebim na ul. Maratońskiej i tam machnie kilkaset krzesełek, a liga to uzna. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Wymóg hali jest dla mnie ważny. Nowoczesne obiekty, przyjemny odbiór w telewizji – to wszystko musi być zrealizowane, niewątpliwie. Ale chwilowo są chyba ważniejsze problemy i – ku mojej lekkiej rozpaczy – temat wielkości hal nie powinien być traktowany priorytetowo. Bo wolę stabilny finansowo Turów, niż leżący ŁKS. Z całym szacunkiem dla tego drugiego, bo wizyta na hali – a zwłaszcza doping zaserwowany przez 9 tysięcy kibiców – zrobiły na mnie wrażenie.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Problem jest też inny. W Sopocie, na Torwarze, czy w poprzednich latach w poznańskiej Arenie – dość trudno było o komplety. A mecz, gdy na trybunach połowa krzesełek jest pusta – nie jest jakiś atrakcyjniejszy, niż ten grany w „kurniku”. Ani na żywo, ani w telewizji. Dlatego może warto najpierw znaleźć realne pomysły na wzrost koniunktury, a dopiero potem wprowadzać obowiązki większych obiektów? &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;6. Wątek wrocławski &lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Trudno pominąć ten aspekt. Na obu frontach Śląsk radzi sobie coraz lepiej. W II lidze jest liderem – co raczej nie zaskakuje. Dodatkowo teraz drużynę wzmocni znany Rafał Glapiński. Natomiast w ekstraklasie sześć porażek ma na swoim koncie tylko czołowa piątka. Plus wrocławianie. A w niej jest osłabiony Zastal. Szanse na awans do „top 5”, co daje niesamowitą gratyfikację w postaci zobaczenia na żywo i z bliska wielkich gwiazd europejskich parkietów, reprezentujących Prokom. Warto jednak pamiętać o silnej grupie pościgowej – każdy mecz teraz ma niemal podwójne znaczenie. Już jutro wrocławianie zagrają w derbach z Turowem, który również będzie szukał zwycięstw po kilku wpadkach. Atutem wydaje się fakt, iż większość spotkań rundy rewanżowej rozegranych zostanie w Orbicie. Minusem – że mecz z Anwilem nie odbędzie się jednak w Hali Ludowej, co wydaje się marketingową porażką.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Tekst może jest nieco pesymistyczny. Dlatego w nadchodzącym tygodniu postaram się – ale nie obiecuję – o coś pokazującego, że fajną mamy ligę. I ogólnie nie ma co się smucić. A tymczasem zapraszam na najbliższą kolejkę ligową – od Wrocławia, przez Sopot (Trefl – Anwil), aż po Łódź (ŁKS – Czarni). Na pewno będzie się działo. Pytanie – czy sensacyjnie, czy efektownie, czy może w kolejnych wpisach na blogach..&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-1765087139335495367?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/1765087139335495367/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=1765087139335495367' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/1765087139335495367'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/1765087139335495367'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/12/ligowe-przemyslenia.html' title='Ligowe przemyślenia'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-2343027386570075719</id><published>2011-12-11T19:50:00.001+01:00</published><updated>2011-12-11T19:58:53.838+01:00</updated><title type='text'>Co słychać u Toreya we Władywostoku?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;MVP TBL jest najlepszym strzelcem ligi rosyjskiej, m.in. przed Michałem Ignerskim:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1  Томас Тори   20.5&lt;br /&gt;2  Джефферсон Джерри 17.5&lt;br /&gt;3  Игнерски Михал  17.5&lt;br /&gt;4  Мозгов Тимофей  16.2&lt;br /&gt;5  Беверли Патрик 16.0&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Spartak pod wodzą Thomasa notuje bilans 3-1.  Oto jego dokładne &lt;a href="http://www.basket.ru/basketball/player/statistics/?bskcmp=6c2494be-bc47-4595-b4b3-d469e310b513&amp;amp;bskplr=610f44a4-9911-4a1c-9bb2-b5bd747909ae&amp;amp;lc=1033"&gt;statystyki&lt;/a&gt;. Słabsza skuteczność za 2, ale jego firmowe trójki po lewoskręcie to nadal groźna broń dla jego rywali. Jak choćby w meczu z Khimkami, gdzie zdobył 28 punktów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/VpvKCzZUG18" allowfullscreen="" width="480" frameborder="0" height="360"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Taka postawa na boisku zapewniła Toreyowi tytuł MVP października i listopada.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jak mu się żyje we Władywostoku można zobaczyć na filmie poniżej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe src="http://player.vimeo.com/video/33478902?title=0&amp;amp;byline=0&amp;amp;portrait=0" webkitallowfullscreen="" mozallowfullscreen="" allowfullscreen="" width="560" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Zainteresowanych dalszym śledzeniem kariery gracza, który przełomowy sezon zaliczył w Polsce, zapraszam na stronę &lt;a href="http://gotorey.com/"&gt;gotorey.com&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-2343027386570075719?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/2343027386570075719/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=2343027386570075719' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/2343027386570075719'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/2343027386570075719'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/12/co-sychac-u-toreya-we-wadywostoku.html' title='Co słychać u Toreya we Władywostoku?'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/VpvKCzZUG18/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-6118289149619703525</id><published>2011-12-11T14:02:00.000+01:00</published><updated>2011-12-11T14:04:55.747+01:00</updated><title type='text'>Naprawdę nie chcecie Donatasa w Meczu Gwiazd?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.3sekundy.com/2011/12/nasze-piatki-na-mecz-gwiazd-tbl-2012.html"&gt;Nasze piątki na Mecz Gwiazd TBL 2012&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/VqefGkgGiIw" allowfullscreen="" width="560" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/OI8mM8M27cE" allowfullscreen="" width="560" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/3sekundy"&gt;3sekundy.com - polub nas na facebooku&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/vEmI5i9bRjQ" allowfullscreen="" width="560" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/fdfhROSwhoI" allowfullscreen="" width="560" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="https://plus.google.com/117682984739994308479/posts"&gt;3sekundy.com - śledź nas na Google+&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/ui5qthxTVvw" allowfullscreen="" width="560" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-6118289149619703525?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/6118289149619703525/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=6118289149619703525' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6118289149619703525'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6118289149619703525'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/12/naprawde-nie-chcecie-donatasa-w-meczu.html' title='Naprawdę nie chcecie Donatasa w Meczu Gwiazd?'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/VqefGkgGiIw/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-5787343061106323314</id><published>2011-12-09T17:40:00.003+01:00</published><updated>2011-12-09T23:47:30.099+01:00</updated><title type='text'>Nasze piątki na Mecz Gwiazd TBL 2012</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;14 stycznia 2012 w Katowicach Mecz Gwiazd TBL. Na pierwsze piątki i uczestników konkursu wsadów głosować można poprzez &lt;a href="http://meczgwiazd.plk.pl/www/index.php"&gt;stronę wydarzenia&lt;/a&gt; (można tam także nabyć bilety). Prezentujemy moje i Michała typy. Ogólnie nie braliśmy pod uwagę zawodników Prokomu. Ja zrobiłem wyjątek dla Motiejunasa.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://plk.pl/pl/2,wiadomosci/images_db/380x285/870.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 380px; height: 285px;" src="http://plk.pl/pl/2,wiadomosci/images_db/380x285/870.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;u&gt;Grzegorz Magiera&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;PÓŁNOC&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzysztof Szubarga&lt;br /&gt;Łukasz Koszarek&lt;br /&gt;Filip Dylewicz&lt;br /&gt;Donatas Motiejunas&lt;br /&gt;Corsley Edwards&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co smutne w tym sezonie - nie ma z kogo tych gwiazd wybierać. Dlatego odpuścić takiego gracza jak Motiejunas jest bardzo trudno. Z powodu małego wyboru na północy, podobnie jak na południu - nie przejmowałem się dobieraniem graczy z każdej pozycji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;POŁUDNIE&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Josh Miller&lt;br /&gt;Walter Hodge&lt;br /&gt;Qa'rraan Calhoun&lt;br /&gt;Daniel Kickert&lt;br /&gt;Aleksandar Mladenović&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby piątka była optymalna, za Calhouna dałbym Skibniewskiego, ale jest to niemożliwe ze względu na pozycje. Najlepszy asystujący TBL przegrał minimalnie ze swoimi rywalami niższą liczbą zdobywanych punktów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;u&gt;Michał Rodziewicz&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;PÓŁNOC&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Łukasz Koszarek&lt;br /&gt;Tony Weeden&lt;br /&gt;JJ Montgomery&lt;br /&gt;Darrell Harris&lt;br /&gt;Corsley Edwards&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piątka pewnie i dziwna. Ale – czekam na rzuty z 9m Weedena. Czekam na  efektowne akcje Edwardsa. A to wszystko napędzane przez genialne podania  Koszarka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;POŁUDNIE&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Josh Miller&lt;br /&gt;Walter Hodge&lt;br /&gt;Akselis Vairogs&lt;br /&gt;Daniel Kickert&lt;br /&gt;Aleksandar Mladenović&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cóż... Im bliżej kosza, tym słabiej na południu kraju. Zaczynamy od  energicznych rozgrywających z Zielonej Góry i Tarnobrzegu. Potem mamy  strzelca Vairogsa oraz najwyżej ocenianego (eval) zawodnika Turowa. A na  centrze miałem prawdziwy ból głowy. Nie przekonuje mnie Mladenović swoim  mało spektakularnym (na szczęście jak na razie skutecznym w lidze)  stylem gry. Jednak Przemysław Karnowski chyba musi poczekać (a może  ławka?), a reszta nie pasuje jeszcze bardziej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;u&gt;Grzegorz Magiera&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;WSADY&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mateusz Ponitka&lt;br /&gt;Qa'rraan Calhoun&lt;br /&gt;Walter Hodge&lt;br /&gt;Przemysław Zamojski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapewne gdybym codziennie typował skład do konkursu wsadów, wyglądałby on inaczej. Tutaj też jest problem braku dobrego wyboru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;u&gt;Michał Rodziewicz&lt;/u&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;WSADY&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mateusz Ponitka&lt;br /&gt;Chriss Burgess&lt;br /&gt;Walter Hodge&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczerze mówiąc to mam średnie  pojęcie, kto umie efektownie wpakować  piłkę do kosza, a kto umie to mniej. Dlatego wybrałem trzech graczy z  totalnie różnych pozycji, którzy przy okazji wydają się na tyle  dynamiczni, że mogą zaprezentować coś ciekawego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-5787343061106323314?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/5787343061106323314/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=5787343061106323314' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/5787343061106323314'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/5787343061106323314'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/12/nasze-piatki-na-mecz-gwiazd-tbl-2012.html' title='Nasze piątki na Mecz Gwiazd TBL 2012'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-2190069738774108208</id><published>2011-12-06T23:34:00.004+01:00</published><updated>2011-12-07T01:50:21.479+01:00</updated><title type='text'>David Jackson, czy system, czyli Turów górą w horrorze</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Koszykówka to najbardziej zindywidualizowana spośród gier zespołowych. Wielki występ jednego gracza może zmienić tu więcej, niż w jakiejkolwiek innej dyscyplinie. Temu fenomenowi w sporej mierze mogą zawdzięczać swoje zwycięstwo 91:87 w 4 kolejce Pucharu Europy nad Albą Berlin koszykarze Turowa Zgorzelec. Bez Davida Jacksona i jego 23 punktów, ośmiu zbiórek i przede wszystkim uporu w dążeniu do celu Turów nie miałby szans, by przetrwać i zwyciężyć w horrorze z dwoma dogrywkami i wielkimi emocjami w tle.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Pierwsza połowa meczu wicemistrzów Polski z utytułowaną ekipą z Berlina była raczej nieprzyjemna dla kibica polskiej drużyny. Zespół trenera Gordona Herberta odrobił pracę domową i wyłączył z gry najważniejsze atuty zgorzelczan i ich gra wyglądała strasznie topornie. Do słabości w ataku doszło zresztą fatalne gapiostwo w obronie, co umożliwiało Niemcom swobodne kończenie banalnych akcji spod samego kosza. Nic nie wskazywało na to, że nasz jedynak w Eurocup zdoła się podnieść i powalczyć w tym kluczowym dla losów awansu do fazy Last 16 spotkaniu.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Z taktycznego punktu widzenia ważną rolę w przerwaniu impasu odegrały pomysły na grę obronną autorstwa trenera Jacka Winnickiego. Udanie eksponowana w meczu przeciwko Dexii Mons strefa plus zaskakiwanie powrotem do obrony „każdy swego” z pomocą wprowadziło zamieszanie w szeregach pewnych zwycięstwa berlińczyków. Winnicki dobrze odczytał, ze jego rywale mają problem z trafianiem rzutów z dystansu i umiejętnie zareagował zmuszając ich do częstszego wykonywania takich właśnie akcji. Brawo, dobra robota. Niemniej, moim skromnym zdaniem, gdyby nie aktywność Davida Jacksona i jego z pozoru szaleńcze zagrania „na przełamanie” dały drużynie impuls do walki.  &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Zespołowo Alba przez długi czas prezentowała się lepiej i rozważniej, ale zgorzelczanie ostatecznie postawili na swoim, i wprowadzili do gry element twórczego chaosu. W nim świetnie czuł się energetyczny rozgrywający Ronald Moore, który napędzał ataki „czarno-zielonych”, wymuszał faule i trafiał z rzadko u niego spotykaną łatwością. Większa aktywność Moore'a, to więcej pozycji dla innych zawodników, żyjących z jego podań, takich jak Konrad Wysocki, Daniel Kickert, czy John Edwards. Ten ostatni wsparł Moore'a zabezpieczając mu tyły i dobijając piłki po niecelnych rzutach. Zgorzelczanie odżyli w ataku i byli w stanie zaproponować coś więcej niż tylko poświęcenie Jacksona, dzięki czemu mogli wytrzymać niesamowitą presję w dwóch dogrywkach, jakie zaaplikowały sobie i kibicom obie drużyny.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;W dogrywkach do głosu doszedł Kickert, dla którego wcześniej ten mecz był drogą przez mękę. To, co Australijczyk zaprezentował w dodatkowym czasie gry było pokazem silnych nerwów i pewności siebie. Wyobraźcie sobie, że Wasze wszystkie firmowe zagrania są rozpracowane przez przeciwnika, rzuty nie wpadają nawet z otwartych pozycji i koledzy już szykują ostre słowa na powitanie w szatni. Tymczasem przychodzi dogrywka, do której doprowadził ktoś inny, a Wy, jakby nigdy nic zaczynacie z niewzruszonym spokojem wykańczać te wszystkie zagranie, które przez 40 minut odbijały się od ściany. Ukłon dla człowieka, bo ma mocny charakter.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Jeszcze większe brawa dla Jacksona, który dał sygnał do ataku. Nie zraził się własnym kluczowym pudłem w końcówce pierwszej dogrywki, naprawiał błędy pozostałych (zwłaszcza narwanego Moore'a w dodatkowym czasie gry) i trafiał najważniejsze rzuty. Lider pełną gębą.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Jak widzicie, cały czas piszę o indywidualnościach. W zeszłym sezonie o zespole Winnickiego mówiło się w kontekście „systemu”. W starciu z silnymi drużynami Eurocup system szybko traci na znaczeniu i zaczyna się nadrabianie dystansu cechami charakteru. Cieszy to, że Turowowi tych cech nie brakuje. Oby w kolejnych meczach to wystarczyło do zaistnienia w Europie, bo nasza koszykówka potrzebuje choćby namiastki sukcesu. Na razie zgorzelczanie uciekli spod szafotu i wciąż grają o udział w „Szesnastce”. Każdy mecz jest teraz dla nich na wagę złota, zwłaszcza ten u siebie. Za tydzień zmierzą się z Buducnostią Podgorica i już dziś można sobie ostrzyć apetyt na ten pojedynek.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-2190069738774108208?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/2190069738774108208/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=2190069738774108208' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/2190069738774108208'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/2190069738774108208'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/12/david-jackson-czy-system-czyli-turow.html' title='David Jackson, czy system, czyli Turów górą w horrorze'/><author><name>Łukasz Michniewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12231603907260538093</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-981239239700271821</id><published>2011-12-05T11:39:00.002+01:00</published><updated>2011-12-05T16:09:14.487+01:00</updated><title type='text'>Te mecze musimy wygrać!</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Nasze reprezentacje narodowe kontynuują szczęśliwą passę w losowaniach. Po „grupie szczęścia” naszych piłkarzy na Euro 2012 przyszła kolej na dość dobrą grupę eliminacyjną na Eurobasket 2013. Po losowaniu dominuje ton „musimy awansować” i tego się trzymajmy, choć w przeszłości różnie z tym bywało.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Finlandia, Belgia, Szwajcaria, Albania – na papierze całkiem nieźle. Z pierwszego koszyka mogliśmy trafić na Serbię, Niemcy, Chorwację i Gruzję, która dała nam się we znaki przy okazji poprzednich kwalifikacji. Mogliśmy trafić naprawdę znacznie gorzej.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Finlandia przy tych zespołach, to całkiem korzystny los, choć uczestnika drugiej rundy Eurobasketu na Litwie lekceważyć nie wolno. Hanno Mottoli, pierwszego Fina w NBA także. Jeśli dodamy do tego doświadczonego euroligowca Teemu Ranikko, wybranego z 30 numerem w Drafcie Petteri Kopponena, czy młodego wilka Euroligi Sasu Salina (ilu jego polskich rówieśników gra na tym poziomie?) oraz dwóch solidnych Amerykanów (Shawn Huff i Gerald Lee urodzili się w Finlandii) dostaniemy całkiem ciekawą mieszankę. Belgów znamy i pamiętamy, że to z nimi przegraliśmy sportowy awans na litewski Eurobasket, a takich graczy jak Thomas van den Spiegel, Axel Hervelle, czy DJ Mbenga nie muszę chyba przedstawiać. Potencjał nasi rywale mają, są do bólu solidni, a takich nie lubimy najbardziej. Szwajcaria i Albania nie wyglądają groźnie, choć gwiazdą zespołu Helwetów jest gracz Oklahoma City Thunder, Thabo Sefolosha. Generalnie musimy pamiętać o tym, że basket w Europie stale się rozwija i nikogo lekceważyć nie można. Niemniej walka zwycięstwo w grupie jest naszym obowiązkiem.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Od 1997 roku przez dziesięć długich lat przegrywaliśmy kolejne kwalifikacje do Eurobasketu. Na ostatnim turnieju wystąpiliśmy tylko dlatego, że poszerzono formułę rozgrywek, bo w eliminacjach nie umieliśmy wygrać choćby jednego meczu na wyjeździe. Graliśmy wówczas w pełnym składzie, co nie przeszkodziło nam w poniesieniu zawstydzającej porażki w Portugalii. Często mam wrażenie, że naszej kadrze bliżej do kompromitacji, niż wielkości i to jest chyba jedna z przyczyn, dla których koszykówka w naszym kraju przegrywa w rywalizacji o widza z siatkówką, czy piłką ręczną. Przyszłoroczne eliminacje nie zmienią tego stanu rzeczy, ale w tym wypadku zwycięstwem będzie uniknięcie porażki.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Pierwszym zadaniem dla naszych działaczy będzie ustalenie, na kogo możemy liczyć w kontekście kwalifikacji. Wreszcie po kolejnych próbach doszliśmy do wniosku, że ciągłe zmiany na stanowisku trenera nie przynoszą żadnych efektów i najprawdopodobniej przystąpimy do rozgrywek z Alesem Pipanem przy linii bocznej. W tej sytuacji ważne, by selekcjoner wiedział jak najwcześniej z kim będzie mógł pracować na zgrupowaniach kadry, a kogo może w swojej koncepcji odpuścić. Niedawne zamieszanie z kolejnymi gwiazdami, zastanawiającymi się przez tygodnie i miesiące nad grą z orzełkiem na piersi nie służyło budowie dobrej atmosfery wokół i wewnątrz reprezentacji.  &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Wiedzę o tym, w jakim składzie przystąpimy do gry o słoweński Eurobasket można wykorzystać do celów bardzo praktycznych, a nie do końca związanych z boiskiem. Jeśli bowiem traktujemy mecze reprezentacji jako formę promocji koszykówki (a powinniśmy), możemy odpowiednio przygotować nasz produkt do spotkania z publicznością. Mając świadomość, że w spotkaniach weźmie udział, np. grono „wszystkich świętych” z Marcinem Gortatem i Maciejem Lampe na czele, możemy zorganizować wszystkie mecze w Atlas Arenie. Pochodzący z Łodzi „Twin Towers” z pewnością przyciągną na trybuny tłumy fanów, o czym przekonaliśmy się rok temu. Jeśli jednak skład kadry bliższy będzie temu, który oglądaliśmy we wrześniu na Litwie, to (z całym szacunkiem dla tych graczy) wolałbym umieścić ich w nieco mniejszym obiekcie, wypełnionym wyrobioną koszykarsko publicznością. Kocioł w hali jest tym, czego nasza ekipa bardzo będzie potrzebować. Ponadto odbiór takiego meczu w telewizji byłby raczej negatywny, gdyby najważniejsze mecze w roku odbywały się przy pustawych trybunach. Takiej sytuacji trzeba uniknąć za wszelką cenę.&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Być może moja wyobraźnia jest zbyt ograniczona, ale nie widzę możliwości, byśmy latem nie zagrali co najmniej jednego meczu z dobrym rywalem, bądź całego turnieju w Polsce. Sukcesów nam brakuje, promocja basketu leży na całej długości, więc kiedy, jeśli nie na meczach kadry narodowej mamy odbudowywać kontakt kibica z koszykówką? Atrakcyjnego przeciwnika możemy gościć w Warszawie (ważny rynek), Wrocławiu (hala), czy Łodzi, podczas gdy nieco &lt;span style="font-style: italic;"&gt;mniejszych&lt;/span&gt;, ale za to w ramach całego turnieju możemy przywitać w Zielonej Górze lub we Włocławku (dobra hala plus publiczność).  &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Tak, czy inaczej musimy zadbać o to, by mecze reprezentacji miały godną oprawę i były świętem polskiego basketu, a nie obowiązkiem do odbębnienia. Po nich, niezależnie od wyniku, zostanie nam już tylko rutynowa liga, która nadal walczy o widza i wciąż przegrywa z PLS, czy rozgrywkami szczypiorniaka. Bez udanej letniej promocji zapomnijmy o sukcesie w sezonie.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Wracając na koniec do spraw sportowych, pamiętajmy o tym, że żadne losowanie nie daje nam awansu za darmo. Patrząc na potencjał naszej koszykówki, trzymajmy kciuki za zdrowie kontuzjowanych Macieja Lampe i Dardana Berishy, za rozwój naszych zdolnych osiemnastolatków oraz formę Marcina Gortata po dłuższej przerwie od grania. Nie wiemy kto zagra w kadrze, jaka będzie jej formuła, ale życzmy jej dobrze, jeśli chcemy kiedyś wyjść z niszy dla sportów w Polsce drugorzędnych.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-981239239700271821?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/981239239700271821/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=981239239700271821' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/981239239700271821'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/981239239700271821'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/12/te-mecze-musimy-wygrac.html' title='Te mecze musimy wygrać!'/><author><name>Łukasz Michniewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12231603907260538093</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-8170474064011912300</id><published>2011-12-04T17:26:00.004+01:00</published><updated>2011-12-04T17:35:45.889+01:00</updated><title type='text'>Na co stać Śląsk w tym sezonie - cz.3.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To chyba pierwsza trzecia część jakiejś serii w historii tego blogu. Po trzech latach - sukces. Od momentu publikacji &lt;a href="http://www.3sekundy.com/2011/11/na-co-stac-slask-w-tym-sezonie-cz2.html"&gt;drugiego tekstu z serii&lt;/a&gt;, niewiele zmieniło się w samym opisie funkcjonowania zespołu. Sporo zmieniło się natomiast w kontekście rywalizacji o czołową szóstkę. Ostatni tekst kończyłem następująco:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Śląsk powinien znaleźć się w play-off, natomiast o możliwości włączenia  się do walki o szóstkę zadecyduje skuteczność w listopadowo-grudniowych  wyjazdach do Starogardu Gdańskiego, Poznania, Kołobrzegu, Zielonej Góry i  Koszalina. Więcej niż jedna porażka w tych spotkaniach może zamknąć  marzenia o szóstce.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedną dopuszczalną porażkę wrocławianie już zaliczyli. Nadal prawdą jest, że przegrana w Zielonej Górze lub Koszalinie może znacznie utrudnić awans do szóstki, ale już nie tak kategorycznie, jak to się wydawało, gdy pisałem te słowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wszystko to za sprawą dość zaskakujących serii zespołów środka tabeli. Zastal ma 3 przegrane z rzędu, AZS Koszalin aż 4. Siarka Tarnobrzeg odnotowała serię 4 wygranych, a Kotwica Kołobrzeg legitymuje się ostatnio bilansem 4-1. Wszystko to spłaszczyło tabelę środkowej grupy zespołów walczących o miejsce w szóstce oraz ósemce. Do której to grupy należy także Śląsk. Jeśli chodzi o odradzającą się Polpharmę to z 9 porażkami z pierwszej rundy, raczej nie ma szans na włączenie się do walki o szóstkę. Kwestia awansu do play-off starogardzian pozostaje jednak otwarta.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-4gAQhwUTeCk/Tr1d5rr8LkI/AAAAAAAAAIY/EdGsgcJbDHg/s400/LOGO%2BSLASK.png"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 172px; height: 208px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-4gAQhwUTeCk/Tr1d5rr8LkI/AAAAAAAAAIY/EdGsgcJbDHg/s400/LOGO%2BSLASK.png" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Śląsk z ostatnich trzech ważnych wyjazdów wrócił z bilansem 2-1. Po oczekiwanych wyrównanych bojach z Starogardzie i Kołobrzegu, przyszedł dość nieoczekiwanie wyrównany bój w Poznaniu. Ostatecznie dwa ostatnie wygrane po dogrywkach, a pierwszy przegrany głównie przez nieznajomość Paula Grahama nowej interpretacji przepisów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pierwszą rundę wrocławianie zakończyli bilansem 6-6. Powtórzenie go w drugiej rundzie na pewno nie da awansu do szóstki. 7-5 mogłoby go dać raczej tylko przy bardzo dużej ilości korzystnych okoliczności. Zatem celem dla Śląska - bez oglądania się na innych - powinno być 8-4. Czy jest wykonalne? Na pewno tak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;CO PRZEMAWIA ZA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. WKS zaczął od 0-4, co oznacza, że w ostatnim okresie było 6-2. Zupełnie nowy zespół, który potrzebował trochę czasu na wdrożenie się w system gry trenera Rajkovicia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. W drugiej rundzie Śląsk gra aż 8 razy u siebie i tylko 4 razy na wyjeździe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Do zespołu w końcu dołączył Bartosz Diduszko. Na razie bardzo dobrze wstrzelił się w moment kontuzji obojczyka Bochno. W dalszej perspektywie daje to istotne poszerzenie wąskich do tej pory możliwości w polskiej rotacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Śląsk do tej pory zazwyczaj wygrywał albo minimalnie przegrywał. Co daje duże możliwości posiadania korzystnych bilansów bezpośrednich z kluczowymi rywalami. Trudno o takie będzie z Turowem (-21), Anwilem (-14) i AZS-em (-9). Pierwsze dwa przypadki to mały problem. Trzeci też takim się stanie, jeśli kryzys koszalinian będzie trwał nadal.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Czwórka Turów, Czarni, Anwil, Trefl nie jest poza zasięgiem wrocławian. W pierwszej rundzie wygrali dwa ze spotkań z tymi rywalami. Teraz wyrwanie chociaż jednego byłoby cennym zabezpieczeniem przed utratą punktów z teoretycznie słabszymi przeciwnikami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Nie da się ukryć, że kryzysy Zastalu i AZS-u bardzo poprawiły sytuację Śląska. Z kolei Kotwica i Siarka, które mają mocny moment, zdecydowanie nie wydają się być poza zasięgiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;CO PRZEMAWIA PRZECIW&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Śląsk w drugiej rundzie gra dużo u siebie (m.in. Siarka, Polpharma, Kotwica, PBG - czyli wyjazdowe wyrównane bitwy w pierwszej rundzie), ale kluczowe mecze z Zastalem i AZS-em Koszalin na parkiecie rywali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Argument przeciw jest jeden, ale cała sytuacja WKS-u w drugiej rundzie jest bardzo wrażliwa na ostateczne wyniki pierwszego i trzeciego starcia. W szczególności stawką spotkania z Zastalem - które już za tydzień - będą praktycznie 3 zwycięstwa. Śląsk wygrywając będzie miał identyczny bilans spotkań jak zielonogórzanie i (najpewniej) lepszy bilans dwumeczu. Przegrywając będzie miał na koncie 2 porażki więcej i gorszy bilans bezpośredni. Wiele decydować się będzie jeszcze przed świętami.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-8170474064011912300?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/8170474064011912300/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=8170474064011912300' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/8170474064011912300'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/8170474064011912300'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/12/na-co-stac-slask-w-tym-sezonie-cz3.html' title='Na co stać Śląsk w tym sezonie - cz.3.'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-4gAQhwUTeCk/Tr1d5rr8LkI/AAAAAAAAAIY/EdGsgcJbDHg/s72-c/LOGO%2BSLASK.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-9018691797558896476</id><published>2011-12-02T14:36:00.002+01:00</published><updated>2011-12-02T14:52:10.540+01:00</updated><title type='text'>Powrót do rzeczywistości</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;We środę i czwartek rozegrała się pierwsza kolejka fazy rewanżowej sezonu zasadniczego Euroligi. Znamy już pierwsze rozstrzygnięcia w tabelach poszczególnych grup, ale także mamy świadomość pewnego wydarzenia zza oceanu, które wpłynie na losy rywalizacji na europejskich parkietach.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Najpierw o sprawach sportowych. Niepokonana od startu rozgrywek CSKA Moskwa z bilansem 7-0 jest już pewna udziału w fazie Top 16. Tuż za nią podąża w tym samym kierunku Panathinaikos Ateny, który zanotował dotąd dwa niepowodzenia. Obie ekipy z dużą przewagą królują w grupie B, ale pozostałe drużyny w komplecie liczą się jeszcze w walce o awans do „Szesnastki”. Nieco podobnie ma się rzecz z grupą D, gdzie też mamy niepokonanego hegemona (Barcelona) oraz  zespół z dwiema przegranymi (Montepaschi Siena). Tam jednakże do grona szczęśliwych uczestników T16 dołączył także trzeci team, Unics Kazań, który notuje całkiem dobry debiut w najlepszych klubowych rozgrywkach Starego Kontynentu. Od reszty mocno odstaje niestety Asseco Prokom Gdynia. Mistrzowie Polski jako jedyni spośród uczestników EL nie zaznali smaku zwycięstwa, ale za tydzień zmierzą się z innymi outsiderami grupy, Olimpiją Lublana. Jeśli nie wówczas i nie z tym rywalem uda się wygrać, to czas chyba będzie wywiesić białą flagę..&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Dużo bardziej wyrównana jest walka w grupie C. Tam jedynie Real Madryt jest pewny swego, a decyduje o tym dobry bilans małych punktów, gdyż w „dużych” (zwycięstwa) identycznym dorobkiem legitymuje się Maccabi Tel Awiw. W walce o pozostałe premiowane miejsca liczyć się będzie nieco zawodząca potęga ze Stambułu (Anadolu Efes), jak zwykle nieprzewidywalny Partizan Belgrad (pokonał wszystkich faworytów, z wyjątkiem Efesu) oraz niespodziewanie przedostatni w tabeli Emporio Mediolan.  &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Jeszcze ciekawiej jest w grupie A, gdzie różnica między pierwszym w tabeli Fenerbahce Stambuł i ostatnim SLUC Nancy wynosi.. jedno zwycięstwo. Jeśli dodamy do tego fakt, ze przedostatnie miejsce zajmuje wciąż silny Olympiacos Pireus, zobaczymy jak ciekawa rywalizacja czeka nas do końca regular season. Żelaznych faworytów już tu nie ma i każdy ma szanse na sukces. Nic piękniejszego w sporcie się nie zdarza.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Szkoda tylko, że w ciągu najbliższych dni ubędzie nam z rozgrywek Euroligi spora grupa świetnych koszykarzy, którzy po zakończeniu lokautu w NBA wracają za ocean. Nawet w Tauron Basket Lidze czujemy ten gorzki smak, żegnając niesamowicie atletycznego Ganiego Lawala, który kończy przygodę z Zastalem Zielona Góra. Podobne problemy czekają znacznie silniejsze kluby, które już zdążyły zagospodarować gwiazdy z najlepszej ligi świata. Jeszcze wczoraj mogliśmy oglądać ciekawy pojedynek Rudy'ego Fernandeza (Real Madryt) z Danilo Gallinarim (Mediolan), czy występy Jordana Farmara bądź Ty'a Lawsona, którzy żegnają się z odpowiednio – Maccabi i Żalgirisem Kowno. Prawdopodobnie 9 grudnia rozpoczną się obozy przygotowawcze klubów NBA i wszyscy zawodnicy muszą stawić się na wezwanie swoich właściwych pracodawców. Na razie wiadomo, że w Żalgirisie zostaje Sonny Weems (ex-Raptors), ale zespół z Kowna mimo obecności dwóch wzmocnień ze Stanów Zjednoczonych, furory, jak dotąd, nie robi. Lekki dramat przeżywa z pewnością Andriej Kirilenko, który niemal na pożegnanie z CSKA złamał nos i rozbił ramię, co wyeliminuje z gry do Nowego Roku. Taka sytuacja była z pewnością jednym z koszmarów sennych Marcina Gortata, który wolał spędzić czas lokautu na treningach i regeneracji. Kto więcej skorzysta – MG bez ogrania, ale w pełni sił, czy AK 47 z kontuzją, ale i kilkunastoma niezłymi meczami w kościach?&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Kluby ze Starego Kontynentu czeka teraz praca nad załataniem dziur po nieoczekiwanych jeszcze pół roku temu, wzmocnieniach. „Łatwo przyszło”, ale łatwo nie pójdzie, parafrazując znane powiedzenie. Bogaci dadzą sobie radę, co pokazuje przykład Realu, który na miejsce Rudy'ego sprowadził utalentowanego Kyle'a Singlera, który swój start w NBA postanowił przełożyć na przyszły rok. Paradoksalnie, koniec lokautu uporządkuje rynek, gdyż niedługo część graczy wyleczy się ze złudzeń o występie w tych rozgrywkach w bieżącym sezonie i stanie się łakomym kąskiem dla zespołów z Europy. Mieliśmy trochę dodatkowych atrakcji, a teraz wracamy do rzeczywistości bogatsi o doświadczenia. Wszyscy choć trochę na tym zyskali, a jeśli jeszcze nauczą się jak wychodzić z sytuacji kryzysowych, korzyści z lokautu mogą okazać się niespodziewanie całkiem spore. To tyczy się w równej mierze zarówno szefów CSKA, Realu, Maccabi Tel Awiw, jak i zielonogórskiego Zastalu.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-9018691797558896476?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/9018691797558896476/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=9018691797558896476' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/9018691797558896476'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/9018691797558896476'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/12/powrot-do-rzeczywistosci.html' title='Powrót do rzeczywistości'/><author><name>Łukasz Michniewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12231603907260538093</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-7224938547084096611</id><published>2011-11-30T17:30:00.003+01:00</published><updated>2011-11-30T17:39:32.233+01:00</updated><title type='text'>Wrocławskie starcie młodzieży</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.dzielnicewroclawia.pl/wp-content/uploads/2011/11/plakat-maly1-427x600.jpg" onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}"&gt;&lt;img style="text-align: justify;display: block; margin-top: 0px; margin-right: auto; margin-bottom: 10px; margin-left: auto; cursor: pointer; width: 427px; height: 600px; " src="http://www.dzielnicewroclawia.pl/wp-content/uploads/2011/11/plakat-maly1-427x600.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Już drugiego grudnia we wrocławskiej "Kosynierce" rozpocznie się najprawdopodobniej najsilniej w tym roku obsadzony turniej koszykarski drużyn z rocznika 1996. Impreza organizowana przez stowarzyszenie Basket Wrocław 96 ma być kontynuacją zeszłorocznego Turnieju Kadetów Młodszych, który odbył się w grudniu i cieszył wielkim zainteresowaniem.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W turnieju wezmą udział drużyny WKK Wrocław, Turowa Zgorzelec, TKM Włocławek, Regis Wieliczka i oczywiście gospodarze - Śląsk Wrocław. To sprawia, iż obecna będzie cała ogólnopolska czołówka w tej kategorii wiekowej - powinno to być gwarantem wysokiego poziomu sportowego turnieju, oraz wielu koszykarskich emocji.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwotnie wśród uczestników mieli znaleźć się młodzi koszykarze Polonii Warszawa. W ostatniej chwili jednak "Czarne Koszule" z przyjazdu do Wrocławia musiały zrezygnować. Organizatorzy wystosowali dodatkowe zaproszenia do Pyry Poznań oraz Zastalu Zielona Góra i to jedną z tych ekip prawdopodobnie zobaczymy w najbliższy weekend.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W składach sześciu drużyn, które zjawią się w stolicy Dolnego Śląska występuje aż szesnastu zawodników szerokiej kadry Polski U-16. Sześciu z nich zostało powołanych na pierwszą tegoroczną konsultację w pierwszej połowie listopada. Wśród nich znalazło się trzech zawodników lokalnych klubów - Jakub Nizioł oraz Marcin Skorek ze Śląska, jak i Daniel Kolankowski z WKK.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Turniej nie ogranicza się tylko do emocjonujących starć na parkiecie. Na kibiców czekają konkursy z nagrodami oraz inne atrakcje. Terminarz całej imprezy dostępny jest pod &lt;a href="http://www.dzielnicewroclawia.pl/wp-content/uploads/2011/11/Terminarz-maly-600x409.jpg"&gt;tym linkiem&lt;/a&gt;. Derby WKS - WKK w piątek o 18, natomiast starcie Śląsk - Turów w sobotę o 19.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W imieniu swoim oraz organizatorów serdecznie zapraszamy.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-7224938547084096611?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/7224938547084096611/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=7224938547084096611' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7224938547084096611'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7224938547084096611'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/11/wrocawskie-starcie-modziezy.html' title='Wrocławskie starcie młodzieży'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-4513766907070878448</id><published>2011-11-29T18:00:00.001+01:00</published><updated>2011-11-29T18:00:37.206+01:00</updated><title type='text'>Co zrobił Jankowski?</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poddał całą dogrywkę, a co za tym idzie mecz &lt;a href="http://plk.pl/pl/2,wiadomosci/9563,Retransmisja-meczu-Kotwica-Zastal.html"&gt;Zastalu w Kołobrzegu&lt;/a&gt;. Dlaczego jeszcze nie stracił pracy? Nie mam pojęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacznijmy może jednak od samego przebiegu zdarzeń:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. 22.6 sekundy do końca, +7 dla Zastalu, Kotwica wyprowadza piłkę spod kosza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. W tej akcji 2 punkty dla Kotwicy zdobywa Harris po asyście Brandweina (+5).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Następnie podanie Mirkovicia do Chanasa przy wyprowadzaniu przejmuje Holmes, który podaje do Harrisa, a ten do Brandweina, który z kolei trafia za 3 (+2).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Pozostaje 7.6 sekundy do końca, trener Jankowski prosi o czas, rysuje akcję, w efekcie przenosi wyprowadzenie piłki na pole ataku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Piłkę wyprowadza znów Mirković (decyzja trenera?), podaje do Stelmacha, a ten gubi piłkę, która wypada na aut - strata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Pozostaje 6.5 sekundy do końca. Kotwica wyprowadza piłkę z boku, z własnej połowy. Całość akcji przeprowadza Brandwein, który jest faulowany w ostatniej sekundzie przez Hodge'a.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Izraelczyk z polskim paszportem już po czasie gry wykonuje 2 skuteczne rzuty wolne, doprowadzając do dogrywki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8. Przed dogrywką trener Jankowski jeszcze rozmawiał z drużyną (tylko daleki plan w transmisji). Natomiast od początku dogrywki przyjął znaną już większości pozycję:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://lukaszceglinski.blox.pl/resource/jankowskit.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 500px; height: 362px;" src="http://lukaszceglinski.blox.pl/resource/jankowskit.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W praktyce poddał mecz podczas remisu 5 minut do końca spotkania. Nieważne jak to nazwiemy - obrażeniem się, demonstracją, karą - można zadać pytanie, czy były ku temu jakiekolwiek powody. Strata z podania Mirković-Chanas i faul Hodge'a to raczej normalne sytuacje wynikające z gry. Tylko w przypadku podania Mirković-Stelmach można było mieć jakiekolwiek pretensje o ewentualne bezpośrednie niezrealizowanie poleceń trenera:&lt;br /&gt;- ktoś pobiegł nie po narysowanej linii?&lt;br /&gt;- to nie Mirković miał podawać?&lt;br /&gt;- Stelmach nie miał prawa dostać piłki?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy może po prostu trener obraził się na zespół za 2 straty i 1 faul?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sytuacja wydaje się być wybuchem pretensji o nieposłuszeństwo zespołu wobec trenera. Jankowski nie do końca panuje w sezonie nad zespołem, a taka demonstracji siły miała zaprowadzić porządek. Problem polega na tym, że to wyglądało jak demonstracja bezsilności. Odpuszczanie to najłatwiejsza ucieczka przed możliwością spotkania się z porażką po walce do końca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy trener zdobył w ten sposób szacunek w zespole? Przez oddanie meczu? Nie sądzę. Reakcją zawodników może być zwolnienie się z myślenia na parkiecie - by nie wyskoczyć poza realizację założeń. Z tyłu głowy też może pozostać im obawa o to, że w trudnym momencie trener nie będzie wsparciem, tylko "odwali" podobne przedstawienie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziwi mnie brak zdecydowanej reakcji prezesa Czarkowskiego. Jeśli takie zachowanie zostanie zaakceptowane, przyjdzie kilka zwycięstw, to trener może dojść do przekonania o wartości szkoleniowej takiego postępowania. Wówczas powstaje zagrożenie zupełnie nieprzewidywalnych reakcji szkoleniowca. To oczywiście czarny scenariusz, ale utrzymując zatrudnienie trenera po takiej "akcji", nieustannie bałbym się, co jeszcze może pokazać z repertuaru zachowań w takim stylu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Innym zagadnieniem jest, czy przy gorszym bilansie trener Jankowski tak łatwo wliczyłby w koszty kolejną porażkę? Wydaje się, że tylko 2 przegrane w sezonie mogły zadziałać rozpieszczająco. Zastal miał szansę zamknąć okres gry Ganiego Lawala doskonałym bilansem 8-2 na pozycji wicelidera - czyli świetną pozycją wyjściową na gorsze czasy bez gracza Phoenix Suns.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz nie dość, że Lawal wyjeżdża, jest 7-3, to zespół może się mentalnie rozpaść. W konsekwencji może to grozić nawet wypadnięciem z górnej szóstki. Czy było warto i czy prezes Czarkowski słusznie nie zwolnił Jankowskiego? Przekonamy się wkrótce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-4513766907070878448?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/4513766907070878448/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=4513766907070878448' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/4513766907070878448'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/4513766907070878448'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/11/co-zrobi-jankowski.html' title='Co zrobił Jankowski?'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-6916263694608039960</id><published>2011-11-29T00:14:00.004+01:00</published><updated>2011-11-29T00:45:12.226+01:00</updated><title type='text'>I po derbach...</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Teraz w modzie jest tworzenie blogów. Trenerzy, zawodnicy.. jest co czytać. Dlatego nie możemy Was zostawić w bezruchu. Jednak zanim wrócimy do ligowej rzeczywistości coś z rodzimych okolic. W niedzielę w końcu odbyły się kolejne derby Wrocławia – tym razem bardziej medialne, bardziej nagłaśniane i.. równie jednostronne, zwłaszcza w drugiej połowie. Tym razem na korzyść WKS-u.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Miał być hit, miały być wielkie emocje, miały być niezapomniane przeżycia. Cóż.. pozostańmy przy stwierdzeniu, że derby się odbyły. Śląsk pewnie, zwłaszcza w drugiej połowie wygrał z WKK i obronił pierwszą pozycję w tabeli. Na trybunach kibice stworzyli pozytywną atmosferę, pozwalającą odróżnić to spotkanie od starć z mniej atrakcyjnymi rywalami. Szkoda, że sam mecz jakościowo chyba się nie obronił, jednak większość widzów wychodziła zadowolona – a to pozwala mieć nadzieję, na ich powroty do Kosynierki.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;W zasadzie o samym meczu nie ma co pisać. Wrocławianie byli silniejsi, zwłaszcza pod koszem. Oraz mieli szansę oddać aż szesnaście rzutów w gry więcej – to sporo, przy podobnej ilości wolnych.  Trudno było dostrzec wielki postęp u zawodników trenujących i grających w PLK – w zasadzie najbardziej widoczny na parkiecie był w barwach gości Jan Grzeliński. Jednak skuteczność osłabia jego ogólną ocenę. Nie zawiódł też Piotr Niedźwiedzki, któremu przydały się treningi siłowe i coraz bardziej przypomina porządnego centra.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Z góry uprzedzam, że niżej będzie głównie o WKS-ie. Tym drugoligowym, ale ekstraklasowym też. Niemniej zacznijmy od niższej klasy rozgrywkowej. Brak awansu w tym sezonie będzie katastrofą. Jeśli ta drużyna ma zapewnione finansowanie na najbliższe sezony, to tułanie się po różnych dziwnych miejscach i wyniki typu 100:39 są bez sensu. Zabiją projekt, zabiorą lata choćby Radkowi Hyżemu. I kompletnie nic pozytywnego nie przyniosą. Dlatego cel powinien być jasny – awans do 1 ligi, bo zwyczajnie szkoda marnować potencjał i kasę.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Jest jedno ale. Śląsk wygrywa u siebie pewnie. Na wyjazdach to też raczej wkrótce przyjdzie. A młodzi gracze grają mało. Bodziński parkiet ogląda głównie z perspektywy ławki, a to przecież niedawny MVP Mistrzostw Polski u-20. Kulon nieco więcej, ale po przyjściu Glapińskiego wcale nie musi to wyglądać super – zresztą już teraz nie jest rewelacyjnie. Faktem jest, że WKK ma tą młodzież lepszą – więc jest kim grać. Jednak szkoda, że w barwach trójkolorowych tyle czasu grają starsi, nawet przy pewnym wyniku. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że nie będzie casusu Śląska za czasów Katzurina. Wtedy zajechani przez sezon zawodnicy nie mieli siły stawić czoła Prokomowi w finale. A teraz tacy gracze jak Hyży, czy Łopatka wcale najmłodsi nie są. A sezon długi..&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Tyle na tu i teraz. Tym razem to wojskowi mówią o awansie, a WKK o szkoleniu młodzieży – co w sumie obrazowało to spotkanie. Pytanie, które powinniśmy sobie zadać brzmi – co dalej?&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Mamy dwa kluby mieniące się Śląskiem. Hipotetycznie kiedyś mogą się spotkać w PLK. Żeby się bez sensu nie rozpisywać, pomijam tu aspekty praw do nazwy, jej zmian itp. Patrząc okiem wrocławskiego kibica – dwa kluby w ekstraklasie to ciekawa wizja. Z punktu widzenia rynku trzeba sobie zadać pytanie, czy faktycznie nasze miasto stać na dwie drużyny. Bądź inaczej – czy jesteśmy w stanie mieć z sensem działające dwie ekipy, które będą o coś walczyły i przynosiły radość kibicom wypełniającym hale. Bo granie w zaparte i czekanie, aż drugi projekt się sypnie „żeby wyszło na moje” – brzmi słabo, a jednocześnie jak wysoce prawdopodobnie. Powiem wprost – nie wierzę w przełom. A jedyne na co można liczyć, to ograniczenie wzajemnych – publicznych – animozji. Mówiąc buńczucznie, dla dobra koszykówki. Chociaż momentami chyba traci ona pierwszorzędną rolę w tym wszystkim...&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Jeśli kierownictwa obu klubów mają w rękawie opcję na wypadek „coś się nie uda” – to wydaje się to mniej więcej w porządku. Jednak jeśli dążymy do wzajemnego oskarżania się o wszystko, pisania wzajemnych notek prasowych i w końcu potencjalnej kłótni w siedzibie PLK o prawa do nazwy i pierwszeństwo – to sprawa nie wygląda już tak super. &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Muszę przyznać, że lubię derby. Takie mecze zawsze sprzyjają emocjom, frekwencji, zainteresowaniu mediów. Fajnie, że Śląsk gra o awans – bo tym sposobem mam dodatkową okazję oglądać drużynę „po coś” – a nie tylko „żeby się ogrywać”. Miło, że mam na wyciągnięcie ręki PLK. Bo w zeszłym roku dla tej przyjemności musiałem się udać do Zielonej Góry (polecam!). Szkoda tylko, że jestem świadkiem sytuacji nad wyraz absurdalnej. Bo rzadko bywa tak, żeby zawodnik – przykładowo Piotrek Niedźwiedzki – w sobotę biegał w koszulce Śląska, a w niedzielę grał przeciwko zawodnikom Śląska…&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;W tym tygodniu II runda niezwykle szanowanego pucharu PZKosz. Śląsk jedzie do Kłodzka i ma spore szanse zrobić kolejny krok ku turniejowi finałowemu. WKK natomiast podejmie pierwszoligowy AZS Kutno. Również w tym tygodniu ciekawe spotkanie w PLK – do Zielonej Góry przyjeżdża Trefl. Będzie się działo?&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-6916263694608039960?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/6916263694608039960/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=6916263694608039960' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6916263694608039960'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6916263694608039960'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/11/i-po-derbach.html' title='I po derbach...'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-2330342726657499966</id><published>2011-11-25T00:15:00.003+01:00</published><updated>2011-11-25T18:41:38.950+01:00</updated><title type='text'>5. Derby Wrocławia: WKS-WKK</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-N3wp7Mggay4/Ts7QpDKA7zI/AAAAAAAAAJ0/Lw_WIVHLyt8/s1600/WKS_plakat_derby_A2_42x59-4_3mm_spad_PREV%25281%2529.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 283px; height: 400px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-N3wp7Mggay4/Ts7QpDKA7zI/AAAAAAAAAJ0/Lw_WIVHLyt8/s400/WKS_plakat_derby_A2_42x59-4_3mm_spad_PREV%25281%2529.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5678705583801298738" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;WKS&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;1. miejsce 7-2&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;WKK&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;6. miejsce 6-3&lt;br /&gt;skład ekstraklasowy: 4-0&lt;br /&gt;skład nieekstraklasowy: 2-3&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center; font-weight: bold;"&gt;HISTORYCZNY BILANS&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:130%;" &gt;WKK-WKS 3-1&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="show-match-group"&gt;13.01.20&lt;/span&gt;&lt;span class="show-match-group"&gt;10. WKS-WKK &lt;a href="http://www.3sekundy.com/2010/11/3-derby-wrocawia-wkk-wks.html"&gt;93:77&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="show-match-group"&gt;21.04.&lt;/span&gt;&lt;span class="show-match-group"&gt;20&lt;/span&gt;&lt;span class="show-match-group"&gt;10. WKK-WKS &lt;a href="http://www.3sekundy.com/2010/04/wkk-wrocaw-wschodzaca-gwiazda-polskiej.html"&gt;74:55&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="show-match-group"&gt;06.11.2010&lt;/span&gt;. WKK-WKS &lt;a href="http://www.3sekundy.com/2010/11/sedziowie-zepsuli-derby.html"&gt;85:69&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span class="show-match-group"&gt;13.02.2011. WKS-WKK &lt;a href="http://www.3sekundy.com/2011/02/3sekundytv-koelner-vs-wks.html"&gt;47:68&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:180%;" &gt;WKS&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt; - &lt;/span&gt;&lt;span style="font-weight: bold;font-size:180%;" &gt;WKK&lt;/span&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://lh6.googleusercontent.com/-bbiI7f_UnJQ/ToBc3XfApJI/AAAAAAAAA_U/vKs6lWZ2T6s/s512/foto%2525205134.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 90px; height: 128px;" src="https://lh6.googleusercontent.com/-bbiI7f_UnJQ/ToBc3XfApJI/AAAAAAAAA_U/vKs6lWZ2T6s/s512/foto%2525205134.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-fTCJkbCaS8s/Ts7GYLvIOdI/AAAAAAAAAIs/cgD3-HlWh7U/s1600/grzelinski.jpg"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 90px; height: 129px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-fTCJkbCaS8s/Ts7GYLvIOdI/AAAAAAAAAIs/cgD3-HlWh7U/s200/grzelinski.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5678694298930395602" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jan Grzeliński&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;14.2 pkt, 3.1 zb, 4.7 as&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Marcin Kowalski&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;4.8 pkt, 3.2 zb, 2.8 as&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://lh4.googleusercontent.com/-_4rMXej-8sE/ToBcBfd2KWI/AAAAAAAAA-0/8b2KC-aZYd8/s512/foto%2525205094.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 90px; height: 132px;" src="https://lh4.googleusercontent.com/-_4rMXej-8sE/ToBcBfd2KWI/AAAAAAAAA-0/8b2KC-aZYd8/s512/foto%2525205094.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/--7h1LkMd-98/Ts7HvDqmV1I/AAAAAAAAAI4/MCiIvIoexLs/s1600/koelner.jpg"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 91px; height: 130px;" src="http://3.bp.blogspot.com/--7h1LkMd-98/Ts7HvDqmV1I/AAAAAAAAAI4/MCiIvIoexLs/s200/koelner.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5678695791412533074" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Artur Grygiel&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;12 pkt, 3.5 zb&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jakub Koelner&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;11.3 pkt, 3.8 zb, 3.3 as&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://lh4.googleusercontent.com/-H4n8xv9VGOI/ToBdIEDL5UI/AAAAAAAAA_c/CZoB7-muXIA/s512/foto%2525205138.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 90px; height: 137px;" src="https://lh4.googleusercontent.com/-H4n8xv9VGOI/ToBdIEDL5UI/AAAAAAAAA_c/CZoB7-muXIA/s512/foto%2525205138.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-7wBsHdwJek4/Ts7IQaUnu7I/AAAAAAAAAJE/ZfaDCO6-Krw/s1600/zyskowski.jpg"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 91px; height: 130px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-7wBsHdwJek4/Ts7IQaUnu7I/AAAAAAAAAJE/ZfaDCO6-Krw/s200/zyskowski.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5678696364430048178" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jarosław Zyskowski&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;23.3 pkt, 3 zb&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Adrian Mroczek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;14.3 pkt, 2.9 zb&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://lh5.googleusercontent.com/-LUQEaYD4G_M/ToBcsRdXSDI/AAAAAAAAA_Q/X-dG0hSvg9s/s512/foto%2525205126.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 90px; height: 136px;" src="https://lh5.googleusercontent.com/-LUQEaYD4G_M/ToBcsRdXSDI/AAAAAAAAA_Q/X-dG0hSvg9s/s512/foto%2525205126.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;  &lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-hPrSn0k8t8k/Ts7JDAyFprI/AAAAAAAAAJQ/p2Z2303kt3g/s1600/sek.jpg"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 91px; height: 130px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-hPrSn0k8t8k/Ts7JDAyFprI/AAAAAAAAAJQ/p2Z2303kt3g/s200/sek.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5678697233747650226" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Radosław Hyży&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;15.8 pkt, 6.2 zb, 2.3 as&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kacper Sęk&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;12.3 pkt, 7 zb&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="https://lh5.googleusercontent.com/-y5GYSfxoDj4/ToBcMH-EwII/AAAAAAAAA-4/oJ-lxtqBxBs/s512/foto%2525205099.jpg"&gt;&lt;img style="float: left; margin: 0pt 10px 10px 0pt; cursor: pointer; width: 90px; height: 124px;" src="https://lh5.googleusercontent.com/-y5GYSfxoDj4/ToBcMH-EwII/AAAAAAAAA-4/oJ-lxtqBxBs/s512/foto%2525205099.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-5n7xsWzd6y0/Ts7JutI_4aI/AAAAAAAAAJc/4TokoGTDvWY/s1600/niedzwiedzki2.jpg"&gt;&lt;img style="float: right; margin: 0pt 0pt 10px 10px; cursor: pointer; width: 91px; height: 124px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-5n7xsWzd6y0/Ts7JutI_4aI/AAAAAAAAAJc/4TokoGTDvWY/s200/niedzwiedzki2.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5678697984389276066" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: right;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Piotr Niedźwiedzki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;13 pkt, 10 zb&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Mirosław Łopatka&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;16.8 pkt, 7.6 zb&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;PRZYBYLI Z KLUBU RYWALA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;WKS&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Piotr Bawolski&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;WKK&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;Jarosław Zyskowski&lt;br /&gt;Kacper Sęk&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;WETERANI DERBÓW&lt;br /&gt;(liczba występów)&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piotr Niedźwiedzki 4&lt;br /&gt;Jakub Koelner 4&lt;br /&gt;Jan Grzeliński 4&lt;br /&gt;Tomasz Józefiak 4&lt;br /&gt;Norbert Kulon 3&lt;br /&gt;Jarosław Zyskowski 3&lt;br /&gt;Kacper Sęk 3&lt;br /&gt;Piotr Bawolski 3&lt;br /&gt;Paweł Bochenkiewicz 3&lt;br /&gt;Norman Zuber 3&lt;br /&gt;Dominik Martyniak 3&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;TAK GRAJĄ W TYM SEZONIE&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/xmHNZne_U80" allowfullscreen="" width="560" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/mgOZWTKmub0" allowfullscreen="" width="560" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/Iif9hTcjV7U" allowfullscreen="" width="560" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/JBKwg_li8EM" allowfullscreen="" width="560" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;TAK BYŁO OSTATNIO&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/eMvZtRRSlKM" allowfullscreen="" width="560" frameborder="0" height="315"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;BILETY WYKUPIONE&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale dla pozostałych wrocławian i nie tylko - &lt;a href="http://video-sport.pl/dzial/na-zywo"&gt;transmisja w internecie&lt;/a&gt;. &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;Zapraszamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-2330342726657499966?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/2330342726657499966/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=2330342726657499966' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/2330342726657499966'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/2330342726657499966'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/11/5-derby-wrocawia-wks-wkk.html' title='5. Derby Wrocławia: WKS-WKK'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-N3wp7Mggay4/Ts7QpDKA7zI/AAAAAAAAAJ0/Lw_WIVHLyt8/s72-c/WKS_plakat_derby_A2_42x59-4_3mm_spad_PREV%25281%2529.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-4299320044697182603</id><published>2011-11-22T23:25:00.002+01:00</published><updated>2011-11-23T00:11:30.659+01:00</updated><title type='text'>Rzut Moore'a i absencja Parkera</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Rzut Ronalda Moore'a dał ekipie PGE Turowa Zgorzelec bezcenne zwycięstwo w pojedynku drugiej kolejki Pucharu Europy z Dexią Mons Hainaut. Fantastyczny sprint zakończony przerzuceniem rywala utrzymuje zgorzelczan w grze o awans do następnej rundy Eurocup.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Rywalizacja na zapleczu Euroligi dopiero się rozkręca, ale bilans 0-2 i porażka we własnej hali raczej nie ustawiałaby zespołu w dobrej sytuacji wyjściowej do dalszej walki. Występujący w w Zielonej Górze koszykarze Turowa mogą odetchnąć z ulgą, bo porażka w spotkaniu z Belgami stawiałaby ich niemal pod ścianą. W drugiej połowie spotkania, podobnie jak tydzień temu w Podgoricy, drużyna przeciwna przejęła kontrolę nad przebiegiem gry i położenie wicemistrzów Polski stawało się niewesołe.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Źle wyglądał szczególnie atak, na który zdawało się, brakowało spokoju, rozwagi i pomysłu. Do tego rozgrywający Turowa (zwłaszcza Giedrius Gustas) nie radzili sobie pod presją obrony w wykonaniu Belgów. Indywidualna szarpanina nie mogła przynieść dobrych rezultatów, a indywidualne umiejętności i spryt przyjezdnych zdawały się brać górę nad tym, co prezentowali podopieczni Jacka Winnickiego. Warto dodać, że zespół z rozgrywek Ethias League nie jest żadnym słabeuszem, o czym świadczy fakt, że tacy weterani europejskich parkietów, jak Warren Carter, czy utalentowany Sean Singletary (ex- TAU Ceramica Vitoria) zaczynają jego barwach mecz z ławki rezerwowych.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Dobrym pomysłem na powstrzymanie Belgów okazała się obrona strefowa. Dzięki niej, Turów wreszcie zdołał wprowadzić w szeregi rywali nieco chaosu i zagrać szybciej w ataku. Wreszcie, po kilku słabszych występach, znów widać było w grze zgorzelczan ząb, coś, z czego słyną odkąd pracuje z nimi trener Winnicki, a czego brakowało w ostatnich kilku meczach. W nerwowej końcówce na boisko wrócił Ronald Moore. Bohater spotkania nie powalał wcześniej na kolana, a patrząc na jego grę wcale nie odczuwało się wielkiej różnicy między nim, a Gustasem. Obaj byli raczej bezradni wobec presji rywala i nie stanowili czynnika przełamującego wynik. Dość powiedzieć, że zwycięskie punkty były jedynymi, jakie zdobył tego dnia absolwent uczelni Siena..&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Zespół z Polski czeka teraz dwumecz ze słynną, ale głównie z pięknej historii Albą Berlin. Nie wolno jednak lekceważyć tak doświadczonej organizacji, zwłaszcza gdy samemu wciąż jest się europejskim Kopciuszkiem. W perspektywie dalszych gier cieszy dobra gra duetu podkoszowego Daniel Kickert - John Edwards. Ten drugi pokazał w meczu z Dexią, że nie jest wcale taki drewniany, na jakiego wygląda i choć w obronie ma i będzie miał problemy, ale w ofensywie, po dobrym podaniu może być nie do zatrzymania w polu trzech sekund. Szkoda, że z gry w drugiej połowie wyeliminował go uraz stawu skokowego, gdyż grając na dwie wieże z pewnością łatwiej konstruowaliby swoje akcje zaczepne. Najbliższe dni pokażą, na ile poważny jest uraz zaskakująco dobrego ostatnio centra PGE Turowa.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;W drugim meczu „telewizyjnym” Asvel Villeurbanne uległ na wyjeździe Łukoil Akademikowi Sofia 62:66. Nie chcę mantrować o wpływie gwiazdy z NBA na zespół, ale brak Tony'ego Parkera w składzie francuskiego teamu był aż nadto widoczny. Koledzy dwukrotnego mistrza z San Antonio mają spory potencjał, a na występy takich graczy, jak Kim Thillie, czy Edwin Jackson patrzy się z dużą przyjemnością. Niestety bez Parkera drużyna Asvelu nie miała spokoju na rozegraniu, a zastępujący go dobrze znany w Polsce Phil Goss to jednak nie ta półka. Z cienia wyszedł Brandon Heath z Akademika, który mimo dwóch pudeł z linii wolnych, dobrze liderował bułgarskiej ekipie i na tle swych rywali wyróżniał się pomysłowością w kreowaniu akcji. W efekcie jedni z większych faworytów Eurocup już w drugiej kolejce zostali „odczarowani” i bez powrotu swej gwiazdy nie mogą czuć się zbyt pewni siebie. A jeszcze tydzień temu wydawali się być piekielnie mocni, nawet na tle bardzo mocnej Valencji. Ta ostatnia, nota bene, wzmocniła swoją pierwszą linię, dzięki przybyciu Tiago Splittera, co zapowiada powrót Hiszpanów do gry o najwyższe cele. Tempa nie zwalniają tacy potentaci, jak Chimki i Lietuvos rytas i mam nadzieję, że któraś z tych drużyn zagości w najbliższym czasie na ogólnoeuropejskiej antenie. To może być naprawdę ciekawy sezon EC i byłoby bardzo miło, gdyby polski jedynak utrzymał się w tej rywalizacji możliwie jak najdłużej.&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-4299320044697182603?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/4299320044697182603/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=4299320044697182603' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/4299320044697182603'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/4299320044697182603'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/11/rzut-moorea-i-absencja-parkera.html' title='Rzut Moore&apos;a i absencja Parkera'/><author><name>Łukasz Michniewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12231603907260538093</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-7293488120938771475</id><published>2011-11-18T17:37:00.000+01:00</published><updated>2011-11-18T17:39:29.199+01:00</updated><title type='text'>3sekundy.com także na Google+</title><content type='html'>Od dziś możecie śledzić nas poza &lt;a href="http://www.facebook.com/3sekundy"&gt;facebookiem&lt;/a&gt; także na &lt;a href="https://plus.google.com/b/117682984739994308479/117682984739994308479/posts"&gt;Google+&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zachęcamy do dodania nas do kręgów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://blogs-images.forbes.com/chunkamui/files/2011/07/GooglePlus.png"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 418px; height: 204px;" src="http://blogs-images.forbes.com/chunkamui/files/2011/07/GooglePlus.png" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-7293488120938771475?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/7293488120938771475/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=7293488120938771475' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7293488120938771475'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7293488120938771475'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/11/3sekundycom-takze-na-google.html' title='3sekundy.com także na Google+'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-7343010247554154440</id><published>2011-11-15T23:59:00.004+01:00</published><updated>2011-11-16T13:38:18.945+01:00</updated><title type='text'>W NBA lokaut, w Eurocup nokaut, czyli Parker show</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Niedawno pisałem, że na lokaucie w lidze NBA zyskują rozgrywki Euroligi. Co w takim razie można powiedzieć o zapleczu koszykarskiej elity w Europie, czyli Pucharze Europy, gdzie od wtorku można podziwiać popisy takich graczy, jak Tony Parker i Ronny Turiaf?&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Tony Parker nie przyjechał do Europy zabijać czas, on woli zabijać przeciwników. Już prawie zapomniałem, że cztery lata temu przeszedł obok występu swojej drużyny narodowej podczas Eurobasketu w Hiszpanii i wyglądał, jakby non stop szukał na trybunach swojej ówczesnej żony Evy Longorii. Swoją drogą, też bym szukał, będąc na jego miejscu, ale mniejsza z tym. We wrześniu Parker był zbyt szybki i zbyt precyzyjny dla niemal wszystkich przeciwników i doprowadził Francję do finału Mistrzostw Europy. Teraz wziął się za liderowanie Asvelowi Vileurbanne nie tylko na boisku, ale i poza nim (jest menedżerem klubu) i póki co, o jakości zarządzania pana TP przekonali się rywale z Walencji.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Hiszpanie latem zmienili nieco skład, ale wciąż wydają się być silną drużyną, wzmocnioną Stefanem Markoviciem (Benetton), czy Nikiem Caner Medley'em (Estudiantes Madryt). To wszystko jednakże zbladło wobec 34 punktów, 5 zbiorek i 5 asyst w wykonaniu Parkera. Dwukrotny mistrz NBA wyprowadził swój zespół na prowadzenie, a potem przyglądał się poczynaniom przeciwników. Gdy Hiszpanie kolejnym zrywem dochodzili na różnicę dwóch-trzech punktów Parker włączał któryś tam bieg i zostawiał ich za plecami. Całkowitą dominację gracza Spurs ilustruje fakt, że jedyną stratę i niecelny rzut wolny popełnił dopiero w rozstrzygniętej już końcówce, jakby pokazując, że jeszcze nie musi grać doskonałych meczów. Rewelacyjne w zupełności wystarczą.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Rok temu na gwiazdę Eurocup kreowano przyjeżdżającego do Europy na emeryturę Allena Iversona. Na razie nie wypada porównywać tego klepania od niechcenia w wykonaniu podstarzałego „The Answer” z poziomem prezentowanym przez Francuza. Czekam na kolejne mecze Asvelu i cieszę się, że według słów komentatorów Eurosport będzie często gościł z kamerami na spotkaniach drużyny „Francuskich Celtów”. Po latach przeciętności ten zespół może wreszcie zasłuży na swój szumny przydomek, ostatnio kojarzony raczej z kolorem strojów niż realną siłą sportową. To też pokazuje wpływ &lt;span style="font-style: italic;"&gt;Pana Dyrektora&lt;/span&gt;, który wraz z Turiafem zrobił z tej ekipy liczącego się gracza w wyścigu po trofeum. Takich gwiazd, pod względem sportowym i medialnym dawno na zapleczu Euroligi nie było. Ciekaw jestem, co na to tradycyjni faworyci rozgrywek. Na razie Walencja została zastopowana, ale obie drużyny spotkają się jeszcze w rewanżu, a w kolejce czają się takie zespoły, jak Lietuvos rytas, czy Khimki (oba wygrały swoje mecze 1 kolejki EC).  &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Na koniec o występie koszykarzy Turowa Zgorzelec. Wicemistrzowie Polski są chyba ostatnią nadzieją na pucharowy sukces w tym sezonie. Niestety zaczęli słabo, bo po niezłej pierwszej połowie stanęli, a koszykarze Buducnosti Podgorica sprowadzili ich na ziemię w czwartej kwarcie, wygrywając ten fragment 21:7. Początki bywają trudne, a mówimy tu o powrocie po przerwie w europejskich występach. Swój wpływ na morale zespołu mogła mieć też zakończona w Sopocie seria meczów bez porażki w Tauron Basket Lidze. Za tydzień zgorzelczanie podejmą Dexię Mons Hainaut i choć różnie nam idzie w meczach z Belgami, mam nadzieję, że widzowie Eurosportu 2 zobaczą dobry mecz w wykonaniu naszych reprezentantów.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;W oczekiwaniu na lepszy występ Turowa oraz kolejny popis Tony'ego Parkera na europejskich parkietach, zapraszam Was do śledzenia wydarzeń w Pucharze Europy oraz Eurolidze, której piąta kolejka czeka nas już jutro i pojutrze. Najciekawiej zapowiadają się pojedynki CSKA Moskwa z Unciają Malaga (środa) oraz Realu Madryt z Anadolu Efesem. Polskich kibiców powinno zainteresować spotkanie poszukującego pierwszej wygranej Asseco Prokomu Gdynia z Montepaschi Siena. Czy nastąpi to już we czwartek? Ciężko być optymistą, zważywszy na klasę rywali, ale skoro bez gdynianie byli blisko wygranej nad UNICS -em mimo odejścia Alonzo Gee, nadzieją wciąż się tli. Czekamy zatem do czwartku wieczorem..&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-7343010247554154440?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/7343010247554154440/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=7343010247554154440' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7343010247554154440'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7343010247554154440'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/11/w-nba-lokaut-w-eurocup-nokaut-czyli.html' title='W NBA lokaut, w Eurocup nokaut, czyli Parker show'/><author><name>Łukasz Michniewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12231603907260538093</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-5751038394925454106</id><published>2011-11-15T16:12:00.000+01:00</published><updated>2011-11-15T16:13:38.745+01:00</updated><title type='text'>PZPN listy pisze</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A dokładniej napisał &lt;a href="http://www.weszlo.com/news/8528-PZPN_napisal_list_do_czlonkow_Klubu_Kibica"&gt;list do członków Klubu Kibica&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zanim przejdę do dwóch głównych moim zdaniem lekko kamuflowanych twierdzeń tego listu, chciałem przypomnieć, że w sierpniu zapoczątkowaliśmy &lt;a href="http://www.facebook.com/event.php?eid=175085539226976"&gt;akcję przywracania orzełka na piersi koszykarzy&lt;/a&gt;. Udało się. Już na wrześniowych ME godło wróciło na koszulki polskich koszykarzy. I tam pozostanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-v5gQo974ck0/Tl5X60rH-tI/AAAAAAAAAGM/L8jqnGasamM/s400/20110831_ESP_POL_005.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 146px; height: 215px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-v5gQo974ck0/Tl5X60rH-tI/AAAAAAAAAGM/L8jqnGasamM/s400/20110831_ESP_POL_005.jpg" alt="" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;zdjęcie: FIBA Europe&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Założenia były bardzo proste. Orzeł Biały dla wielu osób wiele znaczy. Przez dziesięciolecia jako symbol znajdujący się strojach reprezentantów Polski w różnych dyscyplinach sportu nabrał swojego dodatkowego znaczenia. Większość kibiców chce oglądać orzełka na koszulkach reprezentantów, a pozostali przynajmniej nie powinni być temu przeciwni. Bo z jakich powodów Polakowi lub obywatelowi polskiemu miałoby przeszkadzać godło jego kraju na strojach reprezentacji?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choć mógłbym pisać wiele o sprawie orzełka, nowego logo i stylu jego wprowadzania, chciałbym się konkretnie skupić na dwóch przesłaniach, które odczytałem z listu PZPN do kibiców. Gdyby ktoś chciał coś pisać o wyrywaniu z kontekstu - od razu przypominam, że cały kontekst jest w liście zalinkowanym na początku artykułu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Wobec pojawiających się głosów sceptycyzmu chcielibyśmy stanowczo podkreślić, że nowe logo reprezentacji jest nowoczesne (...)&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowe logo jest nowoczesne. Skoro jest to pierwszy przytoczony argument "za", samoistnie nasuwa się, że ktoś uważa godło za przestarzałe. Czyli jak to modne dziś - robimy z usuwania orzełka  z koszulek oznakę nowoczesności. Strach pomyśleć w jakim zaścianku muszą się znajdować związki sportowe, które utrzymują tradycyjny symbol na strojach kadrowiczów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Nowy znak narodowej reprezentacji symbolizuje przemianę, jakiej  chcemy w polskiej piłce: postęp, odpowiedzialność, współzawodnictwo fair  play i entuzjazm.  Chcemy bezpiecznych stadionów, na które możemy  zabrać dzieci i kobiety. Nie chcemy agresji, braku tolerancji i wojny  kibiców na ulicach oraz stadionach. &lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tutaj socjotechnik PZPN-u bardzo ładnie i zgrabnie połączył "symbolizuje przemianę" z "chcemy" i "nie chcemy". Sugestia, że nowe logo wiąże się z bezpiecznymi stadionami, a utrzymanie orzełka = brak tolerancji i burdy kiboli, jest chyba dla wszystkich czytelna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Także drogi czytelniku - pamiętaj! Będąc za nowym logo będziesz nowoczesny i postępowy (pierwsza podana cecha logo i pierwsza podana cecha przemiany). Będąc za orzełkiem - sam sobie dopisz, kim w takim razie jesteś...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z mojej strony chciałem podsumować takie stawianie sprawy i płodzenie tego typu tekstów jednym słowem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żenada.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-5751038394925454106?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/5751038394925454106/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=5751038394925454106' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/5751038394925454106'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/5751038394925454106'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/11/pzpn-listy-pisze.html' title='PZPN listy pisze'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-v5gQo974ck0/Tl5X60rH-tI/AAAAAAAAAGM/L8jqnGasamM/s72-c/20110831_ESP_POL_005.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-6790364784039155053</id><published>2011-11-12T12:49:00.002+01:00</published><updated>2011-11-12T13:40:22.953+01:00</updated><title type='text'>Euroliga: blaski i cienie lokautu w NBA</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Poprzedni lokaut w lidze NBA sprawił mi spory zawód. Kłótnia miliarderów z milionerami o podział zysków z czegoś, co traktowałem emocjonalnie w kategoriach „coś więcej niż sport” był dla mnie szokiem. Poczułem się wówczas podobnie jak wtedy, gdy jako dzieciak dowiedziałem się, że mój sportowy idol, Diego Maradona raczył się kokainą. Od tego momentu już nic nie było takie same jak przedtem. Obecnie z zainteresowaniem czekam na wieści zza oceanu, ale z nieco innym nastawieniem,niż kilkanaście lat temu.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Gdy tego lata po raz drugi za mojego świadomego życia fana koszykówki ogłoszono w lokaut, przyznam, że obiektywnie przykry news zza oceanu tym razem nie zrobił na mnie wielkiego wrażenia. Ot, stało się, obie strony znów doprowadziły do takie samej sytuacji, jak przedtem i ciężko mi kogokolwiek w tej sprawie popierać. Cała sytuacja ma jeden plus. Do Europy zawitali naprawdę świetni koszykarze, którzy wprowadzili nową jakość do rozgrywek mojej ulubionej Euroligi.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Przed sezonem wydawało się, że hierarchia europejska jest jasna i przejrzysta. Potężne i stabilne składy Barcelony i Panathinaikosu celowały spokojnie w finał, zaś takie zespoły, jak Maccabi Tel Awiw, Efes Pilsen (dziś Anadolu Efes) Stambuł, czy CSKA Moskwa miały budować drużyny pod kątem walki o „czwórkę”. Tymczasem lokaut uwolnił świetnych graczy, których przybycie odmieniło układ sił w europejskiej czołówce. Dzięki temu oglądać możemy pasjonujące pojedynki, takie jak wczoraj, gdy w Stambule wynik meczu Efesu z Maccabi rozstrzygały akcje dwóch byłych „Jeziorowców”, Jordana Farmara (Maccabi) z Sashą Vujaciciem (Efes). Ten pierwszy forsował szyki obronne Turków wjazdami pod kosz, z łatwością i elegancją nie spotykaną na Starym Kontynencie. Drugi na dobre wszedł do akcji w drugiej połowie, gdy jego trafienia z dystansu o mały włos nie dała gospodarzom wygranej. Słoweniec wygrał pojedynek strzelecki z byłym kolegą klubowym, ale to przechwyty, asysty i oczywiście rzuty Farmara poprowadziły Maccabi do cennego zwycięstwa.  &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Innym świetnym graczem, który przybył do Europy w czasie lokautu, jest Andriej Kirilenko. Rosyjski skrzydłowy wrócił do CSKA Moskwa i z miejsca stał się ważną postacią zespołu, z którego wyruszył na podbój ligi NBA. Bez niego „Armia Czerwona” była szykowana pod możliwości duetu reprezentacji Serbii, Milos Teodosić – Nenad Krstić. Przybycie AK 47 pozwoliło nieco przyspieszyć grę mistrzów Rosji, nastawionych na spokojne, kontrolowane tempo gry w ataku. Ile taki element znaczy, przekonaliśmy się we czwartek, gdy moskwianie toczyli twardy pojedynek z Panathinaikosem w Atenach. Nie był to dobry mecz w wykonaniu podopiecznych Jonasa Kazlauskasa, którzy długo dawali się zdominować mistrzom Euroligi i nawet Milos Teodosić, poza jedną-dwoma akcjami nie zaistniał w tym prestiżowym pojedynku. Wielką rolę odegrał za to Kirilenko, którego akcje wznosiły „Armiejców” na poziom umożliwiający nawiązanie walki z wielkimi rywalami. Oddajmy jednak sprawiedliwość „Europejczykom” - rzut decydujący o wygranej „Armiejców” oddał Ramunas Siskauskas, który całą karierę spędza na Starym Kontynencie, ale skorzystał z podania Viktora Khryapy, który prawie cztery sezony spędził za oceanem.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Wzmocnienia drużyn europejskich graczami występującymi w lidze NBA to rzecz bezsprzecznie niosąca dużo pozytywów. O ile można sobie wyobrazić Maccabi Tel Awiw radzące sobie bez Jordana Farmara, o tyle skok jakościowy SLUC Nancy wzmocnionego przez Nicolasa Batum'a jest niesamowity. Przeciętna ekipa z Francji zdołała już pokonać Bilbao Basket i Caja Laboral Vitoria, a jej gwiazda notuje średnio 20,5 punktu oraz 7,3 zbiórki na mecz. W zwycięskich spotkaniach niedawny gracz Blazers zdobywał 26 (przeciw Bilbao) i 21 punktów (z Caja Laboral), będąc absolutnym liderem swej drużyny. Nie wiadomo, jak długo potrwa lokaut, ale odejście Batuma byłoby w tej sytuacji poważnym osłabieniem francuskiej ekipy.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;O ciemnej stronie obecnej sytuacji przekonali się mistrzowie Polski. Alonzo Gee, były gracz pierwszej piątki Cavaliers kreowany na następcę Qyntela Woodsa bez pożegnania wyjechał do Stanów Zjednoczonych przed ostatnim meczem Asseco Prokomu Gdynia z Unicsem Kazań. Nie wiemy, czy z nim w składzie gdynianie daliby radę ograć aktualnych posiadaczy Pucharu Europy i nie ma sensu dziś na ten temat spekulować. Zwłaszcza, że bez Amerykanina zespół Tomasa Pacesasa rozegrał chyba najlepsze spotkanie w tym sezonie. Niemniej jednak sytuacja, w której gwiazda zespołu wyjeżdża pod pretekstem spodziewanego wznowienia rozgrywek ligi NBA nie jest komfortowa dla żadnej drużyny.&lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Jak na razie dla europejskich drużyn przeważają jednakże pozytywy wypływające z lokautu. Nawet jego zakończenie nie musi oznaczać, że wszyscy zawodnicy z dnia na dzień opuszcza swoje obecne kluby. Mam tu na myśli choćby Rudy'ego Fernandeza z Realu Madryt, który już od dwóch sezonów  mówił wszem i wobec o tym, jak nieszczęśliwy jest na ławce w Portland Trail Blazers. Być może  nadarzyła mu się okazja, by wyrwać się na Stary Kontynent na dłużej.  &lt;/p&gt;  &lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Nie cieszy mnie cudze nieszczęście (lokaut), ale szukam pozytywów w zaistniałych okolicznościach. Po czterech kolejkach Euroligi jedynymi zespołami bez porażki pozostają Barcelona (bez zysków z lokautu) i CSKA, ale fanom efektownego basketu mogę z czystym sumieniem polecić do obejrzenia mecze Maccabi, Realu, czy Nancy. Jak długo potrwa ten festiwal, zależy od negocjacji między stronami zbiorowego spory płacowego w Najlepszej Lidze Świata.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-6790364784039155053?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/6790364784039155053/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=6790364784039155053' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6790364784039155053'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6790364784039155053'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/11/euroliga-blaski-i-cienie-lokautu-w-nba.html' title='Euroliga: blaski i cienie lokautu w NBA'/><author><name>Łukasz Michniewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12231603907260538093</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-7785857513923635242</id><published>2011-11-11T18:40:00.002+01:00</published><updated>2011-11-11T18:41:49.699+01:00</updated><title type='text'>Na co stać Śląsk w tym sezonie - cz.2.</title><content type='html'>Pora na aktualizację &lt;a href="http://www.3sekundy.com/2011/09/na-co-stac-slask-w-tym-sezonie-cz1_24.html"&gt;pierwszego tekstu z serii&lt;/a&gt; napisanego jeszcze przed sezonem. Teraz wiadomo zdecydowanie więcej o Śląsku i całej lidze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Słabe strony zespołu to przede wszystkich skuteczność rzutów osobistych,  gra na deskach i niskie zdolności minięcia pierwszej linii obrony przez  zawodników obwodowych. Strony mocne to defensywa, bardzo duże  możliwości jeśli chodzi o rzut za 3 i Robert Skibniewski, który w  warunkach naszej ligi jest bardzo dobrym zawodnikiem kreującym grę.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta ogólna charakterystyka pozostaje aktualna po 9 meczach sezonu zasadniczego. Można skorygować natomiast szkic układu sił - pamiętając o tym, że Prokom zostawiamy z boku, gdyż nie wiadomo w jakim składzie przystąpi do rozgrywek TBL.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie mamy czołowej czwórki. Mamy silny Turów i trzy kolejne zespoły, które daleko są od regularnego wykazywania się poprzez wyniki swoim teoretycznym potencjałem. Z grupy, którą wcześniej uznałem za środkową jak na ten moment musimy wyłączyć Polpharmę. Musiałby nastąpić bardzo duży przełom po przyjściu trenera Kamińskiego, żeby nadal zaliczać tutaj Starogardzian.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/-4gAQhwUTeCk/Tr1d5rr8LkI/AAAAAAAAAIY/EdGsgcJbDHg/s1600/LOGO%2BSLASK.png"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 172px; height: 208px;" src="http://2.bp.blogspot.com/-4gAQhwUTeCk/Tr1d5rr8LkI/AAAAAAAAAIY/EdGsgcJbDHg/s400/LOGO%2BSLASK.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5673794351117643330" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Śląsk zaczął sezon od 4 porażek z rzędu, z czego 2 różnicą jednego punktu. Z ostatnich 5 spotkań wygrał 4. Niespodzianki z Treflem i Czarnymi pozwoliły odrobić część strat, ale bezpośrednie porażki z Siarką Tarnobrzeg, a przede wszystkim z Zastalem Zielona Góra i AZS-em Koszalin, pozostaną obciążeniem - szczególnie w walce o czołową szóstkę ligi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o awans do play-off, Śląsk wydaje się być obecnie dość pewnym kandydatem. Układ sił w TBL jest taki, że między znalezieniem się w ósemce a w szóstce jest dość długa droga. Trzeba też pamiętać, że Śląsk właśnie zasmakował serii trzech meczów, których wygrać nie musiał (nie przypominam sobie czegoś takiego we Wrocławiu), a przed nim seria trzech wyjazdów, gdzie wygrać będzie musiał będąc faworytem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozmawiając o sytuacji Śląska nie wolno też zapomnieć, że wrocławianie w pierwszej rundzie tylko 4 z 12 spotkań grają przed własną publicznością. W drugiej mają w planie tylko 4 wyjazdy, co może mieć znaczenie szczególnie przy okołonoworocznej serii 5 meczów granych co 3 dni. Śląsk ma wtedy tylko jeden wyjazd do Warszawy. Inne zespoły mogą natomiast odczuwać skutki kilkunastu dni spędzonych w autokarze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o indywidualne oceny zawodników od przedsezonowych oczekiwań odstaje przede wszystkim Slavisa Bogavac. Sezon wcześniej w tej samej przecież lidze rzucał średnio ponad 11 punktów na mecz. W okresie do Meczu Gwiazd, kiedy był pierwszoplanową postacią AZS-u, notował ponad 14 punktów na mecz. W sparingach przed obecnym sezonem był wyraźnie najlepszym strzelcem WKS-u. Dodając do tego, że ma przecież w Śląsku "swojego" trenera, można było oczekiwać zdecydowanie więcej, niż prezentuje obecnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o cechy drużynowe charakterystyką Śląska jest bardzo dobra obrona zespołowa. Oczywiście jeśli z pojęcia obrony wyłączyć zbiórki. Tutaj występują po prostu indywidualne braki w tym zakresie. Liderami zbiórek są Mladenović i Bogavac. A podkoszowa trójka - Calhoun, Buczak, Niedźwiedzki - nie błyszczy w tym elemencie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ofensywa Śląska jest oparta na 3 filarach:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Robert Skibniewski jako mózg drużyny, najlepszy asystujący ligi. Otrzymuje dużo zasłon, bo w takiej grze właśnie zawsze czuł się jak ryba w wodzie. Świetnie rozumie się z Mladenoviciem, po penetracjach rozrzuca na czyste pozycje na obwód (a jest komu, o czym później), dysponuje rzutem na dobrym poziomie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Aleksandar Mladenović jako drugi Nikola Jovanović. Wygląda jak zawodnik z okręgówki, ale rzuca i trafia. A to przecież najważniejsze. Doskonale wie, gdzie odnaleźć się na parkiecie w akcjach dwójkowych i to nie tylko ze Skibniewskim. Dysponuje też bardzo skuteczną techniką użytkową, która sprawia, że także w grze jeden na jeden jest ciężki do zatrzymania. Świetna skuteczność z gry, chociaż w ostatnich meczach z Treflem i Czarnymi zdarzyły mu się kompromitujące pudła sam na sam z koszem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Potencjał rzutu za 3 wyciągający obronę rywali na obwód. Skutecznie rzucać zza łuku mogą w tym zespole wszyscy poza Mladenoviciem i Sękiem. Asami w tym względzie są Calhoun (45% przy 5.2 rzutu na mecz) i Vairogs (39% przy 3.4 rzutu na mecz). Szczególnie potencjał rzutu Amerykanina z pozycji PF, a także fakt, iż jego zmiennicy (Buczak, Bogavac) także grożą rzutem z dystansu - jest tutaj kluczowy. Śląsk cały czas grozi rzutem dystansowym z minimum 4 pozycji, zawodnicy dobrze rozstawieni na obwodzie, potrafią szybkimi podaniami rozbijać obronę. Wszystko sprawia, że Śląsk ma łatwość doprowadzania do czystych pozycji do rzutów dystansowych - chociaż nie zawsze w tym sezonie skutkowało to skutecznością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli dodamy do tego wszystkiego, że gra Śląska opiera się na zasadach i dość zróżnicowanej sytuacji jeśli chodzi o liderów w poszczególnych meczach, czyni to wrocławian zespołem dość ciężkim do rozpracowania. Oczywistym wnioskiem jest nacisk na Roberta Skibniewskiego, ale jak do tej pory rywalom Śląska średnio się to udaje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śląsk także zmienia się i rozwija się w trakcie sezonu. Nie wypaliła idea dania dużej liczby rzutów Bogavacowi. W meczach z Treflem i Czarnymi w końcu zobaczyliśmy Vairogsa jako głównego strzelca obwodowego. Nie wypalił pomysł z Bartoszem Bochno jako ważnej pierwszopiątkowej postaci. Za niego w pierwszej piątce występuje Paul Graham, a Piotr Niedźwiedzki wskoczył w miejsce Mladenovicia. Zmiany te przyniosły pozytywne skutki. W końcu podpisano kontrakt z Bartoszem Diduszko. Może on dać większe umiejętności w ataku w stosunku do Bochno, włączyć opcję ustawień piątki z Polakiem na pozycji SF i ogólnie poszerzyć możliwości jeśli chodzi o wypełnianie limitu dwóch Polaków. Na powrót wciąż czeka Adam Wójcik, którego forma jest wielką niewiadomą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiadając na tytułowe pytanie. Śląsk powinien znaleźć się w play-off, natomiast o możliwości włączenia się do walki o szóstkę zadecyduje skuteczność w listopadowo-grudniowych wyjazdach do Starogardu Gdańskiego, Poznania, Kołobrzegu, Zielonej Góry i Koszalina. Więcej niż jedna porażka w tych spotkaniach może zamknąć marzenia o szóstce.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-7785857513923635242?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/7785857513923635242/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=7785857513923635242' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7785857513923635242'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7785857513923635242'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/11/na-co-stac-slask-w-tym-sezonie-cz2.html' title='Na co stać Śląsk w tym sezonie - cz.2.'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-4gAQhwUTeCk/Tr1d5rr8LkI/AAAAAAAAAIY/EdGsgcJbDHg/s72-c/LOGO%2BSLASK.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-7090821595783642148</id><published>2011-11-10T22:33:00.005+01:00</published><updated>2011-11-10T23:10:27.684+01:00</updated><title type='text'>Troszkę Biedna Liga ?</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Po meczu Śląska z Czarnymi mam coraz, nomen omen, czarniejsze odczucia w kwestii całej ligi. Do Wrocławia przyjechał czwarty zespół w tabeli, mający dotychczas zaledwie jedną porażkę na koncie. I to z Anwilem, więc teoretycznie nie z jakimiś szukającymi sensacji dołami tabeli. Tymczasem goście zaprezentowali marnej jakości streetball, nie mieli nic do powiedzenia przeciwko mądrze grającemu rywalowi i praktycznie bez jakichś niesamowitych emocji przegrali.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Zanim o samej lidze i meczu, to coś o tych emocjach. Ja wiem, że niektórzy w PLK nie są rozliczani, albo kary za błędy są kuriozalne. Doskonale zdaję sobie sprawę, że sędziowie mogą być oceniani pod tytułem „ale cały mecz był w porządku, jeden błąd każdemu się może zdarzyć”. Powiem więcej – będę zszokowany, jeśli zadzieje się inaczej. Dlatego sytuacja z ostatniej kwarty meczu mnie zwyczajnie zasmuciła, bo wpływa na obraz widowiska – przynajmniej mój, bo siedziałem blisko. Otóż przy dziesięciu punktach przewagi Śląska, sędziowie nie uznali punktów rywalom, mimo że podczas rzutu (z boku kosza) Calhoun złapał się obręczy. Po chwili Adomaitis kwestionujący tą decyzję dostał dacha i zamiast ośmiu oczek przewagi zrobiło się trzynaście. W około dwadzieścia sekund. Goście się już nie podnieśli.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Dlaczego o tym piszę już w drugim akapicie? Bo mam żal. Bo ponoć (to prawda?) nie można rozmawiać z sędziami, bądź nie mają oni obowiązku odpowiadać po meczu. I tu moje pytanie – dlaczego? Czemu osoby odpowiedzialne za mniej lub bardziej sporne sytuacje mogą sobie unikać wypowiedzi, unikać wyjaśnienia kibicom i dziennikarzom podstaw swoich decyzji? Skoro wymagamy merytorycznych odpowiedzi od koszykarzy, trenerów, prezesów.. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Śląsk by ten mecz wygrał i tak. Rozgrywał to niczym AZS całkiem niedawno w Hali Ludowej – spokojnie i pewnie aż do końcowej syreny. Ale leciutki niesmak pozostał. A dlaczego by wygrał? Bo po prostu jest drużyną lepszą. Grającą sensownie w obronie – mimo mankamentów – oraz potrafiącą wykorzystać każdy atut w ataku. Mającą świetnie grającego Roberta Skibniewskiego, coraz lepiej odnajdującego się Akselisa Vairogsa czy Aleksandara Mladenovicia, który jest istną maszynką do robienia punktów spod kosza. Nawet mimo kilku kuriozalnych pudeł w środę. A teraz do drużyny dojdzie jeszcze Bartosz Diduszko, który mimo wszystko powinien dać lepszą i równiejszą grę niż jego imiennik, Bartosz Bochno. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Śląsk gra coraz lepiej, odniósł dwa – jeszcze tydzień temu niespodziewane – zwycięstwa i teraz wyjeżdża na serię starć z ekipami teoretycznie słabszymi. Jeśli zespół potrafi grać w roli faworyta, to szesnastego grudnia powinniśmy mieć starcie dwóch drużyn z czołówki – wtedy do Wrocławia przyjeżdża wgniatający rywali w parkiet Turów.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Ale wróćmy do tematu, zasugerowanego w tytule. Mamy ligę kontraktową, mamy sporą ilość zespołów. I co z tym? Poziom jest momentami tragiczny, drużyny wyglądają na oglądające się za kolejnymi transzami od sponsorów, a nie zawodnikami czy bilansem w tabeli. Śląsk – ekipa skonstruowana mocno średnio – ogrywa dwa zespoły, które miały walczyć o medale. Politechnika ma problemy z halą, wraca na Koło – zresztą zgodnie z przewidywaniami. Mistrz Polski ma ligę w głębokim poważaniu, chwilowo ponosząc dzielne porażki na arenach międzynarodowych, czym promuje rodzimy basket. ŁKS, którego atutem jest hala, dostaje łupnia gdzie popadnie – z wyjątkami, jak akurat ktoś go zlekceważy. A nad wszystkim bryluje Turów, lejąc kogo się da i niespecjalnie zwracając uwagę na nazwę rywala. Po czym – oby nie, ale mam takie dziwne wrażenia – w europejskich pucharach się okaże, że wcale on nie jest taki mocny, na jakiego wygląda w lidze.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Będzie, że strasznym pesymizmem jadę. Ale nic na to nie poradzę. Nie dostrzegam żadnych zalet ligi kontraktowej. Za to efektów ubocznych mnóstwo. Jeśli zaletą ma być fakt braku spadków minimum przez dwa sezony – wypaczający sens sportowej rywalizacji – to ja dziękuję, postoję. Jeśli w międzyczasie ktoś awansuje/kupi dziką kartę – to liga się poszerzy. I co? Będzie więcej drużyn ledwo wiążących koniec z końcem. Rewelacja, na to zapewne wszyscy czekają. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Mam wrażenie, że ta liga nie idzie w dobrym kierunku. Puchar Polski – niezależnie od powodów, dla których jest taki a nie inny – to kolejna kpina z potencjalnego produktu. Z rzeczy, która daje tą szansę sensacji gdzieś w Radomiu, Pleszewie, czy innym mieście, do którego zawita ekipa z PLK. Że brakłoby terminów? No to ogarnijmy ligę!&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Proste pytania. Po co tyle etapów rozgrywek, po co tyle drużyn, po co ustępstwa dla MP? Rozumiem sentyment do niektórych zespołów, ale może warto pomyśleć o 1 lidze. O zbudowaniu jakiegokolwiek prestiżu tych rozgrywek, sprawieniu że ewentualny spadek nie będzie się wiązał z balansowaniem na krawędzi upadku. I wtedy braku wielkich skrupułów w budowaniu silnej, choć zmniejszonej PLK. Trzymaniu w niej drużyn, które wnoszą coś więcej, niż jedną wartość jak Politechnika (młodzi Polacy), czy ŁKS (kibice). Tak, wiem – w obu tych przypadkach jest jeszcze sensowna hala. Ale – w Warszawie już ponoć jej nie ma, a nawet jeśli to świeci pustkami. Natomiast w Łodzi – oby tam było coraz lepiej ! – obecnie nie ma kasy, nie ma drużyny i jak tak dalej pójdzie, to długo kibice nie wytrzymają. Może poza tymi najwierniejszymi. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;A pisałem tutaj tylko o beniaminkach. W kilku innych drużynach też nie jest genialnie, a kwintesencją tej ligi niechaj będzie hala w Poznaniu, w której swoje mecze rozgrywa PBG. I tekst o możliwości grania w Arenie mnie nie przekonuje, bo PBG tam zwyczajnie nie gra. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Czas kończyć. Powrót do PLK może być dla Śląska nad wyraz udany. Głównie ze względu na coraz słabszy poziom rozgrywek. Dla sędziów – jak widać co jakiś czas w różnych halach – ten sezon specjalnym sukcesem na razie nie jest. Oby było lepiej – zarówno z nimi, jak i z całą ligą. Pytanie, iście we wrocławskim stylu, które chciałoby się zadać decydentom i wizjonerom ligowym powinno brzmieć jednoznacznie. Tutaj proszę o wybaczenie, że będzie w pierwszej osobie, ale to w imię dobrej parafrazy:&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Czy dobrze pracujecie?&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Bo mam poważne obawy, że wózek zatytułowany „PLK” się toczy nieco na siłę. Niezależnie od tego, czy złożone w nim elementy są pełnowartościowe i po oszlifowaniu przemienią się w diamenty..&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-7090821595783642148?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/7090821595783642148/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=7090821595783642148' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7090821595783642148'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7090821595783642148'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/11/troszke-biedna-liga.html' title='Troszkę Biedna Liga ?'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-5052024922444277562</id><published>2011-11-08T16:08:00.004+01:00</published><updated>2011-11-08T17:23:35.535+01:00</updated><title type='text'>Facebook TBL</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-Y0O6M4ampgY/TrlGv2YY57I/AAAAAAAAAIA/WK-PSn5q14c/s1600/17086_0_0.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 228px; height: 89px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-Y0O6M4ampgY/TrlGv2YY57I/AAAAAAAAAIA/WK-PSn5q14c/s400/17086_0_0.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5672642993515456434" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dzisiaj odżył oficjalny profil PLK na facebooku &lt;a href="http://www.facebook.com/plksa"&gt;facebook.com/plksa&lt;/a&gt;, który przez ostatnie miesiące nie dawał znaków życia, a mimo to może pochwalić się liczbą 5490 fanów. Korzystając z okazji chciałbym zrobić drobny przegląd popularności oficjalnych facebookowych profili klubów TBL. Ranking pod względem liczby lubiących prezentuje się następująco:&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;1. Prokom Gdynia 6305&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/assecoprokomgdynia"&gt;facebook.com/assecoprokomgdynia&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;2. ŁKS Łódź 5091&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/lodzkiklubsportowy"&gt;facebook.com/lodzkiklubsportowy&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;3. Czarni Słupsk 3052&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/EnergaCzarniSlupsk"&gt;facebook.com/EnergaCzarniSlupsk&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;4. Polpharma Starogard Gdański 2106&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/PolpharmaStarogard"&gt;facebook.com/PolpharmaStarogard&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;5. Anwil Włocławek 1798&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/pages/Anwil-W%C5%82oc%C5%82awek/219656324742593"&gt;facebook.com/pages/Anwil-Włocławek/219656324742593&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;6. PBG Basket Poznań 1675&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/pages/PBG-Basket-Pozna%C5%84/137055603319"&gt;facebook.com/pages/PBG-Basket-Poznań/137055603319&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;7. Śląsk Wrocław 1617&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/WKS.SLASK.WROCLAW"&gt;facebook.com/WKS.SLASK.WROCLAW&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;8. AZS Koszalin 1020&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/azskoszalin"&gt;facebook.com/azskoszalin&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;9. Trefl Sopot 913&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/TreflSopotSa"&gt;facebook.com/TreflSopotSa&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;10. Turów Zgorzelec 650&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/kksturow"&gt;facebook.com/kksturow&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;11. Siarka Tarnobrzeg 434&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/pages/KKS-SIARKA-JEZIORO-Tarnobrzeg/107372542656086"&gt;facebook.com/pages/KKS-SIARKA-JEZIORO-Tarnobrzeg/107372542656086&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;12. AZS Politechnika Warszawska 316&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/AZSPWBasket"&gt;facebook.com/AZSPWBasket&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;13. Zastal Zielona Góra 300&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/zastalbasket"&gt;facebook.com/zastalbasket&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;&lt;br /&gt;14. Kotwica Kołobrzeg 161&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://www.facebook.com/pages/Kotwica-Ko%C5%82obrzeg/265701980130166"&gt;facebook.com/pages/Kotwica-Kołobrzeg/265701980130166&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co trzeba dopowiedzieć. ŁKS jako jedyny ma profil wspólny z piłką nożną. Popularność profilu promowanego na oficjalnej stronie Zastalu jest 10 razy mniejsza od profilu, który zna większość czytelników: &lt;a href="http://www.facebook.com/Zastal"&gt;facebook.com/Zastal&lt;/a&gt;. Jak widać na załączonym obrazku wszystkie kluby TBL są już na facebooku. Nie wszystkie jednak postarały się o cywilizowany adres tegoż profilu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tekst powstał głównie w celu podania faktów, jeśli chodzi o liczbę śledzących poszczególne profile. Wchodzenie w szczegóły wpływające na te liczby takie jak data założenia, promowanie profilu czy popularność klubu - pozostawiam ewentualnie innym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec z mojej strony tylko drobna sugestia. Może warto zacząć rywalizację i ścigać się na liczbę fanów w najpopularniejszym serwisie społecznościowym? Byłaby to korzyść dla popularności ligi.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-5052024922444277562?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/5052024922444277562/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=5052024922444277562' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/5052024922444277562'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/5052024922444277562'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/11/facebook-tbl.html' title='Facebook TBL'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Y0O6M4ampgY/TrlGv2YY57I/AAAAAAAAAIA/WK-PSn5q14c/s72-c/17086_0_0.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-9023874750678302517</id><published>2011-11-06T21:44:00.003+01:00</published><updated>2011-11-06T21:55:56.553+01:00</updated><title type='text'>Weekend "zielonych" przyjezdnych</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Dwa dni pełne emocji. Dwa dni pełne pozytywnych zaskoczeń. Większych i mniejszych.  No i wreszcie – we wszystkich czterech wydarzeniach, do których nawiązanie znajdzie się niżej, wygrywali goście, których koszulki były koloru zielonego.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Najpierw derby. Jak wiadomo, takie spotkania rządzą się swoimi prawami, a w minione dwa dni mieliśmy dwa mecze z udziałem zawodników Śląska. Celowo piszę „zawodników”, bo nie tylko o koszykarzy tu chodzi. Reprezentanci najpopularniejszej dyscypliny sportowej w kraju, która ma więcej fachowców nawet niż skoki narciarskie w czasie rozkwitu – czyli piłki nożnej, wybrali się do Lubina. Tam, mimo wszystko niespodziewanie, sprawili łomot lokalnym rywalom i z wynikiem 5:1 umocnili się na czele ligowej tabeli. Co przy otwartym niedawno stadionie z pewnością jest dobrym prognostykiem na przyszłość.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;No ale przejdźmy do koszykówki. Sobota to wyjazd ekipy trenera Kalwasińskiego do Kłodzka. Stosunkowo niedaleko, z silnym wsparciem i udziałem grupy najwierniejszych fanów oraz wreszcie bez kontuzji. Wielu się zastanawiało, czy niedawna porażka w Katowicach to sugestia słabej gry na wyjazdach, czy zwykła wpadka. I cóż – trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, chociaż suchy wynik może sugerować coś innego. Wrocławianie zagrali doskonale skrajne kwarty, natomiast w dwóch środkowych jakby zlekceważyli rywala. Grali niedokładnie, nieskutecznie, bez zacięcia w obronie. Tym sposobem Doral systematycznie odrabiał straty poniesione na starcie (17:33 po pierwszej kwarcie) i w pewnym momencie doszedł zaledwie na dwa „oczka”. Na szczęście opamiętali się najważniejsi gracze WKS-u, kilka skutecznych akcji pokazał Artur Grygiel i ostatecznie wrocławianie wywieźli raczej pewne dwa punkty. Jeśli będą utrzymywali koncentrację przez całe spotkania – powinno być dobrze. Poważny sprawdzian już za dwa tygodnie, czyli wyjazd do trzeciej w tabeli Pogoni Prudnik. Najlepsi w drużynie? Mirosław Łopatka, który w 27 minut zanotował 25+8, oraz Radosław Hyży, który z kolei skończył z double-double. A poza tym? Słabo, niestety słabo spisała się młodzież, a cały zespół zaliczył 22 straty – dramat. Oby w nadchodzących meczach było lepiej – najbliższa okazja już we wtorek, w Kosynierce pierwsza runda sztucznie stworzonego Pucharu PZKosz.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Trzeci „zielony” zespół, to ekipa Śląska ekstraklasowego. Kiedyś Grzegorz Schetyna stwierdził, że meczów się trójkami nie wygrywa. W zasadzie to nadal jeden z hitowych cytatów we Wrocławiu.  Inna sprawa, że wtedy jego ekipa nie osiągnęła w ostatecznym rozrachunku awansu do kolejnej rundy rozgrywek. Czy tak będzie i tym razem? &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Ale czas wrócić do czasów rzeczywistych i obecnych. Dowodzona przez Roberta Skibniewskiego ekipa walnęła 14/24 zza łuku. Sam Bochno – ten mający problem z odnalezieniem się w drużynie – zrobił 3/3. Vairogs -  mający słabsze spotkania i chyba mniejsze zaufanie trenera ostatnio - 4/5. Goście przegrali deskę 24:37. Tylko sześć razy stawali na linii rzutów wolnych, mieli słabszy procent za dwa. A mimo to wygrali. Jak?&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi. Moim zdaniem złożyło się na to kilka czynników – niestety więcej po stronie gospodarzy. A w zasadzie ich podejścia do tematu. Gdybym mógł kogoś wyróżnić, to na pewno byłby to Łukasz Koszarek. Po raz kolejny reprezentacyjny „klepacz” zagrał świetne zawody, angażował się w grę od początku do końca. Słowo angażował jest niestety ważne, bo trudno oprzeć się wrażeniu, że Trefl przeszedł koło meczu. Nie widać było wielkiego zacięcia, walki o każdą piłkę „krwi i potu” na parkiecie. Jak się okazało – Śląsk nie był taki słaby, jak go malują. Wrocławianie z meczu na mecz wydają się coraz solidniejsi i przy sensownej rotacji mogą jeszcze zamieszać w tej lidze. Kto wie – może już w najbliższym spotkaniu..&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Pochwaliłbym też Marcina Stefańskiego. Nie wpisałem go razem z Koszarem, bo miał najtragiczniejszy bilans +/- w całym zespole, ale moim zdaniem to totalnie nie jego wina. Efektowne wejście wzdłuż końcowej linii, solidna obrona, kilka zbiórek. Osiem punktów i cztery zbiórki w szesnaście minut – to wygląda naprawdę solidnie. I – przynajmniej w relacji na plk.tv – Stefan wyglądał na boisku porządnie.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;W Śląsku świetne zawody zagrał Skibniewski. Pod koszami tradycyjnie dobrze Mladenović, niemniej mam od jakiegoś czasu wątpliwości co do uważnego obserwowania jego manewrów przez sędziów. Ale to już nie mój problem, bądź po prostu mi się wydaje. Zdolna młodzież pograła całe sześć minut (wszystko rękami i nogami Piotra Niedźwiedzkiego), ale to akurat można zrozumieć – ciężar gatunkowy meczu i szanse na zwycięstwo były zbyt duże, żeby ryzykować. Za to kompletnie nie rozumiem, czemu i komu w tej drużynie służy Graham. Nie grozi rzutem, w obronie jest beznadziejny, czasem nieźle odciąża Skibę na rozegraniu. Ale czy po to został ściągnięty? Jak dla mnie totalna porażka transferowa i ciekawi mnie, jak długo w tej drużynie pogra. Każdy kolejny mecz będzie bezsensowny. W tej chwili nie wyobrażam sobie, żeby ten zawodnik mógł dać drużynie cokolwiek w starciach naprawdę poważnych o/w play-off.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Bardzo przeciętnie zaprezentował się również Bogavac, ale o tym – nieudanym – kapitanie zespołu często piszemy. Nie tylko tutaj. Swoją drogą  - czemu Skiba nie został kapitanem? Jako element spajający historię i teraźniejszość, jako Polak, jako rozgrywający, etc etc.. Bez sensu.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Trefl zagrał beznadziejne zawody. O ile wcześniej byłem zdania, że krytyka na ten zespół spadająca jest przesadna, a do walki o medale dużo czasu, to chwilowo mam nieco inną optykę. Bez gruntownych zmian – również w mentalności – to będzie niewypał roku. Szkoda Koszarka, który się w pewnym momencie może zacząć po prostu męczyć. Jego zmiennik – Cummings – zagrał na poziomie juniora. Dostał dwa bloki, trafił 1/4 z gry, a dziewięć minut jego pobytu na boisku było niczym gra 4 na 6. Jeśli ten facet się nie odblokuje, nie wróci do formy – Trefl, po sensownej budowie składu, na sam koniec pokaże jak pięknie można sobie strzelić samobója, demontującego koncepcję całości. I pięknie zacierającego wrażenia artystyczne z wcześniejszych transferów.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Ostatni, czwarty „zielony” efekt, to oczywiście Włocławek. Po tym, jak sensacyjnie przegrał Trefl, tą samą drogą podążył Anwil. Mało determinacji, jeden zawodnik przekraczający dziesięć zdobytych punktów i naparzanka z dystansu. To wszystko sprawiło, że dwa punkty z tego gorącego terenu wywiózł Zastal. Dodam – po naprawdę fajnym meczu, który oglądało się bardzo przyjemnie. Prowadzony przez Lawala, z bardzo średnim (zwłaszcza w kwestii decyzji rzutowych, bo prowadzenie gry jak najbardziej w porządku) Hodge’m. Za to świetnie dysponowaną całą resztą – w zasadzie każdy, kto wszedł na parkiet, coś wniósł. Oraz mieszaną obroną, która dała dużo dobrego i szanse na aż 43 zbiórki. Dzięki czemu nie emocjonowaliśmy się tylko walką pod obiema tablicami. Edwards 26+11, Lawal 15+14+4 bloki. Brzmi ostro, wyglądało identycznie – obaj byli liderami swoich drużyn. A różnica w wyniku to efekt tego, że z Lawalem miał kto grać. W Anwilu za to były zrywy, a nie stały poziom. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Zawiódł (mnie) Szubarga, do którego zaczynałem się ostatnio przekonywać. Nie ukrywałem nigdy, że nie przepadam za stylem gry w jego wykonaniu. Byłem załamany, jak Katzurin stawiał go w roli „pierwszego”. Ostatnio pokazuje coś więcej, aż do dzisiaj. Do meczu, który – wreszcie – miałem okazję dość dokładnie obejrzeć. Fajnie napędza, zbiera, asysty wpadają. Ale 1/8 z gry i namiętne naparzanie z dystansu (1/6) – to nie dla mnie. Innymi słowy – wracamy do statusu „średnio mnie przekonuje”. Zobaczymy co pokaże sezon, bo jak wiadomo – jeden mecz, to nie wszystko.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNormal" style="text-align: justify;"&gt;Podsumowując. Byliśmy świadkami oczekiwanego (Śląsk II-ligowy), nad wyraz efektownego (Śląsk piłkarski) oraz dwóch sensacyjnych (Śląsk i Zastal w PLK) zwycięstw drużyn, których ulubiony kolor koszulek to zielony. Czy to był udany weekend? Pod względem sportowym na pewno. Również dla innych kibiców, bo mecze mogły się podobać. Oby tak dalej, bo już w tygodniu mecze zapowiadające się niezwykle interesująco. Śląsk – Czarni, Turów – Anwil, czy niewiele później Trefl – Turów. To się będzie oglądało !&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-9023874750678302517?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/9023874750678302517/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=9023874750678302517' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/9023874750678302517'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/9023874750678302517'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/11/weekend-zielonych-przyjezdnych.html' title='Weekend &quot;zielonych&quot; przyjezdnych'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-4730450819431124078</id><published>2011-11-04T21:36:00.003+01:00</published><updated>2011-11-04T22:04:13.316+01:00</updated><title type='text'>Euroliga: Maccabi potwierdza klasę, w Olympiacosie remont  trwa</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Trwa trzecia kolejka rozgrywek Euroligi. W gronie faworytów, po pierwszym, nieudanym meczu coraz wygodniej mości sobie gniazdko Maccabi Tel Awiw, które pokonało Real Madryt 88:82. Ambiwalentne uczucia, przynajmniej we mnie budzi za to zespół Olympiacosu Pireus.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Zacznę od Greków. Odwieczni rywale Panathinaikosu Ateny, mieli w tym sezonie zrezygnować z wielkich ambicji. Kryzys gospodarczy odcisnął na drużynie swoje piętno i mimo większej podaży gwiazd, związanej z lokautem w NBA, drużyna miał zostać poważnie odchudzona, Tak też się stało, gdy latem odeszli z niej tacy gracze jak Ioanis Bouroussis, jeden z najlepszych europejskich podkoszowych, czy Milos Teodosić, jeden z pewniaków do gry za oceanem, czy wreszcie Theo Papaloukas, wielokrotnym mistrz Euroligi w barwach CSKA Moskwa. W drużynie Dusana Ivkovicia pozostał co prawda świetny Vassilis Spanoulis, ale po słabszym minionym sezonie, nie spodziewałem się po nim cudów.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Na miejsce niedawnych liderów sprowadzono kilku niezłych Amerykanów (Kalin Lucas, czy sprawdzony w Bundeslidze Kyle Hines), czy weterana Lazarosa Papadopulosa, który, jak się wydawało, najlepsze lata ma już za sobą. Mnie najbardziej podobał się transfer Martynasa Geceviciusa, zdolnego litewskiego snajpera, który jeszcze czeka na najlepsze momenty w swojej karierze, a papiery na gracza wyjątkowego z pewnością posiada. Mimo wszystko, wydawało się, że te zmiany w składzie słynnego klubu są jedynie formą tuszowania słabości i udawania, że zespół nadal liczy się w walce o wyższe cele, mimo oszczędności. Jak ta nowa jakość przekłada się na grę?&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Patrząc na wyniki, nie jest zbyt dobrze. Porażka z debiutującym w EL Bilbao chwały graczom z Pireusu nie przynosi. We środę lepszym zespołem okazała się także przemeblowana Caja Laboral Vitoria. Niemniej wydaje mi się, że w tym zespole drzemie potencjał. Nie myślę tak tylko dlatego, że wrażenie zrobiło na mnie zwycięstwo nad Fenerbahce Stambuł w drugiej kolejce. Ważne jest, że w kryzysie trener Ivković sięgnął po młodych graczy, takich jak Dimitrios Katsivelis i ta odważna decyzja zaczyna procentować. Młody, wysoki obrońca świetnie sprawdza się w realizacji konkretnych zadań, zwłaszcza w obronie, Jego umiejętności i zadziorność odczuł na sobie choćby gwiazdor Fener, Roko Ukić, który zdobywał swoje punkty z trudem i nie rozwinął przeciw Olympiacosowi skrzydeł tak szeroko, jak to się zazwyczaj zdarza. Zdolnej młodzieży w Grecji nie brakuje, a w samym pierwszym zespole Oly są jeszcze do dyspozycji tacy gracze, jak Kostas Sloukas, Evangelos Mantzaris, czy Kostas Papanikolau, który już dość mocno otarł się o kadrę narodową Hellady i grał na ostatnim Eurobaskecie. Jeśli okres słabości finansowej zespół z miasta portowego wykorzysta do wprowadzenia do wielkiego basketu utalentowanej młodzieży, za kilka lat będzie to kapitał, który dobrze zaprocentuje.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Problemów z finansami nie mają w Tel Awiwie. Drużyna straciła latem Chucka Eidsona, bez którego nie wyobrażałem sobie tej drużyny w czołówce EL. Nie ma jednak ludzi niezastąpionych, a władze klubu postarały się odrobić stratę z nawiązką. Nie wiem doprawdy, jakim cudem mistrzowie Izraela ulegli Emporio Mediolan, choć na papierze to naprawdę mocna ekipa. Widać za to, że Machabeusze rozkręcają się z meczu na mecz. W pierwszym rzędzie wielką formę łapie jego lider, Jordan Farmar. Były gracz Lakersów zaczął sezon występem na poziomie sześciu punktów, ale już w kolejnym, przeciwko Partizanowi Belgrad, przekroczył granicę dwucyfrową. Wszystko to blednie jednakże wobec kapitalnego meczu, jaki Amerykanin rozegrał we czwartek przeciwko Realowi. „Królewscy” mają warunki ku temu, by błyszczeć grą na obwodzie. Jeśli ktoś ma do dyspozycji takie gwiazdy, jak Rudy Fernandez, Jaycee Carroll, czy Sergio Llull z pewnością powinien prezentować wybitną koszykówkę na dystansie. Tymczasem w Tel Awiwie wszystkie te postaci zostały zdominowane przez Farmara. Były mistrz NBA był zbyt szybki, radził sobie z piłką zbyt doskonale, by ktokolwiek mógł go tego wieczoru zatrzymać.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Swoją moc pokazał Farmar nawet nie za pośrednictwem swoich 27 punktów, pięciu asyst i czterech zbiórek, ale jednej niesamowitej akcji. W momencie, gdy Real dochodził w końcówce na dystans pięciu punktów i jeszcze mógł marzyć o wygranej, Carroll zablokował rzut Farmara i przejął piłkę. Wielu zawodników po takiej stracie straciłoby rezon lub popełniło w rewanżu głupi faul. Farmar tymczasem wyczekał odpowiedni moment i wyjął rodakowi piłkę z kozła będąc za jego plecami, co w europejskiej koszykówce grozi popełnieniem faulu. To jednak nie Farmar, a właśnie Carroll popełnił chwilę później owo przewinienie oddając w ręce bardziej znanego rywala palmę bohatera wieczoru.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Maccabi to nie tylko Jordan Farmar. Fantastyczne zawody rozegrał Sofocles Schortsanitis. Mimo tego, że trener David Blatt oszczędzał go wpuszczając na intensywne, ale niezbyt długie epizody, potężny Grek miał dość czasu, by zaznaczyć swoją dominację pod koszami. Z całej koalicji wysokich centrów Realu jedynie Serge Ibaka był w stanie wytrzymywać pojedynki z Baby Shaq'iem, ale i on zazwyczaj był stroną uciekającą się do faulu. Sofo niszczył rywali w każdej sytuacji 1 na 1 grajac z niezwykłą swobodą i lekkością. Gdy tylko schodził z boiska, wchodził na nie nie tak silny, ale jeszcze szybszy i skoczniejszy Richard Hendrix, którego wejścia oznaczały dynamiczne akcje na kosz i zagrożenie blokiem w polu trzech sekund. Dobra gra pod koszem dała Maccabi więcej swobody na obwodzie. Znakomite wjazdy w strefę obronną i odrzucenia piłki na dystans uruchamiały snajperów, jak David Blu, czy Devin Smith.  &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Mnogość opcji w ataku zespołu z Tel Awiwu robi wrażenie. Izraelczycy już prezentują się świetnie, mimo że średnie zawody rozegrali tacy gracze, jak Lior Eliahu, czy Guy Pniny. Jedynym zgrzytem w ich grze jest dla mnie Papaloukas. Co robi ten wysoki i niezbyt już dynamiczny obrońca robi w jednej z najbardziej atletycznych drużyn poza ligą NBA wie tylko on sam. Aspekt finansowy gra tu z pewnością ważną rolę, choć zarobków porównywalnych do tych kasowanych w Pireusie nie najmłodszy już grecki mistrz nie pobierze. Być może z czasem dostosuje się jakoś do taktyki Davida Blatta, ale póki co, nie sprawdza się w roli spokojnego weterana młodej, szalonej ekipy. Na razie jest dla mnie zagadką, ale sezon jest długi i czas pokaże, czy szefowie czterokrotnych mistrzów Starego Kontynentu nie popełnili w jego sprawie błędu.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Jeśli mimo pewnych wątpliwości zespół z Tel Awiwu jest silnym, pięknie dla oka grającym zespołem, to tym większe brawa dla Blatta i jego ludzi. Po letnich zmianach nie wszystko musi w zespole funkcjonować od razu i bez niedociągnięć. Maccabi nie legitymuje się czystym bilansem, ale wystarczy popatrzeć na skład grupy C, w której zespół ten występuje, by zorientować, się, że osiągnięcie takiego rezultatu jest praktycznie niemożliwe. Najważniejsze spotkania w tych rozgrywkach dopiero nadejdą i wówczas przekonamy się czy styl gry MTA idzie w parze z wynikami.&lt;/p&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;PS. Właśnie trwa ostatni mecz 3 kolejki - Panathinaikos podejmuje Żalgiris Kowno. Euroliga zagospodarowuje kibicom obok środy i czwartku, także i piątek. Warto śledzić rozwój tego projektu również pod kątem promocyjnym, zwłaszcza w sytuacji przedłużającego się lokautu w NBA.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-4730450819431124078?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/4730450819431124078/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=4730450819431124078' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/4730450819431124078'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/4730450819431124078'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/11/euroliga-maccabi-potwierdza-klase-w.html' title='Euroliga: Maccabi potwierdza klasę, w Olympiacosie remont  trwa'/><author><name>Łukasz Michniewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12231603907260538093</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-4792254894950282163</id><published>2011-11-01T18:37:00.001+01:00</published><updated>2011-11-01T23:20:09.422+01:00</updated><title type='text'>Pojedynek: Skibniewski, Koszarek, Szubarga</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Trzech rozgrywających reprezentacji Polski urodzonych na przestrzeni niecałego roku. W polskiej lidze spędzili wiele lat, ale dopiero w tym sezonie cała trójka spotka się w warunkach naprawdę porównywalnego pojedynku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chociaż Robert Skibniewski jest niecały rok starszy od najmłodszego w gronie Krzysztofa Szubargi, to zawsze wydawał się wyraźnie starszy od pozostałej dwójki. A to za sprawą tego, że w polskim profesjonalnym baskecie funkcjonuje już od 10 lat. Jako czołowy talent Śląska, wczesny debiutant ligowy i Euroligowy (2001/2002), był powszechnie znany kilka sezonów wcześniej od swoich konkurentów. Szubarga w lidze debiutował w tym samym sezonie co Skibniewski, ale epizodyczna rola i o wiele mniejsza medialność Noteci Inowrocław sprawiała, że nie było o nim głośno. Koszarek natomiast do sezonu 2002/2003 włącznie był zaszyty w SMS Warka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sezonie 2003/2004 dynamika rozwoju Skibniewskiego wyhamowała głównie za sprawą Muliego Katzurina i jego zamiłowania do wąskiej rotacji, czy totalnego braku zaufania do niedoświadczonych zawodników. W tym czasie Koszarek zaliczał już epizody w warszawskiej Polonii, podobnie Szubarga w Noteci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny sezon był jednak przełomowy dla całej trójki. W niemedalowym już Śląsku Skibniewski miał udany sezon w lidze i ULEB Cup. Atomowe wejście miał Koszarek. Porównania z Robertem były bardzo częste. Łukasz wypadł wtedy lepiej, ale nie jako główny rozgrywający, tylko jako giermek Erika Elliotta, biegający głównie na dwójce. Gdzieś z boku rywalizacji tej dwójki był nadal Szubarga - wówczas już bardzo widoczny statystycznie. Nadal jednak była to tylko Noteć, która lubiła na mecze pojechać w sześciu zawodników. Nikt nie traktował tego poważnie. Skibniewski grał w pierwszej piątce zespołu ULEB Cup, a Koszarek brązowego medalisty PLK.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sezon 2005/2006 Koszarek zaczął od pauzy związanej z kontuzją. Po powrocie już w tej słabej - bez Warbudu - Polonii dzielił i rządził na parkiecie. Skibniewski drugi rok z rzędu zaliczał wzloty i upadki spowodowane brakiem zdecydowania trenerów, czy ma być głównym kreatorem gry, czy tylko solidnym zmiennikiem na pozycji rozgrywającego. Szubarga natomiast został odkryty dla szerszej publiczności w Polpaku Świecie, który był rewelacją rozgrywek. To był ostatni sezon aż do obecnego, kiedy wszyscy trzej na raz sporo grali w PLK. Wciąż jednak byli dalecy od bycia w pełni ukształtowanymi rozgrywającymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sezonie 2006/2007 Szubarga z przyczyn osobistych grał w 1-ligowym Sportino Inowrocław. Potem karierę w ekstraklasie musiał budować od nowa. Skibniewski znalazł pewne miejsce w pierwszej piątce w barwach Polpaku Świecie. Koszarek natomiast ponownie został sprowadzony do roli pomocnika pierwszego rozgrywającego - tym razem był to Andres Rodriguez w Turowie Zgorzelec.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W następnym sezonie Koszarek uciekł z Turowa do Anwilu. Na jego miejsce przyszedł Skibniewski - w zasadzie, tak jakby go nie było... Szubarga odbudowywał się w Polonii Warszawa nie pokazując niczego nadzwyczajnego. Był słabszym rozgrywającym z pary Harrington-Szubarga. Wracając do Koszarka. We Włocławku Gerrod Henderson pojawiał się i znikał. Ostatecznie Łukasz został praktycznie sam na pozycji rozgrywającego. Anwil przegrywał i odpadł w ćwierćfinale, co we Włocławku było szokiem. Wydawało się, że Koszarek ciężaru nie udźwignął. Optymizm co do tego zawodnika - wywołany dwoma latami w Polonii, sezonami 2006, 2007 w reprezentacji oraz przekonaniem, że Filipovski się mylił - znacząco opadł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sezonie 2008/2009 Skibniewski przez chwilę grał w Śląsku. Po upadku na 2 lata wylądował w Czechach. Koszarek został w Anwilu i tam okazał się świetnym zawiadowcą zespołu, który z Millerem, Brkiciem, Plutą i Adamsem był maszynką do robienia punktów, który po dwóch latach odzyskał medal dla Włocławka. W końcu Koszarek sprawdził się jako pierwszy rozgrywający silnego zespołu. Efektem tego było podpisanie 2-letniego kontraktu we Włoszech. Po cichu - gdzieś w międzyczasie - w sezonie sparingowym 2008 Szubarga wygrał z Koszarkiem rywalizację o pierwszeństwo w reprezentacji. Był też motorem napędowym Stali Ostrów, która postawiła bardzo trudne warunki Prokomowi w ćwierćfinale play-off.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sezon 2009/2010 w PLK to triumfalne wkroczenie Szubargi jako lidera drużyny, która coś wygrała. Anwil w finale nie miał szans z Prokomem, ale poza tym nie pozostawił wątpliwości, że był lepszy od reszty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatni sezon nadal bez Koszarka. Z Szubargą wracającym po kontuzji ze średnią rolą w Prokomie. Ze Skibniewskim wracającym po 2 latach przeciętnych osiągnięć w Czechach, który z początku w Anwilu pokazał dawne wady, żeby być zupełnie odmienionym w Polpharmie. U trenera Sretenovicia pokazały stary przegląd pola, stare świetnie pikenrole, dobry rzut i przygotowanie fizyczne. W Starogardzie zdobył Puchar Polski zostając MVP turnieju finałowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak dotarliśmy do obecnego sezonu. Do Polski wrócił Koszarek, który w Treflu Sopot gra doskonale - praktycznie nie schodząc z boiska. Szczęście rujnują dwie ważne porażki jednym punktem. Szubarga po kolejnej przerwie związanej z kontuzją kolana wrócił do Anwilu i wydaje się, że może grać jeszcze lepiej niż w srebrnym sezonie. W niewalczącym o medale Śląsku za profesora robi Skibniewski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszyscy trzej są zupełnie niezagrożeni na swojej pozycji. Wszyscy trzej są liderami swoich zespołów. W jedynym do tej pory bezpośrednim pojedynku Szubarga wypadał słabiej od Koszarka, ale to zawodnik Anwilu rzucił rywalowi sprzed nosa decydującą trójkę w końcówce. To Szubarga wraca po przerwie spowodowanej kontuzją.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym tygodniu czekają nas kolejne pojedynki trójki, która jest bohaterem tego artykułu. W czwartek Skibniewski stanie naprzeciw Szubargi, a w niedzielę Koszarka. Myślę, że wielu kibiców będzie obserwowało tę rywalizację z zaciekawieniem. Szkoda tylko, że z bliska nie robi tego trener reprezentacji...&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-4792254894950282163?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/4792254894950282163/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=4792254894950282163' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/4792254894950282163'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/4792254894950282163'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/11/pojedynek-skibniewski-koszarek-szubarga.html' title='Pojedynek: Skibniewski, Koszarek, Szubarga'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-2721324816150318278</id><published>2011-10-30T00:32:00.002+02:00</published><updated>2011-10-30T18:02:56.886+01:00</updated><title type='text'>Łódź - mecz kontrastów</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;o:officedocumentsettings&gt;   &lt;o:relyonvml/&gt;   &lt;o:allowpng/&gt;  &lt;/o:OfficeDocumentSettings&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:worddocument&gt;   &lt;w:view&gt;Normal&lt;/w:View&gt;   &lt;w:zoom&gt;0&lt;/w:Zoom&gt;   &lt;w:trackmoves/&gt;   &lt;w:trackformatting/&gt;   &lt;w:hyphenationzone&gt;21&lt;/w:HyphenationZone&gt;   &lt;w:punctuationkerning/&gt;   &lt;w:validateagainstschemas/&gt;   &lt;w:saveifxmlinvalid&gt;false&lt;/w:SaveIfXMLInvalid&gt;   &lt;w:ignoremixedcontent&gt;false&lt;/w:IgnoreMixedContent&gt;   &lt;w:alwaysshowplaceholdertext&gt;false&lt;/w:AlwaysShowPlaceholderText&gt;   &lt;w:donotpromoteqf/&gt;   &lt;w:lidthemeother&gt;PL&lt;/w:LidThemeOther&gt;   &lt;w:lidthemeasian&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeAsian&gt;   &lt;w:lidthemecomplexscript&gt;X-NONE&lt;/w:LidThemeComplexScript&gt;   &lt;w:compatibility&gt;    &lt;w:breakwrappedtables/&gt;    &lt;w:snaptogridincell/&gt;    &lt;w:wraptextwithpunct/&gt;    &lt;w:useasianbreakrules/&gt;    &lt;w:dontgrowautofit/&gt;    &lt;w:splitpgbreakandparamark/&gt;    &lt;w:enableopentypekerning/&gt;    &lt;w:dontflipmirrorindents/&gt;    &lt;w:overridetablestylehps/&gt;   &lt;/w:Compatibility&gt;   &lt;m:mathpr&gt;    &lt;m:mathfont val="Cambria Math"&gt;    &lt;m:brkbin val="before"&gt;    &lt;m:brkbinsub val="&amp;#45;-"&gt;    &lt;m:smallfrac val="off"&gt;    &lt;m:dispdef/&gt;    &lt;m:lmargin val="0"&gt;    &lt;m:rmargin val="0"&gt;    &lt;m:defjc val="centerGroup"&gt;    &lt;m:wrapindent val="1440"&gt;    &lt;m:intlim val="subSup"&gt;    &lt;m:narylim val="undOvr"&gt;   &lt;/m:mathPr&gt;&lt;/w:WordDocument&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 9]&gt;&lt;xml&gt;  &lt;w:latentstyles deflockedstate="false" defunhidewhenused="true" defsemihidden="true" defqformat="false" defpriority="99" latentstylecount="267"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="0" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Normal"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="heading 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 7"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 8"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="9" qformat="true" name="heading 9"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 7"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 8"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" name="toc 9"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="35" qformat="true" name="caption"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="10" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Title"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="1" name="Default Paragraph Font"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="11" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Subtitle"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="22" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Strong"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="20" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Emphasis"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="59" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Table Grid"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" unhidewhenused="false" name="Placeholder Text"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="1" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="No Spacing"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" unhidewhenused="false" name="Revision"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="34" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="List Paragraph"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="29" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Quote"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="30" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Intense Quote"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 1"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 2"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 3"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 4"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 5"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="60" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Shading Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="61" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light List Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="62" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Light Grid Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="63" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 1 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="64" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Shading 2 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="65" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 1 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="66" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium List 2 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="67" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 1 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="68" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 2 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="69" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Medium Grid 3 Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="70" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Dark List Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="71" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Shading Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="72" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful List Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="73" semihidden="false" unhidewhenused="false" name="Colorful Grid Accent 6"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="19" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Subtle Emphasis"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="21" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Intense Emphasis"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="31" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Subtle Reference"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="32" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Intense Reference"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="33" semihidden="false" unhidewhenused="false" qformat="true" name="Book Title"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="37" name="Bibliography"&gt;   &lt;w:lsdexception locked="false" priority="39" qformat="true" name="TOC Heading"&gt;  &lt;/w:LatentStyles&gt; &lt;/xml&gt;&lt;![endif]--&gt;&lt;!--[if gte mso 10]&gt; &lt;style&gt;  /* Style Definitions */  table.MsoNormalTable  {mso-style-name:Standardowy;  mso-tstyle-rowband-size:0;  mso-tstyle-colband-size:0;  mso-style-noshow:yes;  mso-style-priority:99;  mso-style-parent:"";  mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;  mso-para-margin-top:0cm;  mso-para-margin-right:0cm;  mso-para-margin-bottom:10.0pt;  mso-para-margin-left:0cm;  line-height:115%;  mso-pagination:widow-orphan;  font-size:11.0pt;  font-family:"Calibri","sans-serif";  mso-ascii-font-family:Calibri;  mso-ascii-theme-font:minor-latin;  mso-hansi-font-family:Calibri;  mso-hansi-theme-font:minor-latin;  mso-bidi-font-family:"Times New Roman";  mso-bidi-theme-font:minor-bidi;  mso-fareast-language:EN-US;} &lt;/style&gt; &lt;![endif]--&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;Ciepły dzień, dobre ceny linii autobusowej polskibus i zaproszenie z Łodzi – za które jeszcze raz serdecznie dziękujemy. Tak w skrócie prezentowała się sobota. Wszystko pod znakiem wyprawy na bicie rekordu frekwencji w PLK. Oraz obejrzenia.. drużyn, zajmujących najniższe miejsca w tabeli. W międzyczasie okazało się, iż ten dzień był wyjątkowo udany dla wrocławskiego basketu – swoje mecze wygrały również Śląsk i WKK, grające w drugiej lidze.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;Wyjazd miał wiele aspektów. Sezon temu odwiedziliśmy halę w Zielonej Górze – obiekt fantastyczny. Tym razem znaleźliśmy się w kolejnej stosunkowo nowej – Atlas Arenie. I na początku trochę o niej. Jest to obiekt niewątpliwie fajny. Ma dużo krzesełek, wygląda nowocześnie. Ale jednocześnie trybuny od boiska dzielą kilometry, pomiędzy śmiało można wykopać fosę. W zasadzie boisko koszykarskie tonie w ogromie tej hali. Mimo to krzesełek – zwłaszcza za koszami – nie jest astronomicznie dużo, często króluje luźna, wolna przestrzeń.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;Głównym powodem rozpropagowania tego spotkania była próba zapełnienia hali w 100%. Wielkie akcje promocyjne, zainteresowanie płynące z wielu stron, niskie ceny biletów. To wszystko miało skutkować sprowadzeniem do Atlas Areny przynajmniej 10.016 osób. Cóż – nie owijając w bawełnę, niecałego tysiąca zabrakło. Nie znam szczegółów lokalnej promocji wydarzenia, niemniej powód jest chyba na tle sportowym. Na ŁKS chodzi i tak dużo osób, więc ściągnięcie kolejnych musi się choć trochę wiązać z wynikami. Łodzianie mają niestety skład słaby, rozczarowujący z kolejki na kolejkę i chyba właśnie jednego zwycięstwa w ostatnich kolejkach zabrakło. Bo po udanej inauguracji z Anwilem, drużyna ciągle wracała na tarczy. A dodatkowo teraz zmierzyła się z drużyną, która miała jedno zwycięstwo. I niejasną sytuację, bo pytanie „o co chodzi z tymi dwoma Śląskami” kilka razy na hali padło.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;Wieczór był dla gospodarzy podwójnie nieudany. Chociaż patrząc na fakt, iż ponad dziewięć tysięcy osób odwiedziło Atlas Arenę, to trudno się pisze o porażce frekwencyjnej. Niemniej cel nie został osiągnięty. Druga „porażka”, to wynik sportowy. Poza pierwszą kwartą gospodarze byli coraz większym tłem dla grających zespołowo i z pomysłem wrocławian. W drużynie ŁKS-u zabrakło w zasadzie wszystkiego, na czele z pomysłem na grę w ataku. Oraz dobrą grą Holmes’a, który mnie prywatnie rozczarował najbardziej. Łodzianie nie umieli również wykorzystać sporych problemów z przewinieniami w ekipie trenera Rajkovicia. Zwłaszcza wśród wysokich, którzy dawali się łapać na przewinienia jak nigdy.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;W zasadzie można odnaleźć trzy jasne postacie w zespole łódzkim. Pierwsza to bez wątpienia Dariusz Kalinowski. Fakt, że im dalej w mecz, tym bardziej gasł – niczym jego koledzy. Jednak piorunujący początek, łącznie 4/6 z dystansu i trzy przechwyty. Jak na mizerię w „polskich elementach” ŁKS-u, pokazał się naprawdę z dobrej strony. Drugi, warty pochwalenia, zawodnik to Kirk Archibeque. Jedyny, który grał w miarę równo przez cały mecz. Fakt, że skutecznością nie powala, ale w zasadzie tylko on stanowił zagrożenie pod obiema tablicami. I gdyby nie jego dwadzieścia trzy punkty, osiem zbiórek oraz dziesięć wymuszonych fauli – sytuacja łodzian byłaby jeszcze gorsza. No i 9/11 z linii rzutów wolnych, co jak na wysokiego zawodnika jest wynikiem wartym podkreślenia. &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;Trzecia jasna postać to kibice. Często nazywani szóstym zawodnikiem (w koszykówce oczywiście, bo w piłce nożnej to dwunasty zawodnik itd.) – byłem bardzo ciekaw jak to wygląda. Jak wiadomo, w Łodzi mamy do czynienia z młynem rodem z położonego jakieś 100m dalej stadionu. A co za tym idzie mniej jest prostego skandowania, a więcej przyśpiewek. Fanatyczny doping, momentami naprawdę ogłuszający robił wrażenie. Co warto podkreślić, bo w tak wielkiej hali zrobić atmosferę nie jest najprościej. Druga sprawa – doping, poza kilkoma krótkimi momentami gwizdów, był cały czas pozytywny. To znaczy nakierowany na wsparcie dla własnej drużyny. Teoria mówi, że lepiej podczas akcji rywali przeszkadzać i hałasować, natomiast druga – żeby wspierać przez cały mecz swój zespół. Z racji nienawiści do „trąbek małyszówek” na halach, zdecydowanie bliżej mi – oraz mojemu słuchowi – do tej drugiej wersji. W Łodzi czułem się naprawdę fajnie i jestem ciekaw, jakby to wyglądało w mniejszej kubaturowo, wypełnionej w 100% hali.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;No, trochę o ŁKS-ie, więc teraz może o gościach. Po tym meczu kształtuje się jedno zdanie – Robert Skibniewski jest profesorem na polskich parkietach. Co oczywiście może trochę świadczyć o polskich parkietach, jednak nie ma co odbierać urodzonemu w Bielawie graczowi tego, co jego. Grzesiek może miejscami promować hasło „jak wino – im starszy, tym lepszy”, bo również był pod wrażeniem. Trzeba przyznać, że to był zdecydowanie najlepszy transfer do klubu przed sezonem. Robert robi wszystko – podaje kiedy trzeba, rzuca kiedy trzeba, nawet zbierze jak trzeba. Dobrze prowadzi grę, widać doświadczenie i pewność w tym, co robi. Zastanawiają mnie dwie rzeczy. Pierwsza – czy wybija się aż tak z powodu ogólnej mizerii i w mocniejszym zespole by grał słabiej. I druga – ile pociągnie grając co trzy dni. Innymi słowy – czy nie będzie zajechany na kolejne części sezonu. W chwili obecnej to kluczowa postać zespołu i ewentualna kontuzja właśnie jego chyba najbardziej by skomplikowała ogólną sytuację.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;Pozostańmy przy Polakach. Bartosz Bochno chyba ma już zakupiony wilczy bilet, bo w tym meczu pojawili się wszyscy prócz niego. Nawet przyspawany do ławki Kacper Sęk zagrał ponad cztery minuty, a Jarosław Zyskowski wszedł już w pierwszej kwarcie. Grzesiek niedawno napisał o merytoryce wymiany Bochny na Diduszkę, co wspieram jak najbardziej. Bartek kompletnie się nie odnajduje w zespole, a obecnie można odnieść wrażenie, że przestał go szukać trener, dając mu regularnie coraz mniej minut. Jak widać pomysł z graczem jednoznacznie kojarzonym ze Zgorzelcem okazał się – na chwilę obecną – niewypałem.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;Zero punktów, jedna zbiórka, pięć fauli, dwie straty – w dziesięć minut. To dorobek Piotra Niedźwiedzkiego. Przeciętnie prawda? Tym razem nasz wysoki nie sprawdził się jako talizman w pierwszej piątce. Jedyny rzut w meczu to cegła hakiem, która nie trafiła nawet w obręcz. Zdecydowanie nie jego mecz i zastanawia, czy się przełamie. Bo na razie grał momentami nieźle, momentami słabo – bez wielkiego pomysłu na to, co ma robić na boisku. Jednocześnie mam wrażenie, że jego obecność na parkiecie sprawia, iż Skiba dostrzega wszystkich zawodników. Gdy on schodzi, gra zaczyna się opierać głównie na Mladenoviciu. &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;Duet zza oceanu. Panowie Calhoun &amp;amp; Graham. Co tu dużo mówić – dostają coraz więcej szans i chyba je w miarę wykorzystują. Zwłaszcza w ataku, bo w obronie to nadal jest przeciętny zestaw i to na takim poziomie, że chyba warto się zastanowić, czy plusy przysłaniają minusy. Pierwszy z nich ma niesamowicie pewną rękę przy rzutach za trzy, co znowu pokazał, choć w mniejszym wydaniu – 2/3. Widać, że jest to gość ataku i nie boi się podejmować trudnych decyzji rzutowych. A wspomniana dobrze ułożona łapa powinna być poważnym argumentem za zostawieniem go w klubie. Bo jakoś poza nim nie widać tabunu strzelców z dystansu. A ktoś te punkty machać musi, również w trudnych sytuacjach. Ogólnie wszystko byłoby fajnie, jednak prawdziwy test przydatności dopiero przed nami. Nie oszukujmy się – Politechnika i ŁKS zagrały jak przysłowiowe ogórki. Beznadziejna obrona, przeciętny atak, mecze bez historii. Nie po to są ściągani zawodnicy zza wielkiej wody. Tak więc dyskusję o nich odłóżmy na trzy kolejki. Wtedy to wrocławianie zmierzą się z Anwilem, Treflem i Czarnymi. I wtedy też okaże się, czy rozegrani zawodnicy (bo w końcu teraz się rozrzucali, to i wpadli chyba w rytm?) są warci więcej, niż starcia na dnie tabeli.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;Jedenaście punktów, dziewięć zbiórek, trzy bloki. Naprawdę dobry bilans jak na osiemnaście minut gry. Mowa tu o &lt;span style=""&gt; &lt;/span&gt;Aleksandrze Mladenoviciu. Szkoda tylko, że ten czas gry był spowodowany błyskawicznie łapanymi przewinieniami. Na – nie ukrywajmy – średniej jakościowo drużynie. Co będzie przeciwko lepszym od niego? Prawdziwy test już za pięć dni we Włocławku.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;Rekord nie padł, zwycięstwo wyjechało. Łódź raczej nie ma powodów do radości po tym spotkaniu. A wręcz ma sporo zmartwień, bo drużyna gra zwyczajnie słabo. Zawsze wspierałem ekipy, które mają dla kogo grać. Dlatego cieszy mnie ten awans do PLK, bo Atlas Arena i dziewięć tysięcy widzów robią dobre wrażenie. Jednak z taką obroną, takim składem i taką grą – za często taka frekwencja się nie będzie powtarzała.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;Natomiast Śląsk będzie wygrywał. Raczej nie spodziewam się tego w najbliższych spotkaniach – w końcu rywale ze zdecydowanie najwyższej ligowej półki. Ale potem przyjdą mecze z drużynami dostępnymi. Wrocławianie pokazali, że niewielką różnicę robi im miejsce rozgrywania spotkań, dlatego istnieje szansa na wyszarpanie czegoś mimo wybitnie wyjazdowego terminarza. &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;Jeśli chodzi o skład, to w zasadzie nic się nie zmienia. Ciągle najważniejsi są Skiba i Mladenović, ciągle pozostali Polacy grają nierówno (albo w ogóle), ciągle Amerykanie są swoistymi znakami zapytania. Wprawdzie chwilowo mniejszymi, ale nie wiadomo, czy przy mocniejszym rywalu znowu nie pojawi się sterta wątpliwości.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;Na koniec dwie ciekawostki. Pierwsza, kompletnie absurdalna – na dworcu Łódź Kaliska istnieje coś takiego jak automat do frytek. Wrzuca się cztery złote i po 55 sekundach (szybko, nie?) wypada kubek zapełniony – ponoć ciepłymi i smacznymi – frytkami. Sygnowanych logiem McCain.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;Druga, to przekrój przez społeczeństwo kibicowskie Łodzi. Gdy „młyn” zaczął skakać przy piosence o ŁKS-ie – skakało niewiele osób prócz nich. Gdy zaordynowali „kto nie skacze, ten z Żydzewa” – skakała cała hala. Co efekt dało niesamowity, bo faktycznie wszystkie sektory powstały i się ruszyły. Jednak przesłanka do tego lekko zastanawiająca.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt; &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;" class="MsoNoSpacing"&gt;Podsumowując. Mecz był przeciętny. Śląsk wygrał, bo był drużyną zdecydowanie lepszą, pewniejszą w swoich poczynaniach. Atlas Arena – choć nieco za wielka kubaturowo – jest jedną z hal, jakich PLK potrzebuje. Zwłaszcza przy takim wypełnieniu. Szkoda, że nie udało się pobić rekordu, mimo wielu starań. Jednak przy nieco lepszych wynikach i sprzyjającym momencie (rywal, czas) – wszystko jest możliwe. &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-2721324816150318278?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/2721324816150318278/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=2721324816150318278' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/2721324816150318278'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/2721324816150318278'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/10/odz-mecz-kontrastow.html' title='Łódź - mecz kontrastów'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-8875625172402425088</id><published>2011-10-28T18:00:00.001+02:00</published><updated>2011-10-28T18:00:09.243+02:00</updated><title type='text'>Sobotni rekord, sobotnie Hawaje</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;Nie zawsze na 3sekundach pojawiają się zapowiedzi kolejnych kolejek ligowych. Tym razem takowa będzie specjalna z dwóch względów. Po pierwsze – bo są ważne powody, a po drugie – bo będzie podwójna. Otóż w sobotę mecze, na które warto zwrócić uwagę, rozegrają oba Śląski. Ten z PLK jedzie do Łodzi, natomiast II-ligowy na własnym parkiecie zmierzy się z Hawajskimi Koszulami. Co ciekawe – oba starcia będą meczami telewizyjnymi.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;&lt;b&gt;Pobić rekord&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;Zacznijmy od wyjazdu niemal w sam środek kraju. Tam zmierzą się zespoły z dna tabeli, oba posiadające po jednym zwycięstwie w lidze. Śląsk, jak doskonale wiemy, przełamał tragiczną passę w środę, spokojnie wypunktowując Politechnikę. Natomiast ŁKS sprawił sensację w pierwszej kolejce, bez pardonu ogrywając Anwil Włocławek. Potem było już tylko gorzej i łodzianom nie udało się poprawić swojego bilansu. Również dlatego lekkim faworytem – przynajmniej w moim odczuciu – wydają się wrocławianie.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;Gospodarze to przede wszystkim trójka zawodników zagranicznych. Mallett, Holmes i Archibeque tworzą tą drużynę i od ich postawy zależy w meczu najwięcej. O wiele lepiej zbilansowany wydaje się zespół wrocławski, z jednym szkopułem. Śląsk od początku sezonu nie radzi sobie z szybkimi zawodnikami rywali – a tutaj będzie miał do upilnowania aż dwóch takich. Czy powtórzy się sytuacja z drugiej kolejki, gdy Hodge wygrał mecz niemal w pojedynkę?&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;Ciekawość powinna kierować kibiców na ogólny wygląd zespołu wrocławskiego. Czy Amerykanie zaczynają „coś” grać? Czy może prezentowali się dobrze, bo przeciwnicy byli słabsi, a dodatkowo była presja zwolnienia. Z drugiej strony, prawdziwą ich wartość poznamy zapewne po serii wyjazdów i meczów z czołówką. Niestety obawiam się, że to może być dość bolesna wartość poznawcza. Kolejna kwestia to gra Polaków. Pewniakiem jest Skiba, przyzwoicie w pierwszej piątce pokazał się Niedźwiedzki. Kompletnie nie odnajduje się Bochno, większość gra w samych końcówkach. Tak ma wyglądać promowanie naszych graczy? I kiedy mają się nauczyć gry z najlepszymi, jak nie w takich meczach? O kapitanie zespołu nawet nie ma co pisać, bo ostatnio jest większą porażką transferową, niż „czarni bracia”..&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;Ale ten tekst nie bije tylko do meczu. Bo niezbyt atrakcyjnie brzmi starcie z dołów tabeli. Bardziej rozchodzi się o kontekst. Otóż, po pierwsze – hala. Wielka i przestronna Atlas Arena to nowa wartość w polskiej koszykówce. To krok ku lepszemu i choćby dlatego bardzo cieszy powrót ŁKS-u do elity. Oraz daje obawy, czy kibice długo wytrzymają pasmo wyników średnich i nadal tłumnie będą nachodzili ten obiekt. Na inaugurację było ich siedem tysięcy, a w sobotę organizatorzy oczekują.. ponad dziesięciu!&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;Tak, to jest podstawa pierwszej części tekstu. Otóż podczas tego spotkania będzie bity rekord frekwencji na meczu ligowym. Poprzedni wynik to hitowe starcie derbowe rok temu. Wtedy Ergo Arena w Trójmieście przyjęła 10.015 widzów. Ile będzie jutro? Nie mam pojęcia, ale jeśli ktoś ma możliwość to zachęcam do przybycia. Start o 19:30.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;Dwóch z nas wybiera się do Łodzi zobaczyć bicie rekordu na własne oczy. Więc jak ktoś będzie chciał nam coś powiedzieć, choćby że generalnie to nie mamy racji i piszemy głupoty – jest szansa.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;&lt;b&gt;Hawaje welcome to!&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;Tymczasem we Wrocławiu zagra II-ligowy Śląsk. Sensacyjna porażka w Katowicach ochłodziła trochę głowy kibiców. Faktem jest, że na tym etapie niewiele ona zmienia, jednak szkoda przerwania takiej passy. Gospodarze, rzucając więcej razy celnie z dystansu, niż spod kosza skutecznie rozbili drużynę trenera Kalwasińskiego w drugiej połowie. Mecz pokazał też, jak wiele w zespole zależy od Radosława Hyżego, który akurat nie zagrał. Dominowały straty, pudła i WKS z wyjazdu na Górny Śląsk wrócił na tarczy.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;Najbliższa okazja do rewanżu jest doskonała. Do Wrocławia przyjeżdża ekipa, która ma najcudowniejszą nazwę odkąd pamiętam. A przynajmniej tą nieoficjalną, promowaną wcześniej. Obecnie jest to HK Bank Spółdzielczy, niemniej jeszcze niedawno zespół nazywał się ni mniej, ni więcej jak Hawajskie Koszule Żory. Goście obecnie zajmują szóste miejsce w tabeli, legitymując się bilansem 3-2. Grę robią tam – przynajmniej statystycznie – Łukasz Ochodek, Przemysław Jasiński oraz Adam Anduła. Co nie zmienia faktu, że zdecydowanym faworytem starcia są gospodarze i brak pewnego zwycięstwa w swojej hali będzie uznany za porażkę.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;Ogólnie Śląsk dużo lepiej radzi sobie w Kosynierce. Po dramatycznym zwycięstwie ze Stalą, w kolejnych meczach rozjechał Skierniewice i Chorzów. Czy tak będzie tym razem? Oby!&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;Jednak drugą, po nazwie drużyny rywala, ciekawostką jest transmisja. Otóż wrocławianie zaczęli współpracować z portalem video-sport.pl, przez co najbliższe spotkania mają być w pełni transmitowane. Co, moim zdaniem, może być kolejnym udanym zabiegiem marketingowo - promocyjnym w wykonaniu ekipy rezydującej przy ul. Mieszczańskiej. Najbliższe starcie jeszcze bez komentarza, jednak w razie przyzwoitego zainteresowania prawdopodobnie doczekamy się również specjalisty od opisywania starć na żywo. Dlatego każdego, kto będzie we Wrocławiu zapraszam do Kosynierki, a wszystkich (nie tylko wrocławian) którzy na halę dotrzeć nie mogą – przed ekrany komputera. Początek spotkania o godzinie 18 w sobotę.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; "&gt;To może być bardzo dobra sobota dla koszykówki we Wrocławiu. Dwa mecze, dwie duże szanse na zwycięstwo, dwie transmisje, jeden rekord do pobicia. Czy wszystko się uda?&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-8875625172402425088?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/8875625172402425088/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=8875625172402425088' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/8875625172402425088'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/8875625172402425088'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/10/sobotni-rekord-sobotnie-hawaje_28.html' title='Sobotni rekord, sobotnie Hawaje'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-2279008037076283387</id><published>2011-10-27T20:30:00.003+02:00</published><updated>2011-10-27T21:30:00.069+02:00</updated><title type='text'>Zwycięstwo i rozczarowanie</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Są w tej lidze dwie drużyny, które naprawdę chciałem zobaczyć w tym sezonie. Chodzi głównie o wkład polskich zawodników. Są to Trefl Sopot i Politechnika Warszawa. Ci drudzy zawitali do Wrocławia, mając 2 zwycięstwa w lidze. I zawiedli – Śląsk wygrał swój pierwszy mecz w PLK w sposób bezapelacyjny.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Ale zanim przejdę o zespole gości, trochę więcej o Śląsku. Przede wszystkim, po tym meczu, wydaje się, że nie do ruszenia będą Amerykanie. W ostatnich kolejkach grający przyzwoicie, wczoraj – na tle młodzieży – wypadli bardzo dobrze. Z zimną krwią wykorzystywali mankamenty rywala, rzucając niemal połowę punktów całej drużyny. Trzydzieści siedem punktów, dziesięć zbiórek i siedem asyst – ten wspólny wynik może robić dobre wrażenie.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Druga sprawa najczęściej poruszana w ostatnich czasach to młodzi zawodnicy. Trener Rajković zaskoczył na początku, desygnując od pierwszej minuty Piotra Niedźwiedzkiego. Nie wiem, czy to bardziej rywal, czy ta taktyka sprawiły, że Śląsk nie stracił impetu po świetnym początku. Co przytrafiło się choćby Anwilowi w niedawnym starciu z Polpharmą. Wrocławianie grali zróżnicowaną koszykówkę, dość szybką, bez powtórzeń w ataku. Po czym, na tak „przyzwyczajonego” rywala wszedł Mladenović. Robert Skibniewski momentalnie zaczął grać piłki w okolice obręczy, a doświadczony center seryjnie pokazywał, jak wielką ma przewagę w strefie podkoszowej. To wszystko pozwoliło zachować dobrą intensywność oraz skuteczność przez długi okres gry.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Średnio wypadli pozostali młodzi. Na koniec nawet był eksperyment z wystawieniem czterech z nich + Vairogs. Fajnie, bo dzięki temu pograli, ale niewiele to da w kwestii ogrania. Było już dawno po zupie, większość myślała o prysznicu, a kibice o tym, kiedy kolejne starcie. Za to wcześniej trener Rajković grał niemal non stop graczami bardziej doświadczonymi, zamiast wpuszczać młodych zamiennie. Żeby mieli z kim grać. No i żeby mieli twardziej stojących rywali, łudzących się o odwrócenie sytuacji.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Politechnika, łagodnie ujmując, zawiodła. W zasadzie pozytywne wrażenie robił tylko Michał Michalak, który starał się walczyć i ciągnąć grę. Reszta była bezbarwna, a rozpoczęcie meczu Popiołkiem - kompletnie nieudane. Przyznam, że oczekiwałem tego meczu. Tymczasem okazał się totalną klapą. Najsłabszym widowiskiem we Wrocławiu w tym sezonie.  Goście nie mieli pomysłu na grę, odpalali sporo rzutów z dystansu. Ale głównie z niemocy, braku pomysłu na akcje w ataku.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Śląsk wygrał pierwszy mecz w tym sezonie. Pokazali się Amerykanie, którzy byli na cenzurowanym, zwłaszcza u kibiców. Młodych Polaków mijał nawet Bogavac, który jest niesamowicie stacjonarny. Teraz przed drużyną wyjazd do Łodzi. Na mecz kuriozum - otóż starcie ostatniej i przedostatniej drużyny w tabeli (z tych grających od początku) ma oglądać rekordowa liczba widzów. Czy tak będzie okaże się już w sobotę. Śląsk pokazał, że grać umie, walczyć może. Oraz, że skład jednak jest trochę mocniejszy, niż się wszyscy obawiali. To powinno przynieść parę zwycięstw, ale patrząc na najbliższy terminarz pozostaje pytanie - kiedy?&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;PS: Tuż przed meczem było niemal 1300 biletów dostępnych. Dość sporo, nawet jak na bilans 0-4 i środę, w mieście koszykówki..&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-2279008037076283387?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/2279008037076283387/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=2279008037076283387' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/2279008037076283387'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/2279008037076283387'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/10/zwyciestwo-i-rozczarowanie.html' title='Zwycięstwo i rozczarowanie'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-5112618305230556935</id><published>2011-10-23T23:13:00.003+02:00</published><updated>2011-10-24T13:34:43.540+02:00</updated><title type='text'>Diduszko do ekstraklasy</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To wniosek poparty wieloletnią obserwacją występów Bartosza Diduszko, Bartosza Bochno i Kacpra Sęka, meczów Śląska oraz pierwszego spotkania WKK przed własną publicznością w tym sezonie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śląsk ma w tym sezonie bilans 0-4 i chociaż jak na razie przegrał tylko 1 mecz, który powinien wygrać - sytuacja nie wygląda różowo. Jednym z problemów są gracze, którzy mogą wypełniać limit dwóch Polaków. Jedynym, na którego może liczyć trener Rajković jest Robert Skibniewski. Paweł Buczak gra nierówno, a Bartosz Bochno zupełnie słabo. Z meczu na mecz ma co raz mniejsze zaufanie trenera, a swoistym votum nieufności dla Bochno było 20 minut gry Jakuba Koelnera w drugiej połowie spotkania w Tarnobrzegu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bochno nigdy wielkim talentem nie był. Jego kariera w ekstraklasie to przede wszystkim znalezienie się w odpowiednim czasie i miejscu. Najpierw druga kwarta dla młodzieżowca, potem dwóch Polaków na boisku i z braku laku było dla niego miejsce na parkiecie. Bochno grając obok o wiele lepszych kolegów był ukrywany w ataku - decydował się na rzuty za 3 z ewidentnie wyczyszczonych pozycji. Poza tym miał dość fundamentalne problemy z grą w ataku. W obronie robił, co mógł. We Wrocławiu wymyślono mu zupełnie inną rolę - drugiego najważniejszego Polaka w rotacji, zawodnika pierwszej piątki. Rola ta zupełnie go przerasta, a przegrywanie rywalizacji z 18-letnim Jakubem Koelnerem, raczej poddaje pod wątpliwość sens jego ściągnięcia do Śląska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze dziwniej wobec tej sytuacji wygląda gra Bartosza Diduszko w 2-ligowym WKK. Ogólnie rzecz ujmując jest zawodnik półkę wyżej od Bochno. W jego grze na parkietach 2. ligi nie widać niczego, co nie wskazywałoby, że mógłby do Śląska wnieść o wiele więcej niż Bochno, czy w ogóle nie wchodzący na parkiet w ekstraklasie Kacper Sęk. To właśnie zastąpienie tego ostatniego przez Diduszko wydaje się być rozsądniejsze. Dałoby to mniejszą presję na Bochno. Pozostaje też pytanie, czy to właśnie wychowankowi Turowa nie przydałoby się rozegranie kilku spotkań w 2. lidze na odzyskanie pewności siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W każdym razie trudne wydaje się uzasadnienie przyczynami sportowymi faktu, iż Diduszko nie gra w Śląsku, tylko w jego rezerwach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/yitKFHHbeNA" allowfullscreen="" frameborder="0" height="360" width="480"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W drugiej części krótko o grze młodzieży z WKK w &lt;a href="http://www.pzkosz.pl/liga/1/mecz/7499/"&gt;wygranym meczu przeciwko MCKiS Jaworzno&lt;/a&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Piotr Niedźwiedzki&lt;/span&gt; - 3 celne trójki, poza tym tylko punkty w linii rzutów wolnych. To efekt podwojeń, a przede wszystkim częstej obrony strefowej, która wyłączała go z ataku pod koszem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Kacper Sęk&lt;/span&gt; - podobnie jak wcześniej w WKS, w 2. lidze gra na PF. Zagrania jako czwórka bardzo udane - w tym efektowna dobitka z powietrza. Zagrania w stylu trójki wręcz odwrotnie. Nie decyduje się na rzuty z czystych pozycji. W penetracjach pod kosz dwukrotnie popełnił faul w ataku. Biorąc pod uwagę, że w ekstraklasie mógłby grać głównie jako SF, sytuacja nie wygląda rozwojowo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jarosław Zyskowski&lt;/span&gt; - przez większość meczu nieskuteczny. W czwartej kwarcie dwie trójki pozwoliły ostatecznie odskoczyć rywalom. Później punkty zdobywał już przy niezagrożonej przewadze. Wciąż potrzebuje czystych pozycji lub obrońców w przelocie, żeby być przydatnym dla zespołu. Bez tego potrafi być długo niewidoczny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jakub Koelner&lt;/span&gt; - w spotkaniu z ekipą z Jaworzna bardzo nieskuteczny. Walczy bez respektu i przecenia swoje szanse w zderzeniach z o wiele cięższymi rywalami. Leżący na parkiecie Kuba Koelner po naprawdę ostrej kolizji to już powoli stały obrazek w hali przy Chełmońskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jan Grzeliński&lt;/span&gt; - przeciętny mecz, na pewno najsłabszy w sezonie. Nie złapał swojego rytmu popełniając zbyt wiele strat podaniami w ręce rywala.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Norman Zuber&lt;/span&gt; - tradycyjnie zawodnik do zadań w obornie długo przebywający na parkiecie. Wraz z poprawianiem jakości rzutu, jego znaczenie na parkiecie może rosnąć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;WKK obecnie ma bilans 3-2. 3-0 w najmocniejszym zestawieniu. 0-2 bez zawodników z ekstraklasy. Wydaje się, że godzenie gry w 2. lidze z występami w ekstraklasie kluczowych młodzieżowców, będzie w pełni determinować wyniki tego zespołu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W najsilniejszym składzie WKK jest silnym zespołem 2-ligowym, chociaż niekoniecznie z możliwością walki o awans. I co rzadko się zdarza w przypadku młodzieżowych drużyn grających w seniorskich rozgrywkach - bez większych problemów z warunkami fizycznymi.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-5112618305230556935?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/5112618305230556935/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=5112618305230556935' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/5112618305230556935'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/5112618305230556935'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/10/diduszko-do-ekstraklasy.html' title='Diduszko do ekstraklasy'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/yitKFHHbeNA/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-7318254143960136407</id><published>2011-10-22T19:06:00.003+02:00</published><updated>2011-10-22T21:44:43.275+02:00</updated><title type='text'>Dywagacja o podwójnych paszportach</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Ten tekst to czyste nawiązanie do &lt;a href="http://www.3sekundy.com/2011/10/obcokrajowcy-w-tbl.html"&gt;poprzedniej notki&lt;/a&gt;, autorstwa Grześka. Na początek cytat prosto z niego:&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;„W końcu, czy naprawdę pożądane jest to, żeby kluby specjalizowały się w poszukiwaniu polskich paszportów w podrzędnych ligach USA, Kanady, Niemiec, czy Izraela?”&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Pomijam już stopień podrzędności tych klubów, choćby w porównaniu z ostatnim poziomem PLK. Oraz fakt, iż sam Grzesiek stwierdził, że powoli brakuje wartościowych Polaków poza naszymi rozgrywkami. A limity jakoś wypełniać trzeba – bez przesadnej szkody dla drużyny. Zastanówmy się, jakich zawodników z tym podwójnym obywatelstwem w lidze gra – a Grzesiek wyliczył ich jedenastu. A zatem, po kolei:&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Anwil Włocławek – Seid Hairić, Dardan Berisha&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;AZS Koszalin – Igor Milicić, Grzegorz Surmacz&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Czarni Słupsk – Mantas Cesnauskis&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Kotwica Kołobrzeg – Oded Brandwein, Marko Djurić&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;PBG Poznań – Aleksander Lichodzijewski&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Turów Zgorzelec – Aaron Cel, Konrad Wysocki&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Śląsk Wrocław – Paweł Buczak&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Można wprowadzić różne pomysły podziału. Ja pozwoliłem sobie na trójpodział, który wyjaśnię poniżej.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Grupa I – nasi&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Tutaj zawodnicy urodzeni w Polsce, bądź od lat młodości w kraju mieszkający i reprezentujący nasz kraj. Nie ukrywam, że ten dodatek jest wprowadzony pod Berishę, ponieważ jakoś w kadrze nie zajmuje on limitu jednego naturalizowanego gracza. Oraz nie sądzę, że tylko z powodu paszportu gra w naszej lidze.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;1. Dardan Berisha&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Reprezentant Polski, podstawowy skrzydłowy Anwilu Włocławek. W Polsce od czterech lat, od rozgrywek juniorskich (MP w 2008). W tym sezonie średnie to 30min; 13pkt; 3.7as.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;2. Aleksander Lichodzijewski&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Urodzony w Słupsku, potem wyjechał na wiele lat do Belgii. Wrócił rok temu do Sportino, gdzie notował (w I lidze) średnio 15,5pkt i 9zb. W tym roku okazuje się niemal odkryciem PBG, zawodnikiem z cyklu „kto to jest?”. Jak na razie, w 25 minut gry średnio zapisuje na swoim koncie 13,3pkt i 5zb.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;3. Paweł Buczak&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Znaleziony w USA i ściągnięty do Śląska. Lat dwadzieścia trzy, urodzony w Krakowie. Jak na razie, z różnym skutkiem, ale uczy się europejskiej koszykówki. Szczupły, średnio pasuje na walkę pod koszem. Ale mimo to notuje 7.3pkt + 5zb. w ciągu 18 minut gry. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Wszyscy trzej zawodnicy, z tego co kojarzę, mają możliwość zagrania w kadrze. O ile oczywiście będą na tyle dobrzy. Wszyscy trzej grają coraz większe role w swoich klubach i nie sądzę, żeby byli w nich tylko dla paszportu.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Grupa II – od lat u nas&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Ta grupa również nieco podważa cytat na początku. Do niej zaliczają się zawodnicy w kraju doskonale znani, od lat grający – na początku bez polskiego paszportu, którego dorobili się później.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;1. Seid Hajrić&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Lat dwadzieścia osiem, w lidze zadebiutował w roku 2004. Cztery sezony, a potem wyjazdy do Bośni, na kolejne cztery lata. Wrócił do Anwilu w zeszłym roku i został na obecny sezon. W międzyczasie otrzymał polskie obywatelstwo, co faktycznie zwiększyło rotację w składzie. W tym sezonie notuje 11,5pkt + 6zb na razie – początek ma bardzo udany.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;2. Igor Milicić&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Nestor. Zadebiutował w naszym kraju w roku 1999, w barwach Cersanitu Kielce (ktoś jeszcze pamięta czasy z tą drużyną w lidze?). Do 2003 roku grał w naszym kraju, potem wiele lat zwiedzania innych lig i powrót – tym razem do Sopotu, w roku 2007.&lt;span&gt;  &lt;/span&gt;Rok później powędrował do Koszalina i do dnia dzisiejszego jest tam podporą rozegrania. O czym boleśnie przekonał się niedawno Śląsk, któremu wpakował pięć trójek.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Znany z rewelacyjnych osiągnięć jeśli chodzi o asysty. Ten sezon rozpoczął od średnich 10,5pkt + 5,3as. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;3. Grzegorz Surmacz&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Nie wiedziałem, gdzie go umieścić. Urodzony we Wrocławiu – co sugeruje pierwszą grupę, ale reprezentujący Kanadę na Uniwersjadzie. To chyba nie zamyka drogi reprezentacyjnej, niemniej i tak jest ona mało prawdopodobna. W każdym razie, Surmacz jest w naszym kraju od roku 2009, kiedy to trafił do AZS-u. Potem sezon w poznaniu i teraz powrót do Koszalina.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;W poprzednim sezonie notował średnio 3,3 pkt. i 2,4 zb. w 14 minut gry.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;4. Mantas Cesnauskis&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Tego pana przedstawiać nie trzeba. Od 2006 roku w Słupsku, tylko w pierwszym sezonie grał mniej niż&lt;span&gt;  &lt;/span&gt;20min/mecz. Statystyki z tych rozgrywek? Niemal 12 „oczek” w 21 minut. Dodam, że jeśli chodzi o evaluation, gorzej wypadał tylko w pierwszym sezonie. Znany również z bardzo intensywnej gry w obronie.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;5. Marko Djurić&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Pierwszy jego kontakt z naszym krajem to rok 2004 i przygoda z Notecią. Po drodze dwa sezony w Szwecji i powrót do Kołobrzegu. Na razie średnio osiem punktów i cztery zbiórki w 23 minuty gry. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;6. Konrad Wysocki&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;„Opcja niemiecka” w Zgorzelcu. Urodzony w Rzeszowie, ale reprezentujący na arenie międzynarodowej Niemcy. Niejednokrotnie motor napędowy drużyny, zawodnik jednoznacznie kojarzony z Turowem, mimo że przyszedł do niego stosunkowo niedawno – w roku 2009. Statystyki z tego sezonu? 23 minuty, 14 punktów, 6 zbiórek. Średnio oczywiście. Wielu nie wyobraża sobie zaciętości i determinacji w grze Turowa bez tego zawodnika.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Grupa III – nowości&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Czyli zawodnicy sprowadzani niby na potrzeby wypełniania limitów. Z podwójnym obywatelstwem. Takich w&lt;span&gt;  &lt;/span&gt;obecnych rozgrywkach przybyło.. zaledwie dwóch. Czy to naprawdę dużo? To już kwestia do własnych przemyśleń. No ale przejdźmy do tych postaci.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;1. Oded Brandwein&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Kolejny w tym zestawieniu zawodnik Kotwicy. Lat dwadzieścia trzy, poprzednio cała kariera w Izraelu. Jak na razie prezentuje się całkiem pewnie na obwodzie, a dwadzieścia pięć minut na mecz przekłada średnio w cztery asysty i trzynaście punktów.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;2. Aaron Cel&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Dwudziestoczterolatek z Turowa. Rodem z Francji, gdzie grał całą karierę. Średnio gra na razie na 57% z gry, część obserwatorów wypowiada się o nim jako o jednej z kandydatur na pozytywne postaci PLK. Prócz tego? 9,5 pkt. w nieco ponad 17 minut. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span class="apple-style-span"&gt;&lt;span style=";font-family:&amp;quot;;font-size:11.5pt;color:black;"   &gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt;&lt;br /&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Podsumowując. Nie widzę problemu z ilością „podwójnych paszportów” w lidze. Większa krzywda dla młodych Polaków, moim zdaniem, to zatrudnianie mało wartościowych obcokrajowców. Którzy zwłaszcza początki w klubach mają na zasadzie „z zagranicy to pewno lepszy, więc niech gra”. A Polacy siedzą – jak choćby w Śląsku. Ilość osób z podwójnym obywatelstwem dodatkowo zmniejsza fakt grupy pierwszej – dla mnie to są Polacy. Ewentualnie prócz Berishy, ale z kolei to jest reprezentant kraju, więc też chyba nie ma problemu z tym, że akurat on gra?&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Przepisy nie sprawiły też nagłego najazdu zawodników z podwójnym obywatelstwem. Lwia część tych zawodników była tu już wcześniej. A co więcej – i tak by grała, bo w zdecydowanej większości po prostu są to bardzo dobry gracze. Jak na nasze realia. I niezależnie od paszportu mieliby miejsce w składach. Można założyć, że wtedy młodzi Polacy ogrywaliby się na innych pozycjach. Ale czy na pewno? Czy może tam też wprowadzono by jakiegoś Serba czy Amerykanina? Bądź ogrywaliby się niczym Bartosz Bochno, który początki w Zgorzelcu miał na zasadzie „stań w rogu i rzucaj za trzy”.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Rozwiązanie problemu? Moim zdaniem pewnym sposobem jest wprowadzenie ogólnego limitu obcokrajowców w składzie – na przykład do 4/5. Wtedy każdy pozyskany gracz musiałby wnieść jakąś wartość dodaną do ligi, a nie tylko „być zza granicy”. Osobiście cieszę się z możliwości oglądania takiego Milicicia i nie czuję straty dla ligi z tego powodu, że ma on podwójne obywatelstwo. Bardziej obniża poziom i wpływa negatywnie na rozwój polskiej młodzieży wielki, coroczny wagon zza granicy. Graczy wnoszących stan swoich kont, ewentualnie domagających się piłki co chwila i dobrze wyglądających na plakatach.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-7318254143960136407?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/7318254143960136407/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=7318254143960136407' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7318254143960136407'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7318254143960136407'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/10/dywagacja-o-podwojnych-paszportach.html' title='Dywagacja o podwójnych paszportach'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-6816287058695492448</id><published>2011-10-21T19:35:00.001+02:00</published><updated>2011-10-21T19:55:57.803+02:00</updated><title type='text'>Obcokrajowcy w TBL</title><content type='html'>Zacznijmy od suchych statystyk. Czyli liczby obcokrajowców (póki co policzony Ivan Koljević) i zawodników z podwójnym obywatelstwem grającymi jako Polacy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-w_pE7DeeUd4/TqGrtKFTD5I/AAAAAAAAAHc/LI863_a97Bc/s1600/obcokrajowcy.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 307px; height: 424px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-w_pE7DeeUd4/TqGrtKFTD5I/AAAAAAAAAHc/LI863_a97Bc/s400/obcokrajowcy.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5665998598497832850" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Można powiedzieć, że w TBL średnio gra tylko 3,62 obcokrajowca na zespół. Oficjalnie. W praktyce występuje średnio 4,46 zawodnika niewyszkolonego w Polsce na drużynę. 7 z 13 klubów korzysta z zawodników z podwójnym paszportem. Aż 4 mają ich po dwóch. Gdyby w Koszalinie utrzymał się Kevin Wysocki, AZS byłby pierwszym w historii klubem z trzema takimi graczami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Limity boiskowe mamy w lidze od sezonu 2006/2007. Trzeci sezon mamy limit dwóch Polaków na parkiecie. Ale to zupełnie inne przepisy sprawiły, że w tym sezonie Polaków jest sporo, a przede wszystkim, młodych, zdolnych, ale niedoświadczonych zawodników jest dużo. Doprowadziły do tego przede wszystkim brak spadków i wysokie opłaty za kolejne licencje dla obcokrajowców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście jest to korzystne. Nie można jednak ukrywać, że w praktyce większość polskich zawodników, którzy na grę w TBL zasługują, już w niej jest. Nieliczni grają w ligach zagranicznych. W momencie, kiedy do Poznania trafił Jakub Parzeński - wszystkich nastolatków i dwudziestokilkulatków wartych sprawdzenia w lidze już mamy. Jeśli chodzi o tych, których jeszcze nie ma - wielkiego zastrzyku gotowych do gry koszykarzy z roczników '93, '94 czy '95 za rok czy dwa nie będzie. Graczy do wyciągnięcia z 1. ligi w późnym wieku jak Jakub Dłoniak czy Daniel Wall też nie ma. Głównie pojedyncze przypadki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-QRvAv06YUw8/TqGtD08EPjI/AAAAAAAAAHo/D0DSKVIc3Gg/s1600/17086_0_0.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 260px; height: 100px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-QRvAv06YUw8/TqGtD08EPjI/AAAAAAAAAHo/D0DSKVIc3Gg/s400/17086_0_0.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5666000087470587442" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Wszystko to sprawia, że kluby nie mają wyjścia i szukając jakości do limitu boiskowego, zrobiły sport z szukania obcokrajowców z polskim paszportem. I jak nie mam zamiaru odbierać paszportu, komukolwiek się on prawnie należy, tak nie rozumiem, dlaczego w polskiej lidze takim koszykarzom pomagamy. W większości są bezwartościowi dla reprezentacji. W większości kaleczą język, co raczej specjalnej więzi z kibicami nie buduje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W końcu, czy naprawdę pożądane jest to, żeby kluby specjalizowały się w poszukiwaniu polskich paszportów w podrzędnych ligach USA, Kanady, Niemiec czy Izraela? Zamiast pomyśleć o zabraniu się za szkolenie? Czy nie taka jest intencja wprowadzania limitów?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawianie się nad rozwiązaniem to nie jest fizyka kwantowa. Półtora roku temu pisałem o definiowaniu &lt;a href="http://www.3sekundy.com/2010/04/home-grown-players-czy-i-kiedy-w-polsce.html"&gt;home-grown players&lt;/a&gt; w niektórych zachodnich ligach. Przestańmy myśleć o paszportach, zacznijmy myśleć o zawodnikach wyszkolonych w Polsce. Szczegóły takiego rozwiązania pozostają w gestii władz polskiego basketu. Ale czy powrót do jednego domowego gracza na boisku i przyznawanie tego statusu zawodnikom, którzy np. w wieku do lat 20 minimum 4 sezony występowali na polskiej licencji lub kiedykolwiek zagrali w reprezentacji Polski nie byłoby lepszym rozwiązaniem?&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-6816287058695492448?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/6816287058695492448/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=6816287058695492448' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6816287058695492448'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6816287058695492448'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/10/obcokrajowcy-w-tbl.html' title='Obcokrajowcy w TBL'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-w_pE7DeeUd4/TqGrtKFTD5I/AAAAAAAAAHc/LI863_a97Bc/s72-c/obcokrajowcy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-7671638555354711775</id><published>2011-10-20T17:52:00.002+02:00</published><updated>2011-10-20T18:10:10.682+02:00</updated><title type='text'>Smutny powrót do Ludowej</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Długo myślałem nad tą notką. Po pierwsze brak czasu na klecenie zdań z głową, a po drugie jednak wiele smutnych przemyśleń dominują po wtorkowym wyjściu do Hali Ludowej. Zwanej też Stulecia, jednak ze względu na przyzwyczajenie ciągle przeze mnie nazywanej jak w zdaniu wcześniejszym. Ale nie o tym miało być. Śląsk przegrał z AZS-em i pozostawił fatalne wrażenie. A najbardziej raziło to, co miało być mocną stroną drużyny – obrona i zespołowe granie.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Najpierw o samej hali i trochę o organizacji. Różne opinie spotykam w temacie tego obiektu po modernizacji, bardzo dużo negatywnych. Niemniej cóż – mi się podobało. Wiem, że jeszcze parkiet ma być obniżony (do MŚ w siatkówce w 2014?), przez co katastrofalne krzesełka na jednym poziomie za ławkami zawodników, czy stolikiem sędziowskim będą pod skosem. Szkoda, że o tym nie poinformowano wcześniej (tzn. jak jest obecnie), bo tym sposobem posiadacze tańszych biletów mieli o wiele lepszy widok. Niemniej sam obiekt wygląda na bardziej skonsolidowany, trybuny na ciaśniejsze – naprawdę fajnie. Nowe, wielkie tablice świetlne – też krytykowane, a moim zdaniem są dobre, bo.. dużo lepsze, niż poprzednie. Wiadomo, że można było robić cuda, jednak warto się cieszyć tym, co jest. A są duże, czytelniejsze i w ogóle jakieś przestronniejsze. Gdyby tylko nazwisk zawodników nie skasowali tuż przed meczem..&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Frekwencja. Niektórzy są zachwyceni, mnie nie powala niestety. Ja wiem, że wtorek, że duży obiekt itd. Ale przy tylu osobach hala wyglądała po prostu pusto. Słychać było pisk butów, widać było masę pustych miejsc. Ogólnie osób pod 4 tysiące (nikt, kogo pytałem nie odważył się podać liczby wyższej). Ale jak na powrót do Ludowej – to po prostu przeciętnie. Chociaż z drugiej strony – jak na słabiutki marketing i promocję tego starcia, wynik jest w porządku. Naprawdę trudno było uznać, że jesteśmy świadkami powrotu i drugiego meczu w PLK od trzech lat.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Jeśli czyta to ktoś z klubu, bądź kierujący ekipy cheerleaderek – proszę Was najmocniej. Weźcie zdejmijcie tym dziewczynom tragiczne czarne peruki i inaczej je umalujcie. Bo naprawdę nie jest lepiej w tym przebraniu, niż bez niego. Ale to trochę taka dygresja. A panu spikerowi proszę przekazać, że Piotr Niedźwiedzki nie jest rodowitym wrocławianinem. Oraz, że bezstronna osoba nie powinna co chwilę powtarzać „Śląsk niestety przegrywa”. &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Dobra. Tyle organizacyjnie. Teraz o Śląsku. Mówiąc krótko, zagrał słabo. Nie dał rady za grupą weteranów, nie potrafił przez 10 minut wyłapać piątego faulu Bigusa, nie trafiał spod kosza. Miał stos katastrofalnych strat. Oraz obronę 1 na 1 na poziomie drugiej ligi. Tacy zawodnicy jak Reese, Lakić, Montgomery czy Milicić wykorzystywali to bezlitośnie – ten ostatni zwłaszcza ładując nam pięć trójek w meczu i 16pkt już do przerwy.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Wrocławianie rozpoczęli od grania pod kosz. Pierwszy inny pomysł to airball w wykonaniu Roberta Skibniewskiego. Warto dodać, że Śląsk miał w tym spotkaniu sporo czystych pozycji na dystansie. Ale co z tego, skoro do przerwy w tym elemencie skuteczność to 1/13 (6/25 na koniec)? Co z tego, skoro nie mamy prawdziwego strzelca (Bogavac jest cieniem samego siebie i nie mam pojęcia dlaczego to kapitan zespołu), a mający pewną rękę Koelner wychodzi na pięć minut i to dopiero w drugiej połowie, jak strata jest już znaczna. Atak bolał najbardziej, bo nawet przeciętna obrona (AZS strasznie zostawał na zasłonach chociażby) potrafiła wrocławian zatrzymać. A jak Graham trafił trzy rzuty z rzędu, to chwila twardszego krycia zakończyła się dwoma stratami.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;I ulubiony temat w kwestii ataku, czyli minięcie. W Śląsku absolutnie nikt tego nie pokazuje, brakuje przejścia pierwszej strefy obrony i robienia przewagi. Czasem uda się Skibie (chociaż raz po takim "sukcesie" zanotował niesioną), czasem Amerykanom (zwłaszcza przy słabszej obronie). Ale ogólnie jest rozrzucanie po obwodzie, bądź podania pod kosz. Wątpię, żeby rywale długo rozpracowywali te pomysły na ofensywę. A i problem będzie w obronie, w większości hal, gdzie dominuje na rozegraniu szybki i zwrotny obcokrajowiec. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Ale mecz został przegrany w obronie. Reese robił co chciał, a jak już udało się obronić (Skiba zanotował blok!), to ten trafił w ostatniej sekundzie akcji z dystansu. Dużo indywidualnej, szybkiej (akcje po 12-14 sekundy) gry wystarczyło. Trzeba przyznać, że w szybkiej grze oba zespoły się odnajdowały całkiem dobrze. Bo Śląsk również odrabiał straty jak przyspieszył, zanotował kilka przechwytów. No i stanął w drugiej połowie agresywną obroną, kryciem na całym boisku. Czemu nie spróbowano tego wcześniej? To już pytanie do trenera.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;A teraz problem główny tej drużyny. Są to – nie będzie raczej szoku – zawodnicy i rotacja. Wprowadzający impuls do gry Niedźwiedzki, czy Koelner grają mało – ogólnie „promowanie młodych” coś nie wychodzi we wrocławskich realiach ligowych. Za to na parkiecie biegają marne podróbki amerykańskich gwiazd, solidny center, czy zawodnik tegorocznego Meczu Gwiazd, który nie ma minięcia. Pozornie dobry występ Grahama związany jest z tym, że punkty zaczął zdobywać na relaksującym się już rywalu. Kapitan zespołu, który miał też być strzelcem, ma w tym sezonie statystyki 6/15 za dwa i 3/19 z dystansu. &lt;span&gt; &lt;/span&gt;Łącznie 26% z gry. Najlepiej jego grę obrazuje ostatnia akcja w pierwszej połowie. Akcja ustawiona podczas przerwy na żądanie, na koniec której nasz bohater ładuje… airballa z dystansu. Cały zespół znowu miał problemy z rzutami wolnymi, co było jedną z przyczyn porażki z Zastalem. Poza Skibą limity wypełniają głównie Bochno i Buczak. O ile ten drugi gra coraz lepiej, to Bartosz niewiele wnosi do gry zespołu. Jasne, można powiedzieć, że jest od czarnej roboty. Ale wielkiej jakości w defensywie też nie zauważono. A prócz tego? We wtorek 0/3 z gry, 3 faule i dwa przechwyty. W niemal piętnaście minut.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Po trzech minutach trzeciej kwarty było wiadomo, że ten mecz jest niemal nie do wygrania. Kolejne straty, akcja na ośmieszenie – Strickland podał między zawodnikami Śląska tak, że dwóch nie wiedziało gdzie jest piłka, a Reese w tym czasie skończył spod kosza. Po chwili zagrał 2+1 i na tablicy wyników zrobiło się 34:50. Z ciekawostek (prócz tego bloku Skiby), to w tym momencie dwa rzuty z półdystansu pokazał Bigus (w tym raz z odchylenia, zaryzykuję stwierdzenie, że bardzo efektownie). Było to przytłumienie zrywu WKS-u, pod tytułem „Graham zdobył swoje pierwsze punkty w meczu” – po chwili tenże Amerykanin zanotował kroki, a koszalinianie spokojnie grali swoje.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;W czwartej kwarcie Grzesiek zasugerował, że to ostatni dzwonek, żeby coś w tym meczu ugrać. Skojarzenie jest bolesne – chyba ostatni dzwonek na przerwie. Teraz wypada się udać na lekcje (czyt. do sali treningowej) i dużo, dużo ćwiczyć. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Ani razu nie było próby zagrania duetem Niedźwiedzki – Mladenović. Nie wiem, czy to dobrze, bo w końcu Piotrek trochę masy nabrał i jest wolniejszy. Jednak nadal ma inklinacje do odchodzenia od kosza, a dodatkowo pokazuje, że mu się CHCE. Niestety to słowo klucz, bo chwilowo można odnieść wrażenie, że wrocławskim stranieri ochoty do grania nie przybywa wraz z kolejnymi meczami. O czym zresztą mówił na konferencji trener Śląska. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Ciekawostka sędziowska, bo a jakże. W tym meczu były trzy sporne sytuacje. Wszystkie zostały uznane na niekorzyść arbitra, który stał najbliżej akcji. Jedna po długich debatach, dwie „na szybko”. Jednak czy to nie jest dziwne, że ten, który ma najbliżej widzi najgorzej? To jest nowa jakość sędziowania w lidze? Wprawdzie sam jestem zdania, że „z góry/dystansu lepiej widać”, ale w tym wypadku chyba to nie działa..&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Śląsk przegrał trzeci mecz w sezonie. W tym drugi u siebie z drużyną środka tabeli. Biorąc pod uwagę zainteresowanie widzów, trzeba walczyć albo o top5 i grę z fajnymi firmami, albo czołówkę dolnej części i grać o play-off. Na razie ten zespół, prócz nazwy i hasła „PLK”, nie ma wiele do zaoferowania. A nadchodzą trzy bardzo ważne spotkania, w których koniecznie trzeba się odegrać. Po kolei Śląsk zmierzy się z Siarką, Politechniką i ŁKS-em.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Co trzeba poprawić? Chwilowo wszystko. Ale na czele z tak zwanym team spirit, żeby ten zespół pokazał to, co ma być głównym atutem. Czyli walkę o każdą piłkę, zespołowość po obu stronach parkietu i odpowiedzialność za napis Śląsk Wrocław na koszulce.. &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-7671638555354711775?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/7671638555354711775/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=7671638555354711775' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7671638555354711775'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7671638555354711775'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/10/smutny-powrot-do-ludowej.html' title='Smutny powrót do Ludowej'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-1415536357712941142</id><published>2011-10-18T13:06:00.002+02:00</published><updated>2011-10-18T16:37:24.462+02:00</updated><title type='text'>Euroliga: CSKA mocne na starcie</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Otwarcie nowego sezonu Euroligi już za nami. Tak jak przed rokiem, inaugurację uświetnił mecz poniedziałkowy, w którym na dobry początek zmierzyły się jedne z najmocniejszych ekip. Poprzednio impreza odbyła się na południu kontynentu, gdzie Real Madryt grał z Olympiacosem Pireus, zaś w tym roku zabawa przeniosła się na północ, do Kowna. Tam miejscowy Żalgiris podejmował CSKA Moskwa (grupa B).&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Nie mają ostatnio szczęścia Litwini do wielkich widowisk koszykarskich na swoim terenie. Reprezentacja ich kraju poległa z rąk Macedonii podczas wrześniowego Eurobasketu. Następnie w Wilnie Lietuvos rytas przegrał z Galatasaray Stambuł w turnieju eliminacyjnym do Euroligi, zaś wczoraj Żalgiris uległ „Armii Czerwonej” 74:87, mimo ambitnej walki do samego końca. Czarna seria naszych północno-wschodnich sąsiadów trwa nadal.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Na usprawiedliwienie gospodarzy dodajmy, że podejmowali jednych z najważniejszych faworytów do wygrania całych rozgrywek. Sam Żalgiris nie próżnował tego lata i korzystając z lokautu w NBA sięgnął po Ty Lawsona oraz &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Sonny'ego Weems'a&lt;/span&gt;. Do tego udało się dodać jeszcze litewskiego weterana Robertasa Javtokasa, który postanowił zakończyć kilkuletnie wojaże po Europie oraz Pauliusa Jankunasa, który wrócił na stare śmieci po rocznej przygodzie w Chimkach. Bledną wszakże te transfery przy tym, czego w ostatnich miesiącach dokonali Rosjanie.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Po fatalnym, zakończonym już w pierwszej fazie, poprzednim sezonie, szefowie moskiewskiego giganta sięgnęli głęboko po zaskórniaki. Znaleźli ich tyle, że starczyło na wyśmienity duet z kadry Serbii, &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Milos Teodosić – Nenad Krstić&lt;/span&gt;, zaś w, tzw.  międzyczasie dołączył jeszcze snajper Sammy Mejia. Prawdziwy hit miał miejsce na koniec lata, gdy &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Andrej Kirilenko&lt;/span&gt;, przekonany już o realności lokautu, wrócił do ostatniej europejskiej drużyny, z której rozpoczął swą podróż do świata NBA.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Kownianie nie zamierzali oddawać meczu wielkim rywalom. Starali się bronić twardo przez cały mecz, polowali na przechwyty i okazje do szybkiego ataku. Moskwianie odpowiedzieli na niesamowitym rozmachem w grze ofensywnej i ogromną cierpliwością w wyszukiwaniu okazji do rzutu. Fenomenalne zawody rozegrał Kirilenko, który za oceanem nauczył się jeszcze lepiej korzystać ze swoich możliwości fizycznych, a że strzelcem był zawsze wyśmienitym, był liderem „Armii Czerwonej”. Rosjanie umiejętnie wykorzystali też ogromny zasięg ramion graczy pierwszej linii, którzy zbierali piłki znad głów bezradnych momentami gospodarzy. Pierwsza linia mistrzów Rosji, w składzie – Kirilenko-Nenad Krstić-Viktor Khriapa jest w stanie zdominować niejeden europejski zespół w walce na tablicach. Ważne jednak, że zespół trenera Jonasa Kazlauskasa na tym atucie nie poprzestał.  &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Kownianie podnosili się do walki kilkakrotnie. Mają w składzie takich graczy, jak Marko Popović, Dejuan Collins, czy wspomniany Weems. Zawodnicy tej klasy potrafią pociągnąć swój zespół i zainspirować do lepszej gry. Dużo pożytku dała Żalgirisowi zwłaszcza obrona na obwodzie, dzięki czemu udało się zmusić do strat nawet takich wytrawnych asów, jak Teodosić, czy Ramunas Siskauskas. Niemniej w kluczowych momentach, gdy gra znów toczyła się na styku, to Litwini popełniali proste błędy, a przyjezdni robili różnicę niesamowitymi trafieniami. Kirilenko, mimo obicia kolana w jednym ze starć zakończył mecz z dorobkiem 17 punktów i 15 zbiórek, zaś o punkt mniej, (ale za to o osiem asyst) wzbogacił swój zespół Teodosić. Jeśli dodać, że z ławki wchodzili tacy zawodnicy jak Darjus Lavrinovic (kolejny tegoroczny nabytek), a najlepszym strzelcem CSKA był młody Aleksy Shved (19), to widać, że mamy do czynienia z potężną ekipą. Nie zaszkodziła jej słabsza dyspozycja Jamonta Gordona, czy absencja Mejii. Odejście na emeryturę takich tuzów jak JR Holden, czy Trajan Langdon na razie wydaje się być niezauważalne. Tymczasem w Żalgirisie nadal chyba trwa tęsknota po starcie Martynasa Pociusa, czy przejściu w stan spoczynku gorąco żegnanego wczoraj Marcusa Browna. Widać, że budowa nowej konstrukcji autorstwa Iliasa Zourosa jeszcze trwa.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Czy CSKA to główny faworyt do końcowego triumfu? Na razie tak to wygląda, ale większość drużyn zaprezentuje się dopiero we środę i czwartek, zaś pierwszą kolejkę zakończy piątkowe spotkanie Olympiacosu Pireus z Bilbao. Ten sezon wydaje mi się dosyć nietypowy. Harmonijny i systematyczny rozwój drużyn Euroligi zakłóca nieco lokaut w lidze NBA. Czołowe kluby Europy, dotąd nieskore do jednorazowego ściągania wielkich nazwisk zza oceanu, tym razem skusiły się na sprowadzenie kilku arcyciekawych postaci. Ich wybór padł jednak na koszykarzy mniej lub bardziej powiązanych z danym krajem lub miastem, w nadziei na to, że zostaną oni na cały sezon, nawet w obliczy spodziewanego końca  sporu płacowego w USA.  &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Trudno ocenić, jaki wpływ miało by ewentualne odejście &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Rudy'ego Fernandeza&lt;/span&gt; z Realu Madryt, czy Kirilenki z CSKA, gdy, dajmy na to w grudniu, czy styczniu nadejdzie pozytywny sygnał z NBA. N razie ciesząc się z obecności na europejskich parkietach wielkich gwiazd światowej koszykówki, ostrożnie stawiam na tradycyjne potęgi Euroligi. Barcelona wzmocniła się killerem, &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Chuckiem Eidsonem&lt;/span&gt;, którego koniec lokautu raczej specjalnie nie zainteresuje. Maccabi tel Awiw nawet bez Jordana Farmara prezentuje się bardzo dobrze, a o jakość gry tej ekipy dba wybitny fachowiec, &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;David Blatt&lt;/span&gt;. Nie wolno zapominać też o obrońcy tytułu, Panathinaikosie. Kryzys finansowy w Grecji wygonił stamtąd Antonisa Fotsisa i Drew Nicholasa (obaj przenieśli się do Mediolanu), ale nie wierzę w to, że &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Zelimir Obradović&lt;/span&gt; rzuci ręcznik i będzie bezczynnie czekał na dary losu. Wciąż ma do dyspozycji &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Dimitrisa Diamantdisa, Romaina Sato&lt;/span&gt;, czy &lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Mike'a Batiste&lt;/span&gt;. Rok temu poradził sobie ze stratą Vassilisa Spanoulisa i Nikoli Pekovicia, więc i tym razem jestem spokojny o przyszłość jego projektu. Na razie poczekajmy do końca choćby pierwszego tygodnia rozgrywek, by zobaczyć jakie nowe rozwiązania przygotowali wielcy europejskiego basketu.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;We środę hitowo zapowiada się debiut UNICS-u Kazań w meczu przeciwko Montepaschi Siena (rywale Asseco Prokomu Gdynia w grupie D), zaś Fenerbahce podejmie Caja Laboral Vitoria (grupa A). Tego samego dnia swój udział w rozgrywkach rozpocznie także mistrz Polski w starciu z Galatasaray Stambuł. We czwartek z kolei Panathinaikos podejmie lidera ligi ACB, Unicaję Malaga (gr. B), zaś Partizan spotka się w prestiżowym pojedynku z Efesem Stambuł (gr. C).  &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-1415536357712941142?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/1415536357712941142/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=1415536357712941142' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/1415536357712941142'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/1415536357712941142'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/10/euroliga-cska-mocne-na-starcie.html' title='Euroliga: CSKA mocne na starcie'/><author><name>Łukasz Michniewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12231603907260538093</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-8937913425603623278</id><published>2011-10-14T23:51:00.004+02:00</published><updated>2011-10-15T00:08:33.443+02:00</updated><title type='text'>Pan każe, sługa musi?</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Nie minęło wiele czasu od pamiętnego meczu o Superpuchar, a już mamy aferę. Okazało się, że to wcale nie beznadziejna postawa Prokomu sprawiła, iż trofeum wymsknęło im się z rąk. To błędne dopisanie punktów Polpharmie w pierwszej kwarcie sprawiło, że zespół Tomasa Pacesasa nie poradził sobie z rywalem. Dodajmy – rywalem, który dwa kolejne (ligowe) mecze przerżnął z kretesem.&lt;/p&gt;&lt;br /&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Zacznijmy od samego faktu błędu. Jest on oczywisty, kuriozalny, dla mnie niedopuszczalny. Osoby odpowiedzialne za tą pomyłkę powinni być ukarane, być może zawieszeniem (albo np. finansowo). A wszyscy powinni dążyć do tego, żeby taka sytuacja nie miała miejsca w przyszłości. To jedna strona medalu. Natomiast zupełnie inna, to zachowanie klubu z Gdyni.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Na początek argumentacji pod tytułem „dlaczego Prokomowi się nic nie należy w tej sytuacji” słowa Arkadiusza Lewandowskiego, dyrektora wykonawczego. Wszystkie cytaty w tym tekście pochodzą ze strony &lt;a href="http://www.sportowefakty.pl/koszykowka/2011/10/13/tomas-pacesas-zostalismy-oszukani/"&gt;sportowefakty.pl&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;„Naszym zdaniem nie jesteśmy związani w tym przypadku żadnymi terminami. Poza tym mieliśmy napięty grafik, bo na drugi dzień po tym spotkaniu wyjechaliśmy na turniej do Sankt Petersburga, a w poniedziałek czekał nas ważny inauguracyjny mecz w Zjednoczonej Lidze VTB z Azowmaszem Mariupol. Dlatego teraz oficjalnie żądamy zweryfikowania wyniku tego spotkania na naszą korzyść i przyznania nam Superpucharu Polski lub rozegrania meczu ponownie.”&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Powiem wprost – żenujące zachowanie, żenująca wypowiedź. Wręcz można odnieść wrażenie, że po decyzji o zwolnieniu z pierwszej fazy rozgrywek nie tylko w kraju uznano, że Prokom może wszystko. Przede wszystkim w Gdyni utwierdziła się taka teoria, co widzimy powyżej. Dramatyczny przykład bezczelności, pychy i zapatrzenia we własne interesy jaki zaprezentował pan Arkadiusz pokazuje pewną smutną prowincjonalność zachowań w tym klubie. Który to niby ma godnie reprezentować naszą koszykówkę poza granicami kraju.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Po kolei. Moim zdaniem KAŻDY klub występujący w rozgrywkach rodzimych ma identyczne prawa. Niezależnie, czy jest to Puchar Polski, PLK, Superpuchar, czy lokalna liga biznesu. Są regulaminy, do których trzeba się stosować. W tym wypadku regulamin mówi wyraźnie, że protesty można składać do 60-ciu minut po zakończeniu meczu.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Gdynianie potwierdzają konsternację po tej akcji, a dokładnie po jednym rzucie wolnym. Jak rozumiem nie dostrzegli punktów na tablicy, nie zauważyli, że nagle wynik jest inny. Cóż – to tylko ich wina. Równie dobrze Skra Bełchatów może zaskarżyć jakiegoś seta, bo w trzeciej akcji piłka poszła po bloku. A sędzia uznał, że nie. Bo autowa zagrywka została uznana jako as. I tak dalej, i tak dalej. Regulamin jest jasny – skoro był błąd, który zaważył na wyniku meczu – protestować można tuż po nim. A nie po dziesięciu dniach i nagłym przypomnieniu sobie, że istnieje coś takiego jak rodzime rozgrywki.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Kolejne zdania jeszcze bardziej w moich oczach pogrążają klub z Gdyni. W sposób doskonały pokazują miejsce w szeregu rozgrywek na polskiej ziemi – w końcu napięty grafik grania za pieniądze sprawił, iż nikt nie przejrzał video, nikt się tym nie interesował. Dopiero teraz biedni i zapracowani ludzie w klubie uznali, że jest chwila wolnego i można się zająć meczem z Polpharmą.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Żądanie oddania Superpucharu to już w ogóle absurd wyższej wody. Bo teoretycznie Polpharma powinna mieć dwa rzuty wolne, więc mogła zremisować. Niemniej nadal uważam, że drużyna która nie gra w części rozgrywek bo ponoć jest na nie za silna, powinna ten mecz wygrać. Nawet jakby Polpharmie dopisać dziesięć – sugerowanych przez Pacesasa – punktów. W ogóle szukanie tutaj złej woli i nagonki na własny klub jest bezczelne. Bo niechęć fanów, po potraktowaniu rodzimych rozgrywek jak smutnej konieczności jest czymś absolutnie właściwym i logicznym. Wracając – Prokom ponoć ma skład na Euroligę. Dlaczego więc nie wygrał bez jakichś wielkich emocji choćby dziesięcioma punktami z Polpharmą? A jeśli taki ten skład nie mocny, to dlaczego w drugiej fazie ma wystąpić w górnej szóstce? Może powinien znaleźć się pod starogardzianami, skoro nie potrafił pokonać ich na parkiecie i szuka wytłumaczeń w błędach sędziów?&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;"Sędziowanie w ich wykonaniu było w Starogardzie Gdańskim żałosne. Jeśli tak ma wyglądać nowa jakość w polskiej koszykówce, to my za nią dziękujemy. Sporo do życzenia pozostawiała także postawa sędziów stolikowych, którzy wybijali nas z uderzenia co chwila wznawiając czas za szybko albo za wolno.”&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Oczywiście sędziowie, złośliwie bo jakże inaczej, wybijali z rytmu tylko Prokom. Bo w końcu złośliwi. Oczywiście ta jedna decyzja zaważyła, iż ogólnie całe sędziowanie podczas meczu było żałosne. Natomiast co do podziękowań. Szczerze mówiąc, wolę ligę bez Prokomu, niż z Prokomem na preferencyjnych zasadach, dołączającego gdzie mu się akurat spodoba. Bo skoro w tym roku precedens przeszedł, to skąd pewność że za rok nie zaczną w play-off?&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Jeśli Prokom nie chce grać w Polsce, jeśli Pacesas nie chce grać w Polsce – to może niech nie grają. A może warto zastosować przywoływany bodaj przez Łukasza Ceglińskiego przepis o nakazie rozpoczynania rozgrywek od IV ligi dla zespołu, który nie przystąpił do rozgrywek od startu z jakiegokolwiek powodu. Jeśli nowa jakość w polskiej koszykówce ma być jakością zgodną z przepisami, duchem sportu itepe – to trudno o inną decyzję. Swoją drogą przypominam, ze jakością miały być też występy trenerów na konferencjach prasowych - a brak przyjścia i wytłumaczenia sensacyjnej porażki też powinien być chyba odebrany jako żałosny…&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;„Pomyłki zdarzają się wszystkim, także sędziom, którzy krzywdzą jedną bądź drugą drużynę. W tym przypadku to nie był błąd, ale oszustwo.”&lt;/i&gt;&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Cóż. Czy to nie pomówienie? Faktycznie, trudno nazwać to błędem. To był wielbłąd. Ale nie wyobrażam sobie, żeby w ten sposób sędziowie drukowali mecze przeciwko Prokomowi. I ciekawe, czy teraz to Pacesas zamierza wyznaczać sobie sędziów, bo przecież część oszukuje przeciwko jego drużynie..&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Podsumowując oraz nawiązując do tytułu. Błąd był gigantyczny. Niemniej przepisy są jasne. A poza tym, z czystej stronniczości, Prokomowi się taka powtórka nie należy. Za podejście do ligi, za olewkę pod tytułem „mieliśmy ważniejsze sprawy, niż analiza meczu o Superpuchar”, za brak trenera na konferencji, za rezygnację. Bądź po prostu za grę – bo gdynianie w tym meczu nie pokazali nic, co by mogło przekonać, że przegrali pechowo. Wygrała drużyna, która to trofeum po prostu wygrać chciała. A gdyby nie debilny faul Gee w samej końcówce, kto wie jakby to się potoczyło. Niemniej czasem warto błędów szukać u siebie, a nie wszędzie naokoło.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Decyzja ma zapaść w poniedziałek. To znaczy decyzja ligi w sprawie tego protestu. I wbrew pozorom, będzie ona naprawdę bardzo ważna. Bo albo postąpi zgodnie z przepisami i utemperuje nieco zapędy gdynian pod tytułem „nam się należy zawsze i wszędzie, jak sobie akurat przypomnimy”. Albo ugnie się pod żądaniami, identycznie jak przy upraszczaniu gdyńskiego kalendarza meczów. A wtedy, niestety, będzie coraz bliżej powiedzenie zawarte w tytule…&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-8937913425603623278?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/8937913425603623278/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=8937913425603623278' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/8937913425603623278'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/8937913425603623278'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/10/pan-kaze-suga-musi.html' title='Pan każe, sługa musi?'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-3623812720843753446</id><published>2011-10-14T00:03:00.005+02:00</published><updated>2011-10-14T00:13:17.174+02:00</updated><title type='text'>One man show</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Z mieszanymi uczuciami wrocławianie opuszczali halę Orbita środowego wieczora. Spory głód koszykówki na poziomie ekstraklasowym spowodował, iż trybuny były szczelnie zapełnione. Jednak do pełni szczęścia zabrakło mniej więcej 3,7 sekundy – wtedy to ostatnie punkty w spotkaniu zdobył Walter Hodge. Śląskowi nie udała się akcja na zwycięstwo, choć była rozegrana całkiem poprawnie. Co wiemy po inauguracji rozgrywek na lokalnym poletku?&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Wrocław chce PLK&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Tak, tak – mieszkańcy Dolnego Śląska nadal bardzo pragną basketu w wydaniu najlepszym z możliwych. Nie starcza im druga liga, oni potrzebują rozrywki na poziomie ekstraklasowym. Dlatego było niewiele wolnych miejsc, a czuć było wielką radość w wykrzykiwaniu „WKS” – zwłaszcza podczas emocjonującej końcówki spotkania. Nie wiem, jak się rozwinie nowy klub kibica (i czy się nie zwinie, jeśli np. za dwa lata zacznie się szarpanina co z prawami do nazwy). Pewne jest jedno – potencjał „hali” jest niepowtarzalny, chyba nie widziany również &lt;span&gt; &lt;/span&gt;niewiele przed upadkiem ekstraklasowym. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Ciekawe, jak się sytuacja potoczy dalej. Jak wiadomo, mieszkańcy tego miasta są przyzwyczajeni do sukcesów, a nie okupowania dolnych rejonów tabeli. I o ile na razie sam powrót do elity, czy mecz w Hali Ludowej starczą, to w pewnym momencie wszyscy zaczną się domagać wyników. Oczywiście na miarę możliwości, ale awans do play-off jest tu chyba minimum – a nie jest wcale taki oczywisty. Warto zauważyć, że Śląsk musi się skonsolidować i walczyć o pierwszą piątkę po tej rundzie. Ewentualny brak awansu do „szóstek” może być lekkim dramatem, bo zdecydowanie mniej osób będzie zainteresowanych starciami z Siarką, czy PBG (z całym szacunkiem), niż Anwilem bądź Treflem. A taki awans jest jeszcze mniej oczywisty.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;1 &amp;gt; 3&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Ten mecz generalnie był starciem jednostki z trio. Po stronie wrocławskiej bardzo dobre zawody rozgrywali Robert Skibniewski, Akselis Vairogos oraz Aleksandar Mladenovic. Natomiast gości do zwycięstwa poprowadził Walter Hodge. Oczywiście, przy wsparciu, ale trudno tu mówić o naprawdę wielkim wpływie na wynik kogoś innego.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Najpierw, co zrozumiałe, o „naszej” trójce, poczynając od najniższego. „Skiba” pokazał, że od niego będzie bardzo dużo zależało w tym sezonie. Oraz, że cały Wrocław powinien drżeć o jego zdrowie – jest na chwilę obecną jednym z niewielu pełnowartościowych Polaków w sensownej rotacji meczowej. Dość zauważyć, że wszyscy nasi rodacy poza nim gościli na parkiecie łącznie przez niecałe czterdzieści sześć minut! A przecież przepisy zobowiązują do tego, że ma grać dwóch non stop..&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Robert świetnie pokazał się w ataku, jako „killer” – zdobył szesnaście punktów. W kwestii rozgrywania, było bardzo różnie. Często gra Śląska nie miała wielu pomysłów, dużo podań po obwodzie, czasem udana dwójkowa akcja. To, czego brakuje najbardziej tej drużynie, to umiejętność minięcia pierwszej linii. Hodge robił wiatrak z naszej obrony, niestety w odpowiedzi nic takiego nie nastąpiło. Asysty cztery – liczyłem na więcej (wręcz mówiąc, że to może być czołowy asystent ligi przy takim składzie). Obrona na tradycyjnym, bardzo przeciętnym poziomie. Co akurat nie zaskakuje, bo od dawna był to jego mankament. Minus dla trenera, który mimo to wystawił go przeciwko Hodge’owi w decydującym starciu? Duży plus za ostatnią akcję – mimo, że nieudaną. Świetnie wypatrzony Mladenovic pod koszem, szkoda że nie zakończył podania punktami. Nie to, co Hyży kilka lat temu przeciwko Telekomowi.. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Vairogos jest graczem niesamowicie uniwersalnym. Solidny w obronie, pokazał też pewną rękę w ataku. Siedemnaście punktów, siedem zbiórek – to mówi samo za siebie. Dodatkowo umiejętność ustawiania się (trzy zbiórki w ataku). W samej końcówce zdobył szybkie pięć punktów z rzędu i wyprowadził wrocławian na prowadzenie. Gorzej, iż były to niespodziewanie ostatnie punkty drużyny w tym meczu..&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Nasz nowy podkoszowy może siać postrach. Niby warunkami nie imponuje, ale mądrość boiskowa to jego niesamowity atut. Dodatkowo ma niesamowitą zdolność wymuszania fauli w tłoku – kilka stycznych sytuacji niemal zawsze była gwizdana na korzyść Śląska. Po Mladenoviciu widać, że wie co zrobić z piłką. Wprawdzie skutecznością nie powalił (8/14), niemniej pod obiema tablicami siał postrach. I mógł śmiało kandydować do miana gracza meczu, gdyby nie końcówka. Dwa przestrzelone wolne w decydującym momencie, a potem brak skutecznego wykończenia niemal równo z syreną. Zresztą rzuty osobiste to osobna historia i mam ciche nadzieje, że w chwili pisania tego akapitu Aleksandar nadal stoi na hali i je wykonuje. 4/10 to istna tragedia, a ogólny wynik zespołu – 12/22 zakrawa na sabotaż.&lt;span&gt;  &lt;/span&gt;I na nic się zdała choćby dominacja pod tablicami (39-27) – o wyniku w dużej mierze przesądziły teoretycznie najprostsze do wykorzystania sytuacje rzutowe..&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Walter Hodge. Nie będzie nadużyciem stwierdzenie, że sam wygrał ten mecz. Był wszędzie, biegał jak opętany. Dwadzieścia dwa punkty, siedem asyst, trzynaście wymuszonych przewinień. Niesamowicie napędzał niemal wszystkie ataki, a głównie dzięki szybkiemu przechodzeniu pod drugi kosz Zastal zdobywał łatwe punkty. Dodatkowo niesamowita pewność w wejściach pod dechę – uwieńczona minięciem w ostatniej akcji i nieco akrobatycznymi punktami na zwycięstwo. Gdy drużynie nie szło, traciła zawodnika – on trzymał, gonił, prowadził wynik. Poobijany (po meczu kulał) pokazał, na jakich graczy zza granicy należy stawiać. Zdecydowanie najjaśniejsza postać tego spotkania, a być może jeden z kandydatów na gwiazdę tegorocznych rozgrywek.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Reszta zespołów&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Najpierw Śląsk. Mówiąc wprost, obaj Amerykanie nadają się tylko i wyłącznie do wymiany, albo po prostu usunięcia. Zagrali łącznie lekko ponad dwadzieścia osiem minut, co się chyba rozmija z celem sprowadzania zagranicznych zawodników. I bajki o tym, że nic nie pokazali bo krótko grali można sobie włożyć między książki. Są po prostu najgorszymi transferami wrocławskiego klubu. Tym bardziej szkoda, bo zespoły ze średnim budżetem powinny stawiać na jakość. W Śląsku nie ma ani ilości, ani jakości. Co doprowadza do smutku patrząc na, wcale nie bogatsze, zespoły środka tabeli, choćby taki ŁKS. Wiadomo, że jeszcze wcześnie na wyroki, czy ktoś się sprawdził. Ale wiele wody w Odrze musi upłynąć, a chyba część pod prąd, żeby uczciwie przyznać, że te dwa nabytki są faktycznymi wzmocnieniami, a nie stratą miejsc z darmową licencją.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Bogavac, który miał być pierwszą strzelbą kompletnie się nie sprawdził. Wiadomo, że to tylko jeden mecz i akurat w jego przypadku można śmiało wierzyć, że będzie tylko lepiej. Jednak 0/10 z gry to dramat, którego nie ma sensu rozwijać.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Polacy. Temat rzeka, chciałoby się rzec. Niestety nie bardzo pasuje to do sytuacji, bo zagrali (poza Skibą) wspomniane czterdzieści pięć minut. Łącznie, w sześciu. Z czego Bochno prawie trzydzieści, podczas których głównym atutem był fakt podbijania regulaminu o dwóch rodzimych graczach na boisku. Lokalna młodzież – Sęk, Koelner, Zyskowski i Niedźwiedzki – zaprezentowała się przez niecałe pięć minut, głównie rękoma i nogami tego trzeciego. Jeśli tak ma wyglądać to zapowiadane promowanie naszej młodzieży, to czapki z głów.. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Dodatkowo Śląsk, po usunięciu z parkietu Mirkovicia (za faule) oraz faul trouble Chanasa i Lawala – zaczął grać niepewnie. Przez pewien moment się jakby zagubił, zupełnie nie potrafił tego wykorzystać.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Zastal. Cóż – Piotr Stelmach rozegrał świetne zawody. Publiczności przypomniał się Kamil Chanas, najlepsze rzuty wykonując podczas głośnego „WKS” z trybun. Poza tym raczej zawód, bądź bezbarwność. To pierwsze to przede wszystkim daremny i nic nie wnoszący Marcin Sroka. Oraz Gani Lawal – hucznie typowany na gwiazdę ligi. Prócz tego, że skacze i dobrze zbiera w obronie, nie pokazał kompletnie nic. W ataku kiepsko, łapał niesamowicie proste faule, nie wiem jakim sposobem dograł mecz do końca. Mam nadzieję, że to jednorazowy wyskok, ale na chwilę obecną trudno o nim powiedzieć wiele dobrego. Ma Zastal problemy pod koszem..&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;Podsumowując..&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;.. to był naprawdę dobry, ciekawy mecz. W fajnej, dawno nie widzianej, atmosferze. Przy pełnej hali. Śląsk niestety będzie miał w tym sezonie problemy. Dwóch daremnych Amerykanów, tłok na pozycjach 2-3, brak zmiennika na rozegraniu i wysokiego gracza. To wszystko, z czym się trzeba zmierzyć. Fakt, że są w PLK drużyny z jeszcze większymi problemami kadrowymi. Ale czy to we Wrocławiu wystarczy? Czy na dłuższą metę kibice będą oczekiwali walki z „jeszcze słabszymi”, czy może dobijania się do czołówki?&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Śląsk ma dobrze poukładaną obronę. Fajnie tuszuje indywidualne braki, chociaż jeszcze nie funkcjonuje to idealnie (bądź braki są zbyt wyraźne). W ataku są dwa pomysły – granie na Mladenovicia, albo rzucanie po obwodzie. Brak minięcia, schematy – to za niedługo zostanie rozgryzione. No i do poprawy zdecydowanie rzuty wolne. Zastal, który pokazał w tym meczu charakter (Śląsk też, zdecydowanie!), Hodge’a i poza tym nic nadzwyczajnego wygrał. Mimo problemów z faulami. Przed sztabem szkoleniowym wrocławian jeszcze dużo pracy. A czasu jakby coraz mniej..&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;W weekend derby w Zgorzelcu, natomiast kolejny mecz we Wrocławiu już w najbliższy wtorek. Rywalem Śląska będzie AZS Koszalin, na czele którego przyjedzie Rafał Bigus, czyli zdecydowanie inny center, niż Lawal. Dodatkowy bonus? Mecz odbędzie się w odnowionej Hali Ludowej, czyli tak ukochanym przez rodzimych fanów obiekcie koszykarskim. Początek o godzinie 20-tej.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-3623812720843753446?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/3623812720843753446/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=3623812720843753446' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/3623812720843753446'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/3623812720843753446'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/10/one-man-show.html' title='One man show'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-7958824933561433946</id><published>2011-10-09T19:50:00.000+02:00</published><updated>2011-10-09T19:55:28.314+02:00</updated><title type='text'>Derby Śląska: Śląsk-Zastal</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Tak jest. To będą derby &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Al%C4%85sk"&gt;Śląska&lt;/a&gt;. Zdając sobie sprawę, że u wielu czytelników takie stwierdzenie może wywołać szok - u niektórych nawet podwójny - zabieram się do wyjaśnień. Chociaż wyjaśnianie faktów, które powinny być oczywiste, zdaje się być zadaniem dziwnym. Od razu uprzedzam też, że tekst ten skupia się wokół zagadnień historii i geografii - nie koszykówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacznijmy może od Wrocławia - leżącej w centrum Śląska stolicy i największego miasta regionu. Od wielu lat utrwalany jest pogląd, że Wrocław nie leży na Śląsku (Oborniki Śląskie, Środa Śląska czy Lwówek Śląski też nie?). Dolny Śląsk tak, ale Śląsk - już nie! Taką "logikę" uznają miliony Polaków, chociaż logiki nie ma w tym ani grama.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/-8ZE2B5KyNKk/TpHQrVaTXpI/AAAAAAAAAHE/Hnu4j8uqwyw/s1600/281888_191845067543161_191844047543263_537459_420489_n.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 340px;" src="http://4.bp.blogspot.com/-8ZE2B5KyNKk/TpHQrVaTXpI/AAAAAAAAAHE/Hnu4j8uqwyw/s400/281888_191845067543161_191844047543263_537459_420489_n.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5661535649481842322" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Od czego to się zaczęło? Po I wojnie światowej do Polski należała mała, wschodnia część Śląska. Gdzieś w czasach PRL-u zaczęto utrwalać pogląd (mniejsza o przyczyny), że Śląsk to tylko Katowice i okolice. Chociaż jeszcze w latach czterdziestych ubiegłego wieku naturalnym było powstanie klubu Śląsk Wrocław, czy Śląskiego Okręgu Wojskowego z dowództwem we Wrocławiu. Do ostatecznego wypaczenia pojmowania regionów w sensie krain historycznych w Polsce doprowadziła reforma administracyjna z 1999 roku. Stworzenie województwa śląskiego tam, gdzie się znajduje, doprowadziło zresztą do problemu podwójnego. Po pierwsze za Śląsk przestano uważać całość Dolnego i ogromną część Górnego Śląska. Po drugie Śląskiem zaczęto nazywać tereny np. Zagłębia Dąbrowskiego, co doprowadza &lt;a href="http://www.zachodniamalopolska.republika.pl/"&gt;do tego typu inicjatyw&lt;/a&gt;. Ogół problemu najlepiej pokazuje mapka powyżej.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-q0qta3xJJsE/TpHSu-Ti8YI/AAAAAAAAAHU/mZu0Qpe3H4U/s1600/GruenbergPostkarteWeb.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 303px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-q0qta3xJJsE/TpHSu-Ti8YI/AAAAAAAAAHU/mZu0Qpe3H4U/s400/GruenbergPostkarteWeb.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5661537911022219650" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;I w tym miejscu możemy płynnie przejść od problemu wytworzonego na wschodzie Śląska do problemu stworzonego na północnym zachodzie regionu. Chodzi o tak zwaną Ziemię Lubuską, w skład której także już po II wojnie światowej (także z ogromnym wsparciem reformy z 1999) wymyślono zaliczać Gorzów Wielkopolski (tak - Wielkopolski) i Zieloną Górę. Zieloną Górę, która przez wieki leżała na Śląsku. W odróżnieniu od Gorzowa, Zielona Góra nie ma przymiotnika - w tym wypadku - "Śląska" w polskiej nazwie, ale żeby nie było wątpliwości miasto to przez dziesięciolecia nazywało się &lt;span style="font-size:100%;"&gt;&lt;span&gt;Grünberg in Schlesien&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zainteresowanych tematem zachęcam do studiowania problemu. Znających temat i przekonanych zapraszam na &lt;a href="http://www.facebook.com/event.php?eid=202360666504360"&gt;Derby Śląska&lt;/a&gt;. Nieprzekonanych zapraszam na mecz &lt;a href="http://www.facebook.com/event.php?eid=202360666504360"&gt;Śląsk Wrocław - Zastal Zielona Góra&lt;/a&gt;. Może jednak warto zwrócić uwagę, że będzie to jednak taka specjalna, regionalna, derbowa rywalizacja.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-7958824933561433946?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/7958824933561433946/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=7958824933561433946' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7958824933561433946'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7958824933561433946'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/10/derby-slaska-slask-zastal.html' title='Derby Śląska: Śląsk-Zastal'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-8ZE2B5KyNKk/TpHQrVaTXpI/AAAAAAAAAHE/Hnu4j8uqwyw/s72-c/281888_191845067543161_191844047543263_537459_420489_n.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-9080462931076578685</id><published>2011-10-09T09:56:00.006+02:00</published><updated>2011-10-09T13:05:34.770+02:00</updated><title type='text'>Dlaczego warto chodzić..</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;.. na drugą ligę w wykonaniu Śląska. Tytuł nieco przydługi, dlatego rozstrzelony również w pierwszy akapit. Wrocławianie, którzy za cel postawili sobie awans do pierwszej ligi, wczoraj bez większych problemów pokonali MKS Skierniewice 90:58. Jednak nie o samym meczu ten tekst. Kluczem jest ukazanie, że druga liga (de facto trzecia) też jest warta oglądania. A zamiast narzekać na polityczne animozje oraz, w pewnych momentach, smutną groteskę we wrocławskim baskecie, powinniśmy się cieszyć i korzystać z możliwości oglądania ciekawej koszykówki na dwóch frontach - czego brakowało przez lata.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie wiem, jak potoczy się sprawa chociażby praw do nazwy, jeśli WKS awansuje do Ekstraklasy. Czy nadal będzie wspierany (wybory!) przez pewne firmy, czy faktycznie się uda. Czy zespół z PLK będzie w tym sezonie w stanie nawiązać walkę z najlepszymi, jak wczoraj ŁKS. Jak się rozwinie w kolejnych latach - tego nie wie nikt. Pewne jest jedno - w najbliższym czasie wrocławianie mają szansę nasycać się koszykówką w swoim mieście dużo częściej, niż raz na dwa tygodnie. I warto z tego korzystać. A oto kilka powodów, dla których warto przybywać również do Kosynierki.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;1. Radosław Hyży i Mirosław Łopatka&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Dwaj niemal nestorzy koszykarscy - zwłaszcza w tym otoczeniu. Gracze o kilka klas lepsi, jak mawiają- "robiący różnicę". Może Pan Radosław rzadziej raczy nas ciekawymi wywiadami, ale na parkiecie pokazuje, dlaczego jeszcze spokojnie mógłby pograć w PLK. Zwłaszcza przy obecnych problemach z rodzimymi zawodnikami w tej lidze. Ich urodziny dzielą niecałe cztery miesiące, łącznie mają 68 lat. Ale co z tego, skoro nadal bywają najlepsi na parkiecie. Przynajmniej ten pierwszy - zbiera, przechwytuje, ma masę sił. Łopatka jest już nieco stacjonarny, unika szybkich manewrów. Dlatego wielką owację wzbudziła akcja, w której po pomocy przejął piłkę na połowie boiska, popędził na drugi kosz i sam wykończył akcję 2+1. Ponadto pod koszem ma nadal bardzo pewną rękę, która wystaje wysoko ponad rywali - jak na razie ponad 60% za dwa w lidze.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Obaj robią wielką różnicę pod koszami. Hyży wczoraj 15pkt, 10zb, 6as, 4prz. W 27 minut gry. Warto pójść, żeby zobaczyć "jak to się robi". No i przypomnieć sobie osobę, która nadawała charakter wrocławskiej drużynie w PLK, a teraz nadaje ton tej drugoligowej.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;2. Walka o awans&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie ukrywajmy tego - Wrocław uwielbia drużyny walczące o najwyższe cele. Na piłkarzy tłumy zaczęły walić, jak był czub tabeli. Na koszykówkę ludzie chodzili, jak były perspektywy wyjścia z marazmu / były najlepsze wyniki. Przez 52 pełne sezony w najwyższej klasie rozgrywkowej, gracze WKS-u aż trzydzieści siedem razy stawali na podium. Dwanaście razy zdobywali Puchar Polski. To liczby astronomiczne, ale pokazujące jak bardzo ludzie mogli się przyzwyczaić do Śląska walczącego o szczyt.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Druga ważna rzecz jest taka, że Wrocław chce oglądać walkę. Od Andreja Urlepa, lokalny zespół miał akceptację po ewentualnych porażkach tylko, jeśli pokazywał serce. Fani przychodzili nie dla zblazowanych gości zarabiających kupę forsy, ale dla tych, grających dla klubu. Poświęcających się, walczących, angażujących w grę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;To wszystko, w mniejszym formacie jest w Kosynierce. Walka o najwyższe cele jest. Wiadomo - to nie rywalizacja o mistrzostwo kraju, ale o wszystko, co można osiągnąć obecnie. Czyli o wygranie swoich rozgrywek. Śląsk znowu dominuje - choćby wczoraj jak tylko podkręcał tempo, to spokojnie odjeżdżał. I to bez potencjalnego superstrzelca, czyli Artura Grygiela.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Druga rzecz, czyli walka jest zapisana w opcjach oczywistych. Gryzie parkiet każdy, na czele z młodzieżą, która wchodzi rzadziej niż rok temu - ale o tym za chwilę. Wczoraj świetnie zaprezentował się chociażby Tomek Bodziński, który dostał niecałe cztery minuty gry. Spożytkował to na dwa przechwyty, cztery "oczka" i zbiórkę w ataku. Oraz masę energii dostarczoną drużynie na końcówkę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;A trzecia to szybki atak. Nie wiedziałem, gdzie to umiejscowić, ale Śląsk ma doskonałe przejście z obrony do ataku - i to niemal niezależnie od składu personalnego na boisku. Rozpędzeni wrocławianie są bardzo trudni do zatrzymania i w każdym momencie meczu (nawet na początku) grożą błyskawicznym zdobywaniem punktów. Bryluje tu choćby Mroczek, ale kilka fajnych - również kombinacyjnych - ataków pokazali także inni. Również Hyży, który dodatkowo coraz częściej celuje w efektowne i niespotykane zagrania - na razie nieudane, ale i tak pobudzające publikę. To wszystko, w połączeniu z momentami żelazną obroną ogląda się naprawdę "ze smakiem".&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;3. Młodzi&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Temat trudniejszy. Bo kluczowe role odgrywają w zespole Hyży (34), Łopatka (34),  Mroczek (26), czy Płatek (25). Ale reszta jest młodsza, a i dwaj ostatni mają jeszcze masę grania przed sobą. Zespół na papierze jest naprawdę dobrze zbilansowany i sporo minut ma Norbert Kulon, Wojtek Leszczyński, czy Marcin Bluma. Celowo nie piszę "juniorzy", a po prostu "młodzi", bo takie powinny być realia. Zawodnicy powyżej osiemnastki to już młodzież, którą trzeba ogrywać. Szkoda, że na razie niewiele gra wyżej wspomniany Bodziński, ale może sezon zweryfikuje to i trener da mu więcej szans.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;4. Team spirit&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ten zespół chce. Nikt nie jest obojętny, atmosfera wydaje się w porządku. Walczy każdy, a wielkie wrażenie pod tym kątem robi ten, którego zaangażowanie było tematem pytań jeszcze sezon temu - Leszczyński. Każdy chce grać (niezadowolenie Hyżego, jak zszedł odpocząć w meczu ze Stalą), a jak zespół stawia twardą obronę to aż przyjemnie się patrzy na rywali bez pomysłu na grę. Dużo przechwytów (średnia najwyższa we wszystkich drugich ligach), po trzech meczach prawdopodobnie nadal najmniej straconych puntów (też we wszystkich ligach). &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;5. Fajna atmosfera&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nadal żałuję, że mecz ze Stalą nie odbył się w Orbicie. Ale poza tym są raczej plusy. Wczoraj na przykład odbył się konkurs z okazji "13-lecia rzutu Krzykały". Był pan Jacek, prezes Zieliński oraz trzy losowe osoby z widowni. Nagroda Spaldinga, pokaz na telebimie pamiętnego rzutu (zakończony fetą widowni). W konkursie rzutu spod własnego kosza nikt nie trafił (potem gracze się zbliżali, aby wygrać nagrodę) - poza Bodzińskim, który tuż po końcowej syrenie rzucił przez całe boisko i ku euforii trybun "wpadło". Niestety sędziowie nie zaliczyli (słusznie!), ale niespodziewane nawiązanie było.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Poza tym nieustający doping "Kosynierów", naprawdę wypełnione trybuny (co nie było takie oczywiste jeszcze w poprzednim sezonie), ludzie stojący za oknami. Szkoda, że nie ma niższych cen biletów (5-10zł by starczyło), bo przy "konkurencji zza miedzy", lada dzień obecne ceny mogą być zniechęcające. Ale na razie frekwencja dopisuje.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;6. Książka&lt;/div&gt;&lt;/span&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Historia koszykówki" - od ME w Szwajcarii (1935 rok), aż do naszego Eurobasketu. Świetnie wydane vademecum tego turnieju w promocyjnej cenie - za "dychę", do nabycia w kuluarach. Ale to taki mój czysto prywatny punkt.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Nie mam pojęcia, czy tym tekstem kogoś zachęcę do chodzenia również na drugą ligę. Moim zdaniem warto, powodów zapewne jest znacznie więcej - również tych, które by akurat do Was trafiły. Może coraz lepsze cheerleaderki, może koszulka Macieja Zielińskiego na ścianie, a może sędziowie, którzy nie dostrzegają faktu, iż gdy piłka nie dotknie obręczy, to wypada odgwizdać błąd 24 sekund. Dla każdego coś się powinno znaleźć.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Śląsk raczej nadal będzie kompletował zwycięstwa. Jest faworytem ligi i dobrze dla Wrocławia by się stało, gdyby awansował wyżej. Jednocześnie mamy zespół w PLK, który już w środę rozpoczyna swoje zmagania. A kalendarzem obie drużyny bardzo często się "uzupełniają" i nie kolidują. Narzekaliśmy na brak czegokolwiek, to teraz cieszmy się z dobrobytu. Bo warto wspierać obie te inicjatywy koszykarskie - i tak na tym blogu będzie. Ale nie w otoczce walki i zagryzania się, tylko swoistej komplementarności.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Najbliższy mecz WKS-u drugoligowego u siebie już za tydzień. 15 października wrocławianie zmierzą się z Albą Chorzów. Na ten i kolejne mecze w tym miejscu zapraszam.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-9080462931076578685?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/9080462931076578685/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=9080462931076578685' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/9080462931076578685'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/9080462931076578685'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/10/dlaczego-warto-chodzic.html' title='Dlaczego warto chodzić..'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-5882577455143055887</id><published>2011-10-07T00:30:00.002+02:00</published><updated>2011-10-07T12:30:09.524+02:00</updated><title type='text'>O promocyjnych niedostatkach Śląska</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Liga startuje w sobotę, Śląsk wraca w środę. Pora już chyba na podsumowanie tego, co w okresie przedsezonowym zostało zrobione - a co nie - żeby w pełni wykorzystać potencjał takiego wydarzenia, jakim jest powrót 17-krotnych mistrzów Polski.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-p1OKQJ6idu4/To4sSyAjjeI/AAAAAAAAAG8/KcpKLNTtA2Y/s1600/LOGO%2BSLASK.png"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 202px; height: 243px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-p1OKQJ6idu4/To4sSyAjjeI/AAAAAAAAAG8/KcpKLNTtA2Y/s400/LOGO%2BSLASK.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5660510482824662498" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;CO JEST&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;1. Nowe logo klubu&lt;br /&gt;2. Nowa oficjalna strona drużyny - &lt;a href="http://slask.wroclaw.pl/index.html"&gt;slask.wroclaw.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;3. Aktywny profil zespołu - &lt;a href="http://www.facebook.com/WKS.SLASK.WROCLAW"&gt;facebook.com/WKS.SLASK.WROCLAW&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;4. &lt;a href="http://www.gazetawroclawska.pl/sport/reaktywacjaslaskawroclaw/"&gt;Cośrodowa strona Gazety Wrocławskiej&lt;/a&gt; poświęcona tylko Śląskowi&lt;br /&gt;6. System internetowej sprzedaży biletów i karnetów - &lt;a href="http://bilety.slask.wroclaw.pl/"&gt;bilety.slask.wroclaw.pl&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;7. Prezentacja zespołu podczas sparingu z MKS Dąbrowa Górnicza&lt;br /&gt;8. Profil - &lt;a href="http://www.youtube.com/user/slaskwroclaw2011"&gt;youtube.com/user/slaskwroclaw2011&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;9. Darmowa promocja związana z dyskusją o "prawdziwości"&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;CZEGO NIE MA&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Kompletnej strony internetowej&lt;br /&gt;2. Sprzedaży karnetów uruchomionej odpowiednio wcześnie&lt;br /&gt;3. Internetowego sklepu z gadżetami&lt;br /&gt;4. Dostrzegalnej kampanii promującej powrót Śląska z wykorzystaniem samej nazwy, wyrazistego hasła lub opartej na takich postaciach jak Adam Wójcik, Robert Skibniewski czy utalentowanej młodzieży jako grupy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie patrzmy oczywiście na wypisane punkty ilościowo. Zwłaszcza, że część rzeczy wymienionych w rubryce "co jest" pojawiały się bardzo późno, nie zawsze były zrobione z pełnym wykorzystaniem możliwości, a przede wszystkim w większości są standardowymi działaniami, które po prostu być powinny i nie są niczym nadzwyczajnym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale po kolei. Nowe logo. Odświeżony herb Śląska prezentuje się świetnie. Logo jest wizytówką klubu, która pojawia się w bardzo wielu miejscach i ważne jest, żeby było przygotowane z należytą starannością. Tak jest w tym wypadku. Tutaj duży plus.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oficjalna strona wystartowała w ubiegłym tygodniu. Fajnie, że pozyskano domenę, na której stała strona Śląska przed upadkiem. Strona prezentuje się dobrze graficznie. Jej start miał jednak miejsce minimum miesiąc za późno, a na niecały tydzień przez inauguracją funkcjonują tylko aktualności, dział prezentujący drużynę, dział &lt;a href="http://www.facebook.com/wks.slask.wroclaw.KK"&gt;nowego fanklubu&lt;/a&gt; i internetowa sprzedaż biletów oraz karnetów. Opóźnienia w funkcjonowaniu oficjalnej strony wypadają bardzo słabo pod względem wizerunkowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Profil na facebooku jest aktywnie wykorzystywany do komunikacji z kibicami. Żeby zwiększać liczbę użytkowników potrzebuje pełnej treści strony oaz dobrej promocji tamże. Jak na razie obu elementów nie widać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śląskie środy w Gazecie Wrocławskiej. Fajnie, że coś takiego powstało. Wielkiego wydarzenia nie ma.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;System sprzedaży wejściówek przez internet wynika z wymogów ligi. Sam system bez zarzutów. Poza tym, że po kliknięciu w dany sektor, bilet już pojawia się w naszym koszyku nawet jeśli chcieliśmy tylko przejrzeć dany sektor. Sprzedaż karnetów ruszyła 6 dni przed pierwszym meczem. Sprzedaż biletów ruszy 2 dni przed inauguracją. Późno, późno, późno.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rywal na jedynym sparingu we Wrocławiu miał być do ogrania. Nie wyszło. Pech chciał, że 2000 widzów obejrzało chyba najgorszy sparing w wykonaniu Śląska. To odstawiamy na bok, bo nie o sprawach sportowych tym razem rozmawiamy. Nie wykorzystano jednak jedynej okazji, kiedy przed sezonem zebrała się w jednym miejscu tak duża grupa fanów Śląska. Nie zrobiono niczego, żeby kibica "wziąć za rękę i zaprowadzić na mecz w sezonie". Nie sprzedawano karnetów. To jeszcze można zrozumieć - do ostatniej chwili kombinowano z system rozgrywek Pucharu Polski i klub nie znał cen. Dlaczego nie sprzedawano przy tej okazji biletów na mecz z Zastalem? To już ciężko wyjaśnić. Nawet zakładając, że klub nie znał cen karnetów i biletów, przeprowadzenie konkursu, gdzie można wygrać wejściówki do późniejszego odbioru nie jest chyba zadaniem niewykonalnym? Tymczasem podczas konkursu w trakcie przerwy wyłoniono 20 szczęśliwców, którzy otrzymali zaproszenie do... Wrocławskiego Parku Wodnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Profil youtube jest. I to wszystko co jak na razie na ten temat można powiedzieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Punkt numer 9 nie zależy od działań klubu, także tutaj także nie ma czego komentować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Punktu 1. i 2. z "czego nie ma" zostały już omówione. Kolejna sprawa niby drobna. Sklepik klubowy ma być na hali - zawartość przyjdzie jeszcze ocenić. Ale brak możliwości zakupu internetowego w drugiej dekadzie XXI wieku?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No i teraz kampania. Jaka kampania? Nie ma. Brak. Oczywiście chodzi o wszystko to, co dzieje się poza normalnym funkcjonowaniem mediów i współpracy z nimi. Tylko podczas ME U-18 widzieliśmy banery z logo i hasłem &lt;span style="font-style: italic;"&gt;WRACAMY!&lt;/span&gt;. O właśnie. Młodzieżowe ME, które wypromowano słynnym &lt;span style="font-style: italic;"&gt;I BELIEVE&lt;/span&gt;, do którego przygotowano serię filmików, które pomagały w społecznym propagowaniu tejże imprezy. W przypadku powrotu Śląska nawet jak ktoś by chciał pomóc w promowaniu, to nie ma jak. Nie dano mu najprostszych narzędzi. Nawet pół minuty filmiku, gdzie Adam Wójcik kilka razy rzuca piłką do kosza i zaprasza kibiców na mecze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Śląsk nie zachęca z plakatów, logo nie pokazuje się na mieście, zawodnicy nie patrzą na nas z billboardów, inauguracja z Zastalem nie jest eksponowana, nie ma najmniejszego promo na youtube. Pan Adam niewykorzystany. Robert Skibniewski podobnie. Wicemistrzowie świata U-17, mistrzowie Polski U-18 i U-20 także. O  17 tytułach już nie wspomnę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie: Wójcik, Skibniewski, Niedźwiedzki. &lt;span style="font-style: italic;"&gt;3 pokolenia wrocławskich koszykarzy odbudowują Śląsk.&lt;/span&gt; Trudne, skomplikowane, niewykonalne?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;18 października jest 10-lecie (tak, tak) &lt;a href="http://www.euroleague.net/main/results/showgame?pcode=AYA&amp;amp;gamecode=19&amp;amp;seasoncode=E2001"&gt;słynnego triumfu nad Maccabi&lt;/a&gt;. Czy będzie to jakkolwiek wykorzystane?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ewentualne tłumaczenie zaniechań organizacją ME U-18 jest ciężko przyjąć. To znaczy, że za mało ludzi, za dużo pracy - ale ktoś to tak zaplanował. Reaktywację ogłoszono w listopadzie 2010. List intencyjny w tej sprawie podpisano w styczniu 2011. Wydawało się, że czasu aż nadto, żeby w podstawowych kwestiach organizacyjnych uniknąć opóźnień i wpadek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozumiem, że z punktu widzenia jednego meczu z Zastalem, gdzie przy atrakcyjnych cenach biletów i tak może być pełna Orbita - pompowanie pieniędzy w promocję, może nie mieć sensu ekonomicznego. Tylko, że z tego co się mówiło, przyszły sezon ma być głównie rozgrywany w Hali Ludowej (&lt;a href="http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,10039027,W_remontowanej_Hali_Stulecia_trwa_wyscig_z_czasem.html"&gt;na razie o pojemności 6500 - za kilka lat 10000&lt;/a&gt;). Ale żeby miało to sens, trzeba najpierw nad przyciągnięciem widowni popracować. Bez naiwnych założeń - w tym sezonie Śląsk ma walczyć o play-off, może zaatakować górną szóstkę. To nie będzie olśniewający wynik, który przyciągnie tłumy. Tu trzeba dużo włożyć w elementy pozasportowe - promocję i widowisko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Jak kochają, to przyjdą". Bardzo irytujące podejście z czasów "późnego Schetyny" i "późnego Siemińskiego". Obawy, że teraz będzie podobnie, rosną po Śląskowym przedsezonie. Obawy także o to, że kiedy przyjdzie do rozmowy o powrocie do Hali Ludowej na stałe, pojawią się tradycyjnie "nie ma zainteresowania" i wzruszenie ramionami - gdzie brak zainteresowania traktuje się jak coś istniejącego obiektywnie - niezależnie od działań klubu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wierzę w to, że wiele z opisywanych mankamentów zostanie wyeliminowanych i z czasem w uczącej się organizacji, będzie lepiej. Na pewno trzeba dać jej szansę. Problem polega jednak na tym, że reaktywacja Śląska jest jedna i to czego nie zrobiono w te wakacje, jest już nie do odzyskania.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-5882577455143055887?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/5882577455143055887/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=5882577455143055887' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/5882577455143055887'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/5882577455143055887'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/10/o-promocyjnych-niedostatkach-slaska.html' title='O promocyjnych niedostatkach Śląska'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-p1OKQJ6idu4/To4sSyAjjeI/AAAAAAAAAG8/KcpKLNTtA2Y/s72-c/LOGO%2BSLASK.png' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-2985330449832902242</id><published>2011-10-04T18:50:00.006+02:00</published><updated>2011-10-04T18:56:45.269+02:00</updated><title type='text'>Absurdalny puchar</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Nie można zrobić nic z sensem i normalnie. Nie ukrywam, że od dawna byłem za próbą walki o prestiż Pucharu Polski. Żeby nie tylko rozgrywki ligowe były na serio, ale też puchar kraju. Powstało kilka tekstów, chciałem rozszerzenia, pisałem o perspektywach. Ciągle czegoś brakowało, chociaż co jakiś czas pomysły PZKosz mi się bardziej podobały. Tym razem poziom bezsensu sięgnął wyższych stanów i mówiąc wprost niczego już nie oczekuję. Bo definicje krajowych pucharów walą się w gruzy jeszcze bardziej, niż prestiż ligi po ciosie pod tytułem „są równi i równiejsi”.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;A zatem uwaga. Otóż puchar kraju dla mnie był miejscem na sensacje. Na zobaczenie takiego Anwilu, czy Trefla również w innych miejscowościach. Takie „PLK w Twoim mieście”, tylko w bardziej prestiżowym wydaniu. Tymczasem nasi zarządcy wpadli na zupełnie inny pomysł. Otóż najlepsze zespoły będą się kisiły we własnym sosie – turniej o PP dla nich ma zostać rozegrany w 2012 roku. Z udziałem najlepszych. Słabsi z PLK nie pograją w ogóle, a niższe ligi dostały nowe rozgrywki. Otóż zespoły, które narzekają na ewentualne plotki o zwiększaniu ilości meczów (kasa misiu, kasa – nie każdy w niższych ligach ma na granie co chwila), zamiast ewentualnego prestiżowego meczu z Anwilem, zagrają sobie z rywalami z ligi. Całość nazywa się Pucharem PZKosz.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;I tym sposobem nie ujrzymy na przykład meczu Śląsk – WKS Śląsk, czy też nikt nie doświadczy sensacji jak w niedawnych piłkarskich rozgrywkach. Wtedy to pół kraju mówiło o wtopach Jagiellonii, Korony czy Lechii. Innymi słowy – w mniejszych miastach było super, w mediach było głośno. Zresztą pełne stadiony były w wielu miejscach i po prostu było to lokalne święto. W koszykówce znowu postanowiono zrobić inaczej. Bo po co korzystać ze sprawdzonych wzorców – lepiej ganiać kluby po tych samych ośrodkach.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;span&gt;Myślicie, że we Wrocławiu furorę zrobi starcie Śląska z MCKiS Termo-Rex SA Jaworzno? Od razu odpowiadam – NIE. W dodatku, żeby nikt się za tym rywalem ewentualnie nie stęsknił, niecały miesiąc później oba zespoły spotkają się w lidze. Tym razem w Jaworznie. Przejście tej ekipy dostarczy zapewne starcie z pierwszoligowcem, którego nazwa również wielu osobom w mieście nic nie powie. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/span&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Nie będę się wdawał w szczegóły tych mało ciekawych rozgrywek. W skrócie – mają być cztery rundy i potem turniej Final Four. Dla zwycięzcy dwadzieścia tysięcy złotych, zapewne uścisk dłoni prezesa i puchar do gabloty. Wszystko super. Tylko powiedzcie mi, po co. Bo dla mnie to robienie czegoś sztucznego, piękne zatuszowanie faktu, iż znowu PP dostępny jest w nierównej walce – tylko dla najlepszych z założenia.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Puchar Polski dla mnie był regularnie marnowaną (przez decydentów) szansą dla ekip słabszych, spoza czołówki czy nawet spoza PLK. Szansą wybicia się z szarzyzny, zaistnienia w mediach. Walki mitologicznych Dawidów i Goliatów, ku uciesze lokalnej publiki – takiej, która od wielkiego dzwonu ma szanse zobaczyć naprawdę silną drużynę. Jak na warunki polskie oczywiście. W tym sezonie tego nie uświadczymy. Nie będzie mistrza kraju przez pierwszą część rozgrywek, nie będzie PP w pełnym wydaniu. Będą biedne zamienniki – puchar PZKosz, PP dla wybranych, „szóstki”. I jak tu, przed zbliżającym się startem sezonu, napisać coś optymistycznego?&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;br /&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Dla wrocławian – w najbliższy weekend trzecia kolejka II ligi oraz start PLK. Śląsk prowadzony przez Radosława Hyżego zagra u siebie z MKS-em Skierniewice. Spotkanie rozpocznie się w sobotę, o g. 18. Natomiast Śląsk prowadzony przez Roberta Skibniewskiego efektownie rozpocznie nowy sezon – w imię terminarza „prokomowego”, będzie pauzował.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-2985330449832902242?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/2985330449832902242/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=2985330449832902242' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/2985330449832902242'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/2985330449832902242'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/10/absurdalny-puchar.html' title='Absurdalny puchar'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-8121584889978068263</id><published>2011-10-02T18:27:00.005+02:00</published><updated>2011-10-02T18:34:38.366+02:00</updated><title type='text'>"Naj" sezonu transferowego TBL</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Małe podsumowanie tego, co działo się w sezonie transferowym TBL. Zrobiłem je w 4 kategoriach: najciekawszych transferów do TBL, najciekawszych transferów wewnątrz TBL, udanych zatrzymań trudnych do zatrzymania zawodników i największych strat klubów. Prokom nie był brany pod uwagę. Do ich dołączenia bardzo daleko. Nie wiadomo w jakim składzie będą wtedy występować. Poza Prokomem dodatkowo są bardziej porównywalne warunki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://1.bp.blogspot.com/-UCQaOzgt1L4/ToiRACWm6EI/AAAAAAAAAG0/2XcNhrsXKkw/s1600/17086_0_0.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 234px; height: 90px;" src="http://1.bp.blogspot.com/-UCQaOzgt1L4/ToiRACWm6EI/AAAAAAAAAG0/2XcNhrsXKkw/s400/17086_0_0.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5658932361608751170" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Do TBL&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Corsley Edwards&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zeszłym roku był jednym z czołowych graczy trzeciej w Eurocup Cedevity Zagrzeb. Ostatnio w meczach z rywalami takimi jak Enisey Krasnoyarsk, Torpan Pojat Helsinki, Krasnye Krylia Samara i Dnipro Dnepropetrovsk notował średnio 23.5 punktu i 9.5 zbiórki. Kandydat na podkoszowego dominatora jakiego dawno w tej lidze nie widziano.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Łukasz Koszarek&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zasadzie tego zawodnika prezentować nie trzeba. Bardzo duże wzmocnienie Trefla. Przed wyjazdem do Włoch notował średnio 14 punktów i 6.1 asysty. Kandydat na najlepszego rozgrywającego ligi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Gani Lawal&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zawodnik "z NBA", gdzie zagrał 2 minuty. W Polsce chce się odbudować po kontuzji. Jeśli koniec lokautu szybko go z Zastalu nie wygoni możemy być świadkami świetnego pojedynku z Edwardsem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Wewnątrz TBL&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Chris Burgess&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słabsza druga część ubiegłego sezonu. W sparingach jak do tej pory w cieniu. Wciąż jest to gracz, który może zaskoczyć, a z braku hitowych transferów wewnątrz ligi, jego przejście do Trefla zwraca uwagę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Robert Skibniewski&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dużo znaczył w Polpharmie, dużo znaczy w Śląsku. I co tutaj więcej opowiadać. Wszyscy Skibniewskiego znają doskonale. Wszyscy wiedzą, że ubiegły sezon miał najlepszy w karierze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Darnell Hinson&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mało eksponowana w zeszłym sezonie postać przez nietelewizyjność Polonii. Człowiek obu stron parkietu. Może sprawić, że o Bennermanie w Słupsku szybko zapomną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Zawodnicy zatrzymani&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Daniel Kickert&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Duża klasa pokazana w zeszłorocznym play-off. Kolejna bardzo mocna podkoszowa postać w tym sezonie po Edwardsie i Lawalu, ale zdecydowanie różniąca się od nich stylem gry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Konrad Wysocki&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wysocki grał doskonały ubiegły sezon. Słabsze mecze przyszły dopiero w morderczym finale. Wtedy grał praktycznie bez wartościowego zmiennika. W tym sezonie może być podobnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Walter Hodge&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przedłużenie umowy z Hodgem nastąpiło bardzo szybko, przez co może się to wydawać się oczywistee. Warto sobie zadać jednak pytanie, kto spodziewał się, że tak grający zawodnik, zostanie w takim klubie jak Zastal?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;u&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Straty&lt;/span&gt;&lt;/u&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Torey Thomas&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedyna tak naprawdę wyrazista kandydatura. MVP. W Zgorzelcu nadal są Kickert, Wysocki, Jackson czy Gabiński, ale przez brak Thomasa niewiele może z tamtej drużyny zostać. Ciekawie byłoby zobaczyć, gdzie Torey zaprowadziłby Turów w Eurocup.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Tedd Scott&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Średnia 25.4 punktu na mecz w Kotwicy. Tyle na ten temat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Jerrel Blassingame&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Motor napędowy brązowej słupskiej ekipy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-8121584889978068263?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/8121584889978068263/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=8121584889978068263' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/8121584889978068263'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/8121584889978068263'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/10/naj-sezonu-transferowego-tbl.html' title='&quot;Naj&quot; sezonu transferowego TBL'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-UCQaOzgt1L4/ToiRACWm6EI/AAAAAAAAAG0/2XcNhrsXKkw/s72-c/17086_0_0.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-6152945323404095095</id><published>2011-09-30T15:00:00.004+02:00</published><updated>2011-09-30T17:04:59.560+02:00</updated><title type='text'>Czy Turów zrobi sensację?</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Koszykarze PGE Turowa Zgorzelec rozpoczynają dziś walkę o udział w rozgrywkach Euroligi, Ich rywalem jest faworyzowany zespół wicemistrzów Rosji, BC Chimki.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Od trzech lat Euroliga uchyla bramy do koszykarskiej elity dla drużyn poprzez udział w kwalifikacjach. Przez pierwsze dwa lata obowiązywał w nich system kilkustopniowy system play off w formule mecz i rewanż. Od tego roku format uległ zmianie i o być albo nie być zespołów zadecydują dwa turnieje w formule Final Eight, według której porażka w jednym meczu eliminuje z dalszej rywalizacji. Pech koszykarzy Turowa polega na tym, że już w pierwszym starciu zmierzą się z jednym z trzech głównych faworytów (obok Lietuvos rytas Wilno i Galatasaray Stambuł) do zajęcie miejsca w rozgrywkach sezonu zasadniczego.  &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Chimki to drugi zespół rosyjskiej Superligi, regularny ostatnio uczestnik Euroligi, bądź Pucharu ULEB/Europy. W aktualnym składzie same gwiazdy – Zoran Planinić, Matt Nielsen, Siergiej Monia, czy lider reprezentacji Polski, Thomas Kelati. Spotkanie z dawnym zespołem nie będzie niestety zbyt sentymentalne, gdyż, popularny „Tomek”, będzie najprawdopodobniej jednym z ważniejszych elementów swojej drużyny. Ta z kolei nie może nie zagrać w nadchodzącym sezonie EL, gdyż byłaby to dla klubu hańba i katastrofa, biorąc pod uwagę zainwestowane środki budżetowe. Jedynym promykiem nadziei dla wicemistrzów Polski, patrząc na skład rywali, może być brak Keitha Langforda, jednego z filarów ekipy w ostatnich dwóch latach. Amerykanin ma narzekać na nieporozumienia z innym naszym dobrym znajomym, trenerem Rimasem Kurtinaitisem. Klub spod Moskwy chce uchodzić za europejską czołówkę, więc raczej, zgodnie z zasadami, stroną winną konfliktu uzna zawodnika i da mu wolną rękę w wyborze nowego pracodawcy. Niemniej i bez niego zestawienie drużyny wyglądać będzie imponująco.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Szansą zgorzelczan jest wbrew pozorom wspomniany format rozgrywek. O ile nie jestem w stanie uwierzyć w możliwość pokonania Chimek w dwumeczu, o tyle jeden genialny występ Polakom może się zdarzyć. Z kolei Rosjanie u progu sezonu nie muszą być w szczytowej formie, zwłaszcza że spora grupa asów zespołu czuje w kościach niedawno zakończony Eurobasket. Na to liczę, bo innych przesłanek na plus nie dostrzegam. Doświadczenie, ogranie, klasa jest po stronie Rosjan. Do tego, wicemistrzowie Polski pozbyli się kilku szalenie istotnych elementów układanki, która dała im finał w Tauron Basket Lidze.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Najbardziej brakuje mi Torey'a Thomasa. Prawdziwy lider zespołu, dynamiczny rozgrywający, który nie bał się żadnego przeciwnika, dawał gwarancję, że drużyna nigdy się nie podda. Bardzo byłem ciekaw jego występu w pucharach europejskich. Nieodżałowany może się okazać również Robert Tomaszek. Nieco toporny, ale za to szalenie waleczny i oddany środkowy, dawał drużynie niesamowitą energię do walki, Generalnie siłą Turowa była w zeszłym sezonie waleczność i coś, co trenerzy nazywają chemią w zespole. Pozytywna energia, która spowodowała, że siła kolektywu okazał się większa od sum jednostek takich zespołów, jak Anwil Włocławek, czy Trefl Sopot. Nie wiem, czy samą energią można pokonać Chimki, ale gdybym miał pewność, że ekipa znad granicy z Niemcami zagra tak jak w ostatnich play off, mogłoby zrobić się ciekawie.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Nie wiem, czy różnie oceniany w Polsce Giedrus Gustas, czy Ronald Moore dadzą drużynie taki impuls, jakim obdarzał kolegów Thomas. Nie wiem, czy Dallas Lauderdale okaże się amerykańskim Tomaszkiem. Liczę na to, że Konrad Wysocki, David Jackson i Daniel Kickert znów pokażą klasę i poprowadzą drużynę ze Zgorzelca do dobrego meczu z paczką Kurtinaitisa. Zwycięstwo nad podmoskiewską ekipą byłoby sensacją równą pokonaniu Turcji przez osłabioną kadrę Polski, ale ponieważ to się wydarzyło naprawdę, więc nie skreślam zgorzelczan na starcie.  &lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Turnieje eliminacyjne odbywają się w dwóch miastach – Wilnie i Charleroi. We wczorajszych pojedynkach niespodzianek nie było. Na turnieju w Belgii (potencjalni rywale Turowa) Alba Berlin rozbiła VEF Ryga 82:60, zaś Spirou Charleroi wyrwało wygraną z rąk graczy z Doniecka (61:59). Z kolei w Wilnie Lietuvos rytas wyraźnie pobiło Buducnost Podgorica 83:64, a Cibona Zagrzeb uporała się z Cholet 77:70.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Plan spotkań na dziś:&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Wilno&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;PAOK Saloniki – Galatasaray Stambuł 17.00&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Asvel Basket – Gravelines 19.45&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Charleroi&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;BC Chimki – PGE Turów Zgorzelec 18.00 (relacja w Polskim Radiu Wrocław)&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt; &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;CEZ Nymburk – Banvit 20.45&lt;/p&gt; &lt;p style="margin-bottom: 0cm;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-6152945323404095095?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/6152945323404095095/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=6152945323404095095' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6152945323404095095'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6152945323404095095'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/09/czy-turow-zrobi-sensacje.html' title='Czy Turów zrobi sensację?'/><author><name>Łukasz Michniewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12231603907260538093</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-8566048305622572942</id><published>2011-09-28T23:50:00.003+02:00</published><updated>2011-09-28T23:54:49.940+02:00</updated><title type='text'>Bohdan Tomaszewski – człowiek, który inspirował pokolenia</title><content type='html'>Bez zbędnego gadania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Bohdan Tomaszewski, legenda mikrofonu i guru polskiego dziennikarstwa  sportowego, skończył 90 lat. Mimo sędziwego wieku, wciąż pozostaje  aktywny zawodowo. Obejrzyj film o życiu i karierze tej wspaniałej  postaci. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-size:180%;"&gt;&lt;a style="font-weight: bold;" href="http://sport.tvp.pl/inne/wokol-sportu/wideo/bohdan-tomaszewski-czlowiek-ktory-inspirowal-pokolenia/5074669"&gt;Bohdan Tomaszewski – człowiek, który inspirował pokolenia&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;h2 id="naglowek"&gt;&lt;span style="font-size:78%;"&gt;&lt;a href="http://sport.tvp.pl/inne/wokol-sportu/wideo/bohdan-tomaszewski-czlowiek-ktory-inspirowal-pokolenia/5074669"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/h2&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-8566048305622572942?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/8566048305622572942/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=8566048305622572942' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/8566048305622572942'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/8566048305622572942'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/09/bohdan-tomaszewski-czowiek-ktory.html' title='Bohdan Tomaszewski – człowiek, który inspirował pokolenia'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-8262374299266853974</id><published>2011-09-25T16:45:00.004+02:00</published><updated>2011-09-26T16:49:33.359+02:00</updated><title type='text'>Śląsk – Stal 1:0</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Udała się inauguracja drugoligowych zmagań dla wrocławskich drużyn. Niemal „po cichu” swój mecz wygrało WKK (ograło Doral na wyjeździe), ale o wiele bardziej medialny pojedynek odbył się w stolicy Dolnego Śląska. Znani na trybunach (w tym trener Andrej Urlep), setka kibiców gości, odnowiona hala i niesamowity tłok. A to wszystko uwieńczone niezłym meczem i zwycięstwem gospodarzy. Pierwszym przeciwko ostrowianom granym w „Kosynierce”. Oraz kolejny element dyskusji w temacie reaktywacji i „prawdziwych Śląsków”, pod postacią transparentu umieszczonego za klubem kibica: „Tylko awans sportowy jest dla nas honorowy”.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Śląsk zaczął bez Mirosława Łopatki. Niski skład miał dawać tempo, czy szybkie przechodzenie z obrony do ataku. Oraz (chyba) mógł być wykorzystaniem faktu, iż dwaj najlepsi zawodnicy Stali – czyli Wojciech Szawarski oraz Jakub Dryjański do czołówki dynamizmu nie należą. Szkoda, że ten fakt został wykorzystany dopiero dużo, dużo później. To, co się rzucało w oczy przez długi okres, to właśnie brak wymuszonych fauli tej dwójki. Dopiero nieodpowiedzialność i swoista frustracja sprawiły, że Szawarski sam się postanowił wyfaulować.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Siła Śląska w tym meczu to byli podkoszowi. Nie ma się co oszukiwać – obwód zawodził przez większą część meczu. Ale trzeba mu oddać to, co jego – w końcówce to właśnie niscy zawodnicy „zrobili różnicę”.&lt;span&gt;  &lt;/span&gt;Trójka i dobitka Grygiela, wejścia Mroczka i Kulona, udane wymuszenie fauli – to sprawiło, że ze stanu 62:64, kolejne osiem oczek zdobyli wrocławianie i przesądzili tym sposobem wynik meczu na swoją korzyść.&lt;/p&gt; &lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/eNkwWuVCwBk" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt; &lt;/div&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Po potencjalnym pierwszym rozgrywającym, czyli Marcinie Kowalskim, było widać że jest świeżo po kontuzji. W obronie przyzwoicie (Kulon bardziej zostawał na zasłonach, dawał się mijać), za to w ataku tragedia. Zero pomysłu na akcje, wszystko opierało się na indywidualnych zagraniach. Jednak w tym wypadku z meczu na mecz powinno być coraz lepiej, również na połowie przeciwnika.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;To, co raziło najbardziej to umiejętność przejścia pierwszej linii. Stal często zasłonami, czy zwykłym minięciem przedostawała się pod kosz, robiła przewagę. Ze strony WKS-u był ruch, były podania „ja do ciebie, ty do mnie”, ale przez większą część spotkania brakowało wykonania. Dodajmy, że cały zespół zaliczył ledwo trzy asysty. Druga kwestia to rzuty z dystansu. O ile nadal wierzę, że 1/6 Grygiela to wypadek przy pracy, a rękę ma na tyle ułożoną, że jak się wstrzeli to będzie karcił niejednego rywala, to reszta wygląda słabo. Ogólny bilans drużyny w tym elemencie? 1/15, czyli niecałe siedem procent. Brak postrachu zza linii 6,75 metra może być ewentualnym mankamentem, bo wtedy wystarczy zacieśnić obronę bliżej kosza i wiele Śląsk nie pogra. Niemniej obwód jest szeroki, jest paru solidnych graczy i przy lepszym zrozumieniu powinno być coraz solidniej.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;A teraz o sile, czyli podkoszowych. Hyży z Łopatką – łącznie 34 punkty i 16 zbiórek. Dodatkowo, Pan Radosław wymusił aż dziewięć przewinień i trafiał z linii z bardzo dobrą jak na siebie skutecznością 7/11. WKS próbował grać z Płatkiem na PF-ie, co przyspieszało grę ale dawało różne rezultaty. To znaczy raz funkcjonowało, a raz dawało impas. Zwłaszcza w ataku, gdzie jednak doświadczenie naszych „dwóch wież” procentowało. Bezlitośnie wykorzystywali przewagi, umiejętnie się ustawiali, a Hyży dodatkowo ma w sobie ten zmysł minięcia rywala na małej przestrzeni. Dość powiedzieć, że Śląsk zdobył „z pomalowanego” aż czterdzieści osiem punktów, przy trzydziestu rywala. Inna sprawa to niesamowita zaciętość, którą Hyży wprowadza. Nie chciał schodzić, walczył, jak nie szło to brał piłkę i sam kończył – a w końcówce zdobył niemal bezcenne pięć punktów w krótkim okresie czasu. Niestety takim killerem nie jest, ale parę akcji pokazał, nie bał się odpowiedzialności i samo to powinno sporo dać drużynie. Ciekawe jak będzie dalej, bo teraz miał bardzo różne momenty. Raz świetne akcje z rzędu, żeby potem z trzy po kolei spudłować.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Śląsk wydawał się mniej zmęczony z upływem meczu. Wprawdzie w obu ekipach grało po ośmiu zawodników, ale jednak to wrocławianie mają patrząc przez pryzmat całego sezonu większy potencjał ławki. Zresztą niech mówią liczby – w punktach „z ławki” 17:4 dla gospodarzy. Duże ciśnienie na zwycięstwo sprawiło, że nie była to specjalna rotacja. Niemniej wydaje się, że w Śląsku ktoś ze składu odleci, bo graczy ogólnie jest za dużo. A w kolejnych meczach wreszcie pokaże się choćby Bodziński, który ma potencjał ale na razie pokazany tylko w rozgrywkach z równymi sobie wiekowo.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Wojciech Szawarski. Mieliśmy wrażenie, że w Stali może grać na każdej pozycji, jednak tak uczciwie patrząc to zbliża się do PF-a. Coraz wolniejszy (nadział się na może dyskusyjne ale odgwizdane ofensy), coraz więcej kłócący się z sędziami, ale nadal z niesamowicie ułożoną ręką. Przy doświadczeniu i wymuszaniu fauli w pomalowanym jest świetnym kandydatem do zdobywania masowej ilości punktów. O ile skoncentruje się na grze, bo jak wspominałem lwią część meczu pochłonęły w nim złość i dyskusje z arbitrami. Co ciekawe – jak zszedł za piąty faul, to drużyna odjechała. Jednak zabrakło pomysłu, a dodatkowo rozkręcił się Śląsk i ostatecznie wynik był na minus. Inna sprawa, że ostrowianie w myśl pomysłu szkoleniowego trenera Kowalczyka, rzucali jak nakręceni za trzy w samej końcówce (ostatecznie 4/23 w tym elemencie).&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Kiedyś pisałem, żeby ten mecz wepchnąć do Orbity. Jak widać nie udało się (ktoś próbował w ogóle?), przez co było klimatycznie, ale bez możliwej pompy. A trochę osób stało za oknami, bo biletów jak wiadomo zabrakło. Ciekawe, czy takie ciśnienie się utrzyma. Rywale słabsi, może ceny będą nieco niższe. Fakt, że ten mecz nakręcił ludzi i chyba każdy (z Wrocławia) wychodził usatysfakcjonowany tym, co zobaczył. Czyli walkę, znane nazwiska, Śląsk wygrywający i naprawdę niezłe widowisko. Dodatkowo terminarz nie koliduje z alternatywą koszykarską w postaci PLK, więc.. jak będzie? Panowie działacze, nie zepsujcie zbyt wysokimi cenami czy brakiem reklam tego, co ta inauguracja dała. Bo naprawdę będzie szkoda.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Spotkanie było dobre. Naprawdę wysoki poziom (jak na II ligę). Szkoda, że szybko nie będzie dane publice w Kosynierce zobaczyć podobnych rywali. Śląsk wygrał, potwierdził aspiracje do awansu. Oraz spore możliwości, bo dzisiaj obwód funkcjonował mocno przeciętnie. Inna sprawa, że skład Śląska jest totalnie przebudowany. Więc na pewno wymaga czasu, powrotu do formy pierwszego rozgrywającego, zgrania. Wczoraj, z ośmiu graczy, którzy wyszli na parkiet, aż sześciu w poprzednim sezonie reprezentowało inne barwy. Może również to doprowadziło do nerwowej końcówki. Jak powiedział choćby Szczepan Radzki – już do przerwy powinno być +10 i spokojnie, ale brakowało obrony, obwodu i trójek. Cóż – może przez to była równa końcówka, cześć będzie zwalała na sędziów (którzy byli przeciętni, w pewnym momencie kompletnie się pogubili, ale gwizdali źle w obie strony). A WKS? Powinien tylko na tym zyskać. Bo wyszarpane zwycięstwo podbuduje drużynę, ale nie da jej komfortu pod tytułem „wszystkich rozjedziemy na stojąco”. A każda wpadka może być bolesna, nie mówiąc o szukaniu formy na najważniejsze fazy sezonu.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Początek wyglądał obiecująco. Dobry mecz, wielkie powroty, doskonały wynik. Za tydzień wyprawa do Krakowa, a następne spotkanie na własnym terenie w czasie inauguracji PLK. Do Wrocławia przyjedzie MKS Skierniewice i każdy inny wynik, niż pewne zwycięstwo gospodarzy będzie niesmaczną niespodzianką.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Po tym, co zobaczyłem wczoraj pozostaje mi tylko zaprosić na kolejne mecze. Bo koszykówce we Wrocławiu spory i wybory nie są potrzebne. Potrzebne jest wspieranie wszystkiego, co ma sens i chce postawić tą dyscyplinę na nogi. Szkoda tylko, że na kilka sposobów na raz, zamiast jednego, skonsolidowanego.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;b&gt;WKS Śląsk Wrocław – KS Stal Ostrów Wielkopolski 71:67 (22:25; 17:13; 10:17; 22:12).&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Najlepsi strzelcy: Radosław Hyży 21pkt. – Mariusz Matczak 25pkt.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-8262374299266853974?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/8262374299266853974/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=8262374299266853974' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/8262374299266853974'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/8262374299266853974'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/09/slask-stal-10.html' title='Śląsk – Stal 1:0'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/eNkwWuVCwBk/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-7081154142137916478</id><published>2011-09-24T15:30:00.001+02:00</published><updated>2011-09-24T15:30:05.615+02:00</updated><title type='text'>Na co stać Śląsk w tym sezonie - cz.1.</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W dotychczasowych &lt;a href="http://plk.pl/pl/2,wiadomosci/8869,Sparingi-kto-i-kiedy-.html"&gt;10 sparingach Śląsk zanotował bilans 5-5&lt;/a&gt;. Wygrał z Turowem Zgorzelec, Zastalem Zielona Góra, MKS-em Dąbrowa Górnicza, Zeleznicarem Indija i Vizurą Smederevo. Przegrał z Crveną Zvezdą Belgrad, Hemofarmem Vrsac, Tofasem Bursa, Anwilem Włocławek i Spisską Nova Ves.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ocena musi być jak na razie pozytywna. W najważniejszej części sparingów z rywalami ekstraklasowymi Śląsk zanotował bilans 2-1 i to z zespołami teoretycznie silniejszymi. Jedyną porażką była przegrana 3 punktami z Anwilem na jego parkiecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli spojrzeć na wszystkie przegrane wrocławian nie widać słabych pogromców. Z teoretycznie najsłabszą ekipą słowacką Śląsk przegrał grając o 11 rano po meczu zakończonym o 21 dzień wcześniej. Dodatkowo ani razu zespół nie korzystał jeszcze z przewagi własnego parkietu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-q2P9QrRBwNk/TnzdTReTzMI/AAAAAAAAAGk/Ys1MhA9mj48/s1600/LOGO%2BSLASK.png"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 196px; height: 236px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-q2P9QrRBwNk/TnzdTReTzMI/AAAAAAAAAGk/Ys1MhA9mj48/s400/LOGO%2BSLASK.png" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5655638555248282818" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Srednie zdobycze punktowe zawodników prezentowały się następująco (w nawiasie liczba meczów):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Slavisa Bogavac 16,5 (10)&lt;br /&gt;Akselis Vairogs 13,1 (9)&lt;br /&gt;Aleksandar Mladenović 13 (10)&lt;br /&gt;Robert Skibniewski 7,7 (9)&lt;br /&gt;Qaa'rran Calhoun 7,6 (5)&lt;br /&gt;Paweł Buczak 6,9 (10)&lt;br /&gt;Bartosz Bochno 6,8 (10)&lt;br /&gt;Jarosław Zyskowski 4,9 (9)&lt;br /&gt;Paul Graham 3 (2)&lt;br /&gt;Piotr Niedźwiedzki 2,4 (7)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dochodzenie do optymalnego składu trwa dość długo. Calhoun gra dopiero od turnieju w Zielonej Górze. Został ściągnięty za Billy'ego White'a, który do Wrocławia nie dotarł. Paul Graham zadebiutował dopiero we Włocławku z powodu kontuzji stopy. Adam Wójcik pojawił się już na ławce w stroju meczowym, ale do gry powinien być gotów w okolicy startu sezonu. Mówi się także o jeszcze jednym wzmocnieniu pod kosz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słabe strony zespołu to przede wszystkich skuteczność rzutów osobistych, gra na deskach i niskie zdolności minięcia pierwszej linii obrony przez zawodników obwodowych. Strony mocne to defensywa, bardzo duże możliwości jeśli chodzi o rzut za 3 i Robert Skibniewski, który w warunkach naszej ligi jest bardzo dobrym zawodnikiem kreującym grę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wszystko obserwacje wstępne. Myślę jednak, że można już zacząć poszukiwania miejsca, na którym Śląsk może znaleźć się w najbliższym sezonie Tauron Basket Ligi. Od początku sezonu transferowego kreował się obraz następujący:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Przegonienie Turowa, Trefla, Anwilu i Czarnych będzie bardzo trudne.&lt;br /&gt;2. Śląsk powinien być wyżej od ŁKS, PBG, Siarki Jezioro, Kotwicy i AZS PW.&lt;br /&gt;3. Grupą zespołów, z którymi wrocławianie będą walczyć o ostatnie miejsce w "6", a przede wszystkim w "8" są Zastal, Polpharma i AZS.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy czym jeśli chodzi o grupę środkową zanosiło się, że Śląsk będzie w niej najsłabszy i prognozowaną dla WKS-u pozycją będzie 9. miejsce. Jednak jak do tej pory Zastal i Polpharma mają dość katastrofalny sezon sparingowy. AZS gra mało spotkań kontrolnych, a w jedynych meczach z rywalami z TBL dostał na własnym parkiecie srogie lanie od kołobrzeskiej Kotwicy i uległ minimalnie Siarce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydaje się, że taka sytuacja wydatnie zwiększa szanse Śląska na awans do play-off, a w sprzyjających okolicznościach nawet walkę o czołową szóstkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/-Qi3386NqNK4/TnzdYbgvO_I/AAAAAAAAAGs/wrOY592NHl0/s1600/slask-mks.jpg"&gt;&lt;img style="display: block; margin: 0px auto 10px; text-align: center; cursor: pointer; width: 239px; height: 338px;" src="http://3.bp.blogspot.com/-Qi3386NqNK4/TnzdYbgvO_I/AAAAAAAAAGs/wrOY592NHl0/s400/slask-mks.jpg" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5655638643842169842" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Śląsk rozegra jeszcze 3 mecze sparingowe przed startem sezonu. W najbliższy wtorek wrocławscy kibice w końcu - po trzech latach przerwy - zobaczą swój zespół we własnej hali &lt;a href="http://www.facebook.com/event.php?eid=251839001526867"&gt;w pojedynku z MKS Dąbrowa Górnicza&lt;/a&gt; (wstęp wolny). Natomiast w pierwszych dwóch dniach października Śląsk zmierzy się izraelskim Bnei Hasharon i Treflem Sopot lub PBG Basket Poznań.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-7081154142137916478?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/7081154142137916478/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=7081154142137916478' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7081154142137916478'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/7081154142137916478'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/09/na-co-stac-slask-w-tym-sezonie-cz1_24.html' title='Na co stać Śląsk w tym sezonie - cz.1.'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-q2P9QrRBwNk/TnzdTReTzMI/AAAAAAAAAGk/Ys1MhA9mj48/s72-c/LOGO%2BSLASK.png' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-1185245364811589106</id><published>2011-09-23T21:12:00.001+02:00</published><updated>2011-09-23T21:17:23.864+02:00</updated><title type='text'>Hitowe otwarcie</title><content type='html'>&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Po kilku latach biedy i posuchy wreszcie do Wrocławia wraca koszykówka na sensownym poziomie. I to dwojako – jedni będą walczyli o awans do pierwszej ligi, drudzy o play-off PLK. Obie ekipy wzmocnione znanymi twarzami, nieoficjalnie rywalizujące i z niezachodzącymi na siebie kalendarzami. Sezon ogórkowy powoli się kończy, czas najwyższy wracać do szarej rzeczywistości pięknej dyscypliny halowej. Z pomarańczową piłką w tle.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Już jutro we wrocławskiej „Kosynierce” początek zmagań drugiej ligi. Niesamowita zawierucha, przepychanki polityczne i wiele innych zdarzeń sprawiły, iż ten sezon zapowiada się we Wrocławiu nietypowo, bo powinien wzbudzać zainteresowanie na dwóch frontach. Jednak zanim swoją ligę rozpocznie ekipa Przemysława Koelnera, na parkiet wybiegnie ta, której prezesem jest Maciej Zieliński.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;O tym, co się działo, dzieje i dziać będzie we wrocławskim środowisku koszykarskim nie ma co się tutaj rozwodzić. Bo przynajmniej solidny tekst mógłby o tym powstać. Warto za to napisać kilka słów na temat tego, co nas czeka w obecnym sezonie i już jutro.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Po przesunięciu Pleszewa do grupy A, w najbardziej interesującej nas części drugiej ligi mamy dwóch wyraźnych faworytów. I los, przypadek bądź cokolwiek innego sprawiło, iż hit czeka nas na sam początek. W dodatku korzystnie, bo przed startem PLK, do stolicy Dolnego Śląska przybędzie ekipa Stali Ostrów Wielkopolski. Nikomu chyba nie trzeba mówić, że o godniejszego rywala nie sposób.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;W tym sezonie obie drużyny postawiły sobie za cel awans do pierwszej ligi. Dzięki temu w Ostrowie mamy choćby Wojciecha Szawarskiego, natomiast do Śląska powrócili Radosław Hyży, czy Mirosław Łopatka. Jednak tych powrotów jest znacznie więcej, a trzecim najsilniejszym muszkieterem (z tych wracających) powinien być Artur Grygiel. Grający niedawno w Kłodzku rzucający obrońca dysponuje doskonale ułożoną ręką oraz niesamowitym przyspieszeniem, przez co nie wiadomo czego się po nim spodziewać w kolejnych akcjach. Czy dziurawienia kosza z dystansu, czy też może efektownego wejścia pod kosz po minięciu rywala na pierwszym koźle.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Wrocławski zespół wydaje się zespołem kompletnym. Zwłaszcza jak na warunki drugoligowe. A najsłabszą, potencjalnie, pozycją jest rozegranie. Tam jeszcze niepewnie wygląda Marcin Kowalski, który przez długi czas leczył kontuzję i dopiero w ostatnim sparingu pojawiał się na parkiecie. Jednak jego doświadczenie może okazać się niezbędne w dalszej fazie sezonu, gdyż potencjał całej drużyny daje nadzieje na gładkie przejście większości rywali choćby i bez niego. Mimo wielu obaw, bardzo solidnie prezentuje się Łopatka. Wprawdzie niespecjalnie skacze, ale umiejętności mu nikt nie odbierze, a w parze z Hyżym mogą spokojnie zdominować deski. A przecież do pomocy będą mieli niedawnego mistrza kraju u-20, Bodzińskiego. Jednak o punkty zadbają bardziej obwodowi. Mroczek – Truskowski (kapitan zespołu) i Grygiel to zestaw brzmiący sensownie nawet na pierwszoligowe realia, a co dopiero klasę niżej. &lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Ostatnie sparingi napawają pewnym optymizmem. AZS Kutno, Sudety Jelenia Góra czy Basket Pleszew to nie są przysłowiowi frajerzy do golenia. Czy ta drużyna faktycznie jest gotowa dać Wrocławiowi awans? Pierwszy, bardzo poważny test już jutro. Jednak pamiętajmy, że jeden mecz w sezonie zasadniczym o niczym nie przesądza – a zwłaszcza ten inaugurujący rozgrywki.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;W tym roku wiele się zmienia w WKS-ie. Są bilety, karnety, kontakt z mediami, czy coraz lepsza strona internetowa. Jest nowy trener (Grzegorz Krzak, vel George Bush ląduje jako drugi). Są plany, cele, ambicje. I trochę o tym.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Optymistycznie podeszli wszyscy w klubie do biletów. Jeśli z Ostrowa przyjedzie sto osób, to faktycznie bilety się jakoś tam rozejdą i będzie komplet. Jednak na mniej atrakcyjnych rywali, ceny są za wysokie. Wiadomo, że nie są one astronomiczne. Ale bardzo porównywalne do tych oferowanych przez Śląsk z PLK, niewiele niższe niż piłkarski Śląsk. A jeszcze wracają piłkarze ręczni (też reaktywacja), będzie nowy stadion, jest masa alternatyw. Czy to nieprzesadnie optymistyczne założenie jak na ekipę z drugiej ligi grającą z kompletnymi anonimami w mało medialnej hali? Okaże się w trakcie sezonu.&lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Tyle na dziś, bo tekst niemal wprost z wyjazdu. Biletów na jutro ponoć nie ma, ma być hit. Rozpoczęcie sezonu z pompą? Zespół jest odnowiony w każdym niemal calu, nawet hala przeszła mini renowację. Czy dziewiątego września zobaczymy pierwszy krok ku wyższej lidze? Czy będzie zwycięstwo z odwiecznym rywalem? Dodajmy, że w drugiej lidze dwukrotnie na naszym terenie lepsi okazywali się goście. Bolała zwłaszcza porażka dwa sezony temu, gdy do przerwy gospodarze prowadzili 50:28. A w kolejne dwadzieścia minut zdobyli ledwie siedemnaście oczek i ostatecznie ulegli 68:76. Z tamtego zespołu w składzie są Norbert Kulon i (niepewny) Paweł Bochenkiewicz. Czy tak przebudowana ekipa, tym razem faktycznie znajdzie się na drugim biegunie w końcowej tabeli? Oby.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Wszystkim posiadaczom biletów pozostaje życzyć udanego widowiska. I ostrzec o ubogim parkingu w pobliżu hali. Natomiast tych, którzy nie zdecydowali się na uczestnictwo w tym wydarzeniu, jakim jest niewątpliwie starcie na linii Wrocław – Ostrów Wlkp., zapraszam na kolejne starcie. Za dwa tygodnie do Wrocławia przyjedzie MKS Skierniewice.&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Co ciekawe, nieco „dzięki” beznadziejnej i żenującej decyzji o odpuszczeniu Prokomowi pierwszej fazy rozgrywek oraz takiemu a nie innemu terminarzowi, kosza we Wrocławiu może być sporo. Bo jak wiadomo, Śląsk ekstraklasowy sporo spotkań zagra w środku tygodnia. A Hyży i spółka w weekendy. &lt;/p&gt;&lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;&lt;o:p&gt; &lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify;"&gt;Zatem – zapraszam do hal. Sezon koszykarski 2011/12 czas zacząć !&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-1185245364811589106?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/1185245364811589106/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=1185245364811589106' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/1185245364811589106'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/1185245364811589106'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/09/hitowe-otwarcie.html' title='Hitowe otwarcie'/><author><name>Michał Rodziewicz</name><uri>http://www.blogger.com/profile/04309242080230383788</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-3727429104638486937</id><published>2011-09-20T19:45:00.000+02:00</published><updated>2011-09-20T19:49:56.349+02:00</updated><title type='text'>24-zespołowy EuroBasket</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;W tym roku na Litwie mieliśmy po raz pierwszy tak dużo zespołów. EuroBasket stał się największym turniejem mistrzostw naszego kontynentu. Wygląda na to, że wynikają z tego głównie pozytywy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. W 8 krajach więcej kibice są zainteresowani występami reprezentacji na ME. Więcej meczów, większa widownia. Mecze na niskim poziomie w stylu Polska-Portugalia nie były częste. Zresztą nikt obiektywnym kibicom koszykówki nie każe ich oglądać, a zainteresowanie w Polsce i Portugalii przecież było. I to się liczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Rozszerzenie jest ewidentnie prorozwojowe. Będzie podnosiło poziom słabszych zespołów, wyrównując i tak dość równy poziom w Europie. Hiszpania niczego nie wyciągnęła z meczu z Polską. Polska i owszem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Koszykówka w porównaniu do innych dyscyplin zespołowych w Europie ma dość specyficzną geografię wynikającą z dużej ilości mocnych koszykarsko krajów byłej Jugosławii i byłego ZSRR. W liczbie 11 stanowiły one przecież prawie połowę uczestników litewskiego turnieju zajmując miejsca: 3., 4., 5., 7., 8., 12., 13., 17., 19., 21. i 22.. Do tego w eliminacjach kolejnych ME wezmą udział jeszcze Białoruś, Estonia i Azerbejdżan.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Turniej jest długi - najlepsi grają 11 meczów. Pytanie czy nie lepszy (krótszy i bardziej efektowny) byłby tutaj system MŚ zakładający rozgrywania 1/8 finału po fazie grupowej?  W takim wypadku podobnie jak w 2007 i 2009 roku najlepsi rozgrywaliby 9 meczów w turnieju. Szczerze mówiąc byłem rozczarowany tym, jak bardzo rozkład drabinki w fazie pucharowej tureckich MS wpłynął na ostateczne wyniki. Po pierwsze stworzył o wiele silniejszą jedną połówkę. Po drugie regułą było, że faworyt po przejściu ciężkiego meczu z trudnym rywalem w fazie niższej przegrywał kolejny mecz z teoretycznie słabszym przeciwnikiem, który miał łatwiejszy wcześniejszy mecz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Pozostając przy długości turnieju porównajmy bilanse zwycięstw i porażek medalistów 2005 z medalistami 2011:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2005&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Grecja 6-1&lt;br /&gt;Niemcy 5-2&lt;br /&gt;Francja 4-3&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2011&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hiszpania 10-1&lt;br /&gt;Francja 9-2&lt;br /&gt;Rosja 10-1&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Widać różnicę, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6. Ciężko dostrzec jakieś wady poza tym, że niektórym taki turniej wyrywa 3 tygodnie z życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na zakończenie chciałbym dodać jeszcze przewidywane koszyki w losowaniach kolejnych eliminacji, które &lt;a href="http://wojczyn.blogspot.com/2011/09/litwa-2011-dzien-xvi-w-24-sekundy.html"&gt;podał już wcześniej Jakub Wojczyński&lt;/a&gt;. Od siebie dodam, że byliśmy o wygranie meczu z Wielką Brytanią od pierwszego koszyka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1: Serbia, Niemcy, Finlandia, Turcja, Gruzja, Chorwacja&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2: Bułgaria, Izrael, Ukraina, Polska, Bośnia i  Hercegowina, Włochy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3: Czarnogóra, Łotwa, Belgia, Portugalia, Węgry, Szwecja&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4: Czechy, Estonia, Holandia, Azerbejdżan,  Szwajcaria, Austria&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5: Słowacja, Białoruś, Luksemburg, Rumunia,  Albania, Cypr&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znane są też pierwsze dwa koszyki samego EuroBasketu 2013:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1: Hiszpania, Francja, Rosja, Macedonia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2: Litwa, Grecja, Słowenia, Wielka Brytania&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z przyszłorocznych eliminacji na ME awansują pierwsze 2 zespoły z każdej grupy i 4 najlepsze z trzecich miejsc. Sam awans nie jest dla Polski żadnym celem. Trzeci koszyk osiągną tylko 4 najlepsze drużyny z pierwszych miejsc, a czwarty 2 najgorsze z pierwszych i 2 najlepsze z drugich. Jeśli myślimy o czymś w 2013 roku, od początku trzeba celować w wygranie grupy eliminacyjnej.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-3727429104638486937?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/3727429104638486937/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=3727429104638486937' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/3727429104638486937'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/3727429104638486937'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/09/24-zespoowy-eurobasket.html' title='24-zespołowy EuroBasket'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-1542138642130976074</id><published>2011-09-19T13:33:00.004+02:00</published><updated>2011-09-19T14:52:02.763+02:00</updated><title type='text'>Pierwsze video z meczu Śląska</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;iframe src="http://www.youtube.com/embed/aoxUIlHDt-U" allowfullscreen="" frameborder="0" height="315" width="560"&gt;&lt;/iframe&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Zastal Zielona Góra – Śląsk Wrocław 74:77  (14:18, 20:15, 22:29, 18:15)&lt;/strong&gt;&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Zastal: &lt;/strong&gt;Hodge 18, Dłoniak 11, Foote 10, Lawal 8, Chanas 7, Stelmach 6, Wittman 3, Rajewicz 2, Chodkiewicz 2&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;strong&gt;Śląsk:&lt;/strong&gt; Mladenović 21, Skibniewski 14, Vairgos 13, Bogavac 11, Bochno 6, Zyskowski 2, Koelner 0, Buczak 0&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Film prezentuje spotkanie drugiego dnia memoriału im. Lecha Birgfellnera w Zielonej Górze. Nagranie pochodzi z serwisu &lt;a href="http://zastal.net/"&gt;zastal.net&lt;/a&gt;. Z tego powodu akcje są pokazywane zza pola ataku Zastalu, ale może zobaczyć kilka akcji Śląska. Zaprezentowana jest także sytuacja, w której Akselis Vairogs po otrzymaniu faulu technicznego został wysłany do szatni przez trenera Rajkovicia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-1542138642130976074?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/1542138642130976074/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=1542138642130976074' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/1542138642130976074'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/1542138642130976074'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/09/pierwsze-video-z-meczu-slaska.html' title='Pierwsze video z meczu Śląska'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://img.youtube.com/vi/aoxUIlHDt-U/default.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-6258438630112483046</id><published>2011-09-18T01:01:00.003+02:00</published><updated>2011-09-18T01:51:44.957+02:00</updated><title type='text'>polishhoops.pl</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Właśnie wystartowała strona &lt;a href="http://www.polishhoops.pl/"&gt;polishhoops.pl&lt;/a&gt; poświęcona naszym młodym koszykarskim talentom. Znajdziecie na niej rankingi poszczególnych roczników, opisy zawodników, video, analizy i wywiady.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zresztą warto oddać głos jednemu z autorów Michałowi Świderskiemu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt;Jaka jest idea? Mateusza Ponitkę czy  Przemka Karnowskiego zna większość interesujących się koszykówką w  Polsce ludzi. A co z kadrowiczami dalszego planu, bezpośrednim zapleczem  kadry? Co z tymi, którzy na kadrze jeszcze nie byli, ale mają szansę  stać się solidnym ligowcami? Czy w mieście X jest zawodnik, na którego  powinno się zwrócić uwagę? &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="font-style: italic; text-align: justify;"&gt;Sercem tego projektu są rankingi – Top  ok. 20 (w zależności od rocznika) koszykarzy z roczników 1992*-1994 oraz  Top 10 i “ci, których warto zobaczyć” z 1995-1996. Zdajemy sobie  sprawę, że mogą one wzbudzać kontrowersje typu:&lt;br /&gt;- dlaczego X jest?&lt;br /&gt;- dlaczego nie ma Y?&lt;br /&gt;- dlaczego X jest przed Z? itd.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="font-style: italic; text-align: justify;"&gt;*) gdzieś trzeba było postawić granicę,  zdecydowaliśmy się więc na zawodników, którzy w tym roku wystąpią  jeszcze w mistrzostwach Polski juniorów starszych – stąd rezygnacja z  opisywania rocznika 1991.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span style="font-style: italic;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;p style="font-style: italic; text-align: justify;"&gt;Nie traktujcie ich jako ostatecznej  wyroczni, to w sumie tylko zabawa. Gdy za jakiś czas będziemy wprowadzać  korekty, kolejność może się zmienić. Myśleliśmy zresztą nawet o  nieuporządkowanej liście, ale w końcu wygrał pomysł rankingu, który sam w  sobie daje jakieś informacje o poziomie zawodnika.&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;p style="text-align: justify;"&gt;Polecam śledzenie tego ambitnego projektu, a także jego &lt;a href="http://www.facebook.com/PolishHoopsPl"&gt;profilu na facebooku&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-6258438630112483046?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/6258438630112483046/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=6258438630112483046' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6258438630112483046'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6258438630112483046'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/09/polishhoopspl.html' title='polishhoops.pl'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-6104012914342154749</id><published>2011-09-16T03:20:00.003+02:00</published><updated>2011-09-16T03:37:00.818+02:00</updated><title type='text'>Polski problem ze wzrostem na obwodzie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Polscy koszykarze obwodowi są po prostu bardzo niscy względem europejskiej konkurencji. Każdy centymetr ma znaczenie jeśli mówimy o łatwości oddawania rzutu, byciu większą przeszkodą w obronie czy lepszym zbierającym. Wyższy obwodowy - o ile nie jest przez to słabszy motorycznie, szybkościowo, technicznie - z każdym centymetrem przewagi nad rywalem zyskuje bardzo dużo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Porównajmy naszych głównych zawodników na danych pozycjach do najwyższych zawodników litewskiego EuroBasketu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;PG&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Daniel Hacket 200&lt;br /&gt;Anton Ponkrashov 200&lt;br /&gt;Nick Calathes 197&lt;br /&gt;Nikos Zisis 196&lt;br /&gt;Milos Teodosić 195&lt;br /&gt;Nando De Colo 195&lt;br /&gt;Aleksey Shved 195&lt;br /&gt;Aleksandar Rasić 195&lt;br /&gt;Mantas Kalnietis 194&lt;br /&gt;Kerem Tunceri 194&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polska: Łukasz Koszarek 187, Robert Skibniewski 183&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;SG&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hedo Turkoglu 208&lt;br /&gt;Bojan Bogdanović 203&lt;br /&gt;Nicolas Batum 201&lt;br /&gt;Milenko Tepić 200&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polska: Thomas Kelati 194, Dardan Berisha 193&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;SF&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nemanja Bjelica 209&lt;br /&gt;Robin Benzing 209&lt;br /&gt;Hedo Turkoglu 208&lt;br /&gt;Vladimir Dasić 208&lt;br /&gt;Luol Deng 206&lt;br /&gt;Marko Keselj 206&lt;br /&gt;Danilo Gallinari 205&lt;br /&gt;Emir Preldzić 205&lt;br /&gt;Kostas Kaimakoglou 205&lt;br /&gt;Davis Bertans 205&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polska: Piotr Szczotka 200, Thomas Kelati 194&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Zespoły bez zawodników poniżej 190 cm&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hiszpania&lt;br /&gt;Rosja&lt;br /&gt;Serbia&lt;br /&gt;Litwa&lt;br /&gt;Turcja&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight: bold;"&gt;Liczba zawodników poniżej 190 cm&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5 - Belgia&lt;br /&gt;4 - Wielka Brytania&lt;br /&gt;3 - Polska, Chorwacja, Słowenia, Macedonia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pięć czołowych drużyn Europy nie ma w ogóle zawodników poniżej 190 cm wzrostu. Bardzo dużo grupa ma tylko jednego takiego gracza, a większość z tych, którzy się liczą, to zawodnicy czarnoskórzy nie mający problemów z nadrabianiem braku centymetrów innymi atutami. Więcej od nas zawodników poniżej 190 cm mieli tylko Belgowie i Brytyjczycy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jest żadnym ryzykiem stwierdzenie, że w Polsce obwodowi powyżej 200 cm i rozgrywający powyżej 190 cm po prostu się nie zdarzają. Jedynym zawodnikiem, który załapałby się do grupy zawodników bardzo wysokich jest Michał Ignerski - większość kariery niski skrzydłowy o wzroście 207 cm. Wcześniej Dominik Tomczyk (204) bywał SF, Krzysztof Roszyk (200) bywał SG, a Krzyszof Sidor (194) bywał PG [dla encyklopedii należy dodać, że Mirosław Łopatka (213) też czasami biegał po niskim skrzydle, ale było to tak dawno, że w zasadzie to nie prawda]. Nie dość, że nie spędzili większości kariery na tych pozycjach, to w zasadzie te nazwiska wyczerpują wszystkie tego typu przypadki w polskiej koszykówce ostatnich 20 lat. Pamiętajmy też, że chodzi nam o dawanie rady na danej pozycji na poziomie reprezentacji czy europejskiej pucharów, a nie polskiej ligi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obwodowych trochę powyżej 200 cm (na granicy Roszyk, Szczotka, Stefański) można wyliczyć na palcach jednej ręki: Przemysław Frasunkiewicz (202), Jarosław Mokros (202), Marek Piechowicz (201). Na obwodzie być może, ale nie koniecznie grać będą Olek Czyż (201) czy Tomek Gielo (204).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi u rzucających obrońców to jest trzech SG/SF w Trójmieście: Waczyński (199), Zamojski (198) i Kostrzewski (198). Pierwszy o graniu na dwójce w kadrze może zapomnieć, drugi musi w końcu wrócić po wielokrotnej kontuzji, trzeci póki co zaistniał tylko epizodycznie. Michał Michalak i Mateusz Ponitka (jeśli będzie grał na SG) bez kilku centymetrów do 2 metrów są kandydatami na wysokich jak na polskie warunki rzucających obrońców, ale niekoniecznie w Europie. I to tyle w zakresie perspektyw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chodzi o rozgrywających 190+ to pustynia jest już totalna. Nie spełnia tego nasza czołowa trójca: Koszarek, Skibniewski, Szubarga. Nie spełnia trójca '89: Śnieg, Nowakowski, Łączyński. Nie spełnia też trójca U-20: Kwiatkowski, Grochowski, Grzeliński. Nie widać kogokolwiek, gdziekolwiek. Odnotowano tylko zupełnie nieudany eksperyment z Michałem Chylińskim (196) jako PG.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tego wynika, że polska reprezentacja przez całe kolejne lata może być zmuszona grać niskimi skrzydłowymi 200- i rozgrywającymi 190-. Nie ma co ukrywać - krasnalami w odniesieniu do rywali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otwartym pytaniem pozostaje, czy dzieje się tak tylko z powodu braku masowości szkolenia i odpowiedniej liczby utalentowanych ruchowo wysokich zawodników, czy może z powodu nie podejmowania próby szkolenia zawodników powyżej pewnego progu wzrostu na pozycjach obwodowych i rozgrywającego.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/5411545800399484719-6104012914342154749?l=www.3sekundy.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.3sekundy.com/feeds/6104012914342154749/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://www.blogger.com/comment.g?blogID=5411545800399484719&amp;postID=6104012914342154749' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6104012914342154749'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/5411545800399484719/posts/default/6104012914342154749'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.3sekundy.com/2011/09/polski-problem-ze-wzrostem-na-obwodzie.html' title='Polski problem ze wzrostem na obwodzie'/><author><name>Grzegorz Magiera</name><uri>http://www.blogger.com/profile/12701457998607172481</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-5411545800399484719.post-200785454953681807</id><published>2011-09-14T11:58:00.004+02:00</published><updated>2011-09-14T12:41:06.822+02:00</updated><title type='text'>Gwiazdy z NBA robią różnicę(?)</title><content type='html'>&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Eurobasket na Litwie miał być wyjątkowy z powodu obecności na nim większej liczby zawodników aktualnie występujących w lidze NBA. Skuszeni wizją awansu na igrzyska olimpijskie europejscy gwiazdorzy światowych boisk stawili się tym razem dość licznie, ale czy ilość przeszła w jakość?&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Przed końcem pierwszej fazy turnieju skłaniałem się ku tezie, że gracze z NBA „dają radę”. Ciągną grę swoich drużyn, potrafią wygrywać dla nich mecze, są liderami. Jakby się temu jednak przyjrzeć nieco bliżej, bywa z tym wszakże różnie.&lt;/p&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;  &lt;/div&gt;&lt;p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"&gt;Z pewnością koszykarze grający zza oceanem dobrze wypadają w głównych arkuszach statystycznych. W pierwszej dziesiątce strzelców mamy Luola Denga, Andreę Bargnaniego, Tony'ego Parkera, Pau Gasola i Dirka Nowitzkiego. W ścisłej czołówce długo trzymał się też Andrej Kirilenko, który w NBA słynie raczej z wszechstronności, która pozwalała mu jeszcze kilka lat temu zaliczać już nie triple double, ale quadraple double, czy nawet lepiej (cztery rodzaje statystyk w dwucyfrowych liczbach). Przybysze z najlepszej ligi świata przeważają w dziesiątce najlepiej zbierających, choć nie jest to jakaś kosmiczna dominacja (6-4). Jednakże już w wypadku klasyfikacji asyst prym wiodą koszykarze występujący na co dzień w Eurolidze, co wynika z faktu, że zespoły amerykańskie zdecydowanie bardziej ufają „jedynkom” po lidze uniwersyteckiej, niż szkolonym na Starym Kontynencie.&lt;/p&gt;&lt;div
